Balea
Krem do rąk, It's Beginning To Look A Lot Like Christmas
17 na 17 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 09.12.2024 przez Sesil95
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Krem do rąk, It's Beginning To Look A Lot Like Christmas
Krem do rąk z kalendarza adwentowego "It's beginning to look a lot like Christmas" marki Balea. Produkt zawierał masło shea co poczułam już przy pierwszym użyciu produktu. Krem bardzo dobrze nawilżył skórę i zniwelował uczucie ściągnięcia i szorstkości moich dłoni. Nakładałam go też na skórki szczególnie intensywnie tam wcierając i zauważyłam, że dzięki temu nie były one twarde lecz zmiękczone i łatwiej mi dało się "panować" nad nimi. Pomimo, że tubka z kremem w uroczym świątecznym opakowaniu miała 20 ml wystarczyła na wiele użyć. Minusem tego produktu okazał się dla mnie zapach, mnie on mdlił i przyprawiał o ból głowy także pod tym względem trochę ciężko mi się go używało. Gdyby był inny wariant zapachowy to odczułabym pełną satysfakcję 😅!
Zobacz post
Próbka miniaturka kosmetyku. Znalazłam ten kosmetyk w kalendarzu adwentowym w tamtym roku. Jest to krem do rąk który szybko się wchłania nie pozostawia tłustej bariery tylko przyjemne nawilżenie. Lubię takie kosmetyki które szybko się wchłaniają. Idealny na jesień poprzez to że ma dyniowy zapach. Ma bardzo ładne opakowanie. Pojemność to 20 ml wystarczyło mi to na około trzy użycia. Bardzo przyjemne były po nim moje dłonie.
Zobacz post
#Denko Marzec 2025
Hejka, przychodzę do Was już dziś z denkiem. Wiem, że przez kolejne 2 dni nie zużyje więcej tak oto udało się zużyć:
💐 Chusteczki higieniczne 4-warstwowe DM. Zamówiłam sobie w drogerii DM, sprawdziły się wyśmienicie.
💐 Płyn micelarny 3w1 do demakijażu twarzy, oczu, i ust Food For Skin Cień. Nie myślałam, że tak fajnie się sprawdzi. Nie wysuszał skóry i świetnie radził sobie z wodoodpornym makijażem.
💐 Szampon do włosów Cannabis Oil Hello Nature. Na fajny zapach, długo się utrzymujący na włosach. Oczyszcza włosy i skórę głowy, nie podrażnia. Nie wystąpił łupież, włosy zostały nawilżone i bardziej elastyczne.
💐 Ochronny szampon i płyn do kąpieli 2w1 Nivea Baby. Niezastąpiony od urodzenia mojego zucha ❤️.
💐 Maska głęboko oczyszczająca Biała glinka Zielone Laboratorium. Maseczka bardzo wydajna, fajnie oczyszcza skórę twarzy. Pomaga zniwelować wydzielanie sebum.
💐 Pachnąca mgiełka do ciała pomarańcza i imbir Avon Naturals. Przyjemny zapach do odświeżenia. Nie jest to długo utrzymujący, ale miło jest użyć.
💐 Odświeżacz powietrza White Flowers Aril. Jak za każdym razem najlepszy zapach na każdą porę roku
💐 Regenerujący 3-dniowy krem na popękane pięty Foot Works Avon. Bardzo dobrze się sprawdził, zmiękczył skórę stóp, nawilżył i zapobiegł pękaniu skóry pięt
💐 Krem barierowy na problemy skórne Sudocrem. Kolejne opakowanie jakie zużyliśmy i wracamy do niego za każdym razem
💐 Hydrolat z róży Damasceńskiej Jej. Byłam bardzo zaskoczona jego działaniem nawilżającym, a przede wszystkim oczarował mnie swoim cudownym zapachem
💐 Kremowy żel pod prysznic Perła z wyciągiem z pereł Isana. Dobrze oczyszczał skórę, nie wysuszając jej
💐 Chusteczki nawilżane Dada Everyday rumianek i alantoina x3 szt. Nieustannie rośnie liczba zużytych opakowań ❤️
💐 Podpaski higieniczne Perfecta Ultra Green Bella. Od już kilku lat są u mnie nie do zastąpienia
💐 Płatki kosmetyczne Sensitive BeBeauty. Wracam do nich za każdym razem
💐 Krem do rąk Lavender Highland of France Avon Naturals. Intensywnie nawilżająca i wygładza skórę pozostawiając piękny zapach lawendy
💐 Krem do rąk Avocado Oil Avon Care.
Błyskawiczne nawilżenie i zregenerowanie z pięknym zapachem
💐 Krem na dzień It's Beginning To Look a lot Like Christmas Balea. Bardzo miłe zaskoczenie, skóra nawilżona, nie podrażniona i chroniona przed promieniami słonecznymi
💐 Serum z olejkiem z czarnuszki Bioelixire. Jak już pisałam w chmurce zakochałam się w nim. Już kupiłam kolejne opakowanie 🥰
💐 Woda toaletowa Scent Mix Pure Ocean Avon. Orzeźwiający zapach, utrzymujący się średnio na ubraniu
💐 Krem na noc It's Beginning To Look a lot Like Christmas Balea. Nawilżał skórę twarzy, nie pozostawiał tłustej warstwy i skóra była zregenerowana
💐 Mieszanka olejków eterycznych Odporność Aromama. Super sprawdził się przy pierwszych odznakach przeziębienia
💐 Olejek eteryczny Drzewo herbaciane Aromama. Idealny by chronić przed zarazkami w około
💐 Mieszanka olejów do masażu Spokojny Brzusio Aromama. Fajnie się sprawdził podczas bolesnego brzucha mojego synka
💐 Nawilżająca sól do kąpieli Liczi i Żurawina Cien. Pięknie pachnącą, odprężająca i nawilżająca skórę ciała. Szybko się rozpuszcza delikatnie barwiąc wodę
💐 Odświeżacz powietrza Lovely Bloom Home. Delikatnie słodki zapach, przyjemny dla nosa, wrócę do niego
💐 Krem do rąk It's Beginning To Look a lot Like Christmas Balea. Bardzo fajnie nawilżający krem o zapachu gumy kulki jaką zawsze jedliśmy z dzieciństwie ☺️
💐 Odmładzająca kuracja do twarzy w ampułkach Anew Skin Reset Plumping Shots Avon. Fajne doświadczenie, jedna ampułka wystarcza na jeden raz. Wygładza zmarszczki, odżywia skórę twarzy, szyi i dekoltu. Nie pozostawia tłustej warstwy. Myślę, że jeszcze do nich wrócę.
Tak oto prezentuje się moje denko z tego miesiąca. Udało się zużyć aż 29 szt. opakowań pełnowymiarowych. Nie było żadnego bubla, co nie kiedy się zdarza. A Wam jak poszło? 🥰
Denko styczniowe dużo mniejsze, ale jednak
- Biolove - Mydło do rąk i ciała, Brownie z pomarańczą - Kolejne świetne mydełko od marki biolove, marki, za którą będziemy pewnie wszystkie tęsknić :< Bardzo przyjemny zapach, mocno pomarańczowy, z domieszką czekolady.
- Biolove - Pianka peelingująco - myjąca, Borówka - Mus myjąco-peelingujący biolove o zapachu borówki również dobrze mi się sprawdził. Ładnie pachniał i z powodzeniem mógł zastąpić żel pod prysznic, czy regularny peeling? Raczej nie, drobinki jednak są dość delikatne i rzadko występują. Jednak raz na jakiś czas potrzebowałam użyć normalnego peelingu.
- Mokosh - Olejek arganowy do paznokci - Świetnie odżywiał skórki i pielęgnował dłonie, niestety już po kilku latach zaczął jełczeć, ale to i tak dobrze, bo to parę lat po dacie przydatności, a nie przed nią, jak w przypadku produktów whitetree cosmetics .
- Balea - Krem do rąk, It's Beginning To Look A Lot Like Christmas - Bardzo przyjemny krem, całkiem ładnie pielęgnował dłonie, acz zapach, początkowo ładny, z czasem zaczął mnie już drażnić
- Sendo - Szampon do włosów, Sun Ritual, Regenerujący - Świetny szampon, delikatny acz skuteczny. Ładnie pachnie, świetnie się pieni i ma dobry skład.
- Sendo - Maska do włosów, Sun Ritual, Regenerująca - Maska, która okazała się wydajniejsza niż się spodziewałam. Słoiczek wydawał się mały, ale starczył mi na mega długo. W zasadzie tyle co szampon .
- LaQ - Żel pod prysznic, 8w1, Ekstremalnie dziki, Dla mężczyzn, Ekstrakt z dębu - Kolejne opakowanie, z którego mąż jest zadowolony
- The Beauty Dept. - Maseczka do twarzy, Nawilżająca, Grapefruit - Udana maseczka, ładnie pachnąca i dobrze działająca.
- Hocus Pocus - Krem do twarzy, Remedy Cream, Łagodzący, Do cery wrażliwej i naczynkowej - Fajny kremik, niewielki, ale wydajny. Niestety śmierdział mi nieco, ale dałam rade zużyć, ładnie pielęgnował skórę i nie powodował wysypu.
Nie czekam długo z pierwszymi testami produktów z kalendarzy adwentowych . Z kalendarza marki Balea jako pierwszy sprawdzam krem do rąk. Trzeba przyznać, że szata graficzna jest mega przyjemna dla oka i bardzo świąteczna, a hasło "it's beginning to look a lot like Christmas" przywodzi na myśl świąteczną piosenkę śpiewana głosem Franka Sinatry ❤️. Krem ma ładny skład, a do tego jest bardzo bogaty, czuć to zarówno w konsystencji jak również w działaniu. Skóra na dłoniach po jego użyciu jest natychmiast uspokojona, gładka, miękka i nawilżona. A świąteczny i ciepły aromat kosmetyku tylko umila jego stosowanie.
Zobacz post
Krem do rąk znaleziony w kalendarzu adwentowym Balea.
Krem zamknięty został w małej tubce o pojemności 20 ml. Kosmetyk ma lekko - gęstą konsystencję o przyjemnym zapachu. Niby masło shea ale mam wrażenie, że czuje tam dodatkowo wanilię.
Zaaplikowany na dłonie z łatwością się rozprowadza i bardzo przyjemnie wchłania. Nie pozostawia po sobie tłustego czy slizgiego filmu. Po jego użyciu dłonie są bardzo fajnie nawilżone, odżywione oraz gładkie, a do tego uroczo pachnące. Małe opakowanie idealnie również nadaje się do torebki czy na wyjazd.
Pora podsumować kolejny kalendarz adwentowy, który otwierałam w grudniu. Tym razem jest to kalendarz od marki kosmetycznej Balea. W jego przypadku zdecydowaną większość produktów stanowiły kosmetyki. Jeżeli chodzi o akcesoria to znalazła się tylko szczotka z lusterkiem o mega kompaktowym kształcie, w sam raz do torebki. Nie jest to typowa zapchajdziura jakich wiele w kalendarzach. Natomiast od razu odrzuciłam 3 kosmetyki, serum na końcówki, które zawierało alkohol w składzie (moje włosy go nie lubią), serum do twarzy z kwasami (unikam ich w pielęgnacji ze względu na wrażliwość skóry), a także pomadkę do ust, o której czytałam, że jest okropnie sztuczna i wazelinowa. Niemniej znalazłam już chętnego na te wszystkie produkty, więc nie poleciały do kosza . Grafiki na tubkach są mega urocze, a do tego kuszą mnie zapachy tych produktów, są miłe, ciepłe i takie w sam raz na zimę. Kalendarz był bardzo różnorodny co zrobiło na mnie dobre wrażenie. Niestety 3 dni po jego zakupie po ok. 60,- został przeceniony na ok. 30,-... no ale trudno się mówi.
Mam za sobą testy kremu do rąk. Takie duże testy, bo w zasadzie go już kończę i moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Kremik pięknie pachnie, a do tego bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając żadnej nieprzyjemnej warstwy. Jest dość gęsty i treściwy, w białym kolorze. Dłonie po wsmarowaniu w momencie odzyskują nawilżenie oraz gładkość.
W ósmym okienku kalendarza Balea znajdowała się odżywka do włosów. Z tego co wyczytałam w składzie, jest to raczej odżywka typu PEH. Natomiast w kalendarzu OnlyBio znalazłam dwie gumki typu scrunchie. Niestety jest to poliester, ale zawsze coś Nie przepadam za akcesoriami w kalendarzach.
Dziewiątego dnia w kalendarzu Balea znalazł się krem do rąk. Trzeba przyznać, że szata graficzna jest mega przyjemna dla oka i bardzo świąteczna, a hasło "it's beginning to look a lot like Christmas" przywodzi na myśl świąteczną piosenkę śpiewana głosem Franka Sinatry ❤️. Krem ma ładny skład, a do tego jest bardzo bogaty, czuć to zarówno w konsystencji jak również w działaniu. Skóra na dłoniach po jego użyciu jest natychmiast uspokojona, gładka, miękka i nawilżona. A świąteczny i ciepły aromat kosmetyku tylko umila jego stosowanie. Natomiast OnlyBio przygotowało dla nas emolientową odżywkę do włosów o zapachu czekolady mlecznej nadzianej, truskawkowej. Nie mogę doczekać się testów
A w 10 okienku kalendarza Balea była maseczka do twarzy, Kremowa, Witamine E. Maseczka podzielona jest na dwie saszetki, dzięki temu starczy na co najmniej dwa użycia . Natomiast OnlyBio i Wedel uraczyli nas znanym i lubianym batonikiem WW.
Dzień dziewiąty - Kalendarz adwnentowy Balea
Krem do rąk Balea „It’s beginning to look a lot like Christmas” to idealny towarzysz zimowych dni. Zawiera masło shea, które intensywnie nawilża i odżywia skórę, chroniąc dłonie przed wysuszeniem. Ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy, dzięki czemu świetnie sprawdza się na co dzień. Do tego delikatny, świąteczny zapach wprowadza w bożonarodzeniowy nastrój. Stylowe, kompaktowe opakowanie sprawia, że krem zmieści się w każdej torebce. Świetny wybór na zimowe pielęgnacyjne rytuały!
Okienko nr 9 kalendarz adwentowy Balea znalazłam w nim krem do rąk. Opakowanie ma śliczną grafikę z króliczkiem. Krem ma gęstą konsystencję ale nie jest tłusty. Posiada śliczny słodkawy zapach. Nie zostawia na skórze sztucznej warstwy. Pozostawia dłonie miękkie i nawilżone.
Zobacz post
Dzień 9: Krem do rąk It's Beginning To Look A Lot Like Christmas Balea.
W kalendarzu adwentowym Balea pojawiają się najczęściej te same produkty i również tutaj się to sprawdziło - krem do rąk. Lubię ich kremy do rąk, są bardzo dobre, całkiem dobrze i skutecznie nawilżają skórę. Zapach pachnie bardzo mocno masłem shea, dodatkowo działanie masła shea sprawdza się świetnie w zimne dni. Opakowanie jest małe, ma 20 ml i ma uroczy wzór z królikiem. 🐇
9. W dziewiątym okienku kalendarza adwentowego Balea znalazłam krem do rąk z masłem shea oraz pantenolem. Krem ma pojemność 20 l i jest wegański. Opakowanie jest takie samo jak cała reszta z kalendarza - lekkie z zakrętką i ładne. Bardzo delikatnie i słodko pachnie - podoba mi się ten zapach ale nie kojarzy ze świętami. Krem jest biały, treściwy i szybko się wchłania. Zostawia dłonie gładkie i miękkie. 🍬🧑🏻🎄❤️
Zobacz post
W okienku numer 9 kalendarza Balea pojawiła się kolejna tubka, o pojemności 20ml a w niej kremik do rąk. Jego wielkość jest idealna do małej torebki czy kieszeni kurtki. Krem świetnie nada się na suche dłonie zimą dzięki zawartości panthenolu i masła shea. Krem ma przyjemny zapach który pozostaje na dłoniach. Szybko się wchłania i fajnie nakłada. 🩷
Zobacz post
Balea, Krem do rąk, It's Beginning To Look A Lot Like Christmas.
Bardzo fajny krem do rąk od Balea z masłem Shea. Pięknie pachnie, dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na skórze. Dłonie po nim są przyjemnie nawilżone, mięciutkie i gładkie. Uczucie nawilżenia utrzymuje się długo. Jest wydajny, wystarczy naprawdę jego niewielka ilość, aby dobrze wsmarować go w dłonie i żeby poczuć jego działanie.
Kalendarz adwentowy Balea 2024 - okienko 9.
Balea - Krem do rąk, It's Beginning To Look A Lot Like Christmas.
Krem jest dosyć gęsty, przez co jest treściwy i dobrze nawilża dłonie. Zapach jest przyjemny, praktycznie taki sam jak peeling do dłoni z pierwszego okienka. Trochę czuć słodycz a trochę jesienny klimat. Kremik jest mały, więc można mieć go zawsze w torebce.
Krem do rąk z masłem Shea marki Balea. 20 ml produktu zamknięte w uroczym opakowaniu, które idealnie zmieści się do każdej torebki. Pachnie typowym masłem Shea, zapach nie jest jakoś mocno wyczuwalny co też mi odpowiada bo jednak nie zawsze chcę intensywnie pachnieć. Produkt jest bardzo wydajny i myślę że spokojnie wystarczy mi na dłuższy czas, szczególnie że kremy do rąk mam porozstawiane w każdym możliwym miejscu. 😄
Zobacz post
Balea, Krem do rąk, It's Beginning To Look A Lot Like Christmas.
W dziewiątym okienku kalendarza Balea znalazł się krem do rąk. Znam kremy Balea i zazwyczaj są lekkie, rzadkie. Ten mnie zaskoczył, ma zdecydowanie bogatszą formułę i lepsze działanie. Jest gęstszy, łatwo się wchłania, nie zostawia pępkiem warstwy, a czas działania jest długi - dłonie pokremowane na noc rano nadal są przyjemnie nawilżone. Oby więcej takich pozytywnych zaskoczeń. 😁
W okienku dzisiejszym, czyli numer 9 znalazłam krem do rąk.
Mega mi się przyda, bo ostatnio mam spory problem z przesuszoną skórą dłoni .
Krem ma bardzo urocze opakowanie z króliczkiem.
Ma biały kolor i jest średniej gęstości.
Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawia po sobie tłustej warstewki.
Nie nawilża bardzo intensywnie, ale na co dzień takie nawilżenie jest wystarczające.
Pachnie dość intensywnie kokosem, a zapach ten jest wyczuwalny na skórze.
Podobne produkty















