
Plączące się końcówki włosów
Od kilku miesięcy rzadko noszę rozpuszczone włosy ze względu na pracę, więc przeważnie czeszę koka lub kucyka. Zauważyłam, że przez to strasznie zaczęły plątać mi się włosy, a dokładnie końcówki włosów. Gdy mam rozpuszczone i wyprostowane włosy to dosłownie po minucie mam już poplątane końcówki.. Jest to dla mnie uciążliwe.. jeżeli chodzi o pielęgnację włosów to praktycznie nic nie zmieniłam.. Polecacie jakieś odżywki, olejki lub coś podobnego, co jest dobre na plączące się włosy?
Podetnij końcówki, dokładnie rozczesuj wlosy i nakładaj olejki. Mi pomaga Kalice, nie ma takiej typowej tłustej formuły, więc nie obciąża mi włosów i nie mam tez problemu z jego zmyciem. Poczytaj sobie o olejkach- na podstawie rodzaju włosa mozesz dobrac odpowiedni.
nie jestem osobą która wierzy, że cokolwiek scali rozdwojone końcówki @agnus mam zadbane włosy, bez zniszczeń, ale potrzebujące stałego nawilżenia, bo inaczej reagują puchem. Ten olejek ani nie zabezpiecza mi końców, ani nie nawilża, nie poprawia kondycji włosów i nie chroni przed puszeniem, jest po prostu za słaby do moich włosów
Miałam podobny problem i u mnie sprawdził sie olejek arganowy Inoar- nakladam go na koncowki i wlosy nie plączą się, sa mocniejsze. Przez to ze łatwiej się rozczesują to i mniej ich wypada- porządne rozplątanie wlosow sprawialo, ze duzo pozostawalo na szczotce
wiadomo, że każdemu pasuje się coś innego po prostu mówię, że to może być powód, bo mi też TT pasowało, a jednak po jakimś czasie zauważyłam że mi porwał włosy
o to szkoda.. znaczy wiadomo, że coś takiego nie "scali" nam porozdwajanych końcówek czy nie nawilży bo jest to tylko efekt tymczasowy mający na celu ochronić nasze końce także ja też cudów się nie spodziewałam ale ja nie narzekam jest ok
a przez takie ciągłe wiąznie nie wypadają Ci włosy? i czy używasz odżywek/masek po umyciu? bo to też ma duży wpływ wypróbuj też jeden z serii olejków orientalnych marion z olejkiem jojoba i słonecznikowym stosuj po umyciu jak i na suche włosy wystarczy kropla jest fajny bo nie przetłuszcza włosów tylko fajnie się w nie "wpija" nabłyszcza i zabezpiecza
to może skoro na nic droższego Cię nie stać, to kup grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, na początek na pewno się sprawdzi, a z czasem jak zaoszczędzisz kupisz coś droższego.
Odnośnie szczotek do włosów to nie ma jednej dobrej rady, bo każdemu służy coś innego. Ja nie mogę używać szczotki z dzika, bo okropnie puszy i plącze moje włosy. Za to TT sprawdza się fajnie, strasznie mi się jednak wysłużył i nie kupiłam jeszcze nowego. Aktualnie używam tylko grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami i moje włosy nigdy nie były w lepszym stanie
w rossku to ja nie kupuje, bo niby tanio a i tak drożej niż gdzie indziej
Poza tym najpierw muszę wypłacić kasę z ClixSense i dopiero pomyślę o zakupie, bo do starej nie zamierzam wracać z kuleczkami na końcu (zawsze mi zostawały we włosach), a to co mam (o ile mój mi przeleje jutro to co miałam z ankiet na PP) to mi wystarczy tylko na opłacenie rachunku za tel więc ostro poszczę z wydatkami jak na razie
miałam ten sam problem..... mam takie trzy kosmetyki które mi pomagają i każdy z nich ma inne zastosowanie. Mianowicie:
-maseczka do włosów kallos wersja arganowa. Pozostawiona na minimum 5 minut i włosy muszą być z nią wyczesane. Wtedy na prawde mi pomagała.Do moich średnioporowatych włosów cudeńko.
-spray gliss kur wersja czarna i fioletowa.
-serum silikonowe do końców z green pharmacy. Używane głównie aby zabezpieczyć końce przed łamaniem i warunkami atmosferycznymi.
Zauważyłam że im lepiej odżywione końce/włosy tym mniej sie plączą.
no to kiepsko teraz na zakup nowej mnie nie stać ech, masakra - na razie zieloną będę używać i zobaczę jak będzie, ale szczerze mówiąc TT była najwygodniejsza...
tak dziewczyny, to może być przez TT, on ma jednak dość ostre te igiełki, które nie są niczym zakończone, a jednak pod wpływem czasu mogą się niszczyć i rozdwajać. Nie potrafię tego do końca wytłumaczyć, poszukajcie na internetach. Ja też kochałam tt, ale po tym co poczytałam i przyjrzałam się włosom - miałam ten sam problem. Poszarpane i odstające na każdej długości włoski. @AnaisRoue @Janettt
@AnaisRoue
no właśnie też TT tą czarną - pierwszy raz słyszę, że to przez szczotkę coś takiego i jestem w szoku o.O
mam jeszcze Michel Mercier https://janettt92.blogspot.com/2016/04/szczotki-michel-mercier-wersja-classic.html ale dużą ozbroiłam zanim ogarnęłam jak czyścić, a mała jest za mała do mojej ilości włosów
Też mi się ostatnio zaczęło wydawać że to przez TT bo mam te końcówki tak jakby poobrywane i pokruszone, a używam różnych odżywek więc powinny być ładne. Podobno dobre są szczotki z włosia dzika. Ma ktoś taką szczotkę do włosów. Nie wiem gdzie kupić, żeby była oryginalna nie jakaś podróbka.
no i wciąż nie mogę rozwiązania znaleźć, albo za dużo kosmetyków i maseczek albo właśnie nie wiedzieć co - ścięcie u fryzjera nie pomogło
@kngslk
jak TT może szarpać końcówki? a nie miały być tak dobre by nie niszczyć włosów?
bo ja ostatnio mam ciągle poniszczone końce, a po całości jakby ciągle połamane i wciąż jakieś puszki mi się czepiają włosów, a struktura włosa jest nierówna - przeciągając po całości są strasznie dziwne i jakby miały ząbki albo były pokarbowane i suche