zabawa:prawda czy fałsz?
Strona 82 / 119
Prawda
W gimnazjum miałam pierwszego chłopaka, wiele przerw spędzaliśmy razem. Siedzieliśmy przytuleni i różne takie. Musieliśmy się czasem ewakuować w inne miejsce, bo jak ksiądz chodził po szkole to hejtował i niemalże kazania prawił wszystkim parom.
EDIT: Prawda
Prawda
W podstawówce mieliśmy organizowane 2/3 dniowe wycieczki co roku. Jak wiadomo, wieczorem odbywało się tournee po pokojach. Ja oczywiście ciekawska wszystkiego, chciałam obejrzeć też łazienki. Akurat byłam w pokoju kolegów, otwieram drzwi do łazienki, a tam kolega bierze prysznic. Jego mina bezcenna, wrzasnął, zasłonił się, ja spalona ze wstydu. Unikał mnie do końca podstawówki...
EDIT: Fałsz
prawda?
Jestem strasznie wrażliwa na zapachy, potrafię się rozpłakać, gdy wokół śmierdzi.
EDIT: Prawda
Prawda
W dzieciństwie wymyśliłam zabawę, która polegała na skakaniu z przyczepy samochodowej, moi skok skończył się lądowaniem twarzą na kamieniu i do dziś mam bliznę na policzku.
Edit: niestety prawda
prawda
Palę e-papierosa i uważam że jest to mniejsze zło niż zwykłe papierosy
Fałsz?
Uwielbiam całymi dniami oglądać seriale i mogłabym tak spędzać prawie każdy dzień, za to mój chłopak ma z tym straszny problem.
EDIT: Prawda
Prawda.
Na lekcji wychowawczej w technikum mieliśmy czasem luźne rozmowy na wiele tematów, nie będę się rozdrabniać o co chodziło pewnego razu, ale wychowawczyni przy całej klasie wyśmiała moje poglądy. Od tego czasu, obrażona, nie chodziłam już na lekcje wychowawcze. Na lekcjach polskiego (bo tego uczyła moja wychowawczyni) byłam pytana wyrywkowo na dosłownie każdej lekcji i nawet, jeśli odpowiedziałam dobrze, zawsze było jakieś "ale" i raz na jakiś czas nauczycielce się uznało mnie ocenić, oczywiście nie wyżej niż na 3+, była wściekła, że dobrze się orientuję w temacie.