5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 16.01.2025 przez Crystal1994

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o La Roche Posay - Cicaplast Baume B5+, silnie regenerujący balsam kojący

Cicaplast La Roche Posay

Cicaplast to produkt, który dosłownie uratował moją barierę hydrolipidową ❤️ Super nawilża i odżywia skórę. Można używać zarówno na twarz, jak i całe ciało. Mój must have na przesuszoną skórę w zimę lub podrażnienia po goleniu/zabiegach kosmetycznych. Jesli macie problemy z uszkodzoną barierą hydrolipidową - wypróbujcie!

Zobacz post

La Roche Posay Cicaplast Baume B5+, silnie regenerujący balsam kojący

Używam Cicaplast Baume B5 od La Roche-Posay i bardzo dobrze sprawdza się u mnie przy podrażnionej i suchej skórze. Krem ma gęstą konsystencję, ale nie jest lepki i szybko przynosi ulgę. Najbardziej lubię go za to, że koi skórę, zmniejsza zaczerwienienia i pomaga, gdy skóra jest przesuszona lub podrażniona np. po zabiegach albo zimą.
Stosuję go głównie na noc albo punktowo na suche miejsca. Skóra po nim jest miękka i wyraźnie zregenerowana. Dla mnie to bardzo dobry krem ratunkowy, do którego często wracam.

Zobacz post

La Roche Posay Cicaplast Baume B5+, silnie regenerujący balsam kojący

Krem La Roche‑Posay Cicaplast Baume B5+ to jeden z tych produktów, które szybko stały się moim pewniakiem w pielęgnacji skóry, szczególnie kiedy jest przesuszona, podrażniona albo zmęczona.

Ma bogatą, ale przyjemną konsystencję – nie jest tłusty ani ciężki. Nakładam go najczęściej wieczorem, kiedy skóra potrzebuje regeneracji. Od razu daje poczucie ulgi, skóra jakby „oddycha”, rano wygląda na miękką, spokojną i mniej zaczerwienioną.

Świetnie sprawdza się też na miejsca bardziej problematyczne: podrażnione policzki po retinolu, suchą szyję po wietrze czy zaczerwienienia po depilacji. Widać wyraźnie, że skóra szybciej się regeneruje i mniej się łuszczy.

Największe plusy, które u mnie się sprawdziły:
• natychmiastowe ukojenie i regeneracja
• ratunek po wszelkich zabiegach podrażniających skórę
• nie zapycha i dobrze współpracuje z makijażem

Minus? Na dzień pod makijaż może być trochę za bogaty, jeśli szukasz czegoś ultralekkiego.

Podsumowując, to taki krem „na wszystko”, który naprawdę działa wtedy, kiedy skóra potrzebuje wsparcia ✨

Zobacz post

La Roche-Posay Cicaplast Baume B5+ Regenerujący balsam kojący

W malutkiej tubce mieści się czterdzieści mililitrów i można by powiedzieć że jest to mało, ale produkt jest wydajny, tym bardziej że przeznaczony raczej do miejscowego użytku. Choć można go właściwie używać wszędzie, więc jego zużycie będzie zależało od tego jak wiele problemów będziemy próbować nim ratować. U mnie najlepiej sprawdził się na łokciach i przestrzeniach między palcami, które zimą zawsze mam w opłakanym stanie. Ten balsam (czy też może bardziej krem patrząc po konsystencji), fajnie radzi sobie z suchymi skórkami i swędzeniem, które towarzyszy szorstkiej, spierzchniętej skórze. Ładnie łagodzi i przywraca komfort, a że opakowanie jest małe to łatwo jest przemycić go do torebki i mieć zawsze przy sobie. Z pewnością nie raz się przyda. Jest wielofunkcyjny, bo i na podrażnienia, i po tatuażu i po zabiegach, a i nawet dla dzieci jest odpowiedni. To taka pierwsza pomoc, która szybko przynosi ulgę. Chętnie zrobię mu miejsce w kosmetyczce już na stałe. Na zimę jest jak znalazł, ale na lato też już znalazłam dla niego zastosowanie. Jego kojące i regenerujące właściwości bardzo przydają się po goleniu.
Podsumowując, jest to super produkt i - biorąc pod uwagę to, jak wiele problemów skórnych może pomóc wyciszyć - jest w całkiem dobrej cenie, a z żelem myjącym Cicaplast Baume B5+, który miałam okazję testować jednocześnie, stanowi duet idealny.

Zobacz post

La Roche Posay Cicaplast Baume B5+, silnie regenerujący balsam kojący

Chcę Wam powiedzieć o balsamie Cicaplast Baume B5+.
Jest to produkt o wszechstronnym zastosowaniu, który jest odpowiedni dla niemowląt, jak i dorosłych, i wszystkich tych, którzy mają skórę wrażliwą.

Kosmetyk działa jak opatrunek na moją skórę, kojąc ją i wpływając pozytywnie na jej stan. Zmiękcza ją, odżywia i łagodzi różne podrażniania. U mnie bardzo dobrze radzi sobie z suchą skórą zwłaszcza na nogach. Lubię też stosować go na dłonie — na długo je nawilża i zabezpiecza. Pomaga też, gdy skóra swędzi lub jest zaczerwieniona.

Jego konsystencja jest gęsta, ale nie ma problemu z jego rozprowadzeniem po skórze. Jest wyczuwalny, ale nie jest zbyt tłusty, nie lepi się.
Nie zawiera substancji zapachowych.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem