Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1331 / 2893
Psy w szczególności nie powinny jeść kości z kurczaka bo są puste w środku. Nie mówiąc już o takich cieniutkich i długich kosteczkach którymi może sobie zrobić krzywdę. Aria też nie raz słodko patrzy ale dla jej dobra jej nie dajemy.
Śmiejcie się, ale jak dla mnie to jest ogromny problem. Odkąd przeprowadziłam się do bloku głowiłam się i troiłam, żeby dosłownie niczego do jedzenia nie wyrzucać, bo nie mam pojęcia gdzie się tego pozbyć, na wsi nie mamy z tym problemu, bo albo piesek zje resztki z obiadu, nie nie dajemy mu drobiowych kości, albo leci na tzw. "badoń", albo dla kurek u babci. Po czym pierwszy raz wyniosłam śmieci, a tam uwaga: tylko dwa kontenery i to zawartość podpisana tak, że w sumie nie wiadomo co do czego i z czym wrzucać. Także moje sumienne sortowanie plastików zostało zderzone z rzeczywistością. Jeżeli o to chodzi to Włosi są dość surowi, byliśmy u ciotki mojego na wakacjach, a tam segregacja na poważnie. W każdym domu, mieszkaniu minimum 6 koszy na śmieci.
Mój chłop wczoraj tak wygłupiał się z psem, że przytulił się do drzewa - efekt? Rozwalony łuk brwiowy, sor, szycie, a dziś do pracy! Nie dostał zwolnienia! Mam nadzieję, że jak szef go zobaczy to puści go do domu
@Marudziara faktycznie wyrzucanie odpadów w worku foliowym jest bio😂.
Nie da się! 😂 Ale ja tez czasami mam tak, że leci coś do zmieszanych, bo nie będę przecież ze śmieciem w ręku po internecie jeszcze szukać gdzie wywalić
Współczuję i zdrowia życzę Ja kiedyś przez wygłupy z psem skończyłam ze złamanym palcem u stopy
Na całe szczęście tylko albo aż głowa go boli w okolicy łuku. Zaraz wraca z pracy.
Dobrze, że u stopy nie u ręki - oba najmniejsze miałam złamane 🤣
Mnie strasznie denerwują opakowania po aerozolach: nie nadają się do żadnego kosza, trzeba je wieźć do pszoku 🙄 dlatego eliminuje je z domu (no nie używamy tego typu odświeżaczy do toalet)... I byłoby ok gdyby mąż nie wybrał sobie ostatnio dezodorantu w aerozolu 😂
Ja staram się kupować ten Nivea w kulce, bo samo pudełko jest szklane i można spokojnie w nim zasadzić małą roślinkę
Tak czytam to i jak dobrze, że na wsi nie ma takich problemów
I przypomniało mi się, jak mieszkałam w akademiku w jednym z większych miast na Śląsku to po wszystkie śmieci przyjeżdżała i tak jedna śmieciarka
Zobaczyłam ten filmik i tamte śmieciarki na pewno nie miały kilku komórek, wszystkie kontynery zawsze z tyłu ładowali
@francescaa a widzisz w Niemczech puszki takie jak np. po dezodorancie wrzucamy razem z plastikami i sprawa rozwiązana.
@Marudziara mój przyszły teść pracuje w śmieciach jest kierowcą i tłumaczył mi że wysypisko jest podzielone, że to nie idzie na jedną górkę.
Jestem zmasakrowana. Tak bardzo chce mi się spać. Jeszcze pogoda taka beznadziejna. Co chwilę słońce, a zaraz deszcz
U nas faktycznie do każdego kosza jest inna smiecarka i wszystko odbierają w inny dzień. Denerwuje mnie tylko, że teraz w dobie e-commerce u nas kosz z papierem opróżniają raz w miesiącu. Mam tonę kartonów s kładziku i wyrzucam je po trochę, bo nasz kosz zapełnia się w ciągu 1.5 tygodnia.
Pierwsze słyszę, że opakowania po aerozolach nie mają swojego kosza z segregacją... u nas na takiej pierwszej pierwszej ulotce z września 2020, kiedy segregacje w prowadzili mieliśmy jasno naposane, że "opakowania kosmetyczne, również te w sprayu wyrzucamy do plastiku" nie mogą mieć tylko żadnego szklanego elementu... ja jeszcze nie ogarniam co muszę myć, a co nie. Bo my np mieliśmy infomracje, że plastiki mają być CZYSTE, ale jednocześnie możemy wrzucać tubki po pastach do zębów, a tego przecież nie umyję. Moja teściowa mieszka na wiosce obok - do plasitków opakowania może wrzucać brudne - jogurtyz śmietany, chyba tylko musi umuć opakowanie po margarynie.
I irytują mnie ludzi, którzy butelki, papier i bio wyrzucają... w worku. Autentycznie.
Ja tez tak wrzucam. W Polsce. Myślę, że nie w kraju jest różnica, a w firmie obsługującej odbiór odpadów 🤨