
ciąć czy nie ciąć
jak zwykle przychodzę do was z pomocą!
Praktycznie od dawna jestem zdecydowana na radykalne (25cm+) cięcie włosów. W końcu pozbędę się resztek farbowanych dawno włosów, odświeżę je trochę i w ogóle. Ostatnio naszyły mnie wątpliwości, czy jesień to dobry czas na taką zmianę i krótkie włosy? Sama nie wiem Samo cięcie mnie nie przeraża, po prostu jakoś tak dziwnie jak sobie wyobrażam krótkie włosy w zimę.. Włosy teraz i celowana długość w zdjęciach (albo jeszcze krótsze). Ciąć czy czekać? Niech ktoś podejmie za mnie decyzję
Ja bym zostawiła, bardzo dobrze wyglądają ale skoro jesteś zdecydowana, że chcesz obciąć i do tego oddać na fundację, to chyba właśnie najlepszy moment, jak jeszcze ich kondycja nie jest pogorszona zimowym szarpaniem czapki/kurtki/szalika ... poza tym samej sobie ułatwisz włosową zimę. Tak na marginesie to ja bym Cię widziała we włosach jeszcze z 5/10cm krótszych niż na tym drugim zdjęciu, z takim "postrzepionym" dołem
Miałam taki sam problem, w końcu ścięłam i regularnie podcinam żeby tą długość utrzymać, nie chcę wracać do długich
@kngslk dziękuję kochana ja musiałam ściąć, ponieważ miałam zniszczone bardzo, ale ogólnie lubię eksperymentować z włosami ścinałam u sprawdzonego fryzjera, wiedziałam że cokolwiek mi nie zrobi, będę zadowolona. Inaczej bym się nie odważyła Super, że chcesz na fundację oddać, moje by się nie nadawały. Fryzjerka wzięła moje włosy na targi i zrobiła z nich ozdoby (im bardziej zniszczone włosy tym lepiej -moje były idealne). Z tego co pamiętam, mówiła coś że moje włosy na targach przedstawiały najnowszą kolekcję (?) Jak będę u niej poproszę aby wysłała mi zdjęcie i pokażę co z nich zrobiono
Jeszcze coś dopiszę ja również ścinam wlosy, ale czekam jeszcze na te 2-3 cm, żeby po cięciu tych 25 cm można je jakoś ładnie wyrównać itp. Prawdopodobnie zetnę na sylwestra - w środku zimy tak więc... Jeśli czujesz że chcesz ciąć to się nie przejmuj, tylko tnij
Mam sprawdzonego fryzjera, już raz takie cięcie wykonywałam i byłam zadowolona.
Nie chcę ścinać stopniowo, bo w krótkich włosach dobrze się czuje a ścięte chce oddać na fundacje.
Moim zdaniem długie włosy są milion razy trudniejsze "w utrzymaniu".
Stan włosów jest dobry, farbowane były dawno temu, nie chcę ściąć "siana" bo tego nie mam tylko kolor po prostu.
podsumowując, prawdopodobnie zetnę, ale poczekam jeszcze na parę opinii proszę przeczytajcie co pisze w wątku, bo wiele komenatrzy ni jak się ma do tego o co pytam
Nie! Ja wczoraj byłam u fryzjera i płakać mi się chce tak mi fryzurę zepsuła..
Ja bym nie ścinała, długie włosy zawsze wyglądają dobrze. Przy krótkich jest więcej pracy.
Ja bym ścięła, ale nie od razu to 25cm, tylko stopniowo. Nie będzie aż tak dużej zmiany, zobaczysz, czy Ci wygodnie i czy stan włosów się poprawił
ja przed zimą bym nie ścinała, bo ostatnio zauważyłam że w zimie moje włosy strasznie wypadają i ogólnie są w złej kondycji.
ale jeśli nie masz z tym problemu to ścinaj
Ja też obcielam włosy nie cały miesiąc temu prawie 30cm i jest dobrze. Jak jesteś zdecydowana to tnij, tym bardziej że szybko rosną to Ci odrosna w rok, dwa
Sama ścięłam włosy, 30cm, co prawda było to w czerwcu, ale wydaje mi się, że na zimę to trochę gorzej, bo głowę powinnaś chować pod czapką. Często lubimy je związać zimą, bo lubią się elektryzować. Aczkolwiek do grudnia jeszcze daleko! A pielęgnacja krótszych włosów jest znacznie łatwiejsza i chyba wolałabym ściąć je po zimie w celu regeneracji.
Tnij! Sama zdecydowałam się już jakieś 1,5 roku temu na takie radykalne cięcie i byłam bardzo zadowolona W najgorszym razie, jeśli jednak będziesz czuła się niekomfortowo to przecież szybko odrosną