Studiować czy nie studiować?
Strona 3 / 3
Kurcze dziewczyny macie rację. Muszę się zastanowić co mnie będzie satysfakcjonować... Psychologię chcę zrobić na bank, bo kocham ten temat, ale niestety na rynku ciężko o pracę w tym kierunku. Ta logistyka myślę, że jest okej a po pierwszym roku mogę zacząć kolejny kierunek ewentualnie z tym bezpieczeństwem jeśli dam radę oczywiście, bo nie liczy się ilość a jakość.
A wy na jakich jesteście kierunkach? Jesteście zadowolone? :> Szukam inspiracji!
Ja studiuję dziennikarstwo i komunikację społeczną - trochę bardziej opłacalne niż samo dziennikarstwo. Ale powiem Ci, ze mną na roku jest sporo osób, które zrezygnowały po kilku semestrach z innych kierunków - ogrodnictwa, germanistyki, jakiś cudów na Medycznym, logistyki i wielu innych. Męczyli się wcześniej, a teraz są szczęśliwi, mimo że nasz kierunek nie jest jakiś super 'ambitny'.
Spróbuj wyobrazić sobie siebie później po danych studiach. Ja wybierałam się na prawo aż do samego składania deklaracji maturalnych... Ale potem uświadomiłam sobie, że to nie jest to co chcę robić w życiu i nie będę szczęśliwa idąc na te studia. Powróciłam do tego, co lubię Oczywiście nic Ci nie wmawiam, takie są po prostu moje osobiste spostrzeżenia
@nazwa001 Dokładnie!
Powiem Ci z doświadczeń własnych i swoich znajomych. Jesli pójdziesz na kierunek przyszlosciowy, który Malo Cie interesuje, to szybko staniesz sie zmęczona tym co robisz, stracisz sens z pracy, ktora wykonujesz i nie będziesz szczęśliwa wykonując to, co Cie nie interesuje, nawet jeśli będziesz miała stałą pracę, dobrą pensję. Natomiast jeśli skończysz kierunek, ktorym jestes zainteresowana, poglebisz swoja wiedze na ten temat to będziesz wiedziała że spełniłaś swoje marzenia, cele, będziesz usatysfakcjonowana. Wiadomo o pracę będziesz musiała dluzej powalczyć, ale później satysfakcja ze Ci się udalo bedzie niesamowita. Dodatkowo lepiej jest wstawać rano z myślą że będziesz robila to co kochasz, a niw wstawać z myślą żeby już tę pracę skończyć i iść do domu do "swojego" życia, swoich pasji i zainteresować. Zawsze będę za tym, by robić to co się kocha, by praca stała się częścią Twojego życia, a nie tylko byla przykrym obowiązkiem.
Tak, to prawda jednak też muszę myśleć o przyszłości... Co mi ze studiów, które mnie interesują skoro pracy nie będę umiała znaleźć?
Na pierwszym miejscu stawiam swoje zainteresowania. Nie potrafiłabym robić czegoś, co mnie kompletnie nie interesuje. Nieważne jak bardzo byłby to przyszłościowy kierunek
Kurczę właśnie wiem z tym, że mam problem, ponieważ albo mnie interesuje kierunek, który nie jest zbyt przyszłościowy albo po prostu trudno się wybić. Najbardziej myślałam nad kierunkami:
- dziennikarstwo
- pedagogika
- psychologia
- anglistyka
- prawo (prokurator)
- logistyka lotnicza
- bezpieczeństwo narodowe
Więc no ciężko I chyba najbardziej przyszłościowy kierunek to ta logistyka a z drugiej strony znowu mnie najbardziej ta psychologia interesuje. Teraz jestem w technikum logistyczny, więc ta logistyka jest najbardziej trafnym pomysłem chyba
Oj tak, wybór jest trudny, mi się kilka razy zmieniały plany i pomysły . Ostatecznie wybrałam studia językowe i jestem na 3. roku. Kierowałam się swoimi zainteresowaniami i też patrzyłam na to, czy kierunek jest "przyszłościowy". Najlepiej wybrać coś, w czym jesteś dobra i co Cię interesuje