5 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 27.11.2024 przez koralowe

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sadoer - maseczka do twarzy, Orange vc Brightening, wyciąg z Yuzu

Sadoer maseczka do twarzy, Orange vc Brightening, wyciąg z Yuzu

⛄️ Sadoer, Maseczka do twarzy, Orange BC Brightening, Wyciąg z Yuzu.

Za oknem śnieg, standardowo napadało po świętach. To skłoniło mnie do zużycia bałwankowej maseczki od marki Sadoer. Maska zamknięta była w saszetce o energetycznym pomarańczowym kolorze. Tkanina była bardzo mocno nasączona, esencji było dużo nawet w opakowaniu. Materiał maski był cieniutki, ale nie miałam problemu z nałożeniem jej na twarz - fajnie się dopasowała, otwory były wycięte dość dobrze. Relaks z maską przebiegał komfortowo. Gdyby nie przyjemny chłodek to zapomniałabym, że jest ona na mojej twarzy. Efekt końcowy relaksu jak najbardziej na plus. Maska sprawiła, że moja skóra była delikatna, wygładzona i wyglądała promiennie.

Zobacz post

Maska do twarzy w płacie

Ostatnia już moja recenzja maseczki do twarzy w płacie Sadoer z serii Merry Christmas. Tym razem jest to wersja Orange Vc Brightening z wyciągiem z Yuzu. Do zakupu oczywiście przekonało mnie opakowanie z bałwankiem i w energetycznym pomarańczowym kolorze. Tak jak w pozostałych i wcześniej użytych maseczkach z tej serii ta również umieszczona została w opakowaniu na wzmocnionej podstawce a nie po prostu złożona. Waga zawartości esencji w środku to 25 g co się czuło gdyż tkanina była nią bardzo mocno nasączona, ściekała z niej tak naprawdę. Tkanina była baaardzo cieniutka, rozkładanie jej wymagało trochę wysiłku gdyż łatwo się rolowała i podczepiała pod spód. Zadowoliły mnie jednak efekty końcowe, które zauważyłam na twarzy, czyli delikatną skórę, wygładzoną a także elastyczną oraz o promiennym blasku.

Zobacz post

Sadoer maseczka do twarzy, Orange vc Brightening, wyciąg z Yuzu

Maseczka do twarzy w płacie Sadoer z Bałwankiem. Urocza grafika oczywiście skusiła mnie do zakupu. Niestety tkanina nie ma żadnego wzoru. Płat jest mocno nasączony esencją o dość sztucznym zapachu. Tkanina miała osłonkę w postaci folii. Płat jest cienki przez co ciężko go ładnie ułożyć na twarzy. Po zdjęciu maski skóra była mocno wilgotna i troszkę lepka. Po wklepaniu resztek esencji skóra była miękka i nawilżona.

Zobacz post

Sadoer maseczka z bałwankiem

Maseczka do twarzy w płachcie z iście świątecznym motywem, szkoda że tylko opakowanie ma grafikę. Produkt kupiłam w Lidlu i przyznaję, maseczkę kupiłam przez uroczą grafikę. A sama maseczka no cóż... Płachta nie najlepiej wycięta, ale do przeżycia. Bardzo dużo esencji o nieprzyjemnym chemicznym zapachu. Niestety efektów nie było, bo podczas noszenia maseczki, twarz zaczęła piec, więc szybko zdjęłam płat. Niestety było za późno i skóra była jakby poparzona. Zmycie resztek esencji również dużo nie dało, bo buzia jeszcze przez ponad 3h była mocno zaczerwieniona.

Zobacz post

Sadoer maseczka do twarzy, Orange vc Brightening, wyciąg z Yuzu

Rozświetlająca maseczka do twarzy w płacie kupiona w sklepie Action.
Maseczka zamknięta została w uroczej saszetce z bałwankiem. Płat wykonany został z delikatnego materiału bez żadnych zdobień, dodatkowo rozdzielony był plastikową folia.
Zaaplikowana na twarz bardzo dobrze i równolegle przyległa. Esencja jest przezroczysta, lepka i całkiem przyjemnie pachnie.
Wchłaniała się dosyć wolno ale jak na relaksujący poranek odpowiadało mi to.
Maseczkę trzymałam o koło 40 minut na twarzy. Po jest ściągnięciu cera była fajnie rozjaśniona i delikatnie nawilżona. Gładka oraz mięciutka. Produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił.

Zobacz post

Sadoer maseczka do twarzy, Orange vc Brightening, wyciąg z Yuzu

Sadoer maseczka odżywcza.
Widziałam te maseczki w Dealz i chciałam je kupić, ale zrezygnowałam. Ku mojej uciesze moja Kochana Kasia @CichooBadz podarowała mi jedną z nich jako dodatek do listu.
Opakowanie jest w cudownie nasyconym, pomarańczowym kolorze z nadrukiem bałwana, śnieżynek oraz bombek. Niestety ku mojemu rozczarowaniu płat okazał się zwykły, biały. Został on zabezpieczony foliowym płatem, który miał ułatwić jej rozłożenie. Tak też się stało, ale płat był tak cienki, że podczas rozkładania jej na twarzy delikatnie mi się pomarszczyła, a tego uratować już nie potrafiłam.
Na płacie jak i w opakowaniu znalazło się niesamowicie dużo esencji. Pomimo, że nie miała ona zapachu pomarańczy i okazał się zwyczajny to przyjemnie mi się ją trzymało na buzi.
Mój relaks z nią trwał na tyle długo, że skóra wpiła maksymalnie dużo ekstraktu, a płat został ledwie wilgotny.
Po ściągnięciu maski buzia była lepka od esencji, ale po chwili nie było po niej śladu. Skóra miała cudowny, promienny blask. Wyglądała na o wiele zdrowszą, nawilżenie było na wysokim poziomie, a efekt ten utrzymywał się naprawdę długo. Buzia była miękka, delikatna i aż chciało się jej dotykać. Jest to najlepsza, zimowa maseczka przetestowana w tym roku przeze mnie. ♥️

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem