Twoja szkolna ksywka?
Strona 2 / 3
'Bachor', bo mam na nazwisko Bachorska do tej pory czasami ktoś jak chce mnie wkurzyć to tak mówi
Moja ksywka, która jest używana tylko w gronie moich najbliższych znajomych to Tuja albo Terepeć Pierwsza od pewnej historii z tują, a druga to mega kombinacja i przeróbka mojego nazwiska
Kiedyś mówili na mnie Omen - przez zamiłowanie do czarnego koloru. A teraz jeśli mam już jakaś ksywkę, to jedynie Włoszka od nazwiska
na mnie wszyscy mówili "Maryśka" w sumie od imienia, jeden kumpel przez pół korytarza wołał "Isia"
nie martw się, ja znam takie osoby, tyle że to juz było w gimnazjum...
W podstawówce i do tej pory używane przez mojego brata jak coś chce Maniek, Marianek a tak to cudowne zrobienia mojego imienia których używają moje przyjaciółki