zabawa:prawda czy fałsz?
Strona 86 / 119
Fałsz.
Kiedyś stając w obronie dziewczyny, która kłóciła się z chłopakiem, mało co od niej nie oberwałam..
Edit - prawda.
Prawda
Pewnego razu jak szłam po mieście, podszedł do mnie jakiś gość, powiedział, żebym mu potrzymała kebaba, dał mi go i odszedł bez słowa.
EDIT: fałsz
Fałsz ! Chyba too niemożliwe
Kiedy szłam z koleżanka na dworcu a ona wywinęła orła to ja zamiast jej pomóc to stałam i zwijałam się ze śmiechu
fałsz
Jak byłam mała zamykałam rodzeństwo w łazience, gasiłam światło i byli moimi zakładnikami.
edit. jasne prawda
hah prawda : )
Kiedy ostatnio zobaczyłam kurę zaczęłam uciekać, z impetem pchnęłam furtką i ucięłam kurze głowę
edit. prawda boję się wszystkich zwierząt psów, kotów, kur itd Była kura na rosół
Prawda
Jak byłam we Włoszech upatrzył mnie sobie jakiś ciemny facet, poszedł do takiego sklepu jak u nas np "wszystko za 5 zł", kupił pierścionek i powiedział, że on nie jest jak inni i czy za niego wyjdę.
EDIT: Tu popłynęła moja wyobraźnia, akurat tym razem fałsz
prawda? :>
Jak byłam mała, to z całego impetu wbiegłam w szklane drzwi i przez nie przeleciałam wraz ze szkłem...
Prawda
Będąc we Wrocławiu, byłam asystentką ulicznego artysty. Stał na desce umieszczonej na kole i musiałam mu rzucać płonące pochodnie. W dodatku byłam pod wpływem alkoholu.
EDIT: To prawda W czerwcu byłam z chłopakiem we Wrocławiu, poszliśmy sobie na rynek na piwo, a mnie niekiedy trochę łapie już po pierwszym (zależy jak mocne). Nie pamiętam ile % miało, ale od razu po wypiciu poszliśmy obejrzeć co się dzieje, bo ludzie się zebrali obok jednego gościa, właśnie tego artysty. Wybrał mnie z tłumu i poważnie, musiałam mu rzucać płonące pochodnie. Zachowywałam się normalnie, ale w głowie panikowałam hahaha
Prawda
W gimnazjum chodziłam z chłopakiem tylko 1 dzień bo chciał pożyczyć ode mnie 5 zł.
prawda
tak bardzo cieszyłam się, że idę popływać, że ucięłam sobie palca drzwiami
edit. prawda
Prawda
Kiedy byłam mała, babcia kazała mi razem z nią plewić ogródek. Po chwili jednak babcia zorientowała się, że nie wyrywam chwastów, a większość zasadzonych przez nią sadzonek.
EDIT: Nie, to nie jest prawda
Fałsz. Zdecydowanie wolę koszykówkę
Dopiero po zjedzeniu połowy słoika Nutelli orientuję się, że najwyższa pora przestać