lluusskkaa
lluusskkaa
74•12 lat temu

Związek na odległość :)

Jak w temacie, co sądzicie o związku na odległość ?

Ty tutaj, on tam... Dzieli was co najmniej 2 h jazdy samochodem (w najlepszym wypadku).
Studiujecie w innych miastach, a może on studiuje a Ty nadal się uczysz w liceum. A może wyjechał za granicę do pracy i ty teraz czekasz na niego tu cierpliwie ... ?
Widujecie się co najwyżej raz w tygodniu na 2,3 godziny, czasem od święta widzicie się dłużej...
Żyjesz w takim związku i jest on szczęśliwy, czy może miałaś okazje żyć, ale wszystko się wypaliło. ?
Chciałabym poznać wasze opinie, historię.
Może stworzymy wątek działający na zasadzie wsparcia w tych najtrudniejszych chwilach, kiedy już prawie wątpi się w to, że Wasza miłość przetrwa wszystko, a zwłaszcza dzielącą was odległość ?

Sama żyje w związku na odległość już od 2 lat, w moim przypadku jest to historia on student, ja licealistka..
Wiadomo czasami jest cholernie ciężko, zwłaszcza gdy idzie na imprezę... a ja siedzę w domu. Czasem jest bardzo ciężko zwłaszcza jak się słyszy czego to nie robią jego koleżanki z roku..
Wszystko to jednak poprzeplatane jest zaufaniem i jego powrotami, chwilami spędzonymi razem i zapewnieniami, że to na mnie mu zależy najbardziej i słowami i czynami, mówiącymi, że to mnie kocha.

a w waszym przypadku.. jak jest ?


Związek  na odległość :)
santhane
santhane
25•11 lat temu

niby tak, ale da się przyzwyczaic

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•11 lat temu

ja nie wytrzymałabym w takim związku, za bardzo brakowałoby mi jakichś częstych spotkań, przytulania itp strasznie bym tęskniła

santhane
santhane
25•11 lat temu

Tak, też mieszkamy od siebie 2 godziny jazdy, czasem go brakuje ,ale chyba wole jak trochę zatęskni wtedy troche bardziej sie stara. Trzeba szukać dobrych stron, jesli to prawdziwa milosc to oczekiwanie jest super rzeczą, daje możliwość większego celebrowania czasu razem.

aniaaxdd
aniaaxdd
9•11 lat temu

Prawie 2 lata w zwiazku na odleglosc, bylo zaufanie, ale bylo tez ciezko, byly spotkania co tydzien, bylo wszystko.. I peklo. Czemu ludzie sie ranią? Gdyby mozna bylo cofnac czas...

lyklaudia
Nieznany profil
2•11 lat temu

Ja idę teraz do 2 liceum a mój chłopak wybiera się na studia jakieś 200 km ode mnie i zobaczymy jak to wyjdzie. Mówi, że damy radę te 2 lata, no mam nadzieję. I myślę, że jeśli on da radę to ja też na pewno

borsuuk
borsuuk
54•11 lat temu

My aktualnie mieszkamy 16km od siebie, ale on idzie na studia do Lublina, ja do Krakowa.
Żyć mi się czasem odechciewa jak o tym pomyślę

Quachodrom
Nieznany profil
6•11 lat temu

Ja 2 lata temu grając w gre poznałam chłopaka rok ode mnie starszego, który mnie pordywał bo byłam jedną z niewielu dziewczyn grających w tą gre. Na początku to były tylko wygłupy, a on był w trudnym związku (miał niewyobrażalnie trudną? denerwująca dziewczyne? nie chce mi sie wymieniac bo wiele historii sie z tym łączy ..) Więc.. sama nei brałam tego na porważnie ale fajnie bylo z kimś pograć i pogadac całymi nocami. Wiedział tylko jak mam na imie, ile mam lat i w jakim województwie mieszkam, może po miesiącu powiedziałam mu mniej ile od większego miasta. Coś sie posypało z teamspeakiem czyli programem do rozmów więc przeszlismy na skype. Zapomniałam ze mam tam podane wszystkie dane i swoje zdjęcie, wtedy znalazł mnie na facebooku i wieczorem rozmawialismy z włączonymi kamerkami do 6 rano Spotkalismy się poraz pierwszy po pół roku we ferie bo wypadły nam w tym samym terminie... uknuł to z moją przyjaciołką i przejechał 350 kilometrów (łącznie 7 godzin) specjalnie dla mnie i z bukietem róż stanął w drzwiach mego domu! Miło mi się robi gdy to wspominam, jestesmy razem od 4 lutego 2014, on przyjeżdza czesciej, ja tylko na gwiazdkę wakacje czy ferie. Najgorsze jest to gdy nie mam z nim dłuższego kontaktu, bo gdzies wyjeżdza, albo gdy znów odprowadzam go na dworzec pkp Oczywiscie jestem strasznie zazdrosna, ale staram sie opanować, wiem ze mu na mnie zależy bo inaczej nie wydawał by tyle na dojazdy oraz nie poswiecałby tyle czasu gdybym była mu obojętna. Chciałąbym zeby nasz związek trwał jak najdłużej, ale zebysmy w koncu byli blisko siebie

Przepraszam za jakieś błędy lub chaotyczność, bo pisałam na szybko! Życzę wytrwałości innym parom

Seasoned
Nieznany profil
316•11 lat temu

Nawet nie wiem po co weszłam w ten wątek..bo mi się tak cholernie smutno zrobiło. Ja jadę na studia od października a on zostaje...dopiero bedzie zdawał maturę.

letsbless
letsbless
458•11 lat temu

Miałam kiedyś chłopaka, z którym dzieliło nas 360 km...było ciężko, nie powiem że nie, widywaliśmy się raz na jakiś czas (święta, ferie, wakacje itp), ale to nie było "to"

02oliwcia
02oliwcia
758•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
@lubietox3 nie zauważyła że wątek sprzed ponad roku? Zgłaszam.

lubietox3 • 11 lat temu
Teraz zauważyłam, że ktoś ma do mnie jakieś ALE. Widzisz dużo osòb się udzielilo po mnie swoimi przeżyciami. Ja też się chciałam wypowiedzieć w tej kwestii. P.S. Zawsze się znajdzie jakaś upierdliwa idealna osoba. Gratuluję odznak, jedną odpowiedzią, ale podniesie mi się ranking ło matko Krystyno . :)

Nawet nie wiedziałam że mamy nie odkopywac starych wątków skoro tak jest to po co nie są one usunięte a jak któraś z nas chce się podzielić swoimi przeżyciami to co ma tworzyć nowy wątek skoro taki już istnieje tylko jest np z przed roku nie kumam??

lubietox3
lubietox3
4k•11 lat temu
sailor • 11 lat temu
@lubietox3 nie zauważyła że wątek sprzed ponad roku? Zgłaszam.

Teraz zauważyłam, że ktoś ma do mnie jakieś ALE. Widzisz dużo osòb się udzielilo po mnie swoimi przeżyciami. Ja też się chciałam wypowiedzieć w tej kwestii.

P.S. Zawsze się znajdzie jakaś upierdliwa idealna osoba. Gratuluję odznak, jedną odpowiedzią, ale podniesie mi się ranking ło matko Krystyno .

02oliwcia
02oliwcia
758•11 lat temu
Nieznany profil • 11 lat temu
jak się chce i bardzo kocha to da się ;)

Oczywiście że tak wystarczy chcieć:-)

aga2609
Nieznany profil
255•11 lat temu

jak się chce i bardzo kocha to da się

02oliwcia
02oliwcia
758•11 lat temu

W moim przypadku tez można to tak nazwać że jestem w związku na odległość mój Ł pracuje w delegacji zjezdza do domu co dwa tygodnie na dwa dni i tak w kółko jedyny plus jego pracy to to że całą zimę jest w domu ze mną i z moją córeczką a co do mojego stosunku do takiego związku to we wrześniu biorę ślub więc to chyba mówi samo za siebie:-)

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•11 lat temu

Nas dzieli 200 km, ale robimy wszystko co się da i żyjemy tak już 2,5 roku. Widujemy się co dwa/trzy tygodnie na conajmniej weekend ^^

mysweet
Nieznany profil
7.46k•11 lat temu

Poznałam swojego chłopaka przez Internet ponad rok byliśmy w związku na odległość ponad 250 km i od niedawna mieszkamy razem Układa nam się świetnie, mimo dużej odległości i nie częstego widywania daliśmy radę - jak się kocha to wszystko da się zrobić! Jesteśmy razem już ponad dwa lata i te dwa lata to najpiękniejszy okres w naszym życiu

Villemo
Villemo
321•11 lat temu

My tak żyjemy ponad dwa i pół roku. 200km, masa przesiadek, 6h jazdy w jedną stronę (z czekaniem na te przesiadki).
Jest ciężko, przyznaję. Najgorsze są święta, bo zazwyczaj nic nie jeździ i ciężko pogodzić obecność w dwóch miejscach w tak krótkim czasie...
Na szczęście przyszli Teściowe są super, nie robią problemów jak jeździłam na tydzień czy dwa
Teraz zaczęłam pracę u siebie więc nie widujemy się już na tak długo, ale niedawno się zaręczyliśmy i od nowego roku razem zamieszkamy, więc chyba jednak się da pokonać te kilometry

Magda1700
Magda1700
30•11 lat temu

Ze swoim chłopakiem jestem już 3,5 lat.
Chodzę do szkoły średniej, on już skończył szkołę i kolejny raz wyjechał do Niemiec do pracy.
Od maja go nie widziałam. A wyjechał na 4miesiące Całe wakacje sama

sliliie
sliliie
404•11 lat temu

Ja znam parę, która jest ze sobą ponad pięć lat a widzą się co 3 miesiące na cztery dni. Planują ślub! A dzieli ich ponad 8 tyś kilometrów.

Domi84
Domi84
29•11 lat temu

Trwam w takim związku już drugi rok i jest o tyle idealnie, że nie musimy siebie nawzajem ciągle znosić .. Na początku było trudno, ale oboje jesteśmy dorośli, mamy swoje zasady, a wśród tych nie ma czegoś, co drugą osobę mogłoby zranić, więc sobie ufamy. Mamy internet i wspólne spotkania co parę miesięcy. Myślę, ze jak się kogoś naprawdę kocha, to odległość nie ma znaczenia. Choć oczywiście dobrze by było, gdyby z czasem ta odległość zmniejszyła się do kilku centymetrów

1 2 3 4 5
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.