Wymarzona praca w dzieciństwie
Strona 2 / 4
Ja chyba chciałam być sekretarką znosiłam ulotki ze sklepów, różnych biur i udawałam sekretarkę odbierając zabawkowy telefon i rozdając przy tym ulotki członkom rodziny albo strażakiem.
ja chyba tak standardowo chciałam być piosenkarką, ale nabardziej chciałam być nauczycielką, a nawet dyrektorką, może dlatego,że moja mama jest właśnie nią Na studia nawet składałam papiery na pedagogike na 1-3 albo przedszkole, ale cóż, widac nie było mi to pisane, bo sie nie dostałam
A póki co to jestem świeżo upieczonym inżynierem NO i od poniedziałku zaczynam magistra
Boże, to piona! ja też ^^ idę na filologię rosyjsko-angielską i jak wszystko dobrze pójdzie będę uczyć tych dwóch języków
Haha, zawsze irytowało mnie pytanie "a kim będziesz w przyszłości" bo tak naprawdę nie wiedziałam kim chcę zostać, więc odpowiadałam "zakonnicą"
Odkąd pamiętam chciałam być weterynarzem. Nawet startowałam na studia na wet ale plany się zmieniły bo to jednak nie na moje nerwy
ja to bym się chyba zaryczała na śmierć jakby mi jakiegoś zakrwawionego, poturbowanego psa przywieźli....a zastrzyk usypiający?....nie dałabym rady
Ja też zawsze chciałam być weterynarzem, dopóki ktoś mi nie powiedział, że to nie tylko robienie przeglądu słodkich piesków, ale też odbieranie porodu krów (nie wiem czemu akurat do krów się wtedy moja rodzinka przyczepiła )
Właśnie dlatego dałam sobie spokój. Uświadomiłam się w tym jeszcze gdy poszłam z moim kotem do weta, bo mu się ogromny ropień na szyi zrobił, i jak pani doktor mu to rozcinała, to musiałam 4 razy wyjść na zewnątrz bo kolory zmieniałam jak kameleon
jak jak kiedys w wieku 15 lat sie wkrzylam na rodzicow to powiedzialam ze ide do zakonu, i powiedzieli ksiedzu jak chodzil po koledzie że chce byc zakonnica
Akurat wizja odbioru porodu nie była mi straszna Bardziej bałam się przyjmowania zwierząt z wypadków
Zawsze chciałam pracować jako fotograf lub kamerzysta. Aktualnie jestem w szkole średniej - fotograficznej Szkołę kończę z tytułem fotografika.
MY DREAMS COME TRUE
byś mogła wstać i zacząć klaskać!
ja chyba od urodzenia chciałam być modelką
(no z małą przerwą jak w wieku 3/4 lat obejrzałam film gdzie snajper zabił modelkę na wybiegu i myślałam że na wszystkie modelki tak polują, hahah)
a ja chciałam być policjantką czemu ? bo bawiłam się z kuzynami zawsze i wymyśliłam sobie, że jak będę policjantka w przyszłości to będę wreszcie od nich silniejsza i ich pokonam w bitwach
Architektem. Miałam nawet zeszyt, w którym rysowałam domki Skończyło się tak, że poszłam na budownictwo.
ja to miałam tyle marzeeń;D
chciałam być fryzjerką, sklepowa, lekarzem,
boże kim ja nie chciałam być ;p
Piosenkarką! I oczywiście zadręczałam wszystkich domowników swoim pięknym wokalem. Piosenki Britney Spears były na porządku dziennym