Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1330 / 2893
jestem na ostatnim semestrze studiów a mam najwięcej zajęć z całej magisterki, ciągle mam do zrobienia jakieś projekty, prezentacje itp. Pracy mgr też jeszcze nie mam napisanej. W pracy mam mnóstwo pracy, niedługo koniec kwietnia powinnam mieć zrobione rozliczenia wszystkich firm, a jeszcze mam daleko do końca.
Brat mój nadal jest w szpitalu.
Do wesela zostało nam 3 miesiące, a mamy jeszcze gości wcale nie pozapraszanych, nie wiemy w sumie co robić.
Po wielkich bólach i żalach, wyrwałam wolne, na sobotę, w którą jest ta komunia kuzyna, kosztem tego, że muszę iść we wszystkie pozostałe majowe soboty.
Przyszła mi paczka do paczkomatu, ale zaczyna kropić i nie wygląda, żeby przestało Do tego jest pochmurno, a muszę przebrać bluzki, bo mam ich za dużo.
Leje od rana, a wieczorem jak się kładłam, to przypomniałam sobie, że koc zostawiłam na balkonie (mam ich kilka, więc nie zauważam braku jakiegoś ) i pomyślałam, że eeeee była ładna pogoda, może nie bedzie badać (w ogóle... co to za myśl ).
No to mam mokry koc na balkonie
Przyszły mi dzisiaj spodnie zamówione na Vinted i mam mieszane uczucia. Miały mieć rozmiar M, a na metce jest L, miały mieć wysoki stan, a mają średni...
Dziewczyny chyba jestem wiatropylna
Od kilku dni patrze na jedzenie i chce mi się wymiotować, jednego razu wyrzuciłam do bio pół obiadu bo zapach był zbyt obrzydliwy dla mnie (uwaga świeże mięsko z sosem i ziemniakami), mam lenia nie z tej ziemi, mogłabym tylko spać i pić soczek. Mam chęci w sobie do pracy, ale mi się nie chce...
Nie sprawdzałam tak dokładnie, pies zjadł ile chciał Dałam mamie do wywalenia notabene sama też tak zrobiła
Tak pytam, bo dużo osób nie wie, że mięsa nie można wyrzucać i potem ogrom odpadków się nie nadaje do przerobienia
Często też skorupek po jajkach nie można wyrzucać i kości. U mnie w bloku tak jest np.
Ze skorupkami to podobno można ale na pewno nie można nic mięsnego. Z nabiałem też jest problem, bo niby nie można, niby można - brak konkretnej informacji. I człowiek chce dobrze, a potem wychodzi ze złe robi
Ogólnie mam wrażenie ze segregacja to nie jest taka prosta sprawa. Dużo opakowań jest ciężkich, a na wielu ‚ściągach ’ jest podstawa, że słoik do szkła a butelka do plastiku.
U nas w bloku to i tak wrzucają jak chcą i gdzie chcą, stoi kilka kontenerów pozaklejanych na zewnątrz z kartkami, że są do zwrotu i żeby z nich nie korzystać - co chwile coś zapełnione. Wiec jak się konus nie chce podejść 10 kroków do działających kontenerów to juz na pewno nie będą rozdzielać śmieci 🤣
Jak dobrze że mam psa w domu, jeżeli chodzi o kości zje wszystkie tak samo mięsko wiem że psy nie powinny jeść któryś kości ale wet powiedział żeby uważać by za dużo ich nie zjadła ale też trudno powiedzieć nie jak paczą się na ciebie dwa czarne więgielki i merdający ogon
Wiem coś o tym😂. Niemcy to taki kraj, że im nie trzeba tłumaczyć czy prosić oni to mają we krwi. Tutaj nikt nie dyskutuje każdy segreguję śmieci.
W razie wątpliwości lepiej wrzucić w mieszane ale tak, skorupki jaj to nie są bio, nabiału też bym do bio nie wrzucała, tak samo fusy z kawy lecą do mieszanych
Trzy różne strony - blog, strona ministerstwa i strona miasta. Zobaczcie, jak różne są informacje na temat tego co można wrzucać i w jaki sposób (na jednej planszy informacja ze można w workach, na drugiej ze nie). Informacje odnośnie tych skorupek i fusów - niby można, ale na stronie ministerstwa nie ma informacji. 🤣 A potem się dziwić, że większość odpadów nie jest przetwarzana, bo ludzie nawet nie mają jasnych wytycznych 😂