42 na 42 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Produkt przeznaczony do każdego rodzaju skóry.
Woda różana zawiera hydrolat z róży damasceńskiej.
Oczyszcza, wygładza i widocznie odżywia skórę.
Dodatkowo, wykazuje działanie tonizujące, przywraca jej blask, nawilża.
Może być stosowana również do włosów, działa kojąco.
Woda różana zamknięta została w wygodnym opakowaniu z atomizerem.

Produkt dodany w dniu 24.04.2018 przez Bastet

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Make Me Bio - Woda różana w sprayu

Make Me Bio Woda różana w sprayu

Od Elizy @bow90 dostałam prawdziwą perełkę czyli wodę różaną Make me bio. Miałam ją na liście zakupowej! Kocham toniki różane i to po nie sięgam najczęściej, ale ten produkt jest dla mnie nowością i trochę zaskoczeniem jeśli chodzi o zapach, ale po kolei. Mamy tutaj wodę różaną, którą można stosować na różne sposoby, ale u mnie jednak jako tonik po oczyszczeniu twarzy czy też rano po przebudzeniu, przed kremem itp. Przeznaczona dla skóry suchej i wrażliwej, jednak według mnie dla każdej będzie super.
Działanie super - tak jak każda woda różana fajnie nawilża, tonizuje i koi. Najważniejsze, że nie ściąga i nie podrażnia, ale nigdy mi się to nie zdarzyło przy różanych wodach. Konsystencja bezbarwna, jak woda. Takie toniki uwielbiam najbardziej.
Zaskoczył mnie tutaj jedynie zapach. Każda woda różana pachnie mi różą, tutaj też ją czuję i to bardzo wyraźnie, jest bardzo intensywna, słodka, troszkę perfumeryjna ale zalatuje troszkę zglinizną Wiecie taką odstaną różą i tą wodą niezmienianą przez kilka dni. Za pierwszym razem trochę byłam zdziwiona, ale już za drugim razem -mnie osobiście ten zapach nie przeszkadza. Może to jakieś inne odmiany róż, nie wiem, nie mam pojęcia. Ale nie mogę zaprzeczyć, że to największy różany śmierdziuszek jaki miałam.
Bardzo dziękuję kochana, uwielbiam go stosować w mojej codziennej pielęgnacji.

Zobacz post

kremdelakrem zamowienie

Jak wspomniałam - dzisiaj mam dzień kuriera.
To moja dzisiejsza paczka prosto od Naszej kochanej Magdy @magnezik z kremdelakrem.pl.
Postanowiłam uzupełnić swoje zapasy, ale też skusiłam się na kilka dodatków.
Paczka jak zwykle była pięknie zapakowana i dobrze zabezpieczona.
Jak zwykle nie obyło się bez dodatków- kolorowej karteczki (ta skradła moje serce), krówki- tym razem w walentynkowym wydaniu i próbek.
Próbki jakie znalazłam w boxie od kremdelakrem to:
Nova Kosmetyki - GoCranberry - Krem do twarzy na dzień, inteligentnie nawilżający.
Hagi - Balsam do ciała, Naturalny z masłem mango i olejem chia.
Poza tym zamówiłam:
NESTED - Bambusowa szczoteczka do zębów. Mam już różową i ją pokochałam. teraz wybrałam wersję czerwoną.
OVIUM - Dwa wielorazowe płatki kosmetyczne. Jeden dla mnie, drugi dla pewnej Clouder. Jest to płatek w 100% z bawełny, którego wystarczy przeprać by używać ponownie. jestem ciekawa czy oszczędzę + ochronie chociaż troszkę środowisko. opakowanie jest w pełni eko.
OOROC -Sojowa świeca zapachowa - Kwitnące drzewo. Byłam ciekawa tych świec "na sucho" - pachnie bosko. Jestem ciekawa drewnianego knota w środku. Pewnie całość nada wyjątkowego klimatu.
Make Me Bio - Woda różana. powoli kończy mi się woda z chabru z Lirene, więc postanowiła kupić coś innego. podobno jest świetna- nooo okaże się.
Czas na testy i kolejne recenzje- jestem podekscytowana.

Zobacz post

Naturalna pielęgnacja Clochee

Powrót ulubieńców ❤
Krok 4. Tonizacja
W tym pomaga mi woda różana od Make me bio. Zdecydowany ulubieniec, jest to moje kolejne opakowanie. Uwielbiam za to, że jest to tylko jeden składnik, bez zapychaczy w składzie oraz oczywiście za cenę. Stosuję metodę 7 skin i przy tej metodzie takie opakowanie kończy się bardzo szybko. Ponadto wodę różaną lubię dodawać do maseczek z glinek zamiast zwykłej wody. Opakowanie 100ml starcza mi na miesiąc.
Krok 5. Serum
Bomba antyoksydantów, czyli serum antyoksydacyjne od Clochee. Uwielbiam za ekstrakt z róży. Aplikuję na wilgotną skórę po tonizacji. Stosuję samodzielnie na noc, natomiast na dzień dodaję kropelkę do ulubionego kremu. Skóra po serum jest miękka, delikatna, spulchniona. Bardzo wydajny, opakowanie miałam pół roku ❤

Zobacz post

Make Me Bio, Rose Water, Woda różana

Make Me Bio, Rose Water, Woda różana
Ten produkt ma niesamowicie prosty skład, zapach bardzo naturalny, różany, jednak po aplikacji szybko się ulatnia. Woda dobrze tonizuje twarz, lekko ją nawilża i przygotowuje na kolejne etapy pielęgnacji. Szybko się wchłania, więc nie trzeba długo czekać przed nałożeniem kremu, a rankiem każda sekunda jest na wagę złota.
Buteleczka jest poręczna, z bardzo dobrym atomizerem, który rozpyla idealną chmurę produktu. Dzięki przeźroczystemu opakowaniu mogę monitorować zużycie produktu.
Ogromnym plusem jest to, że kosmetyk ma prosty skład, także to, że marka nie testuje kosmetyków na zwierzętach działa na jego korzyść. Kolejny atut to polska marka oraz genialny stosunek jakości do ceny.
Polecam!

Zobacz post

Zestaw kosmetyczny Pielęgnacja Twarzy

Witajcie ostatnio zostałam Nominowana przez @beataa1995 do pokazania Swojej Pielegnacji twarzy a więc wywiązuje się z wyzwania .
Oto kosmetyki jakich obecnie używam .
❤ Hydro-esencja z obiektywną wodą cytrynową Fresh Juice Bielenda moja esencja do rozpieszczania przyjemny delikatny zapach , fajnie sie wmasowuje w skóre i pozostawia ją delikatna i nawilzona .. Swietna baza pod krem czy makijaz .
❤ Krem przeciwzmarszczkowy Botanic Formuła Bielenda delikatny krem na dzień i noc ja stosuje go zawsze przed snem moja skora po nim jest delikatna i nawilzona krem super szybko sie wchlania i nie pozostawia tlustego filtru .
❤ Krem Booster nawilżający Bielenda boski zapach delikatna jogurtowa konsystencja fajnie sie wchlania nakładanie jego to mega przyjemności kolejny kremik który uzywam przed snem .
❤ Dushka Krem do ciała Lizak Tęczowy 🌈 ze względu na obłedny zapach często podbieram Go do smarowania twarzy przed snem (rano jest średni ze względu na to iż dość dlugo się wchlania ) natomiast przed snem jest idealny stopniowo sie wchłaniając .
❤ Woda różana Make Me Bio przyjemny delikatny zapach , duża dawka energi po calej nocy gdy twarz otula delikatna mgiełka .
❤ Oczyszczający Żel do mycia Twarzy Bioliq wieczorny rytuał wyszczotkowanie calej twarzy po zabiegu skora jest tak delikatna jak Pupcia niemowlęcia .
❤ Nawilżający Krem Garden Roses Moj numer jeden rano przed nalozeniem makijażu delikatny przyjemny o konsystencji serka homogenizowanego nie pozostawiajacy tlustego filtru szybko sie wchlania .
❤ Nivea BB Krem tu juz koncoweczka mojego kremu fajna konsystencja latwa aplikacja dzieki tubce , delikatny zapach .
❤ Ball Kiss Myjący Peeling do Ciała ja od samego poczatku stosuje go do mycia twarzy nawet mąż mi go podobiera 🙈 Piękny zapach dosc grube drobinki fajnie myje dosc mocno sie pieni .
❤ L'oreal Zel oczyszczajacy fajnie sie pieni nie szczypie w oczy zmywa fajnie makijaz .

Maseczki :
✔ AA Bąbelkowa maska do twarzy fajny zapach skora delikatna i pachnaca
✔ Bielenda Monster Boski Rolf maska w Placie 3d super efekt wizualny smieszne a za razem mega dzialajace na cere szybkie w aplikacji .
✔ Bielenda Monster Zalotna Baśka zabawna kolorowa i mega nawilzajaca skora jest po niej delikatniejsza i bardziej sciagnieta .
✔ Maska Skin79 Fresh Garden Mask Pearl bardzo ciekawa maska nie bylam co do niej pewna ale okazala sie byc mega fajna .
✔ Maska do Twarzy Tonizujaca to juz ktoras z kolei u mnie z tych maseczek bardzo fajne efekty wizytalne poreczne opakowanie dosc spora ilosc w saszetce .

Do dalszej zabawy zapraszam :
🐧 Pielęgnacja Włosow - @martulla
🐧 Pielęgnacja Ciała - @aporanek
🐧 Pielęgnacja Twarzy - @CichooBadz

Zobacz post

Make Me Bio Woda różana, Rose water w sprayu

Make Me Bio - Woda różana .

Produkt ten kusił mnie już od dawna, w końcu kilka miesięcy temu ją kupiłam i zdążyłam zużyć 2 opakowania . W buteleczce z atomizerem mamy 100 ml hydrolatu, mi takie jedno opakowanie starczyło na dość długo, a używałam go na wiele sposobów, rano i wieczorem na twarz, przed nałożeniem olejku, na włosy jako podkład pod olej czy po prostu jako mgiełkę.

Woda ta nie zawiera siarczanów, sztucznych zapachów, konserwantów. Producent zapewnia odżywienie zmęczonej cery, jej uelastycznienie i przywrócenie blasku. Podobno głęboko oczyszcza i tonizuje, oraz zmniejsza zmiany trądzikowe.

Muszę przyznać, że moja twarz za każdym razem była miękka, odżywiona i taka pobudzona . Co do rozjaśnienia zmian trądzikowych nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego efektu, ale faktycznie jakieś drobne lub większe krostki znikały nieco szybciej. Niemniej jednak nie zauważyłam, by rzadziej się pojawiały, dopiero, gdy zmieniłam na wodę różaną innej firmy, niedoskonałości mam mniej.
Co do zapachu, no mi tak nie bardzo podszedł, ale ze względu na to, że jest to produkt naturalny, nie mam producentowi tego za złe, nie męczyła mnie ta woń aż tak .

Ogólnie produkt ten bardzo dobrze na mnie działał, spowodował nawet, że nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez wody różanej . Niekoniecznie od MMB, ale jednak .

Zobacz post

Woda różanaw sprayu

Hydrolat z tej marki wpadł do mnie chyba przez przypadek, ale to nic przydał się odziwo. Wodę różaną można stosować na wiele sposobów na skórę oraz na włosy. Na skórze działa tonizująco przed nałożeniem kremu, a dodając ją do kąpieli koimy i pięscimi nasze zmysły. Włosy dzięki wodzie są sprężyste, miłe w dotyku i pełne blasku.
Woda różana miło mnie zaskoczyła i tu znów odwołam się do mojej cery i tradziku.Według producenta pomaga zwalczać trądzk , no może nie w 100%, ale pomaga w ich łagodności i stają się mniej widoczne.
Hydrolat oczyścił, uelastycznił, wygładził i nawilżył skórę, pozostawiając na skórze przyjemny różany zapach.

Zobacz post

Make Me Bio Woda różana, Rose water w sprayu

Make me bio woda różana. Używałam tego toniku przez ostatnie 1,5 miesiąca zazwyczaj 2 razy dziennie lub 1 raz dziennie. Kupiłam go chyba jeszcze w listopadzie zeszłego roku. Bardzo polubiłam ten produkt. Intensywnie pachnie różą, ja taki zapach bardzo lubię więc dla mnie to duży plus. Atomizer sprawia, że kosmetyk jest niezwykle wydajny. Bardzo polubiłam toniki z atomizerem. Ten sposób aplikacji jest bardzo szybki, przyjemny, super kojący i chłodzący a dodatkowo nie używamy wacików, a więc nie marnujemy produktu. Tonik świetnie nawilża i przygotowuje skórę pod kolejne kosmetyki. Ja jestem na tak, teraz używam kolejnego toniku z atomizerem.

Zobacz post

Make Me Bio Woda różana, Rose water w sprayu

Woda różana Make Me Bio.

Od dłuższego czasu używam wody różnej jako tonik po oczyszczeniu twarzy. Wcześniej używałam innego, tym razem postanowiłam przetestować ten.
Ciebie sobie toniki z atomizerem, rozpylanie produktu na twarz jest dużo przyjemniejsze niż nakładanie go palcami. Zapach jest specyficzny, naturalny ale dla mnie niezbyt przyjemny.
Woda nie podowuje u mnie podrażnień ani pieczenia.

Zobacz post

Make Me Bio Woda różana, Rose water w sprayu

Hydrolat różany z Make Me Bio to moja pierwsza styczność z tego typu produktem. Kupiłam go aby stosować jako tonik do twarzy. Tak naprawdę toników używam od jakiegoś roku i dopiero niedawno dowiedziałam się, że prawdziwy tonik nie może zawierać substancji myjących. A dlaczego? Gdyż zostawiając na skórze detergent sprawiamy, że cera jest zapchana i jej stan pogarsza się.Niby są wyjątki, że u niektórych tak się nie dzieje. Jednak moja skóra , która rzadko reaguje alergicznie a wypryski to też rzadkość po tonikach z substancjami myjącymi zapychała się i pojawiały się krosty. Dlatego lepiej stosować hydrolaty czy toniki bez detergentów np Polny Warkocz, na który będę polować . Wszystkie Vianki, Sylveco itp mają niestety substancje pianotwórcze itp więc musiałam odstawić aż 3 toniki .

Ten hydrolat wybrałam ze względu na dopasowanie do mojej skóry ma właściwości przeciwstarzeniowe , nawilżające i wygładzające. Zapach jest dziwny i do tej pory nie mogę się przyzwyczaić . Pachnie jak róża ale tak jakoś bardziej śmierdząco . Opakowanie zawiera aplikator co jest ogromną wygodą bo mogę sobie psiknąć na płatek ile chce. Po zastosowaniu tej wody moja skóra jest tak mięciutka, że w sumie krem jest zbędny. Skóra wygląda zdrowiej, jest oczyszczona i wygładzona. Podczas aplikacji na skórę nie słyszę tego pienienia jak podczas stosowania np toniku z Duetus.Skład jest świetny tylko dwa składniki. Kolejny hydrolat, który koniecznie chce kupić to ten z firmy Naturalme.
Make Me Bio kupiłam w DOZ za około 12 zł.

Zobacz post

Zakupy kosmetyczne

Moje zakupy kosmetyczne z drogerii Rossmann i z apteki DOZ. Staram się wybierać kosmetyki z lepszym składem więc musiałam uzupełnić moje braki gdyż sporo kosmetyków poszło w odstawkę. Wszystko dzięki świetnej grupie , do której dołączyłam na facebooku. Dzięki niej dowiedziałam się wielu przydatnych rzeczy i zrobiłam sobie listę kosmetyków, które muszę mieć .

W Rossmannie kupiłam szczotkę do włosów For Your Beauty polecaną właśnie na tej grupie. Tangle Teezer poszła w odstawkę bo prawdopodobnie ona zniszczyła mi po części włosy. Nie jestem jedyną osobą, która to zauważyła. Ma one ząbki zakończone kulkami plus włosie z dzika? coś w tym stylu. Świetnie wygładza włosy, nie elektryzuje włosów jak np szczotka Abody z Ali.Akurat jest na promocji i kosztuje 24,99.
Kolejny łup to masło do ciała kokosowe Bielenda Vegan Friendly kosztowało mnie 11 zł jakoś tak. W aplikacji mam kupon zniżkowy na produkty nawilżające do ciała -30% więc żal było nie skorzystać.Kupiłam dezodorant chroniący przed poceniem Venus, który nie zawiera aluminium.Bez promocji ale i tak w świetnej cenie kupiłam serum arganowe na końcówki z Isany.Ostatni produkt z Rossmanna to chusteczki nawilżane Tami.

W aptece internetowej doz.pl zamówiłam wodę różaną Make Me Bio, którą używać będę jako toniku. Kupiłam też szampon normalizujący z Vianka.Mam nadzieję, że pomoże mi on z moją wrażliwą skórą głowy bo już nie daje rady z przesuszeniem skalpu.

Niebawem chmurki z przetestowanymi kosmetykami .

Zobacz post

Make Me Bio Woda różana, Rose water w sprayu

Make Me Bio -Woda różana, Rose water w sprayu którą poznałam dzięki mojej koleżance i muszę przyznać, że od razu się zakochałam. Po pierwsze zauroczyłam się w jej zapachu, jest na prawdę piękny, jednak dosyć mocny. Kolejnym jego atutem jest fakt iż skóra po jego użyciu jest odświeżona, a efekt samego używania jest bardzo przyjemny. Wodę stosuję rano i wieczorem, jednak w ciągu dnia, szczególnie słonecznego używam jej również, na całe szczęście makijaż nie zostaje wtedy zniszczony. Buteleczka posiada dozownik, przez co mgiełka jest na prawdę bardzo wydajna. Opakowanie zawiera 100 ml produktu i kosztuje ok 16/17 zł.



Zobacz post

woda różana hydrolat make me bio

Kolejny hydrolat od Make Me Bio który tym razem kupiłam z myślą o używaniu go jako zwykły tonik do twarzy. Skusiłam się do jego zakupu po przeczytaniu wielu bardzo pozytywnych opinii o nim w internecie. Jest to kosmetyk w pełni naturalny co jest dla mnie jego dodatkową zaletą gdyż uwielbiam naturalną pielęgnację. Hydrolat ten to 100% wyciągu z róży damasceńskiej która ma wiele cudownych właściwości dla skóry. Ma on działanie między innymi nawilżające, przeciwzmarszczkowe oraz ma również łagodzić podrażnienia i wyrównywać koloryt cery. Zapach jest mocny, typowo różany co mi bardzo kojarzy się z takimi starymi babcinymi perfumami których kiedyś używała chyba każda babcia.
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Super mi się sprawdza i bardzo lubię po niego sięgać po umyciu twarzy, a przed nałożeniem całej pielęgnacji.

Zobacz post

Woda różana Make Me Bio

Ta stuprocentowa woda różana marki Make Me Bio wpadła w moje ręce w święta Bożego Narodzenia. Zużywałam ją długo, jednak wcale nie dlatego, że mi się nie spodobała, a dlatego że dzięki buteleczce ze sprayem produkt jest mega wydajny. Zdążył mi się przeterminować, ale nie przejęłam się i dociągnęłam do końca.
Stosując tę wodę nie zauważyłam jakichś spektakularnych efektów, ale świetnie tonizowała i odświeżała cerę. Jej zapach był znośny, chociaż nie należał do najprzyjemniejszych.
To była moja pierwsza woda różana, musiałabym przetestować jeszcze kilka innych, żeby móc wyrobić sobie konkretniejszą opinię na jej temat. Myślę, że nastepną zakupie już w szklanej butelce.

Zobacz post

Hydrolat, Make me bio, woda lawendowa

Make me bio czyli naturalny hydrolat lawendowy, który kupiłam z myślą o rozrabianiu maseczek na bazie glinek jak i do stosowania jako zwykły tonik na twarz. Szczerze Wam powiem troszkę trudno mi ocenić ten produkt, bo nie wiem czy kupię go ponownie. Działanie oceniam jak bardziej na plus, bardzo ładnie się wchłania, nawilża twarz, super współgra w maseczkach, ma super skład i jest to kosmetyk z któremu spokojnie można zaufać. Niestety ma jeden ogromny minus który wprost mnie odrzuca. Chodzi o zapach, hydrolat pachnie lawendą, ale jest to tak intensywny, duszący zapach, że praktycznie nie jestem w stanie tego wytrzymać. Po wchłonięciu zapach jest ulatnia, ale mimo wszystko trudno jest wytrzymać do momentu wchłonięcia. Opakowanie jest wygodne, buteleczka posiada 100 ml z atomizerem który pryska w formie przyjemnej delikatnej mgiełki. Podsumowując, działanie oceniam na duży plus, ale zapach tego kosmetyku jest odrażający.

Zobacz post

Wody kwiatowe Make Me Bio i Miya Cosmetics

Uwielbiam hydrolaty. Stosuję je częściej niż toniki do twarzy. Co ja mówię, toniki praktycznie odstawiłam i chyba do nich nie wrócę. Hydolaty są delikatniejsze i o wiele lepiej sprawdzają się na mojej twarzy. W obecniej chwili najbardziej lubię hydrolat/wodę różaną Make Me Bio, która dodatkowo nawilża. Króluje też u mnie woda kwiatowa od Miya Cosmetics, która nie dość, że nawilża, to i pięknie pachnie Oba produkty mają świetną, przystępną cenę.
Jeśli masz ochotę poznać całą moja poranna rutynę, to zapraszam na bloga

Zobacz post

Make Me Bio Woda różana, Rose water w sprayu

Make mw Bio woda różana - Hydrolat z róży Damascianskiej czyli cos na co polowalam od bardzo długiego czasu a jest tak rozchwytywane, ze chyba cudem udalo mi sie go dostac stacjonarnie w Drogerii Natura. Woda różana nie dość, ze pieknie pachnie to jest w 100% naturalna za co wielki plus. Uzywam jej rano i wieczorem podczas codziennie pielęgnacji oraz w ciagu dnia kiedy czuje, ze moja skora jest bardzo napieta i potrzebuje nawilzenia. Poki co testowalam wode rozana z evree i sprawdziła mi sie na prawde fajnie wiec mam nadzjeje, ze ta tez bedzie rewelacyjna 😻

Zobacz post

Make Me Bio

Zestaw 3 kosmetyków Make Me Bio: woda różana, puder do mycia twarzy i krem z filtrem UV . Woda różana jest moim wielkim ulubieńcem, świetnie odświeża i tonizuje skórę. Można jej używać samodzielnie jak toniku albo jako dodatek do maseczek. Woda z Make Me Bio ma bardzo wygodny atomizer, co dodatkowo umila używanie . Krem z filtrem UV jest fajny na co dzień, można go używać również pod makijaż. Za to puder do mycia twarzy jest fajny do delikatnego oczyszczania oraz jako maseczka .

Zobacz post

-

Woda różana z Makemebio którą zamówiłam przez internet za ok.16zł. Nie miałam jeszcze okazji używać jej pod krem, ponieważ musze skończyć spory zapas toniku. Świetnie nadaje się jako baza pod makijaż. Koniecznie muszę sprawdzić czy w ciągu dnia faktycznie przedłuża trwałość makijażu. Kolejny mega plus - super baza pod olej na włosy. Po samym spryskaniu hydrolatem włosy są mięcutkie, a po 3 godzinnym olejowaniu są idealnie miękkie. Olej jojoba nigdy się nie przyjął na moich włosach, a w połączeniu z bazą pod olej przynosi świetne efekty. Jedyny minus to zapach, jest okropny.

Zobacz post

-

Dosłownie przed chwilką odwiedził mnie kurier z moim ostatnim zamówieniem z triny.pl Jest to jedna z moich ulubionych internetowych drogerii, oferujących naturalne kosmetyki. Zamówiłam sobie przede wszystkim toniki, bo wszystkie moje aktualne są już na totalnym wykończeniu. I tak zdecydowałam się na hibiskusowy tonik od Sylveco (wiele już o nim słyszałam, ale nie miałam okazji go przetestować), tonik dla cery suchej marki EO Laboratories oraz wodę różaną Make Me Bio - to już trzecia moja buteleczka. Oprócz toników w zamówieniu znalazł się również żel do higieny intymnej Sylveco. Miałam już kilka żeli z Vianka, teraz dla odmiany wzięłam sobie Sylveco Mam nadzieję, że sprawdzi się tak jak jego pozostali kuzyni. Na koniec do koszyka wrzuciłam też nawilżający koktajl - maseczkę do twarzy od Nacomi. Moja skóra jest ostatnio nieco przesuszona, dlatego przyda jej się konkretne odżywienie i nawilżenie Mam nadzieję, że wszystkie produkty się u mnie sprawdzą Do zamówienia otrzymałam też miłą karteczkę z podziękowaniami, dwie przepyszne krówki i próbkę szamponu Equilibra

Edit: zapomniałam o kuli do kąpieli Nacomi! Wybrałam wersję malinową, bo jeszcze jej nie miałam, ale zapach nie przypadł mi do gustu Jest intensywny, ale dosyć mocno syntetyczny. Kule tej firmy same w sobie bardzo lubię, więc pewnie wykorzystam ją do kąpieli, mimo nie do końca trafionego zapachu.

Zobacz post

-

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać wspaniały naturalny duet na lato od . Mowa oczywiście o wodzie różanej oraz kremie z filtrem.
Wodę różaną mam już po raz kolejny, jest to jeden z moich ulubionych letnich kosmetyków. Mgiełka ma w składzie tylko wodę różaną, nie ma żadnych innych dodatków. Atomizer rozpyla wodę na drobną mgiełkę, która natychmiast wysycha na twarzy. Można jej używać w ciągu dnia, aby się odświeżyć i nawilżyć skórę. Na początku nie mogłam się przekonać do jej zapachu (mimo że różany, to jest dość osobliwy) ale jakoś go polubiłam. Polecam!
Lekki krem na dzień to natomiast nowość w mojej kosmetyczce. Pomimo słowa "lekki" w nazwie jest on jednak dosyć ciężki. Na szczęście nie zapycha mnie, ale nie wiem jak będzie współgrał z podkładem, nie testowałam go w ten sposób. Krem jest w miarę matowy na twarzy, ale ja i tak nakładam na niego cienką warstwę sypkiego pudru. Nawilża i odżywia skórę. Ważną sprawą jest zawarty w nim filtr UV SPF25, jest to dosyć wysoki filtr jak na tego typu kosmetyk. Sam krem zamknięty jest w ładnym, szklanym słoiczku, typowym dla produktów tej marki. Póki co używam go od jakiś 2 tygodni i jestem z niego zadowolona.

Zobacz post
1 2 3 4