-49% kolejna edycja promocji w Rossmann

Strona 10 / 26

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
lichee • 9 lat temu
Ja dziś tak się obkupiłam :d Uwierzcie, ze na mnie, kosmetyczną minimalistkę to dużo :). Ale na szczęście same potrzebne rzeczy. Dziewczyny, proszę dajcie mi znać, chciałam kupić odżywkę Sally Hansen do pazurków, ale nawet pani ekspedientka nie wiedziała, czy odżywki do pazurków są na promocji, poleciła mi iść do kasy z tym i najwyżej mi wycofają, ale już nie chciałam robić zamieszania... Jak to jest ?? Obowiazuje na nie promo ? Kusi mnie odżywka do paznokci, ale z doświadczenia wiem, że one prawie nie działają i nie wiem czy jest sens kupować za całą kwotę....

kngslk • 9 lat temu
@lichee są na pewno :) ja kupiłam dziś sally hansen maximum strenght za 8 z hakiem :)

Dziękuję kochana więc jutro pójdę po tą odżywkę bo akurat ją mi poleciłaś wczoraj więc spróbuję

frambuesa
frambuesa
11.69k•9 lat temu

Kurcze dziewczyny to u mnie Ross po 10 był spokój

kngslk
kngslk
9.54k•9 lat temu
Jednafiga • 9 lat temu
Złożyłam zamówienie online, zapłaciłam, pobrali mi kase a teraz widnieje ze zamówienie jest do opłacenia i połowy rzeczy nie ma... ktoś tak ma? mam nadzieję nadzieje ze mnie nie odeślą z kwitkiem i nie dadzą tylko połowy zakupów :(

@Jednafiga ja kiedyś zamawiałam jeden produkt online, opłaciłam i spoko, a dwa dni poźniej dostałam maila, ze z powodu duzego zainteresowania produktem zostal wyprzezdany i zamowienie anulowane

kngslk
kngslk
9.54k•9 lat temu
lichee • 9 lat temu
Ja dziś tak się obkupiłam :d Uwierzcie, ze na mnie, kosmetyczną minimalistkę to dużo :). Ale na szczęście same potrzebne rzeczy. Dziewczyny, proszę dajcie mi znać, chciałam kupić odżywkę Sally Hansen do pazurków, ale nawet pani ekspedientka nie wiedziała, czy odżywki do pazurków są na promocji, poleciła mi iść do kasy z tym i najwyżej mi wycofają, ale już nie chciałam robić zamieszania... Jak to jest ?? Obowiazuje na nie promo ? Kusi mnie odżywka do paznokci, ale z doświadczenia wiem, że one prawie nie działają i nie wiem czy jest sens kupować za całą kwotę....

@lichee są na pewno ja kupiłam dziś sally hansen maximum strenght za 8 z hakiem

ksanaru
ksanaru
17.66k•9 lat temu

@Cormi ZA CIEMNY sprawdziłam ostatecznie najjaśniejszy okazał się rimmel, ma porcelanowy odcień, ale miałam go i średnie krycie, a wzięłam maybelline superstay 05 , po zmienię formuły jest jasny bardzo, niebawem w chmurce, postaram się szybko dodać, może ktoś będzie chciał zobaczyć

hangled
hangled
4.29k•9 lat temu

W moim Rossie była dzisiaj rekordowa długość kolejki, jestem bardzo ciekawa czy zrobimy też rekordowy utarg. Ale ogólnie ludzi jak mrówek, kolega mówił że jak otwierał to został porwany przez falę oszalałych kobiet

paulaaa
paulaaa
36•9 lat temu

Przyszłam 30 min po otwarciu Rossmana a tam szał zakupowy, jedna starsza Pani myślała, że coś za darmo rozdają. oczywiście byłam aż w 4 Rossmanach i mam prawie wszystko Wydałam 170 zł., chyba mój portfel ucierpiał:C

-49% kolejna edycja promocji w Rossmann
lichee
lichee
2.43k•9 lat temu
bow90 • 9 lat temu
Pierwszy raz nie mogłam dostać się do szaf :( tyle ludu tłumy wręcz.. czekałam z 10 min by dostać się do szaf Wibo i Lovely bo gimnazjalistki wszystko oblegly:/ a najlepsze że stałam w kolejce od szaf do kasy 15 min haha:) po południu lecę na drugi Rossmann :p kupiłam wszystko co chciałam oprócz pomady Wibo nie mieli niestety i pudry Eveline się skończyły:(

Dokładnie, sama się dziś śmiałam do kolezanki bo ją spotkałam, że same gimnazjum stoi i blokuje szafy

lichee
lichee
2.43k•9 lat temu

Ja dziś tak się obkupiłam :d Uwierzcie, ze na mnie, kosmetyczną minimalistkę to dużo . Ale na szczęście same potrzebne rzeczy.

Dziewczyny, proszę dajcie mi znać, chciałam kupić odżywkę Sally Hansen do pazurków, ale nawet pani ekspedientka nie wiedziała, czy odżywki do pazurków są na promocji, poleciła mi iść do kasy z tym i najwyżej mi wycofają, ale już nie chciałam robić zamieszania... Jak to jest ?? Obowiazuje na nie promo ?
Kusi mnie odżywka do paznokci, ale z doświadczenia wiem, że one prawie nie działają i nie wiem czy jest sens kupować za całą kwotę....

Jednafiga
Jednafiga
2.95k•9 lat temu

Złożyłam zamówienie online, zapłaciłam, pobrali mi kase a teraz widnieje ze zamówienie jest do opłacenia i połowy rzeczy nie ma... ktoś tak ma? mam nadzieję nadzieje ze mnie nie odeślą z kwitkiem i nie dadzą tylko połowy zakupów

Mariita
Mariita
241•9 lat temu

Ja dotarłam jakieś 5 minut po otwarciu, to co się tam działo przechodzi ludzkie wyobrażenia. Jakaś dziewczyna tak pchała się do szafy, że mi tester zrzuciła na rękę, malowniczo rozbił się na ziemi, brudząc mi białe buty... W pierwszym Rossmannie nie kupiłam połowy rzeczy, więc udałam się do innego, który jest otwierany godzinę później i udało mi się kupić wszystko co chciałam, a nawet więcej Wydałam ponad 300 zł, ale wzięłam sporo nowości, więc mam nadzieję, że się sprawdzą. W tym drugim Rossmannie z każdej marki były nierozpakowane kosze z wszystkimi kosmetykami, więc każdy mógł sobie dobrać co tylko chciał i w jakiej ilości potrzebował, ekspedientki pomagały w szukaniu i co mnie mega zdziwiło pozwoliły na otwieranie szuflad (jednak wątpię, że to był dobry pomysł, bo wszystkie np. rozświetlacze z Lovely były dosłownie w rozsypce, zanim do nich dotarłam) Swoją drogą pierwszy raz spotkałam się z tym, żeby nie trzeba było żebrać o kosmetyki, które się pokończyły na półkach. Jednak jestem zadowolona, że poszłam, bo większość rzeczy, które chciałam online była już niedostępna

kalinus
kalinus
3.87k•9 lat temu
frambuesa • 9 lat temu
Ja poszłam miałam wziac podkład a wydalam 100 zł :(

ja nic w sumie nie potrzebuję, a że staram się dążyć do minimalizmu - w kosmetykach również - to nie miałam zamiaru nic kupować, pojechałam po mokre chusteczki i patyczki do uszu, ale jak zobaczyłam tę sr*czkę to zrezygnowałam ;P ....koło 11:00 kolejka była zakręcona na długość 3 działów i jeszcze mnóstwo babek przy szafach....MASAKRA...poszłam do sklepu obok i słyszałam jak dziewczyna rozmawia przez tel, że stała ponad godzinę w kolejce ...jak dla mnie to durnota, no ale każdy ma swoje priorytety ;P ...nie wiem....może kupię sobie jedną szminkę z Wibo, ale na pewno nie stacjonarnie ;P ...zobaczymy ....w każdym razie "...szał! dziki szaaaaaał ;P ....szał..." jak to śpiewała Edyta B. ;P

kalinus
kalinus
3.87k•9 lat temu
Nieznany profil • 9 lat temu
Haha, ja w jednym Rossmannie pomagałam właśnie takiemu Panu z listą, córka go wysłała a on biedny nie wiedział w ogóle co tam robi :D

hahaha..jaki dobry tata

ralpf
ralpf
4.12k•9 lat temu

https://dresscloud.pl/p/511638/u03.0417.ralpf.58f89259e9202.JPG

wiedziałam, że to się tak skończy!

paoleandra
Nieznany profil
3.2k•9 lat temu

Haha, ja w jednym Rossmannie pomagałam właśnie takiemu Panu z listą, córka go wysłała a on biedny nie wiedział w ogóle co tam robi

frambuesa
frambuesa
11.69k•9 lat temu

Ja poszłam miałam wziac podkład a wydalam 100 zł

xkyokox
xkyokox
4.62k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
To była rzeź :D 90% osób, które przyszły to hołota a nie klientki... Pełno gimnazjalistek, chociaż spotkałam też wykładowczynię z licencjatu xD Ze względu na dojazd, w Pile byłam 15 minut przed otwarciem pierwszego Ross. Stwierdziłam, że pójdę po coś do jedzenia, a nie będę stała jak jakaś idiotka przed sklepem. Do Ross dotarłam jakieś 5 minut przed otwarciem, czekało już ze 20 dziewczyn. Udało mi się wziąć 1/3 tego co chciałam. Ogólnie zawiodłam się, bo zapasy na półkach nie były nawet uzupełnione na full (przy szafie Rimmela byłam pierwsza, a leżały tylko 3 pudry). Do otwarcia drugiego Ross miałam prawie godzinę, więc zaszłam jeszcze do biblioteki. W galerii byłam jakieś 12 minut wcześniej, czekało już ponad 20 osób - znowu same gowniary, matka z dzieckiem, jakiś facet z listą (biedaczek) i ze 3 dorosłe kobiety. Stałam z przodu, do sklepu zostałam praktycznie wepchnięta. Na szczęście zdążyłam wziąć resztę tego co chciałam. Stwierdziłam, że czas wyjść, kiedy jakaś laska zbyt często kręciła się blisko mojego koszyka (ewidentnie miała chrapkę na coś, co się w nim znajdowało). Masakra.

kngslk • 9 lat temu
facet z listą xD xD xD

Dell • 9 lat temu
Taki zagubiony był, że babka sama do niego podeszła i wzięła od niego tą listę :D

I to jest plan ;D wysłać faceta, niech na litość bierze :p Ja byłam przed ćwiczeniami ok. 9:30 i w sumie zabrakło mi 2 kosmetyków, które chciałam wziąć, czyli pudru ryżowego z Wibo i jednego koloru pomadki z Lovely Może jeszcze dziś się przejdę po nie, jak gdzieś znajdę Ale mam pomadki Wibo Milion Dolar Lips w kolorze 1 i 6, także bajka!

Dell
Dell
4.93k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
To była rzeź :D 90% osób, które przyszły to hołota a nie klientki... Pełno gimnazjalistek, chociaż spotkałam też wykładowczynię z licencjatu xD Ze względu na dojazd, w Pile byłam 15 minut przed otwarciem pierwszego Ross. Stwierdziłam, że pójdę po coś do jedzenia, a nie będę stała jak jakaś idiotka przed sklepem. Do Ross dotarłam jakieś 5 minut przed otwarciem, czekało już ze 20 dziewczyn. Udało mi się wziąć 1/3 tego co chciałam. Ogólnie zawiodłam się, bo zapasy na półkach nie były nawet uzupełnione na full (przy szafie Rimmela byłam pierwsza, a leżały tylko 3 pudry). Do otwarcia drugiego Ross miałam prawie godzinę, więc zaszłam jeszcze do biblioteki. W galerii byłam jakieś 12 minut wcześniej, czekało już ponad 20 osób - znowu same gowniary, matka z dzieckiem, jakiś facet z listą (biedaczek) i ze 3 dorosłe kobiety. Stałam z przodu, do sklepu zostałam praktycznie wepchnięta. Na szczęście zdążyłam wziąć resztę tego co chciałam. Stwierdziłam, że czas wyjść, kiedy jakaś laska zbyt często kręciła się blisko mojego koszyka (ewidentnie miała chrapkę na coś, co się w nim znajdowało). Masakra.

kngslk • 9 lat temu
facet z listą xD xD xD

Taki zagubiony był, że babka sama do niego podeszła i wzięła od niego tą listę

kngslk
kngslk
9.54k•9 lat temu
Dell • 9 lat temu
To była rzeź :D 90% osób, które przyszły to hołota a nie klientki... Pełno gimnazjalistek, chociaż spotkałam też wykładowczynię z licencjatu xD Ze względu na dojazd, w Pile byłam 15 minut przed otwarciem pierwszego Ross. Stwierdziłam, że pójdę po coś do jedzenia, a nie będę stała jak jakaś idiotka przed sklepem. Do Ross dotarłam jakieś 5 minut przed otwarciem, czekało już ze 20 dziewczyn. Udało mi się wziąć 1/3 tego co chciałam. Ogólnie zawiodłam się, bo zapasy na półkach nie były nawet uzupełnione na full (przy szafie Rimmela byłam pierwsza, a leżały tylko 3 pudry). Do otwarcia drugiego Ross miałam prawie godzinę, więc zaszłam jeszcze do biblioteki. W galerii byłam jakieś 12 minut wcześniej, czekało już ponad 20 osób - znowu same gowniary, matka z dzieckiem, jakiś facet z listą (biedaczek) i ze 3 dorosłe kobiety. Stałam z przodu, do sklepu zostałam praktycznie wepchnięta. Na szczęście zdążyłam wziąć resztę tego co chciałam. Stwierdziłam, że czas wyjść, kiedy jakaś laska zbyt często kręciła się blisko mojego koszyka (ewidentnie miała chrapkę na coś, co się w nim znajdowało). Masakra.

facet z listą

kateja
kateja
743•9 lat temu

Właśnie wróciłam do domu U mnie Rossmann od 9 i dziesięć minut wcześniej już byłam a pod sklepem już stał tłum..aż boje się pomyśleć co się będzie działo jak wpadną dziewczyny po szkole i po pracy.

1 7 8 9 10 11 12 13 26
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.