podcinanie koncówek

Strona 2 / 3

nataliaaa
nataliaaa
1.4k•10 lat temu

@nazwa001 dziękuję Ci bardzo! już zabrałam się za czytanie artykułów i z pewnością kupię ten olej lniany. mam nadzieję, że dostanę go w zwykłym supermarkecie - będę polować na LenVitol. dzięki Tobie odzyskałam wiarę w uratowanie tych końcówek.

mymercury
mymercury
625•10 lat temu

Nie wiem czy się chwalić czy żalić, ale ze mnie taka Zosia Samosia, że nigdy w życiu nie byłam u fryzjera. Do ok 12 roku życia mama mnie obcinała, od tamtej pory (ponad 10 lat) nikt nie dotknął moich włosów. Nie ufam nikomu i w sumie nie wierzę, że ktoś obcy lepiej będzie się znał na moich włosach, niż ja. Teraz zapuszczam i obcinam się sama maszynką lub nożyczkami, zawsze na mokro. Dzielę włosy na dwa pasma, zbieram po bokach i obcinam ile mam ochotę. Przy moich rzadzioszkach wychodzi ładny łuk Zazwyczaj tnę ok 1 cm co 2/3 miesiące, po farbowaniu., ale to ze względu na chęć zejścia z cieniowania. @gilgotka, ja już zamówiłam z ali za ok 6 zł, marzyła mi się z rok Teraz czekam aż dojdzie, powinna do końca miesiąca

nazwa001
nazwa001
5.6k•10 lat temu

Jasne ze tak @nataliaaa , polecam Ci poczytać trochę na www.anwen.pl ma tam mnóstwo porad jak uratować suche włosy, nawet te po farbowaniu. Na pewno trzeba używać oleju, ja polecam lniany (koszt okolo 15 zł), nakładać przed każdym myciem 2-3 godziny, później umyć włosy szamponem bez silikonow i sls, np. Babydream z Rossmanna, później odzywka, np. Avocado z Garniera, raz w tygodniu maska na pól godziny. W dwa miesiące moje włosy z mega suchych przemienily się w o wiele bardziej nawilzone i zdyscyplinowane. Ale dalej o nie dbam, by byly piękne końcówki zabezpieczam olejkiem arganowym po myciu na mokre wlosy

nataliaaa
nataliaaa
1.4k•10 lat temu

@nazwa001 właśnie szkoda mi ich podcinać, bo bardzo długo już zapuszczam. myślisz, że w końcu ustąpią i mam szansę je uzdrowić?

MissSilly
MissSilly
586•10 lat temu

Piszecie niektóre, żeby nie podcinać, jeśli nic się nie dzieje, może w sumie racja... Postanowiłam zapuścić zdrowe, długie włosy i na początku cięłam co 2 miesiące, ale w zimie było tak źle, że nawet co miesiąc i jedyny efekt był taki, że włosy były...krótsze. Zabezpieczanie końcówek to jest po prostu konieczność, bo od końcówki niszczy się cały włos w górę. Stosuję olejki z Biedronki, serum z Mariona... Po każdym myciu, ale chyba zacznę nawet stosować codziennie.
I nie ufam już fryzjerkom Koleżanka mi podcina, kiedy jest taka potrzeba, przynajmniej 2 cm to faktycznie 2 cm

nazwa001
nazwa001
5.6k•10 lat temu

Jesli nie są rozdwojone a wyłącznie suche to męcz je olejami, maskami i odzywkami. Nie podcinaj. Chyba ze wolisz siebie w krótszych włosach @nataliaaa

nataliaaa
nataliaaa
1.4k•10 lat temu
gilgotka • 10 lat temu
Ja panicznie boję się fryzjerów, kiedy poszłam 4 lata temu na podcięcie końcówek czyli około 2 cm, fryzjerka ścięła mi 20 cm. Wyszłam z płaczem, bo moje włosy wcale nie były w złym stanie, a jeśli nawet tak stwierdziła to fryzjer ma obowiązek poinformować, a nie ciąć jak mu się podoba. Ostatnio jednak poszłam do fryzjera ze swoim mężczyzną w zasadzie do towarzystwa, ale panie były bardzo zainteresowane moimi włosami. Obcinała mnie dziewczyna, która sama zapuszcza włosy i 2 cm to zdecydowanie było 2 cm, więc odzyskuje powoli wiarę we fryzjerów. Zastanawiam się nad zakupem poziomicy do podcinania końcówek, żeby robić to w domowym zaciszu, tak jest najbezpieczniej. xD

@gilgotka oj, ja też z pewnością bym się załamała i rozpłakała. no 2 cm a 20 cm to jest jednak spora i ZAUWAŻALNA różnica, nie wiem co tamta fryzjerka miała w głowie..

nataliaaa
nataliaaa
1.4k•10 lat temu

no właśnie ja tak teraz patrzę na te moje włoski.. i końcówki nie są rozdwojone tylko suche. @nazwa001 masz rację, żeby podcinać wtedy, gdy jest to konieczne. tylko ja właśnie nie wiem czy warto je "leczyć" odżywkami czy nie prościej jest podciąć i zająć się wtedy pielęgnacją zdrowych.

kamila249
kamila249
2.12k•10 lat temu

ja może z raz w roku u fryzjera. czasem też sama pojedynczo odcinam te zniszczone, ale to takie srednie rozwiązanie zawsze po obcięciu włosy brzydko mi się układają przez kilka tygodni (chodziłam do różnych fryzjerek), więc skracam włosy kiedy już naprawdę jestem do tego zmuszona

naaatka
Nieznany profil
5.73k•10 lat temu

Podcinam kiedy zauważę że są w złej kondycji

nazwa001
nazwa001
5.6k•10 lat temu

A no i według mnie najlepsze jest podcinanie maszynką, niż nożyczkami szybsze, bardziej precyzyjne i łatwiej zrobić to prosto. Nawet moja siostra z trzęsącymi się rękoma potrafi dobrze to zrobić

gilgotka
gilgotka
3.23k•10 lat temu

Ja panicznie boję się fryzjerów, kiedy poszłam 4 lata temu na podcięcie końcówek czyli około 2 cm, fryzjerka ścięła mi 20 cm. Wyszłam z płaczem, bo moje włosy wcale nie były w złym stanie, a jeśli nawet tak stwierdziła to fryzjer ma obowiązek poinformować, a nie ciąć jak mu się podoba. Ostatnio jednak poszłam do fryzjera ze swoim mężczyzną w zasadzie do towarzystwa, ale panie były bardzo zainteresowane moimi włosami. Obcinała mnie dziewczyna, która sama zapuszcza włosy i 2 cm to zdecydowanie było 2 cm, więc odzyskuje powoli wiarę we fryzjerów. Zastanawiam się nad zakupem poziomicy do podcinania końcówek, żeby robić to w domowym zaciszu, tak jest najbezpieczniej.

nazwa001
nazwa001
5.6k•10 lat temu

Podcinaj wtedy kiedy jest Ci to potrzebne. Odkąd w grudniu ścielam okolo 35-40 cm, podcielam w lutym 1 cm, a później wcale. Nie widzę sensu podcinania ich skoro widzę, że nie mam ani jednego rozdwojonego włosa, a ich kondycja jest dobra. Podcinanie koncowek musi być uzależnione właśnie od kondycji wlosow, a nie, bo "w Internecie jest napisane co miesiąc".

Estrella
Estrella
2k•10 lat temu

Ja podcinam ok. 3 razy w roku czasem idę z tym do fryzjera a czasem podcina mi mama/siostra/koleżanka

xooxoo
xooxoo
2.24k•10 lat temu

Nie podcinam. Jak już chcę podciąć to idę do fryzjera obciąć włosy

nataliaaa
nataliaaa
1.4k•10 lat temu

to ja się rozejrzę za takimi nożyczkami w Rossmannie jak będę następnym razem, dziękuję za informację, bo nawet nie wiedziałam, że można tam takie dostać.

@Martina94 raz miałam taką sytuację, że poprosiłam o kilka centymetrów, a fryzjerka stwierdziła, że potrzeba więcej, ale poinformowała mnie o tym, więc nawet jeśli taki był powód przy następnej wizycie to ta fryzjerka również powinna mi powiedzieć - tak myślę.

koralowe
koralowe
10.91k•10 lat temu

ja staram się sama podcinać końcówki, albo proszę siostrę by to zrobiła, kiedyś chodziłam do fryzjera raz na 3 miesiące

Reina
Reina
1.17k•10 lat temu

Ja ostatnio kupiłam nożyczki fryzjerskie w rossmanie, ale równie dobrze mógłby być jakiekolwiek byleby ich nie używać do innych celów. Włosy od dłuższego czasu podcinam sama, bo od fryzjera jeszcze nigdy nie wyszłam zadowolona.

Martina94
Martina94
356•10 lat temu
nataliaaa • 10 lat temu
kurcze ja właśnie nie mam specjalnych nożyczek.. :( za to mam lęk przed fryzjerkami, bo ostatnio byłam podciąć końcówki i oczywiście poleciało więcej centymetrów niż chciałam. :(

A może miałaś mega zniszczone nie tylko końcówki ale troszkę więcej. To, że fryzjer obciąłby tyle ile byś chciała to by nic nie dało. Załóżmy, że prosisz o ścięcie 2 cm a on ścina 6 cm bo faktycznie tyle masz zniszczonych. Chyba, że twoim zdaniem tyle obcinania nie potrzeba było. I nie potrzeba wcale nożyczek. Ja siostrze i kuzynce ostatnio obcinałam maszynką końcówki. Wyszło prosto ładnie i do tego szybko.

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•10 lat temu
nataliaaa • 10 lat temu
kurcze ja właśnie nie mam specjalnych nożyczek.. :( za to mam lęk przed fryzjerkami, bo ostatnio byłam podciąć końcówki i oczywiście poleciało więcej centymetrów niż chciałam. :(

Takie nożyczki to kosz 12 zł, kupowałam 2 tyg temu w Rossmannie Taniej niż wizyta u fryzjerki

1 2 3
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.