
Makijażowe początki – kiedy zaczęłaś się malować?
Może konkretniej w jakim wieku zaczęłyście się malować? Pamiętacie swoje pierwsze eksperymenty z makijażem? Z czego składał się Wasz makijaż i jak bardzo się zmienił aż do dzisiaj? Może podkradałyście kosmetyki swoim mamom czy siostrom Pamiętacie swoje pierwsze kosmetyki?
Ja w gimnazjum malowałam sie jedynie na szkolne dyskoteki, był to tylko tusz do rzęs, kredka i błyszczyk a regularny makijaż zaczęłam robić jak poszłam do szkoły średniej, wtedy zaczęłam przygodę z podkładami i pudrami
U mnie w gimnazjum można było się tylko delikatnie malować. Ja zaczęłam w drugiej klasie.
a ja to się zaczełam malować dopiero jak szłam do liceum bo pamiętam że strasznie moi rodzice mnie ganili o najgłupszy makijaż.
Jakoś jak miałam 15 lat - wtedy zaczęłam się interesować na poważnie wizażem, składami kosmetyków, przeznaczeniem itd i już wtedy wiedziałam co chcę robić w przyszłości
o rany ja w wieku 12 lat używałam fluidu antybakteryjnego z ziaji i odrobiny tuszu, jednak z fluidem przesadzałam bo np bluzy z wysokim kołnierzem miały jego ślady na sobie haha
nawet nie chce sobie przypominać moich początków w 1. klasie gimnazjum był tylko puder i tusz, a w drugiej kupiłam sobie pierwszy podkład... liftingujący nie ważne też, że był o wiele za ciemy xd No i zaczęły się eksperymenty, ze wszystkim, najgorzej było z kredką. Dzisiaj już jest trochę lżej, głownie puder, korektor, tusz no i szminka, bez szminki sie nie ruszam
ja zaczlema malowac sie w gimnazjum poczatkowo tylko puder z czasem doszedl tusz do rzes roz do policzkow blyszczyk hah i takie tam inne bajery
Tuszu do rzęs pierwszy raz użyłam w podstawówce, ale to było jednorazowe bo chciałam się poczuć jak gwiazda A częsciej używałam blyszczyka do ust. W gimnazjum malowałam się samym tuszem, a pod koniec szkoły zaczęłam eksperymentować z kreskami. W liceum natomiast doszedł krem bb, korektor, kredka do brwi, cienie nude (chodź nie zawsze), eyeliner i czasem jakaś szminka lub pomadka
Tak więc mój makijaż bardzo się zmienił
Dziękuję za dygresję, poprawione. Cieszę się, że dość poprawiłam Ci humor. Teraz możemy się pośmiać razem. Jak piszesz, coś do kogoś to najlepiej tę osobę oznacz, bo nie wyświetliło mi się to w powiadomieniach. @Linn
ja malowałam się już w gimnazjum - choć słowo malowałam jest zbyt wielkim słowem w tym znaczeniu ponieważ było to tylko w formie czarnej kreski na linii wodnej oraz pomalowanie rzęs
w technikum coś tam więcej robiłam, dodawałam coś na usta, zrezygnowałam z czarnej linii wodnej ale to było by na tyle i taki tez makijaż miałam przez prawie 5-6 lat
potem zrezygnowałam w ogole z makijażu
i jakoś od ponad roku maluję się już tak na poważnie - pełen ładny makijaż sobie robię
Czyli można powiedzieć że zaczęłam się malować rok temu
Wybacz monawerona,że tak będę trochę poza tematem - nie ,żebym się czepiała ,raczej piszę to w " dobrej wierze " :
Użyłaś w zdaniu liczby mnogiej, tak więc powinno być "mamom","siostrom" -> "Może podkradałyście kosmetyki swoim mamą czy siostrą"
Tak jakoś zauważyłam ,że wiele osób zle pisze te końcówki a wygląda to dość zabawnie.
Przecież też nie piszemy np. to som ,tylko to są ,itd
"Idę z tą kobietą a nie : z tom kobietom",
czy też np.
"Tym sprawom poświęciliśmy wiele czasu" a nie tym sprawą, itd....
Tak na poważnie, z używaniem fluidu itd to dopiero od 2 liceum
Wcześniej sam tusz, czasem pomadka.
Ja zaczełam w 4 klasie podstawówki. Siostra pracowała w Marionaud więc moje pierwsze cienie i podkłady były z Clinique :3 Pamiętam jak by to było wczoraj jak dostałam taką zamykaną paletkę z clinique z cieniami i różem i pudrem A błyszczyki z Diora takie mocno różowe wtedy Ach to były czasy
Zaczynałam od samych cieni w gimnazjum doszła kredka a teraz bazuje tylko na cieniach Naked i kreski i wszystko robię cieniami. Już za dziecka lubiłam mocno się malować co zostało mi do dziś !
A ja dopiero w 1 liceum. Nie żałuję. Teraz maluję się różnie- jestem leniuchem,więc czasem na zwykły spacer odpuszczam sobie makijaż
Ja zaczynałam na początku gimnazjum: podkład, puder, korektor, najpierw jeszcze jakieś kombinacje z cieniami, potem już ciemna kredka pod oko. Nie używałam za to za bardzo kolorowych błyszczyków i pomadek, dopiero niedawno zaczęłam tak naprawdę W liceum często się w ogóle nie malowałam, szkoda mi było na to czasu, wolałam sobie dłużej pospać Ostatnie kilka lat to też tak różnie-niby się maluję, ale czasem mi się nie zechce albo nie zdążę-wtedy odpuszczam
Jak patrzę na te wymyślne makijaże jakie tu prezentujecie w chmurkach to jestem skłonna stwierdzić, że ciągle jestem w makijażowym przedszkolu i pewnie nigdy nie zdam do podstawówki
Pierwsze makijaże i ogólnie całe zainteresowanie makijażem pojawiło się u mnie jeszcze w gimnazjum, chyba w 2 klasie, czyli miałam jakieś 14/15 lat. Ale do szkoły się nie malowałam, raczej po, takie eksperymenty Malować zaczełam się w 1 klasie szkoły średniej. Podkład, puder, tusz i jakiś błyszczyk. Cienie szły w ruch raczej na jakies imprezy
ja zaczęłam w gimnazjum miałam trądzik i w sumie tylko dlatego, że chciałam go ukryć sięgnęłam po kosmetyki :d potem doszedł do tego jakiś tusz do rzęs, czarna kredka itd.., Do teraz zmieniło się dużo ale zawsze uwielbiałam malować siebie i kogoś no i tak już zostało Teraz to moja pasja
Ja zaczynałam w gimnazjum ale to tylko tusz do rzęs i czasem jakiś jasny cień do powiek ale cień to bardzo rzadko bo u nas w gimnazjum nie wolno było się malować i bardzo tego pilnowali. Tusz u mnie przeszedł tylko dlatego, że nauczycielka nigdy nie mogła odróżnić czy mam takie rzęsy czy są pomalowane Jak szłam na jakąś imprezę to dochodziła jeszcze kreska W technikum doszłam do wniosku, że może już czas na używanie podkładu ale do tej pory nie potrafię znaleźć odpowiedniego więc podkład używam tylko wtedy kiedy muszę