Biedronka oszukuje!
Strona 3 / 3
dokładnie! ja tak samo....bo nie raz, nie dwa i nie 10 a o wile więcej razy miałam naliczone coś ponad każdy się może pomylić i nikt nie będzie dbał o nasz portfel jak my o to nie zadbamy
Takie rzeczy nie tylko w Biedronce, a w każdym dużym markecie. Lepiej zaraz po odejściu od kasy sprawdzić, niż potem jeździć tam i z powrotem. Mnie osobiście zostało kiedyś policzone 28 Sprite'ów a kupowałam 6
Dokładnie, masz rację. Moim zdaniem temat zupełnie nie pasuję do sytuacji, która się wydarzyła. Na prawdę kasjerka mogła się pomylić, bo wątpię, że jakakolwiek kobieta, która ma świadomość tego, że może stracić za taką pomyłkę pracę, kasuję kogoś o 80 zł więcej... Kasjerzy to też ludzie! Każdy chcę na szybko i na teraz i przy dużych zakupach to się zdarzają takie pomyłki. Przecież zgodność paragonu z zakupami jest w naszym interesie. Mnie się w głowie nie mieści jak nie można zauważyć różnicy 80 zł i sprawdzić paragon dopiero po dwóch dniach. Ale dobra, nie będę cisnąć dziewczynie.
Ja zawsze patrzę ile wychodzi rachunek, wiem co kupiłam i mniej więcej ile całe zakupy powinny wynosić więc jak wychodzi więcej niż myślałam od razu patrzę na rachunek.. 80 zł więcej to naprawdę sporo szczególnie przy mniejszych zakupach.. Ewentualnie jak się robi jakieś gigantyczne to można tego nie zauważyć..
Pani może miała jakiś gorszy dzień, może wbijała ręcznie i przycisnęło jej się nie to co powinno. Wiadomo powinna być bardziej ogarnięta ale myślę, że takie rzeczy się mogą się przytrafić.
Uważam,że nazwa tematu to trochę oszczerstwo. Owszem, rozumiem zdenerwowanie i złość, ale nie myli się ten kto nic nie robi. Sama pracuję w sklepie więc rozumiem... Wiadomo, że sprawa jest ciulowa i neifajna, ale właśnie dlatego zawsze sprawdzam chociaż pi razy oko paragon
Chyba w każdym markecie się takie rzeczy zdarzają ale rzecz ludzka - każdy może się pomylić
Jak oddadzą ci pieniądze to spoko
Ja jeśli kupuję mało rzeczy to nie sprawdzam paragonów. Ale przy większych zakupach sprawdzam bo wtedy trudniej się zorientować, że zapłaciło się więcej
Zawsze trzeba być ostrożnym, ale to mogła być zwykła pomyłka. Niedawno robiłam praktyki w dziale kadr w jednej z większych sieci sklepów i wiem, że kasjerzy mają naprawdę przykre konsekwencje jeśli kasa nie zgadza się z towarem, obojętnie w którą stronę. Nie raz zdarzało się, że taka osoba traciła pracę.
@ewelkaa02 jakimś dziwnym cudem akurat tego razu nie sprawdziłam paragonu przed wyjściem bo padał deszcz i powoli się sciemniało
Ja też zawsze zabieram, ale na szczęście sprawdzili monitoring, ale moim zdaniem kasjerka mogła się pomylić, gdybym kupowała 2 sztuki to wtedy wpisuje 2 i zero może przez przypadek kliknąć, ale jedna sztuka? Ale kasjerzy też mają prawo się pomylić.
Raz w Carrefour miałam taki przypadek, gdy byłam na zakupach z babcią. Kupowałyśmy zgrzewkę wody. Zamiast 6 razy zeskanować butelkę, pani wbiła kod zgrzewki razy 6. Oczywiście po zweryfikowaniu kierownik oddał nam pieniądze, zwyczajna pomyłka.
Może Tobie trafiła się ekspedientka, która chciała oszukać, a może jej się po prostu źle kliknęło na tym dotykowym panelu, to tylko człowiek. Oddadzą różnicę, spokojnie .
A swoją drogą - nie zauważyłaś przy kasie, że kwota wyszła za duża aż o 80 zł??
Aż 80zł więcej o matko
Ja zawsze zabieram paragony i w domu sprawdzam, nie rozumiem ludzi, którzy zostawiają paragony..
Ja od razu przed wyjściem z jakiekolwiek marketu sprawdzam na paragonie zgodność tego co mam w wózku/koszyku bez tej czynności nie wychodzę. Jeśli widzę błąd to od razu kieruję się do Pani/Pana który/która mnie kasowała...