Idealny wiek na ciąże
Strona 2 / 5
Mam dopiero 19 lat, w lipcu będzie 20. Dzidziusia chciałabym już mieć (jeszcze ostatnio byłam na praktykach na pediatrii to już wgl. cudownie!), mimo, że nie mam z dziećmi styczności (u mnie w rodzinie nie ma żadnego malca), pewnie wiele bym nie wiedziała w kwestii wychowania. Mam chłopaka 2 lata, który jest odpowiedzialny, pracowity - w razie jakiejkolwiek wpadki na pewno by się nami zajął. Jasne, też jestem zdania, że najpierw wykształcenie, własne cztery ściany, jakaś praca, ale z dziecko z miłości to nie żadna wpadka. Marzy mi się 3, ale tak jak @sailor napisała - też nie jestem pewna w kwestii finansowej, fizycznej i psychicznej Bo to jednak wyzwanie! Jedynie wkurza mnie to, że jak idzie dziewczyna w wieku 20 lat ludzie patrzą się na nią, jak na puszczalską, od razu wchodzi opinia z jakiego domu jest wychowywana itd. A że jestem podatna na opinię ludzi, którzy o mnie mówią nie wiem czy bym sobie z tym poradziła....:c
Moja mama urodziła mnie jako szesnastolatka i doskonale dała sobie radę.
Oczywiście musiała się wyrzec wszelkich przyjemności na mój koszt.
Ale teraz jestem dobrze wychowana,zawsze miałam wszystko i za to zawsze będę jej dziękować. Ponad rok temu urodziła drugie dziecko i teraz ma 36 lat i ma za sobą dwójkę hehe ;D. Ale moje osobiste zdanie na temat wieku odpowiedniego do ciąży do 22 lata,23 góra 25
Nie wiem ile macie lat, ale ja za kilka miesięcy skończę 30 i naprawdę energii mam tyle samo ile miałam mając 20 to jakiś mit z tym wiekiem i rzekomym spadkiem życiowych możliwości, serio.
A co do chęci to właśnie wiek i własne ogarnięcie życiowe, emocjonalne, materialne itd bardzo sprzyja zakładaniu rodziny. Ja już wiem jak wygląda "kariera" swoje wyimprezowałam, zobaczyłam trochę świata i teraz kiedy zdecyduję się na dziecko niczego nie będę żałować, nic mnie nie ominie (co może po latach myśleć 22latka mająca dziecko, znam takie) i tę decyzję podejmuję w pełni świadomie znając już dobrze siebie i życie
Jakie jest najlepszy wiek biologiczny na ciążę to wiadomo, sama to napisałaś ale wiek psychologiczny to już zupełnie inna kwestia.
Mam prawie 30 lat i nie czuję się jeszcze gotowa, myślę, że niczego nie warto przyśpieszać, wszystko przyjdzie w swoim czasie.A stawianie sobie granic typu "do 30 tki muszę urodzić" rodzi frustracje, kiedy ten plan nie wychodzi, znam wiele takich przypadków Generalnie uważam, że to kwestia bardzo indywidualna, bo jedna dziewczyna pragnie dziecka mając 20 lat inna 25 lat a jeszcze inna po 30 tce
nie ma reguły kiedy najlepiej zajść w ciąże to musi sie czuć ja i moj maz bardzo chcielism y miec dzidziusia i nie tesknimy za imprezami czy spokojem cieszymy sie kazda chwila nawet nie przespana noca dziecko to najpiekniejsze co nas w zyciu spotkało
no dokładnie, ja do 30 to już chcę mieć to wszystko za sobą. poza tym później wydaje mi się, że nie miałabym tyle energii i chęci na wychowywanie dziecka.
Moja babcia kiedy jeszcze żyła wypomniała mi, że ona w wieku 21 miała moją mamę już odchowaną
Mam teraz 22 lat i przed 30-stką chciałabym mieć już dwójkę dzieci Chciałabym, żeby wychowywały się razem, bo ja nie miałam takiej możliwości U mnie różnica między mną a rodzeństwem wynosi 16 i 14 lat.
ja miałam i mam tak samo ze swoją mamą jak Ty opisujesz w pierwszym akapicie 30 lat to za późno na pierwsze dziecko, na ostatnie wiek idealny - moim zdaniem
a no i nie dodałam że jestem pierwszym dzieckiem, dlatego ja planuję wcześniej mieć dzieci nie chce być starą i pokrzywioną babcią
moja jak miała 29 i teraz inne kobiety w jej wieku mają wnuki a ja mam dopiero 20 lat i nie myślę o dziecku... obawiam się że jak urodzę moje dzieci to rodzice nie będą mieli już takiego wigoru do zabawy z nimi
Moim zdaniem idealny wiek to 20-23, ale wiadomo, dla każdej kobiety indywidualnie. A moja mama urodziła mnie w wieku 18 i całkiem nieźle dała radę
mam dopiero 20 lat i nie wyobrażam sobie mieć dziecka!
Sama jeszcze jestem dzieckiem
Najpierw mam inne priorytety: skończyć studia, poznać świat, znaleźć wymarzoną pracę i po prostu się bawić! )
Może około trzydziestki mi się zmieni i będę gotowa na dziecko, póki co na razie nie zamierzam
Nie chodzi o to. Po prostu po 30 wzrasta ryzyko chorób. Szczególnie jeśli to pierwsze dziecko. Ale nikt nie mówi że każde dziecko urodzone po 30 będzie chore czy nienormalne Zresztą Ty chyba masz starsze rodzeństwo, prawda?
Oj jak tak czytam.. mówicie,że narażanie jest rodzenie po 30 dziecka. Sama jestem urodzona po 30. Moja mama miała 32 lata jak mnie urodziła. I co? jestem normalna, zdrowa i w ogóle.
Nie wiem w jakim wieku chciałabym mieć dziecko. Może niedługo będziemy planowac ślub, zobaczymy. Nie robie tak dalekosiężnych planów, Mimo,że mam 23 lata już uważam, że na każdego przyjdzie czas. W dzisiejszych czasach każdy boi sie o swoją stabilizację finansową chociażby, dlatego kobiety decydują się później urodzić dziecko. Sama bym chciała najpierw znaleźć pracę, za rok kończe studia, więc jeszcze jest na to czas.
Ja twierdzę, że z takimi sprawami nie ma co czekać i fajnie jeśli jest się matką w sile wieku Mam 20 lat ale jakoś siebie w roli matki nie widzę Nawet za 5 lat kiepsko to widzę U innych wydaje mi się to normalne ale u siebie sobie tego nie wyobrażam
ja mam 24 lata mój narzeczony 30 i chcemy dziecko, ale póki co nie mamy warunków. Budujemy dom- jak będzie można w nim już mieszkać wtedy pomyślimy (za 2-3 lata)
Gdybyśmy teraz mieli mieć dzidziusia to mieszkalibyśmy zapewne w moim pokoju, za ścianą rodzice, a za drugą ścianą brat.. ;/ to nie są wg mnie warunki do wychowywania dziecka.. Poza tym narzeczony pracuje za granicą, ja jestem w PL więc nie ma sensu..
Polska nie daje warunków do posiadania dzieci, a jak człowiek już się czegoś dorobi to są problemy z zajściem.. (oczywiście nie zawsze)
to moje skromne zdanie
Ja w tym roku skończę 22 lata i czuję, że jestem gotowa na dziecko. Sama chciałabym urodzić dwójkę do 27 roku życia. Moja mama urodziła mnie w wieku 28 lat, jestem jej pierwszym dzieckiem i widzę, że kompletnie się od siebie różnimy. Nie mam w niej wsparcia, nie pomoże mi wybrać ubrań, bo ma całkiem inny gust. Żyje całkiem inną epoką. Nigdy nie miałam w niej wsparcia i chcę, żeby moje dzieci miały w miarę młodą mamę rozumiejącą ich potrzeby.
Większość kobiet uważa, że studia są najważniejsze i nie wyobraża się w roli matki. Jak zaczęłam studia to mi się tak samo wydawało, ale później, jak zaczęłam przebywać w otoczeniu małych dzieci... to jest coś cudownego. Coś małego a tak cieszy. Nie wyobrażam sobie siebie jako matki dopiero w wieku trzydziestu kilku lat. Karierę zawodową można zacząć robić po urodzeniu dziecko, a teraz kobiety stawiają bardziej na karierę zawodową i bycie niezależną, a nie myślą o zakładaniu rodziny w wieku 25 lat.
Podam przykład: moja była kierowniczka personalna urodziła pierwsze dziecko w wieku 22 lat, a drugie rok później. Nie miała żadnego wykształcenia, ale dążyła do swoich celów niemalże po trupach. Zaczęła od małych kroków jako kasjer. Teraz, po 9 latach ciężkiej pracy jest kierownikiem sklepu i jak twierdzi - nie wyobraża sobie, żeby miała teraz urodzić pierwsze dziecko.
Teraz robimy z narzeczonym remont naszego przyszłego mieszkania, w bliźniaku, obok moich rodziców, a później będziemy planować ślub i dzidziusia.
a dla mnie taki wiek to koło 30 mam 24 juz prawie a nie wyobrazam sobie miec teraz czy za rok dziecka... Mysle, że może właśnie koło 30 przyjdą mi te uczucia, choc tego tez pewna byc nie mogę. Ale patrząc po sobie i swoich koleżankach to my sami jestesmy jeszcze jak dzieci, wydaje mi się że kiedyś ludzie szybciej dojrzewali i szybciej się decydowali na dziecko... Moja mama mnie urodziła mając 22 lata, a ja majac 24 panikuje na myśl, że mogła bym zajśc.
Ja mam 22 lata urodziłam synka mając 21 ma już 9 miesięcy i dla mnie to był idealny czas mamy swoje mieszkanie ja mam swój sklep internetowy mąż pracuje za granicą i za rok planujemy rodzeństwo dla Alexa żeby miał się z kim bawić