W.I.T.C.H.
Strona 4 / 4
Ja też miałam, ale kompletnie nic nie pamiętam (jakie gadżety i ile tego było)
Za to oglądałam serial i czasami nawet z tego co się orientuje to leciał jeszcze całkiem niedawno chyba na nickelodeon
Lubiłam najbardziej Will Vandom i Hay Lin
EDIT: pamiętam, że miałam jakieś kolorowe pasemka
Ja byłam na to za stara gdy było to modne, ale moja siostra zbierała karteczki które miała aż w 5 segregatorach i kupowała kilka numerów czasopisma. Serial czasami też oglądała z tego co pamiętam.
A ja właśnie nie pamiętam, kojarzę tylko, że dziewczyny zbierały karteczki, mi też jakieś wpadły w ręce, ale i tak nie wiedziałam za bardzo o co chodzi
uwielbiałam witch i z kumpelami przyznawałyśmy sobie postacie i ja zostałam właśnie Hay Lin pamiętam, że miałam karteczki z Witch i jedną książkę, ta akurat była o Will. lubiłam też bajki, ale zdecydowanie bardziej podobały mi się gazety i książki.
a, przypomniało mi się, że miałam też taki pamiętnik/notes wakacyjny
Ja kupowałam tę gazetkę, dla dodatków które w niej były, ale już tak praktycznie tej bajki nie pamiętam, ale z czego wiem mam do dzisiaj taką bransoletkę z cyrkoniami kolorowymi!
Bardzo go lubiłam.Od zerówki zbierałam komiksy.Miałam je do gimnazjum przed przeprowadzką.Najbardziej lubiałam Will.Była świetna.Zawsze się to wczuwałam nawet gdy stworzono serial na bodajże JETIX'ie byłam uzależniona.Uwielbiałam.Marzyłam o takich mocach jakie one mają i takich przyjaciółkach jako dziecko.Miałam nawet lalkę Will kupioną od rodziców na święta.To był czad.Rozwiązywałam w gazetach quizy i miałam jakieś tam plakaty.Dzięki nim tak jak Ty zaczęłam i pokochałam rysować.Pierwsze rysunki gdzieś pewnie mam w segregatorze bo rysowałam rodzicom Will i wgl wróżki .
Ja generalnie wiedziałam, że to jakieś czarodziejki, zdecydowanie bardziej wczuwałam się w Winx. Wszystkie gadżety, karteczki, gazety, bajki na CD i inne pierdoły, nawet lalkę Florę miałam ale zarówno dziewczyny z Witch i Winx uwielbiałam rysować
Ja go lubiłam, zawsze była Irmą, chociaż chciałam być Cornelią Ale najbardziej uwielbiałam 'Wróżki', zbierałam praktycznie każdy numer, potem nastąpiła jakaś zmiana i już mi to czasopismo ni pasowało. Też się pozbyłam całej kolekcji, do dzisiaj strasznie żałuję
Nie zbierałam gazet ale raz dostałam o kogoś bransoletkę z kolorowymi kamieniami oznaczajcymi żywioły i przed długi czas ją nosiłam bo była piękna a i tak nikt nie wiedział skąd ona jest
Ja zbierałam karteczki Szukałam ich jakiś czas temu na strychu, ale nigdzie ich nie ma ( a miałam sporą kolekcje) ;/ Gazety też kupowałam Gdzieś jeszcze nawet je mam
Uwielbiałam Pamiętam jak poszłam z koleżanką do kiosku i zobaczyłam ten komiks, pierwszy numer, taki wspaniały, magiczny z piękną okładką - kupiłam. Chyba byłam w 3 klasie podstawówki, wiem, że nie miałam kasy na następne numery, ale później dogadałam się z tatą i kupował mi regularnie. Komiks był wspaniały, mam do tych gazetek straszny sentyment, trzymam je w pudle cały czas, choć mama nie raz już mówiła, żebym je wyrzuciła. Oczywiście z latami przechodził przemiany, co do okładki itd. wiem, że w pewnym momencie zrobił się nudny... strasznie i wtedy go odstawiłam, a później trochę żałowałam, że uparcie nie zbierałam kolejnych numerów. Mam też kilka dodatkowych numerów i dwie książki. Co do serialu to uważałam, że jest beznadziejny i psuje całą historię w.i.t.c.h, nie oddawał tego co przeżywałam czytając w komiksie, w ogóle był jakiś taki nie wiadomo o czym... Moją ulubioną bohaterką była Will
Owszem czytalam i zbieralam karteczki Niestety dawno juz nie mam anu tego ani tego serial tez ogladalam