Idealny wiek na ciąże

Strona 4 / 5

kalinus
kalinus
3.87k•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Z biologicznego pkt widzenia, najlepszy czas jest między 20-30 lat. I ja się tego trzymam. Później ryzyko chorób wzrasta, a wcześniej dziewczyna może nie być gotowa i łatwiej o poronienia. Ale wiadomo - to nie reguła. Sama urodziłam w wieku 22 lat, w trakcie studiów i to był dla mnie najlepszy wiek. Zdążyłam się wyszaleć, bo zaczęłam w wieku 16 lat, i mając 21 nie chciało mi się tyłka za bardzo ruszać na imprezy, jeśli już to krótkie domówki. Studia skończyłam bez problemu, na 4,5 :) Dzidzia rośnie zdrowo więc jest ok. Owszem, nie obyło się bez problemów, ale tych nawet w wieku 30 lat nie w sposób uniknąć :) Mam męża, stabilną sytuację, dziecko za parę lat idzie do przedszkola a ja do pracy i w wieku 25 lat będę po studiach, z odchowanym dzieckiem i pracą. Dla mnie idealnie. A podróżować można przecież z dzieckiem. My z 6 miesięczną córą na krótkie wycieczki jeździliśmy :D PS. Na piwko czy całonocną imprezę też wyskoczyliśmy. Babcie bardzo się cieszyły że zostały z małą. I nie, nie podrzucamy by się dziecka pozbyć.

kocia89 • 12 lat temu
i tu się zgadzam :) dzidiza odchowana a Ty spokojnie możesz iść do pracy. Ja urodziłam synka w wieku 23 lat. Oboje z mężem byliśmy gotowi i chcieliśmy :) Teraz szukam pracy a Karolek pójdzie do żłobka. Ja będę sobie spokojnie pracować. Co do wieku i czasu na dziecko to uważam, że każda z nas ma indywidualne potrzeby. Jeśli czuje się gotowa zostać mamą to w rzeczywistości tak jest bo natura nie kłamie i sama się upomina o swoje:)

sailor • 12 lat temu
Mnie dużo osób przekonywało do żłobka ale nigdy w życiu bym małej tam nie dała :P Nie potrafiłabym :P

kalinus • 12 lat temu
jestem tego samego zdania, dla mnie to "przechowalnia dzieci" :/

paulai • 12 lat temu
Ale nie każda mama ma też możliwość zostać w domu z dzieckiem. Niestety niektóre mamy muszą zarabiać i są zmuszone dać dziecko do żłobka;)

no mi akurat tego nie musisz mówić, uwierz jesteśmy z mężem zdani tylko na siebie, nie mamy od nikogo pomocy i ja też MUSZĘ pracować, dlatego właśnie postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i pracować tak, żeby córka nie musiała się po przechowalniach poniewierać ....troszkę poświęcenia z mojej strony, więcej niż normalnie ....nie zawsze kokosy w portfelu...ale nie idę na łatwiznę NIGDY....chyba bym się zapłakała jakbym moją niuńkę musiała oddać do żłobka...uważam żłobki za zło konieczne dzieci koleżanek, które od kiedy tylko żłobek przyjmował zostały tam oddane mają w swoich książeczkach zdrowia istne poematy....wszystkie możliwe choroby poprzechodziły....myślicie że tam o Wasze dzieci ktoś specjalnie dba? NIE, to zbiorowisko i jedna Pani czy tam dwie fizycznie nie da rady poświęcić maluchowi tyle czasu co mama....a zdrowie dziecka kosztem kariery czy po prostu pieniędzy to dla mnie tragedia i taka kobieta powinna się zastanowić czy to faktycznie już TEN CZAS aby mieć dziecko!

paulai
paulai
91•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Z biologicznego pkt widzenia, najlepszy czas jest między 20-30 lat. I ja się tego trzymam. Później ryzyko chorób wzrasta, a wcześniej dziewczyna może nie być gotowa i łatwiej o poronienia. Ale wiadomo - to nie reguła. Sama urodziłam w wieku 22 lat, w trakcie studiów i to był dla mnie najlepszy wiek. Zdążyłam się wyszaleć, bo zaczęłam w wieku 16 lat, i mając 21 nie chciało mi się tyłka za bardzo ruszać na imprezy, jeśli już to krótkie domówki. Studia skończyłam bez problemu, na 4,5 :) Dzidzia rośnie zdrowo więc jest ok. Owszem, nie obyło się bez problemów, ale tych nawet w wieku 30 lat nie w sposób uniknąć :) Mam męża, stabilną sytuację, dziecko za parę lat idzie do przedszkola a ja do pracy i w wieku 25 lat będę po studiach, z odchowanym dzieckiem i pracą. Dla mnie idealnie. A podróżować można przecież z dzieckiem. My z 6 miesięczną córą na krótkie wycieczki jeździliśmy :D PS. Na piwko czy całonocną imprezę też wyskoczyliśmy. Babcie bardzo się cieszyły że zostały z małą. I nie, nie podrzucamy by się dziecka pozbyć.

kocia89 • 12 lat temu
i tu się zgadzam :) dzidiza odchowana a Ty spokojnie możesz iść do pracy. Ja urodziłam synka w wieku 23 lat. Oboje z mężem byliśmy gotowi i chcieliśmy :) Teraz szukam pracy a Karolek pójdzie do żłobka. Ja będę sobie spokojnie pracować. Co do wieku i czasu na dziecko to uważam, że każda z nas ma indywidualne potrzeby. Jeśli czuje się gotowa zostać mamą to w rzeczywistości tak jest bo natura nie kłamie i sama się upomina o swoje:)

sailor • 12 lat temu
Mnie dużo osób przekonywało do żłobka ale nigdy w życiu bym małej tam nie dała :P Nie potrafiłabym :P

kalinus • 12 lat temu
jestem tego samego zdania, dla mnie to "przechowalnia dzieci" :/

Ale nie każda mama ma też możliwość zostać w domu z dzieckiem. Niestety niektóre mamy muszą zarabiać i są zmuszone dać dziecko do żłobka

sailor
sailor
10.72k•12 lat temu

Zresztą w żłobku dziecko może się strasznie łatwo przeziębić. A takie maleństwo nie ma dużej odporności.

kalinus
kalinus
3.87k•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Z biologicznego pkt widzenia, najlepszy czas jest między 20-30 lat. I ja się tego trzymam. Później ryzyko chorób wzrasta, a wcześniej dziewczyna może nie być gotowa i łatwiej o poronienia. Ale wiadomo - to nie reguła. Sama urodziłam w wieku 22 lat, w trakcie studiów i to był dla mnie najlepszy wiek. Zdążyłam się wyszaleć, bo zaczęłam w wieku 16 lat, i mając 21 nie chciało mi się tyłka za bardzo ruszać na imprezy, jeśli już to krótkie domówki. Studia skończyłam bez problemu, na 4,5 :) Dzidzia rośnie zdrowo więc jest ok. Owszem, nie obyło się bez problemów, ale tych nawet w wieku 30 lat nie w sposób uniknąć :) Mam męża, stabilną sytuację, dziecko za parę lat idzie do przedszkola a ja do pracy i w wieku 25 lat będę po studiach, z odchowanym dzieckiem i pracą. Dla mnie idealnie. A podróżować można przecież z dzieckiem. My z 6 miesięczną córą na krótkie wycieczki jeździliśmy :D PS. Na piwko czy całonocną imprezę też wyskoczyliśmy. Babcie bardzo się cieszyły że zostały z małą. I nie, nie podrzucamy by się dziecka pozbyć.

kocia89 • 12 lat temu
i tu się zgadzam :) dzidiza odchowana a Ty spokojnie możesz iść do pracy. Ja urodziłam synka w wieku 23 lat. Oboje z mężem byliśmy gotowi i chcieliśmy :) Teraz szukam pracy a Karolek pójdzie do żłobka. Ja będę sobie spokojnie pracować. Co do wieku i czasu na dziecko to uważam, że każda z nas ma indywidualne potrzeby. Jeśli czuje się gotowa zostać mamą to w rzeczywistości tak jest bo natura nie kłamie i sama się upomina o swoje:)

sailor • 12 lat temu
Mnie dużo osób przekonywało do żłobka ale nigdy w życiu bym małej tam nie dała :P Nie potrafiłabym :P

jestem tego samego zdania, dla mnie to "przechowalnia dzieci"

kalinus
kalinus
3.87k•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Tak na prawde to indywidualny czas u każdej z nas. Przede wszystkim trzeba być gotowym psychicznie. Na nieprzespane noce ;)

kalinus • 12 lat temu
moja córcia to ideał, na początku troszkę tato się nawstawał ;P żeby młodą donieść do mlekopoju ;) ...ale nie tak jak to słyszałam u koleżanek, że noce i dnie na wampira ;)

sailor • 12 lat temu
Moja to był ideał do 8 miesiąca. Później trzeba było wstawać z 5 razy, najgorzej było jakiś miesiąc temu - dochodziło nawet do 15 pobudek w nocy. Teraz jest max. 5. Ostatnio była 1. Z tym że w nocy już nie je. Więc ja mam nadzieje że najgorsze już za nami :)

oj to nie wesoło moja ma rok i 5 miesięcy i całe noce przesypia....na początku to budziła się w nocy na jedzenie, ale to też tylko raz w ciągu nocy

sailor
sailor
10.72k•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Z biologicznego pkt widzenia, najlepszy czas jest między 20-30 lat. I ja się tego trzymam. Później ryzyko chorób wzrasta, a wcześniej dziewczyna może nie być gotowa i łatwiej o poronienia. Ale wiadomo - to nie reguła. Sama urodziłam w wieku 22 lat, w trakcie studiów i to był dla mnie najlepszy wiek. Zdążyłam się wyszaleć, bo zaczęłam w wieku 16 lat, i mając 21 nie chciało mi się tyłka za bardzo ruszać na imprezy, jeśli już to krótkie domówki. Studia skończyłam bez problemu, na 4,5 :) Dzidzia rośnie zdrowo więc jest ok. Owszem, nie obyło się bez problemów, ale tych nawet w wieku 30 lat nie w sposób uniknąć :) Mam męża, stabilną sytuację, dziecko za parę lat idzie do przedszkola a ja do pracy i w wieku 25 lat będę po studiach, z odchowanym dzieckiem i pracą. Dla mnie idealnie. A podróżować można przecież z dzieckiem. My z 6 miesięczną córą na krótkie wycieczki jeździliśmy :D PS. Na piwko czy całonocną imprezę też wyskoczyliśmy. Babcie bardzo się cieszyły że zostały z małą. I nie, nie podrzucamy by się dziecka pozbyć.

kocia89 • 12 lat temu
i tu się zgadzam :) dzidiza odchowana a Ty spokojnie możesz iść do pracy. Ja urodziłam synka w wieku 23 lat. Oboje z mężem byliśmy gotowi i chcieliśmy :) Teraz szukam pracy a Karolek pójdzie do żłobka. Ja będę sobie spokojnie pracować. Co do wieku i czasu na dziecko to uważam, że każda z nas ma indywidualne potrzeby. Jeśli czuje się gotowa zostać mamą to w rzeczywistości tak jest bo natura nie kłamie i sama się upomina o swoje:)

Mnie dużo osób przekonywało do żłobka ale nigdy w życiu bym małej tam nie dała Nie potrafiłabym

vawe
vawe
12•12 lat temu

jak dla mnie 29 lat

kocia89
kocia89
81•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Z biologicznego pkt widzenia, najlepszy czas jest między 20-30 lat. I ja się tego trzymam. Później ryzyko chorób wzrasta, a wcześniej dziewczyna może nie być gotowa i łatwiej o poronienia. Ale wiadomo - to nie reguła. Sama urodziłam w wieku 22 lat, w trakcie studiów i to był dla mnie najlepszy wiek. Zdążyłam się wyszaleć, bo zaczęłam w wieku 16 lat, i mając 21 nie chciało mi się tyłka za bardzo ruszać na imprezy, jeśli już to krótkie domówki. Studia skończyłam bez problemu, na 4,5 :) Dzidzia rośnie zdrowo więc jest ok. Owszem, nie obyło się bez problemów, ale tych nawet w wieku 30 lat nie w sposób uniknąć :) Mam męża, stabilną sytuację, dziecko za parę lat idzie do przedszkola a ja do pracy i w wieku 25 lat będę po studiach, z odchowanym dzieckiem i pracą. Dla mnie idealnie. A podróżować można przecież z dzieckiem. My z 6 miesięczną córą na krótkie wycieczki jeździliśmy :D PS. Na piwko czy całonocną imprezę też wyskoczyliśmy. Babcie bardzo się cieszyły że zostały z małą. I nie, nie podrzucamy by się dziecka pozbyć.

i tu się zgadzam dzidiza odchowana a Ty spokojnie możesz iść do pracy.
Ja urodziłam synka w wieku 23 lat. Oboje z mężem byliśmy gotowi i chcieliśmy Teraz szukam pracy a Karolek pójdzie do żłobka. Ja będę sobie spokojnie pracować.
Co do wieku i czasu na dziecko to uważam, że każda z nas ma indywidualne potrzeby. Jeśli czuje się gotowa zostać mamą to w rzeczywistości tak jest bo natura nie kłamie i sama się upomina o swoje

sailor
sailor
10.72k•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Tak na prawde to indywidualny czas u każdej z nas. Przede wszystkim trzeba być gotowym psychicznie. Na nieprzespane noce ;)

kalinus • 12 lat temu
moja córcia to ideał, na początku troszkę tato się nawstawał ;P żeby młodą donieść do mlekopoju ;) ...ale nie tak jak to słyszałam u koleżanek, że noce i dnie na wampira ;)

Moja to był ideał do 8 miesiąca. Później trzeba było wstawać z 5 razy, najgorzej było jakiś miesiąc temu - dochodziło nawet do 15 pobudek w nocy. Teraz jest max. 5. Ostatnio była 1. Z tym że w nocy już nie je. Więc ja mam nadzieje że najgorsze już za nami

Tvinge
Tvinge
2.23k•12 lat temu

Ja za parę dni skończę 20 lat i chociaż teoretycznie mieszczę się w normach, które podała większość z Was, to zupełnie nie wyobrażam sobie mieć teraz dziecka. Każda kobieta jest inna, są dwudziestolatki, które są w pełni dojrzałe emocjonalnie a są i takie, które same są jeszcze praktycznie dziećmi i tak też się zachowują. Widzę to po moich znajomych.

Dziecko chciałabym mieć za kilka lat.

Z jednej strony okres "po studiach" wydaje mi się być idealny na urodzenie dziecka, z drugiej- moje studia trwają 5 lat, nie ma licencjatu. Dziecko w wieku 25 lat? Chyba chciałabym troszkę wcześniej, może w wieku 23 lat.... byłoby idealnie.

I jeszcze dodam, że moja koleżanka z liceum urodziła dziecko w drugiej klasie LO, kiedy miała ledwo skończone 17 lat i jest jedną z najwspanialszych mam jakie dane mi było spotkać. Macierzyństwo ją odmieniło, stała się niesamowicie ciepłą kobietą, jest wciąż ze swoim chłopakiem, dość dobrze zdała maturę.

kalinus
kalinus
3.87k•12 lat temu
sailor • 12 lat temu
Tak na prawde to indywidualny czas u każdej z nas. Przede wszystkim trzeba być gotowym psychicznie. Na nieprzespane noce ;)

moja córcia to ideał, na początku troszkę tato się nawstawał ;P żeby młodą donieść do mlekopoju ...ale nie tak jak to słyszałam u koleżanek, że noce i dnie na wampira

sailor
sailor
10.72k•12 lat temu

Tak na prawde to indywidualny czas u każdej z nas. Przede wszystkim trzeba być gotowym psychicznie.

Na nieprzespane noce

stepelkaa
stepelkaa
356•12 lat temu

między 20-30 po 30 to już dla mnie za dużo (mówię o pierwszym dziecku ) , najlepiej jak dla mnie to tak po studiach no Ale wiadomo, że każdy ma inne zdanie.

vicienne
vicienne
478•12 lat temu

Moim zdaniem 20-25 > Sama będę miała 21 w tym roku. Partnera mam, mieszkanie mamy . Może za rok czy dwa...

kalinus
kalinus
3.87k•12 lat temu

jak ktoś ma oparcie w rodzicach, znajomych itd. to może mieć dziecko wcześniej (jeżeli oczywiście emocjonalnie do tego dorósł) - pewnie, ale jeżeli ktoś jest zdany TYLKO i wyłącznie na siebie oraz swoją drugą połówkę to ostrożnie dobiera czas zajścia w ciążę - takie moje zdanie
tak sobie pomyślcie - osoby, które w młodym wieku mają dzieci - czy dałybyście radę SAME, absolutnie same...zarówno pod względem finansowym jak i wychowawczym...gdzie nie ma babci, dziadka....nikogo! nie można na 5 minut nikomu zostawić dzieciątka..a w życiu rożnie bywa (wypadek, choroba itp......studnia - bo no. jedno i drugie studiuje) ....jesteście zdane tylko na siebie i partnera...czy wtedy okres macierzyństwa to Waszym zdaniem tylko tęcza i motylki? moim zdaniem NIE!...a dziecku należy się to co najlepsze i trzeba jak w szachach - myśleć o 10 ruchów do przodu, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku

rebelde
rebelde
53•12 lat temu

Mam 20 lat i już bym chciała mieć małego dzidziusia jednak studia i brak zabezpieczenia finansowego mi na to nie pozwala, przez co jeszcze mamy zamiar poczekać z moim chłopakiem.

paulai
paulai
91•12 lat temu

A mnie właśnie zbliża się magiczne 25 i kiedyś owszem myślałam, że najlepszy wiek na zostanie mamą to 23-25, ale teraz.... Nie wyobrażam sobie siebie jako mamy Chcę żeby wszystko było jak należy, tzn. ślub, mieszkanie, stabilna sytuacja finansowa i dopiero dziecko. Ale zaczynam się obawiać, że w ten sposób nigdy się dziecka nie "dorobię" czas pokaże jak to będzie, ale bardzo bym chciała wyrobić się przed 30

marzi88
Nieznany profil
253•12 lat temu
NelehFly • 12 lat temu
Akurat ja jeszcze nie skończyłam studiów, a pracę już mam całkiem dobrą. Bardziej chodziło mi o fakt, że w jakimś tam stopniu zaczyna się człowiek usamodzielniać, szuka tej pracy, mieszkania itp a nie myśli o szkole ani kategoriami 'o matko, jestem w ciąży, jak ja teraz studia skończę'. A akurat znam sporo osób, które tak do tego podchodzą. Nie liczę na pomoc rodziców, bo sami ledwo wiążą koniec z końcem, mieszkania też nie mam i też będę musiała zapewne wynająć. Albo kupię własne, fakt faktem, na kredyt. Ale zawsze jakiś plan jest.

jak jeszcze studiowalam tez mialam takie plany. niestety realia sa inne

marzi88
Nieznany profil
253•12 lat temu

ja cudem pracuje od roku. skończyłam studia z mgr, wynajmuje mieszkanie, a moja zdolnosc kredytowa to 7 tysiecy... wiec tylko pozazdroscic skoro masz takie mozliwosci kredytowe.

NelehFly
NelehFly
349•12 lat temu

Akurat ja jeszcze nie skończyłam studiów, a pracę już mam całkiem dobrą. Bardziej chodziło mi o fakt, że w jakimś tam stopniu zaczyna się człowiek usamodzielniać, szuka tej pracy, mieszkania itp a nie myśli o szkole ani kategoriami 'o matko, jestem w ciąży, jak ja teraz studia skończę'. A akurat znam sporo osób, które tak do tego podchodzą.
Nie liczę na pomoc rodziców, bo sami ledwo wiążą koniec z końcem, mieszkania też nie mam i też będę musiała zapewne wynająć. Albo kupię własne, fakt faktem, na kredyt. Ale zawsze jakiś plan jest.

1 2 3 4 5
Niestety nie możesz się już wypowiedzieć w tym temacie, ponieważ został zamknięty.