Opis produktu
Woda termalna La Roche Posay jest przeznaczona do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, atopowej, podrażnionej, a także alergicznej. Pochodzi z największego, europejskiego ośrodka wyspecjalizowanego w leczeniu chorób skóry.
Woda termalna w sprayu to kosmetyk idealny dla wszystkich rodzajów skóry, również dla osób posiadających wrażliwą skórę twarzy, gdyż skutecznie koi skórę, a także chron ...
Woda termalna La Roche Posay jest przeznaczona do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej, atopowej, podrażnionej, a także alergicznej. Pochodzi z największego, europejskiego ośrodka wyspecjalizowanego ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 29.07.2018 przez jadziaaaa
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o La Roche Posay - Woda termalna w sprayu, Thermal Spring Water
La Roche - Posay .
Woda termalna .
To moje 3 opakowanie , uwielbiam i dziękuję za ten produkt ! 🥰
A dlaczego ?
Ponieważ koi wrażliwą skórę i zmniejsza podrażnienia .
Posiada właściwości łagodzące , ochronne i antyoksydacyjne .
Kojąca mgiełka przeznaczona jest do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej i podrażnionej .
Produkt jest ceniony za wysoką zawartość soli mineralnych oraz oligoelementów w tym selenu .
Redukuje szorstkość oraz zaczerwienienia skóry .
Odpowiedni dla niemowląt , dzieci i dorosłych , w tym osób ze skórą atopową lub alergiczną .
Atomizer działa bez zarzutu , mgiełka rozprowadza się idealnie , równomiernie .
Nie pozostawia dużych kropli na twarzy lub ciele .
Szybka redukcja uczucia pieczenia i ściągnięcia skóry .
Przynosi ulgę już po pierwszym użyciu .
A co najlepsze - nie pozostawia lepkiej warstwy i szybko się wchłania .
Woda termalna jest bezzapachowa .
Zauważyłam mniejszą ilość krostek / wyprysków , które miałam na plecach .
I przedewszystkim nie swędzą mnie plecy , dzięki niej ! ❤️
Jestem przekonana , że każdy kto ma skórę problematyczną , wrażliwą to powinien spróbować tego produktu .
Nie należy do najtańszych , ale bardzo sobie ją chwale 🤗
Pojemność : 300 ml
Polecam ! ❤️
Woda termalna od La Roche Posay. Kupiłam ją w Superpharm, gdy szykowałam przed porodem torbę do szpitala. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, dlatego wybór padł na nią. Opakowanie (150 ml) przypomina mi dezodorant, dzięki czemu aplikacja produktu jest lekka, łatwa i przyjemna W szpitalu mi się nie przydała, więc myślałam, że jej nie wykorzystam, ale wypróbowałam ją w domu i jestem zakochana Już po pierwszym przemyciu twarzy czuć prawdziwą ulgę, świeżość i nawilżenie. Łagodzi zaczerwienienia i uczucie swędzenia skóry. Zdecydowanie przyniosła ukojenie mojej wyczerpanej skórze. Stosuję ją dwa razy dziennie (rano i wieczorem) i muszę powiedzieć, że jest wydajna. Szczególnie przydaje mi się po nieprzespanej nocy. Pomogła również mojej córeczce przy pieluszkowych zaczerwienieniach. Jest to kosmetyk czysty chemicznie, bez żadnych zbędnych dodatków, zatem nie podrażnia ani nie uczula. Wad nie znajduję tu żadnych. Cieszę się, że po raz kolejny La Roche Posay mnie nie zawiodło i na pewno kupię kolejne opakowanie ♥️
Zobacz post
Kładąc na twarz maseczkę z glinką, nie wyobrażam sobie nie spryskiwać jej co jakiś czas wodą termalną. Ostatnio jestem posiadaczką wody termalnej firmy La Roche-Posay. Woda jest świetna. Dozuje świetną ilość mgiełki na twarz. Można powiedzieć, że ją zrasza. To uczucie jest świetne. Twarz jest super nawilżona, odświeżona, a maseczka na twarzy nie zasycha. Dodatkowo jest to produkt bezzapachowy, więc idealny dla alergików.
Zobacz post
A tu zestaw kosmetyków aptecznych La Roche-Posay. Najważniejszy, powód zakupów, krem do twarzy z filtrem La Roche-Posay Anthelios XL 50+. Znam ten krem, jest bardzo dobry, lekki, twarz po nim nie jest tłusta. Woda termalna La Roche-Posay, przydatna na lato do odświeżania i schładzania twarzy. Żel antybakteryjny do dłoni La Roche-Posay, niezbędnik w dzisiejszych czasach. Na początku pachnie oczywiście alkohole, ale ten szybko się ulatnia, a żel szybko się wchłania i jest komfortowy w odczuciu po aplikacji. Do tego dostałam syndet Lipikar AP+ do mycia twarzy.
Zobacz post
I kolejne denko. Zużyłam rzeczy, które miałam niedawno otwarte a też takie, które zaczęłam i leżały.
-Maska kallos mango - jest to kolejna maska, którą zużyłam. Używam tylko i wyłącznie tych masek. I przeważnie jest to albo Caviar albo Mango.
-La roche-posay woda termalna w sprayu - bardzo wydajna, dająca fajne odświeżenie i ochłodzenie. Na pewno zakupię drugą.
-Blancreme peeling-żel pod prysznic o zapachu mojito - jeszcze z wygranego swopa. Wydajny o pięknym zapachu.
-Matrix olejek do włosów - tego zużyłam sporo ale jako iż był już długo otwarty to końcówkę wylałam.
-Wosk waniliowy Busy Bee - dostałam go w świątecznej paczce! Cudownie pachnie, oczywiście został już spalony.
-Świeczka o zapachu wanilli - jako iż mam dużo świeczek postanowiłam je w końcu spalić. Ta miała piękny, słodki ale delikatny zapach.
Woda termalna z La Roche-Posay. Dostałam ją od mamy gdy szłam do szpitala. Jednak zakopałam go w torbie i w końcu użyłam go pierwszy raz w domu. Nie spodziewałam się po nim nic nadzwyczajnego a teraz używam tą wodę praktycznie codziennie. Ta woda jest w formie sprayu. Po spryskaniu twarzy, dekoltu, ramion daje przyjemne orzeźwienie. Świetnie łagodzi i koi podrażnioną skórę. Myślę, że będzie to mój stały bywalec w ciepłe, słoneczne dni. Na razie używam go po gorących kąpielach.
Zobacz post
La Roche Posay, Thermal Spring Water. Woda termalna, którą dostałam od koleżanki
Po wodę termalną sięgam zazwyczaj latem, aby odświeżyć skórę. Zazwyczaj używam ją po demakijażu, przed nałożeniem pielęgancji. Sprawia, że wszystkie dobroczynne składniki wchłaniają się jeszcze lepiej.
Dodatkowo produkt ten koi podrażnienia, likwiduje zaczerwienienia, zwiększa elastyczność skóry, przyspiesza gojenie się ran, dzięki zawartości selenu hamuje powstawanie wolych rodników. Idealnie sprawdza się też na ukąszenia owadów, gdyż szybko łagodzi i niweluje śwędzenie.
Latem często mam taką buteleczkę w torebce, gdyż lubię odświeżyć się w ciągu dnia. Jedno rozpylenie sprawia, że skóra jest w lepszej kondycji. Nie psując przy tym makijażu
Dostępny w aptekach.
Podobne produkty






