
jak zadbać o włosy?
Dziewczyny, może Wy mi doradzicie. Od jakiegoś czasu chucham i dmucham na moje włosy żeby rosły i od tego czekania już wariuje ostatnio podcięłam trochę ale nadal mam troszkę połamane. Używam waxa brązowego, jakichś odżywek na zmianę nivea, syoss i olejowanie olejem lnianym i rycynowym. Próbowałam myć żółtkiem jaja ale były po Tym strasznie suche i szorstkie.. Jakie zabiegi polecacie żeby włosy były miękkie, grube, gładkie? Piszcie co wiecie i co macie sprawdzone (h)
Wszystkie macie rację, ale przytoczę tutaj rzecz podstawową jeśli chodzi o olejowanie - NIE KAŻDY OLEJ KAŻDEMU PASUJE. Więc autorko - może olej lniany i rycynowy nie jest dla Ciebie? Spróbuj z innym olejem. Czasami tylko tyle wystarczy by pielęgnacja ruszyła z miejsca
U mnie największy wysyp baby hair był po wcierce Ginvera (jest dosyć droga, bo kosztuje około 70 zł, ale warto), z tym, że trudną ją obecnie dostać. Równie dobrze sprawdził się u mnie olejek Andrea, zamówiony z Aliexpress.
Co do pielęgnacji to maska z Kallosa wersja Blueberry czyni na moich włosach cuda, są odpowiednio dociążone, wygładzone.
A jeśli chodzi o produkty z wyższej półki to najlepiej sprawowała się u mnie seria Moroccanoil Volume, zarówno szampon i odżywka spisywały się świetnie. Żałuję, że póki co nie stać mnie, żeby pozwolić sobie na taki wydatek, aby kupić je ponownie.
faktycznie ja robiłam też z rozmarynu
suszony rozmaryn zalewałam wrzątkiem potem do przestudzenia i płukanka na włosy
Plukanka z liści laurowycg, szampon wzmacniający od babci Agafii, balsam aktywator wzrostu bania Agafii i serum z olejkiem Arganowym dr Organic. Bardzo pobudzily wlosy i odbudowaly.
Plukanka z lisci laurowych:
4-5liści zalac rano wodą i niech sobie stoją w kubku przez caly dzien (albo nic- zalezy kiedy myjesz wlosy). Jakaś godzine prZed myciem zagotuj i po myciu glowy przeplukaj włosy
Nakładam olej ze słodkich migdałów lub arganowy w połączeniu z maskami z Kallosa, bo same u mnie tak średnio się sprawdzają. Dodatkowo używam wcierki z jantara, mam też mgiełkę z jantara. Końcówki zabezpieczam albo olejem albo jedwabiem. Zastanawiam się też nad kremowaniem włosów i ponoć dobrze się sprawdza do tego ten niebieski krem z Nivea (?) aczkolwiek jeszcze nie próbowałam. Słyszałam też o właściwościach pietruszki, więc może fajnie byłoby ją włączyć do diety w postaci dodatku do koktajli
Ja bardzo polecam maski L'biotica. Jak dla mnie są najlepsze, do tego ich serum z wit A i E. Słyszałam też, że maski od Anwen są świetne, ale nie miałam jeszcze okazji testować.
Od pewnego czasu (ok 2 tyg) piję syrop Floradix żelazo i witaminy. Ma bardzo dobry wpływ na kondycję włosów(nie tylko), przyśpiesza ich wzrost . Zalecana jest kuracja 3 miesięczna. A oprócz to olejowanie i jeszcze raz olejowanie. Najlepsze oleje jak dla mnie to migdałowy oraz arganowy. Czekam też na olej z nasion bawełny bo podobno również fajnie działa.
Regularne podcinanie jest najważniejsze, bo nawet jak włosy rosną a końcówki się kruszą to efektu nie widać . Spróbuj używać wody brzozowej na skalp, to będą szybciej rosły. Jeżeli chodzi o odzyki i szampony to się nie wypowiem, bo nie znalazłam jeszcze ideałów. Sama nakładam olej kokosowy z odrobiną rycynowego. Świetnie sprawdza się też ten: https://dresscloud.pl/p/509729/u03.0417.kngslk.58f0f8e308a49.JPG?v=1492187364
Po sobie wiem, że dieta działa cuda...
dla mnie ekspertem od włosów jest https://www.instagram.com/myhairworld1/
Włosy czesz najlepiej grzebieniem z szeroko rozstawiony ząbkami jak podeschną - nigdy szczotką nie czesz mokrych wlosow!
@agaciorex mam kilka sprawdzonych sposobów pielęgnacji na szybszy porost włosów...ale to wszystko naturalne metody, co wiąże się m.in. z czasochłonnością...poza tym - większość śmierdzi hahahaha....jakby co mogę napisać
Ja obecnie używam naturalnej maski do mocno uszkodzonych i farbowanych włosów od Natura Siberica, i sprawdza się całkiem nieźle. Także sprawdziła się u mnie - miodowe awokado - ekspresowo regenerująca maska do włosów, na porost polecam maske drożdżową albo olejki aktywatory wzrostu od DNC
wolę krótkie, bo z długimi za dużo roboty...szczególnie chodzi mi o farbowanie (nie chodzę do fryzjera, farbuję się w domu - głównie henną marokańską....a ten rytuał jest bardzo wymagający i przy długich włosach to zgroza)
https://dresscloud.pl/p/163713/d0e0977380c00b7960b75f012ef0fc62.JPG
a odnośnie diety - to co jemy to tylko mały % sukcesu dla zdrowia, ważne jest ile dobrych składników z pożywienia przyswajamy
Oj a kręcone to jeszcze więcej czasu potrzebują.. Ja swoje troszkę zniszczylam farbowaniem