Kwiatowy Konkurs Walentynkowy!
Strona 6 / 11
Nasza miłość trwa już ponad 20 lat i śmiało mogę powiedzieć, że jestem z moim Grzegorzem więcej życia , niż bez niego.
Jak w każdym związku były wzloty i upadki, ale najważniejsze jest, aby wytrwać i prawdziwa miłość może znieść niejeden huragan.
Odkąd pamiętam zawsze otaczał mnie troską i opieką, a jego czułość do dzisiaj mnie wzrusza. Kwiaty dostaję od niego praktycznie co tydzień, więc w moim domu zawsze jest ich pełno. Mam nadzieję, ze moje dzieci będą zawsze mieć w pamięci jak wygląda szczęśliwy dom i wyniosą z niego to co najlepsze.
Moją największą miłość poznałam jeszcze w gimnazjum i od tamtej pory jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. Nie będę definiować miłości, bo dla każdego to co innego, każdy szuka czegoś innego w drugim człowieku. Dla mnie w miłości najważniejsze jest szczęście i świadomość,że ma się tą bliską osobę.
Jestem osobą, po której od razu widać emocje. Wszystko mnie cieszy i zachwyca, lubię rzeczy, którymi się otaczam. Dlatego na zdjęciu umieściłam coś co czyni mnie szczęśliwą : kosmetyki pielęgnacyjne, książki i kaktusika. Uwielbiam dbać o siebie i być zadbaną, kocham kosmetyki chyba jak każda kobieta. Książki kocham już od dziecka, od momentu kiedy mama po raz pierwszy zaprowadziła mnie do biblioteki i wypożyczyłam książkę o Barbie. Kocham przenosić się do tego drukowanego świata i żyć życiem bohaterów. Kaktusa umieściłam tu z dwóch względów- kocham małe i słodkie rzeczy i kocham kaktusy. Bo są piękne, po prostu. I nie mogło tu zabraknąć kwiatów od mojego ukochanego oraz naszego zdjęcia, jeszcze sprzed 4 lat.
@rudamaruda No łącznie 22 koty sa w domu bo jeden dzisiaj pojechal ale bedzie 21 bo kolejny wieczorem jedzie ;p po koleji powoli beda opuszczać moj domek ;p ale u mnie teraz jest tak.jedne jada do domu to kolejne sie rodzą ha ha
Miałam nie brać udziału bo jestem anty milosna do ludzi , jednak patrząc na te male istotki uświadomiłam sobie ze mam tyle miłości w domu cale 22 kocie miłości nie ma.ich wszystkich na zdjęciu bo to nie realne ale jest mala część . Koty to dłuższego czasu moja najwieksza i jedyna miłość . To porrane budzenie lapka kiedy Emma mizia mnie buzi , mruczenie kiedy miziam ja po brZuszku . MIŁOŚC dla mnie to każdy gest kota kiedy jest mi smutno , źle sie czuje.a one cala gromada kładą sie ze mną na łóżku i przytulaja na swój sposób , mruczą , po prostu są zawsze , to radość kiedy wracam do domu a kiedy otwieram drzwi jest ich tyle ze nie da sie przejść . Miłość jest w kazdym kawałku ich małego puszystego ciałka. Można by pisać bez końca .
Założyłam sukienke w kwiaty , do tego sztuczne różyczki ,serduszka i koty nic.więcej nie trzeba do idealnego dnia.
Nie zamieściłam się chciałam tylko dodać, że na zdjęciu są płatki róż, które otrzymałam od Artura. Suszę płatki z każdej róży, jaką od niego dostaję
Jestem sentymentalną romantyczką. Miłość jest dla mnie w życiu najważniejsza. O nią mogę walczyć do końca. Kocham mojego męża, oddałabym za niego życie. Przeżyliśmy razem wiele rzeczy, ciężkich sytuacji, radosnych chwil. Mamy mostwo wspomnień, chociaż jesteśmy ze sobą dopiero 5,5 roku. Dwa śluby, trzy koty, dwa lata emigracji, jedno dziecko. Tysiące pocałunków, kilka łez, dużo śmiechu. Małe matematyczne podsumowanie, chociaż duchem jestem humanistką. W mojej pracy chciałam pokazać miłość, jej owoce. Nasze rodziny posiadają wiele przykładów pięknych, dozgonnych miłości. Nasi rodzice, dwie cudowne kochające się pary. Moi rodzice chodzili ze sobą już od piąrej klasy (kolorowe ślubne zdjęcie w potrojnej ramce), rodzice Artura zaś pobrali się po pół roku znajomości (nie, nie wpadli:p). Kochają się i szanują, od wczesnego dzieciństwa byli dla nas wzorem tego jak powinna wyglądać rodzina i małżeństwo. Teraz to my, już od czterech lat bazując na ich doświadczeniu tworzymy rodzinę. Codziennie się poznajemy, odkrywany swoje słabe i mocne strony. Czasem budzi się we mnie żądza mordu, ale i tak kocham. Bo kocha się pomimo, a nie za coś. Być może piszę bez ładu. Nie potrafię wyrazić wszystkiego co chciałam. Oczywiście, poplakalam się ze wzruszenia, jak zwykle
Miłość jest piękna, jest cudowna. Walentynki są dla mnie bardzo ważne -2lata temu, w tym dniu powiedziałam Arturowi, że zostanie tatą i od tej pory poznajemy nowy rodzaj, najsilniejszej miłości, jaka może istnieć.
A gdy ja zobaczyłam Twoją pracę to aż zaniemówiłam @rudamaruda 5 min bez przerwy się na nią gapiłam!