"Gwiazd naszych wina"
Strona 4 / 4
Film świetny (jeśli można tak powiedzieć o filmie tak strasznie smutnym). Myślałam, że mi serce pęknie i pomyśleć, że tak się dzieje codziennie
Ja tak krążę w koło tego filmu i książki, bo mnie kusi, ale nie bardzo lubię rozmanse, a jeszcze bardziej nie lubię takich przy których będe płakać. Dlatego nigdy nie oglądałam 3 metry nad niebem. Kiedyś zabrałam się za książkę 3 metry nad niebem, ale popłakałam się chyba na 2 rozdziale więc rzuciłam ją i oddałam koleżance.
Niestety nie miałam okazji przeczytać. A co do filmu to prawie cały przepłakałam.
Zaloguj się albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.