Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1660 / 2898
Właśnie odczytalam wiadomość od kuriera że zostawił mi dwie paczki u sąsiadki z naprzeciwka.... tylko że obawiam się że od niej tych paczek nie odzyskam, kobieta ma spiny z całą klatką, specjalnie włącza głośną muzykę wieczorem, sąsiadom z dołu mocno tupie, zabrała klamki z okna z klatki, jak jest jakieś sprawdzanie okresowe instalacji to podobno nie wpuszcza do mieszkania. Wątpię że mi otworzy, a jak już to obawiam się że się wyprze że takie paczki brała. Nie mam pojęcia jak to rozegrać żeby je odzyskać.........
I najlepiej zgłosić reklamację że zostawił u kogoś obcego paczkę bez twojej wiedzy i zgody.
Przyszły moje zamówione świeczki i jedna jest potłuczona, trochę no ale jednak
Wiadomość od kuriera w tym momencie w razie co jest prawna . Masz w najgorszym wypadku podkładkę, że musi Ci je wydać i podkładkę na kuriera,że w ogóle je zostawił .
A skoro baba jest jaka jest spróbowałabym zapukać po nie z czekoladą w ręku w ramach podziękowań za odebranie paczek .
Lepsze parę złotych niż szarpanie sobie nerwów z taką osobą. Czyli pomysł trafiony. Daj znać jak poszło ! Trzymam kciuki ❤️
Ja bym też wspomniała, że przepraszam za kłopot i więcej się to nie powtórzy, po prostu kurier sobie urządził samowolkę. Tego typu osoby lubią czuć się najwazniejsze więc czasami lepiej poudawać
nie moge sie ostatnio zorganizować,normalnie bym przelazała calusi dzień w łóżku,przy filmach. porobiłąm od groma zdjęc do chmurek,ponad 200 i czeka mnie teraz opisywania w trakcie zużywania,ale nie mam weny do niczego
Ja tak miałam przez ostatnie dni . Dopiero dziś się trochę ogarnęłam i nadrobiłam .
jutro chyba będę siedzieć w biurze to wieczora żeby w piątek w spokoju pójść na urlop
Tak jak się spodziewałam najpierw wcale mi nie otworzyła drzwi, ale za godzinkę złapałam ją jak wychodziła z mieszkania. Zadowolona nie była, ale przynajmniej oddała mi paczki, coś tam postękała że głupi kurier itp. no i przyznałam jej rację i podziękowałam
A do kuriera napisałam wiadomość żeby nie zostawiał nigdzie paczek bez mojej zgody. Ja tam nie miałam akurat żadnych spin z sąsiadką (tylko tyle że wiem jaka jest), ale kurczę przecież różni są ludzie i różne mają między sobą relacje.....
Mieliśmy jutro jechać na wycieczkę szkolną (ja jako opiekun) i przez ten wiatr chyba nie pojedziemy... Mieliśmy jechać komunikacją miejską i ludzie wymiękają, że może zbyt zimno, może niebezpiecznie. Ale jak głosowaliśmy autokar dla dzieciaków (w końcu to 1 klasa) to wszystkim było zbyt drogo. Jestem naprawdę zła!
Ale ciemno się zrobiło A myślałam, że jeszcze dziś porobię jakieś zdjęcia.
EDIT. Do tego tak wieje, że ledwo słyszę telewizor