"Ciemniejsza Strona Greya"
Strona 3 / 4
@monawerona lepiej bym tego nie ujęła Nie rozumiem właśnie fenomenu tej książki... a film to całkowite dno, jak dla mnie. Oglądałam z chłopakiem, na koniec filmu zareagował tak: "i to był ten 'słynny' Grey?!"... jeśli chodzi o filmy, to już lepiej obejrzeć Nimfomankę czy Wilgotne miejsca.
nie byłam na filmie "50 twarzy Graya", książki niestety nie czytałam bo jak chciałam przeczytać to nigdzie nie mogłam jej dostać. A książkę "ciemniejsza strona Graya" też nie czytałam, ale chcę się wybrać na film, choć nie wiem czy nie powinnam oglądnąć poprzedniego filmu najpierw
Wybieram się do kina z przyjaciółką, tylko z ciekawości jak zrobią 2 cześć. Film jako tako mnie nie powala, bywały lepsze mniej popularne niż ta seria Greya ..
Jakość opowiadań "erotycznych" sięga dna. Oceniłabym to na 2/10. Idealne dla mamusiek po 40r.ż. niezadowolonych ze swojego zycia seksualnego.
Edit: nie mogę wyprzeć ze świadomosci tego, że to było napisane jako Fan Fiction ZMIERZCHU...... to była Bella i Edward. Serio. A oryginalnie nazywało się "master of the universe", to tak w ramach ciekawostki
Ja przeczytałam wszystkie trzy książki i bardzo mi się podobały. Tak samo byłam pozytywnie zaskoczona filmem, ponieważ jak dla mnie zamieszczono najważniejsze sceny i przede wszystkim kluczowe dla osób które książki nie czytały. Druga część też zapowiada się fajnie i mimo, że do kina się nie wybiorę to chętnie obejrzę gdy będzie dostępne w internecie.
Książki są pisane lekko i dobrze się je czyta. Mi jak najbardziej przypadły do gustu. Mam wrażenie, że wielu ludzi boi się do tego przyznać, ale chcąc nie chcąc za równo książki jak i film osiągnęły naprawdę wiele i podbiły ,,świat''.
Ja przeczytałam tylko pierwszą część i po tych kisielkach w gaciach u koleżanek spodziewałam się czegoś o wiele lepszego i chęci na przeczytanie kolejnych części. Dla mnie to jest po prostu słabe. Doświadczone i aktywnie seksualnie kobiety nic ciekawego w niej nie znajdą. Filmu też nie oglądałam, bo skoro książka okazała się słaba to film jest jeszcze gorszy. Dla mnie szkoda czasu i pieniędzy. Lepiej zacząć uprawiać ostry seks z mężczyznami w rzeczywistości niż się ślinić do kilku stron papieru. Jedyne co podziwiam i gratuluję autorce bo zarobiła dużo hajsu.
Książki czytałam wszystkie! Byłam mega pozytywnie nimi zaskoczona. Byłam na filmie w kinie... taki 2/10. Jakbym nie czytała książki to film na pewno by mi się nie podobał.
Czy pójdę do kina na II część? Nie wiem. Jeszcze się nad tym zastanawiam.
Książkę dostałam na mikołajki klasowe w liceum Przed tym oczywiście dużo osób mi polecało tą książkę. Szybko się czyta jednak styl pisania trochę dziecinny jak dla mnie no nie wiem jak to lepiej ująć Miałam wrażenie, że napisała ją 14latka Co do filmu to było parę ciekawych scen (może dlatego, że bardziej idę w stronę techniczną filmu, bo tym się interesuję, niż samą fabułą), ale czego innego można było się spodziewać skoro książka jest o jednym i tym samym.. Zaczęłam nawet czytać drugą cześć po namowach obecnych współlokatorek na studiach, ale nie mogłam przebrnąć przez pierwsze strony Film pewnie obejrzę, być może poprawił się w kwestii wizualnej itp. Ale do kina na pewno nie pójdę... . Cóż, taka tam jakby komedia z tego wszystkiego się robi
Czytałam, ależ oczywiście. Jak jeszcze chodziłam do szkoły i wtedy mi się podobała, w obecnej chwili zastanawiam się co ja takiego w tych książkach widziałam film obejrzałam, wiele faktów nie było, ale mimo to historia tych dwojga mi się podoba, tą część obejrzę jak będzie dostępna w internecie.
Ksiażkami byłam zachwycona, ale film zupełnie do mnie nie przemawia. Myślę, że obejrzę Ciemniejszą stronę graya gdy będzie już dostępna do obejrzenia online. D kina wolę isć na coś innego.
Czytałam książki, oglądałam film ale mnie nie powalił, jednak mam zamiar obejrzeć kolejną część. Wg mnie ta historia jest trochę śmieszna bo po prostu nierealna, nie wierzę że ktoś miałby tyle siły na 'to' wszystko Ale podoba mi się sama historia tych dwojga i chcę zobaczyć dalszą część. I powiem szczerze, że czytając książki pomijałam opisy 'miłości' bo tego było za dużo, a reszta nawet była ciekawa
Nie czytałam książki. Filmu również nie widziałam. Po zobaczeniu trailera ostatnio podczas reklam w kinie i dzięki opinii kilku znajomym, którzy dosłownie film wyśmiali, stwierdzam, że w życiu nie poszłabym na to do kina. Dla mnie ta seria to totalnie przereklamowane dno i żenada
Film sam w sobie mnie śmieszył, ale zamierzam iść na drugą część. Nie dla samego filmu, a dla towarzystwa, bo tak jak oglądałyśmy pierwszą część z przyjaciółkami, tak w tym samym składzie mamy zamiar iść na drugą. A jeśli chodzi o książki, mi się podobały, szczególnie druga i trzecia część. Podczas ostatniej nawet płakałam
nie czytałam, pierwsza czesc ogladnelam i teraz rowniez wybieramy sie na premiere z przyjaciolka. Ale jakos nie jest to dla mnie wielki szał ;d
Czytałam książki, wszystkie. Niestety pierwszy film mnie zawiódł i wolę teraz poczekać aż film będzie na CDA online.
Przeczytałam książki - moim zdaniem są bardzo słabo napisane. Zgadzam się z @lubietox3. Przeczytanie książki zajęło mi parę godzin. Fabuła również nie w moim stylu, nie rozumiem tego BUM. Na pierwszą część filmu poszłam do kina z koleżankami, pierwszy raz byłam nastawiona na to, że ekranizacja będzie lepsza od książki, ale i tu się rozczarowałam . Ta cała Anastazja, czy jak ona się tam zwała, to w pewnych scenach się tak zachowywała, że ciężko było się nie śmiać. Ja jestem na nie, ale w sumie jestem w stanie zrozumieć, że komuś może się to podobać
Przeczytałam, bo czytali wszyscy Ale ogólnie rzecz biorąc, pierwsza część jak dla mnie spoko, ale kiedy zaczęłam czytać drugą część to przyznam się, ze dobrnęłam tylko do połowy, bo najzwyczajniej w świecie już nudziły mnie te sceny erotyczne. Jak to się mówi, co za dużo, to niezdrowo. Do kina na drugą część idę, również z ciekawości, już nawet mam kupione bilety w przedsprzedaży. Ale jakoś szału z tym u mnie nie ma. Aaa i jeszcze jeśli chodzi o film, to ścieżka dźwiękowa mi się podobała. W drugiej części też soundtrack zapowiada się nieźle