"Ciemniejsza Strona Greya"

Strona 4 / 4

lubietox3
lubietox3
4k•9 lat temu

Jak wchodził Grey przeczytalam książki, średniaki według mnie, bardzo prosta, momentami nudna, powtarzające się dialogi. Ocena 4/10
Film dużo gorszy, dla mnie nuda i nic ciekawego, glowna aktorka beznadziejna i irytująca 2/10.
Na drugą część na pewno nie pójdę.

gosche
gosche
4.59k•9 lat temu

Przeczytałam książki, ale długo po tym jak był na nie wielki BUM. Nie zrobiły na mnie wrażenia ale byłam ciekawa jak wypadnie ekranizacja, wiec na pierwszą część poszłam zaraz jak zaczeli puszczać w kinach. Nie jest to mój ulubiony gatunek filmów, jednak nie było źle, a główny bohater jest całkiem przystojny. Przeszkadzała mi za to główna bohaterka, która moim zdaniem kompletnie nie pasuje do bohaterki książki (inaczej ją sobie wyobrażałam). Na drugą cześć oczywiście też się wybieram, z czystej ciekawości.

Właśnie skończyłam czytac pierwszą część "Dotyk Crossa" - coś bardzo podobnego do Greya. Gdyby ktoś miał 3 część na pdfie, to chętnie przygarnę.

kateja
kateja
743•9 lat temu

Ja wypowiem się w ten sposób, że "miłość" przedstawiona w tym filmie to dla mnie zupełne przeciwieństwo miłości. Nie wiem dlaczego dziewczyny tak bardzo się jarają tym filmem. Przeczytałam książkę bo jeszcze jak chodziłam do szkoły to każda dziewczyna ją czytała i wymieniały się miedzy sobą jak jedna przeczytała. To z ciekawości także pożyczyłam książkę. Pamiętam jak koledzy z klasy już nie mogli słyszeć jak jedna do drugiej mówiła czytałam a to tak, a tam było to .. śmiać mi się chcę jak sobie przypomnę główny temat na przerwie to był Grey Moja opinia co do książki i filmu taka, że ten rodzaj "uczucia" jest taki którego nigdy nie chciałabym przeżywać. Szczerze przyznam, że jak był szał na Sagę Zmierzch to, to był dla mnie hit. Jakoś tego fenomenu Greya nie rozumiem..

TheDream
Nieznany profil
3.67k•9 lat temu

W książkach jestem zakochana i mam całą serię, a w filmie nie podobało mi się jedynie to, że pozmieniali nie które rzeczy. Na "Ciemniejszą stronę Greya" kupiłam bilety jeszcze w grudniu gdy była przedsprzedaż i wybieram się z chłopakiem, nie mogę się doczekać

nazwa001
nazwa001
5.6k•9 lat temu

O ile książkę jeszcze przeczytałam, a właściwie pierwszą część - i to wcześniej, zanim zaczęła się taka nagonka, bo miał powstać film, i nie była ani najgorsza, ale też nie była dobra. Taki średniak, momentami nudna, momentami wciągająca. O tyle film był dla mnie tak nudny i nieciekawy, że zasnęłam w kinie! Co prawda na moment, ale tak było. Ogólnie słyszałam podzielone opinie - duża część uważa, że film jest mega perwersyjny, ale to chyba Ci, którzy książki nie czytali. W książce są dużo ostrzejsze opisy, z mojej perspektywy film to taki erotyk dla zużytych mamusiek albo napalonych małolat 13-14 lat - no przepraszam za określenie, ale takie jest moje zdanie. Kolejne części książki były dużo gorsze. Na nowy film się nie wybieram, może kiedyś obejrzę w internecie, ale na pewno nie będę na niego polować.

AnaisRoue
AnaisRoue
2.04k•9 lat temu

Przez książkę absolutnie nie mogłam przebrnąć. Jak dla mnie była obrzydliwa. Skończyłam na 30 stronie i więcej do niej nie powróciłam. Film oglądałam, ale nie zachwyciła mnie. Na drugą część raczej nie pójdę, tym bardziej że nie znoszę filmów z napisami. Czytanie ich tak mnie pochłania, że nie mogę skupić się na fabule

hangled
hangled
4.29k•9 lat temu

Ja przebrnęłam tylko przez początek, jakoś nie mogłam się przekonać do tych filmów, a poza tym główna aktorka mnie odrzuca. Na drugą część się nie wybieram, jak dla mnie słabe filmy.

Villemo
Villemo
321•9 lat temu

Po książki sięgnęłam, bo byłam ciekawa czym zachwyca się nasza nauczycielka od angielskiego. Zaczytywała się do tego stopnia, że nie reagowała jak ściągaliśmy na próbnych maturach. :o
Jednak książka mnie nie porwała, ba, męczyłam jak nie wiem, ciągle mając nadzieję, że akcja zaraz się rozwinie a wewnętrzna bogini zniknie.
Film obejrzałam ale nie mogłam wyrobić ze śmiechu w momentach, które miały być erotyczne. Takie 2/10 i w zasadzie tylko jedna scena mi się podobała - jak lecieli razem helikopterem nad pięknie oświetlonym miastem. Jedna scena, dzięki której daję temu filmowi 2, nie 1.
Na dwójkę nawet nie czekam, boję się jeszcze większej porażki niż przy jedynce.

1 2 3 4
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.