Aliexpress! Ostrzeżenie!
Strona 5 / 7
Nie, dziwne jest to, że nie potrafisz normalnie odpowiedzieć, tylko zrzucasz na mój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, a wyszło na to, że Ty źle napisałaś . Poza tym większe zastrzeżenia mam do tego w jaki sposób piszesz, a nie co piszesz. Wystarczy, że normalnie napisałabyś swoje argumenty. Gdybyś przeczytała moje wypowiedzi to byś wiedziała, że niczego nie bronię, a hybryd nigdy w życiu nie miałam.
"nie rozumiem dlaczego ludzie mają problem z inwestowaniem w dobrą jakość, i że zamiast tego lecą na chińszczyznę "
Ale nie musisz się od razu chamsko wypowiadać, jakbyś nie zauważyła tu panuje kultura wypowiedzi
O jakim "dłuższym czasie" mówimy? 3 lata wystarczą, czy nadal mam czekać na niepożądane efekty hybryd z ali?
Uprzedzenie uprzedzeniem, ale swoje 'ale' także trzeba jakiś przystępny sposób przedstawić i poprzeć argumentami.
Zgadzam się, dobry wątek
Ja zakupilam na ali tylko dwie rzeczy z kosmetyków, nic się nie stało, a z znaną maseczką Pilaten na wągry nawet się polubiłam. Jednak nie warto ryzykować i jak przeczytałam jakie świństwa tam mogą być, odechciało mi się.
Ogólnie jakos nie lubię kupować na Ali, nawet ubrań, osobiście bielizna też mnie obrzydza za 1dolca, komplety itd, chociaż nie powiem ładnie wyglądają czasem.
@madziek jeśli chodzi o substancje chemiczne,to czy polskie czy chińskie hybrydy to po prostu zło, ja się na polskiej, bardzo popularnej firmie zawiodłam i nie tylko ja ale kilka tysięcy osób, więc tu akurat kraj pochodzenia nir ma znaczenia,moim zdaniem
Nie kupiłabym na Alie nic z kosmetyków. Chyba każdy wie, że to nie są oryginalne rzeczy Huda Beauty, Kylie Jenner, Anastasia Beverly Hills, MAC i inne... Uważam, że lepiej dołożyć i kupić oryginał, a jak kogoś nie stać to przecież jest mnóstwo tańszych i sprawdzonych kosmetyków. A lans na podróbkach to żenada a nie lans... Takie jest moje zdanie.
Może to i dobrze, że nawet nie umiem robić zakupów na Alie, a jedyną kosmetyczkę pędzle i gąbeczkę do makijażu którą mam stamtąd zamówiła mi koleżanka Ale już mnie wystraszyłaś pisząc żeby również uważać na te dwa ostatnie rzeczy, brrr.
Niby ciągnie do zakupów na tej stronie, ale nie aż tak jak niektóre dziewczyny, gdy tylko się słyszy Alie, Alie, Alie. Kosmetyków bym w życiu nie kupiła, a ubrania też mnie nie kuszą - chyba tak ładnie wyglądają tylko na zdjęciu.
Dobrze, że o tym piszesz!
@dids nic się nie dzieje teraz tylko nie wiem czy wiesz, że to wszystko przenika do krwioobiegu i może poskutkować za jakiś czas. W każdym razie wolna wola, każdy robi jak mu odpowiada. Ja tylko wrzuciłam wątek żeby mieć świadomość, nikomu nie będę mówić co ma robić przecież Mam nadzieję, że zasiałam jakieś ziarenko, które będzie kiełkować
No ale czemu tak negatywnie do tego podchodzisz skoro nigdy nic nie kupowałaś?
Myślę, że każdy ma swój rozum i będzie robić co mu się podoba. Nie mam zamiaru testować na mojej skórze pielęgnacyjnej chińszczyzny. Nie mam zamiaru ryzykować nie wiadomo jakiej reakcji mojej skóry i potem leczeniu tego.
I w sumie to samo tyczy się to kolorówki, ale tą miałam już nieprzyjemność testować. Jest po prostu słabej jakości. Strzelam, że pomadki mają w sobie klej, albo inne dziadostwo, żeby się trzymać na ustach.
Mimo to hybrydy elite99 są najlepszymi w mojej kolekcji, a zamawiam je z ali. Także nie ma co pisać Aliexpress to zło, bo są tam także zaufani sprzedawcy, którzy oferują towary za fenomenalną cenę
Tak, jak już pisałam to jest indywidualna sprawa każdego, wystarczy wejść na facebookowe grupy aliexpress i poczytać, że dziewczyny są niektórymi kremami/podkładami itp. zachwycone
Od kiedy przeczytałam ten artykuł - jakiś czas temu (a mam tylko dwa kosmetyki z Ali) to wylądowały one w koszu.
TRAGEDIA, aż strach się bać...
Mi zdarzyło się kupić kiedyś parę masek z Aliexpress. Miałam to szczęście, że nie zrobiły mi żadnej krzywdy.
Jednak zdecydowałam się na takie zakupy tylko raz i na pewno tego nie powtórzę. Wolę dopłacić kilka złoty więcej i kupić na stronie producenta.
Ostatnio widziałam zdjęcie ust po pomadkach chyba nawet Kylie Jenner, albo Huda Beauty. No któreś z tych dwóch w każdym razie gdzie skóra odchodziła plastrami. Masakra.
I takie ostrzeżenia tyczy się niestety tylko Aliexpress, ale też eBay, czy naszego Allegro. Jest wielu takich, którzy chcą zarobić i hurtowo kupują z Chin. Wiadomo, że kupując 1000 sztuk za to wychodzą istne grosze, a nam się wydaje że promocja bo jest za 5 zł.
Mamy taką, a nie inną walutę która po przeliczeniu z $ daje bardzo wysokie sumy.
Taki Amerykanin zarabia minimum 8$ na godzinę, więc kupienie sobie pomadki za 20$, która dla nas jest już ekskluzywna tam stanowi średnią półkę w stronę niskiej.
Nie jestem z pierwszej łapanki, żeby nie wiedzieć 'co się dzieje' w Chinach, więc ten artykuł mnie nie przeraził. Każdy kupuje na swoją odpowiedzialność i mi nic do tego.