4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 02.06.2025 przez bialewydmy

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Érné - Cryo Collagen, maseczka nawilżająca

Érné Cryo Collagen, maseczka nawilżająca

Erne, Cryo Collagen, maseczka z efektem chłodzącym

Bardzo ciekawa maska, którą dostałam od Kochanej @madziek1. Musiałam na nią przeznaczyć nieco więcej czasu, bo trzyma się ją od 2-4 godzin na twarzy. Maska była podzielona na 2 części, które były zabezpieczone dodatkowo folią. Miała ona niebieski kolor. Była nieco podobna do hydrożelu, również taka elastyczna i giętka. Miała odgniecenia po złożeniu, których nie dało się wyprostować. Najpierw nałożyłam górną część, a następnie dół. Maska nie do końca dobrze przylegała, od brzegów się odklejała. Musiałam ją co chwilę poprawiać. Górną część trzymały moje okulary, ale dolna się odklejała i w końcu od tego poprawiania mi się rozerwała i spadła, więc trzymałam już tylko górę. Co do efektów to wow! Maskę trzymałam w lodówce i przez cały czas aplikacji (prawie 3 godz) mocno chłodziła skórę, a nawet po ściągnięciu czułam przez następne 2 godziny lekki chłodek na twarzy. Maska lekko też nawilżyła twarz. Ogólnie jest świetna, tylko aplikacja mogłaby być nieco wygodniejsza, bo ciężko leżeć przez 3 godziny

Zobacz post

Érné Cryo Collagen, maseczka nawilżająca

Jakiś czas temu skusiłam się w Rossmanie na zakup maseczek do twarzy. Dzięki promocji mogłam uzupełnić swoje zapasy.
Do mojego koszyka trafiła miedzy innymi ta konkretna maseczka.
Jest to nawilżająca maska w płachcie erne Cryo Collagen z kolagenem, ceramidem, kwasem hialuronowym, niacynamidem, aloesem oraz ekstraktem z ogórka.

Podoba mi się jej forma, dzieki temu że podzielona jest na dwie czesci, to wyjatkowo wygodnie się ją aplikuje.
Żelowa płachta dobrze przylega do twarzy, dając uczucie chłodu. Po aplikacji maseczki skóra była gładka I nawilżona, wyglądała zdrowo.

Zobacz post

Érné Cryo Collagen, maseczka nawilżająca

Dzień 18 kalendarza adwentowego od siostry
W 18 dniu znalazłam maskę do twarzy. Jeszcze nie miałam nic z tej firmy. Maska okazała się bardzo fajna. Dawała efekt chodzenia na skórze świetnie by się sprawdzała w gorące, letnie dni. Skóra po masce była świetnie nawilżona. Maseczka była podzielona na dwie części dzięki czemu można było ją świetnie dopasować do twarzy. Podczas noszenia nie zsuwała się i super przylegała.

Zobacz post

Érné Cryo Collagen, maseczka nawilżająca

Testowanie maseczek to dla mnie mały rytuał pielęgnacyjny, który pozwala mi nie tylko zadbać o skórę, ale też się zrelaksować. Tym razem sięgnęłam po Erne Cryo Collagen Moisturising, która obiecuje intensywne nawilżenie i efekt chłodzenia, wspierający regenerację skóry. Brzmi obiecująco, prawda? Moje wrażenia są jednak mieszane — choć nie mogę powiedzieć, że to zły produkt, to nie wywołał u mnie efektu „wow”, na który po cichu liczyłam.

Zacznijmy od aplikacji, która okazała się dość problematyczna. Maseczka była trudna do dopasowania na samym początku — materiał nie układał się idealnie na twarzy, odstawał w kilku miejscach, co sprawiało, że musiałam ją kilkukrotnie poprawiać. Producent zaleca przechowywanie maseczki w lodówce przed użyciem, by wzmocnić efekt chłodzenia, ale ze względu na moją wrażliwą cerę zrezygnowałam z tego kroku. Nie chciałam ryzykować dodatkowego podrażnienia, zwłaszcza że moja skóra źle reaguje na zbyt intensywny chłód.

Mimo to, już po nałożeniu maseczki dało się odczuć delikatne chłodzenie — przyjemne, ale nieinwazyjne. Przez pierwszą godzinę maseczka powoli zaczęła dopasowywać się do konturów twarzy, choć w niektórych miejscach zaczęła już lekko wysychać. To było widoczne szczególnie na czole i brodzie, gdzie po około 2,5 godzinach maseczka praktycznie się wchłonęła. Na policzkach pozostała jeszcze warstwa esencji, co tłumaczę tym, że tam materiał był grubszy i miał więcej produktu do oddania. Nie było to uciążliwe, ale wymagało lekkiego wmasowania resztek w skórę.

Jeśli chodzi o efekty — nie zauważyłam spektakularnej zmiany. Nie było żadnego „wow”, które sprawiłoby, że od razu chciałabym kupić kolejne opakowanie. Ale też nie mogę powiedzieć, że maseczka była rozczarowaniem. Skóra po jej użyciu była wyraźnie gładsza, lekko odżywiona i miała subtelny glow. To nie był efekt rozświetlenia jak po serum z witaminą C, ale raczej naturalna, zdrowa poświata, która sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą. Nawilżenie było umiarkowane — wystarczające, by poczuć komfort, ale nie na tyle intensywne, by mówić o głębokim odżywieniu.

Podsumowując: Erne Cryo Collagen Moisturising to maseczka, która może się sprawdzić jako dodatek do wieczornej pielęgnacji, szczególnie jeśli szukasz czegoś delikatnego i kojącego. Nie jest to produkt, który zrewolucjonizuje Twoją rutynę, ale też nie zawodzi. Daje przyjemne uczucie chłodzenia, lekko nawilża i pozostawia skórę gładką oraz lekko rozświetloną. Dla mnie to raczej kosmetyk „na próbę” niż must-have, ale cieszę się, że mogłam go przetestować.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem