Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Puder do kąpieli, have a berry good day
💮Balea - Have a Berry Good Day - Puder do kąpieli 💮
Bardzo lubię umilacze do kąpieli, ale te z Balea zawsze są dla mnie wyjątkowe i z reguły trafiam na produkty, które doskonale się u mnie sprawdzają.
Tutaj mamy przesłodkie, uroczy opakowanie ze słodkimi malinkami oraz wanilią, cała grafika na opakowaniu prezentuje się naprawdę mega. 🤩
Kosmetyki, które mają śliczne opakowania zawsze zwracają moją uwagę, no i szczególnie licze wtedy na to, że produkt się mnie sprawdzi, bo nie chciałabym się zawieźć, że coś ładnie wygląda, a niekoniecznie super działa.
Na szczęście ten puder spisał się u mnie doskonale, poza tym, że ślicznie się prezentuje to przesłodko pachnie, wyczuwam tutaj mocno wanilię ale także maliny, całość kojarzy mi się ze słodkim, wiosennym deserem.
Puder dość szybko rozprowadza się w wodzie, barwi ją na lekko mleczny odcień, ale też tworzy troszeczkę pianki na jej powierzchni.
Cudowne jest to, że zapach pozostaje z nami przez cały czas kąpieli. 🥰
Dzięki zawartości olejku jojoba skóra zyskuje intensywne nawilżenie oraz wygładzenie.
Skóra staje się również bardzo mięciutka, ale także subtelnie pachnie.
Kosmetyk poza tym, że odpowiednią pielęgnuje skórę, działa także na nasz zmysł powonienia to tak że pozwala nam się zrelaksować w wodzie.
Bardzo cenię sobie tego typu produkty, która pięknie wyglądają, ładnie pachną ale właśnie też skutecznie działają na skórę - ten kosmetyk ma wszystko, czego mi potrzeba.
Puder dostałam od Kochanej @lubietox3 i bardzo jej za niego dziękuję. 🥰
Balea - malinowy puder do kąpieli ✨
Puder kupiłam w sklepie DM za kilka złotych. Ma on piękne opakowanie, które od razu przyciągnęło mój wzór, ja uwielbiam takie opakowania. Puder ma delikatny, bardzo ładny zapach, który utrzymuje się podczas kąpieli. Zauważyłam, że nawilżył on delikatnie ciało, więc tu jest na plus. Kąpiel z nim była naprawdę super, pełna relaksu. Nie uczuliła ani nie podrażniła mi skóry.
#DENKO 12/2024
Dziewięćdziesiąta pierwsza chmurka z denkiem. Jest to denko z grudnia, udało nam się zużyć 48 produktów. W drugiej części znalazły się:
1. SENSE OF NATURE, TEA NEROLI, Szampon do włosów, próbka, miał przyjemny delikatny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu były wypielęgnowane oraz odżywione.
2. Maxbrands Marketing B.V., Maseczka do twarzy w płacie, Relaksująca, Twinkle light, Holiday bright (x2) płachta miała wzór Świętego Mikołaja i imbirowy zapach. Skóra po maseczce była odświeżona, miękka oraz ukojona.
3. Maxbrands Marketing B.V., Maseczka do twarzy w płacie, Odświeżająca, Happy Lazy Days, płachta miała wzór leniwca i zapach granatu. Skóra po maseczce była miękka, nawilżona oraz rozświetlona.
4. AA, Emoji, Nie peniaj, wpieniaj !, Bąbelkowa maseczka energetyzująco-nawilżająca, miała ona przyjemny zapach. Maska dość szybko zaczynała bąbelkować, więc trzeba było ją szybko nakładać na skórę. Skóra po jej użyciu była wygładzona, nawilżona oraz odświeżona.
5. Avon, Woda perfumowana Far Away Beyond, próbka, zapach był ciepły, intensywny oraz kobiecy, przez co idealnie nadawał się na wieczór oraz jesień i zimę. Zapach był dość trwały na skórze.
6. Isana, Jednominutowa maska do włosów, olejek arganowy i żurawina, miała przyjemny zapach oraz kremową konsystencje. Włosy po jej użyciu były nawilżona, odżywione, miękkie oraz wygładzone. Sprawiała ona również, że włosy po jej użyciu dobrze się rozczesywały.
7. Maxbrands Marketing B.V., Maseczka do twarzy w płacie, Głęboko oczyszczająca, Oh Deer! Christmas is here, płachta miała wzór renifera. Podczas nakładania maseczki było przyjemne uczucie chłodu na twarzy oraz wyczuwalny zapach olejku z drzewa herbacianego. Skóra po maseczce była oczyszczona, nawilżona oraz gładka.
8. The Beauty Dept., Odżywcza maseczka do twarzy w płachcie, esencja miała przyjemny zapach awokado. Skóra po maseczce była odświeżona, promienna oraz nawilżona.
9. Balea, Kryształki do kąpieli Hello, cozy hugs! , miały przyjemny zapach cynamonu, pomarańczy i imbiru. Kryształki tworzyły puszystą pianę. Skóra po kąpieli była gładka, miękka oraz nawilżona.
10. Balea, Puder do kąpieli Have a Berry Good Day, miał ładny malinowo - waniliowy zapach. Skóra po jego użyciu była trochę nawilżona, wygładzona oraz zmiękczona.
11. Balea, Kuracja do włosów jedwabista gładkość, ma przyjemny brzoskwiniowy zapach oraz lekką kremową konsystencje. Włosy po jej użyciu były nawilżone, odżywione, miękkie, lśniące oraz wygładzone.
12. ERNE, Plastry na wypryski, dyskretne, były one przeźroczyste, przez co nie było widać ich na skórze. Niedoskonałości po ich zastosowaniu stawały się mniejsze, nawet te które były jeszcze pod skórą.
13. Bi-Es, Sól do kąpieli, miała specyficzny zapach, który nie przypominał wogóle arbuza. Łatwo i szybko rozpuszczała się w wodzie, barwiąc ją przy tym na niebieski kolor. Skóra po kąpieli była nawilżona, miękka oraz gładka.
14. Isana, Badeherzen Papaya, Serduszka do kąpieli, miały przyjemny zapach. Serce wrzucone do wody powoli się rozpuszczało, uwalniając płatki kwiatów. Skóra po ich użyciu stawała się nawilżona, gładka oraz miękka.
15. SENSE OF NATURE, TEA NEROLI, Żel pod prysznic, próbka, miał przyjemny delikatny zapach zielonej herbaty oraz neroli oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, odżywiona oraz miękka.
16. Marba, Ocean friends, Musująca pastylka do kąpieli, miała przyjemny zapach gruszki. Pastylka barwiła wodę oraz szybko się w niej rozpuszczała.
17. Marba, Ocean friends, Musująca pastylka do kąpieli, miała przyjemny zapach malin. Pastylka barwiła wodę oraz szybko się w niej rozpuszczała.
18. Natura Care, Peeling do twarzy, Enzymatyczny, miał delikatny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była oczyszczona, gładka, nawilżona oraz wygładzona.
19. ISANA, Maseczka do twarzy, nawilżająca, miała kremową konsystencję, oraz delikatny zapach. Twarz po jej użyciu stawała się nawilżona, miękka oraz gładka.
20. Marba, Manufaktura piękna, Tabletka do kąpieli stóp o zapachu różowego grejpfruta, miała przyjemny zapach oraz barwiła wodę na czerwony kolor. Skóra po jej użyciu była nawilżona, zmiękczona oraz gładka.
21. Balea, Musująca tabletka do kąpieli, miała przyjemny lawendowy zapach. Szybko rozpuszczała się w wodzie oraz musowała w niej. Skóra po jej użyciu była miła w dotyku oraz nawilżona.
22. Marba, Manufaktura piękna, Tabletka do kąpieli stóp, o zapachu mandarynki oraz drzewa sandałowego, miała przyjemny zapach oraz barwiła wodę na jasnozielony kolor. Skóra po jej użyciu była nawilżona, zmiękczona oraz gładka.
23. AA, Bubble Mask, maska bąbelkowa na twarz, elastyczność i gładkość, miała ona przyjemny zapach. Maska dość szybko zaczyna bąbelkować, więc trzeba ją było szybko nakładać na skórę. Skóra po jej użyciu była wygładzona oraz miękka.
24. Hydrożelowe płatki pod oczy z kolagenem i drobinkami złota, miały neutralny zapach, złoty kolor oraz bardzo dobrze przylegały do skóry. Płatki dobrze nawilżały skórę pod oczami.
Balea, Puder do kąpieli Have a Berry Good Day, który zakupiłam w DM. Kosztował on 3,95zł. Ma on ładny malinowo - waniliowy zapach, który jest przez jakiś czas wyczuwalny. Po wsypaniu go do wody, staje się ona mętna oraz tworzy lekką pianę. Skóra po jego użyciu jest trochę nawilżona, wygładzona oraz zmiękczona. Saszetka ma pojemność 60g i wystarcza na kilka kąpieli.
Zobacz post
Puder do kąpieli z marki Balea "Have a berry good day" to jeden z moich ostatnio użytych umilaczy do kąpieli. Saszetka z wizerunkiem malinek oraz kwiatów wanilii to zapowiedź zapachu tego produktu. Bo dokładnie takie nuty królowały w łazience podczas użycia tego kosmetyku. Zapach zarówno na sucho jak i już w wodzie pachniał identycznie i dla mnie zdecydowanie bardziej owocowo. Puder w środku saszetki był praktycznie bezbarwy o bardzo delikatnie pastelowym różowym akcencie. Nie wpłynął jednak on na kolor wody jedynie sprawił, że stała się ona trochę bardziej mleczna, mętna. Kąpiel jednak była przyjemna, taka nawet odprężająca i oczywiście rozpieszczająca nozdrza. Produkt jest na każdą kieszeń i kupiłam go oczywiście w drogerii DM, gdzie można znaleźć takie umilacze ❤️!
Zobacz post
Balea, Puder do kąpieli, have a berry good day.
Bardzo fajny umilacz kąpieli dla osób, które lubią produkty dające intensywny zapach. Pachniało mocno owocowo, wanilia niezbyt się przebijała. Saszetkę spokojnie można podzielić na dwie kąpiele. Puder nie dał żadnego koloru. Wytworzyła się minimalna ilość piany. Fajnie było przetestować, ale ja jednak wolę pieniące się produkty, dlatego więcej raczej po niego nie sięgnę. 😊
Kosmetyk co prawda do kąpieli ale ja użyłam go do pielęgnacji stóp. Kosmetyk jest zamknięty w szaszetce która ma uroczą grafikę bo znajdują się na niej maliny. Dokładniej mówiąc jest to puder do kąpieli. Który przepięknie pachnie malinami ach no zapach cudo. Puder delikatnie barwi wode sprawia że skóra jest nawilżona to znaczy stopy i przyjemne w dotyku. Dostałam to malinowe cudo od @Alicja95 dziękuję .
Zobacz post
Puder do kąpieli "have a berry good day" od Balea. Produkt zachwyca począwszy od malinkowej grafiki a skończywszy na zapachu i formie aksamitnego pudru. Do jednej kąpieli stóp wykorzystałam połowę opakowania. Puder na prawdę jest delikatny i szybciutko rozpuszcza się w wodzie, zapach malin i wanilii jest wyraźnie wyczuwalny. Skóra stóp po kąpieli jest delikatna i miękka, mocno nawilżona. Po zabiegu krem do stóp momentalnie się wchłonął także efekt mega.😊
Zobacz post
Balea Have a berry good day - puder do kąpieli w saszetce o zapachu malin i wanilii. Dominuje tutaj zdecydowanie nuta malinowa. Jednak po wsypaniu pudru do wody zapach w znacznym stopniu się ulatnia i jest mało wyczuwalny. Woda też się praktycznie nie zabarwiła, mimo że produkt po kontakcie z wodą staje się jasnoróżowy. Za to nawilżenie skóry po kąpieli z użyciem tego pudru wypada jak najbardziej na plus.
Nie zauważyłam żadnych podrażnień czy oznak uczulenia.
1 saszetka = 1 kąpiel
Balea puder do kąpieli "Have a Berry goood day" o zapachu wanilii oraz malin z olejkiem jojoba. Kupuję te saszetki bo mają śliczne opakowania które przyciągają wzrok. W saszetce znajdował się bardzo drobno zmielony proszek o bladoróżowym kolorze. Podczas kontaktu z wodą ta lekko się zabarwiła i był wyczuwalny piękny zapach. Dzięki temu pudrowi kąpiel była bardzo relaksująca, a skóra miękka i przyjemna w dotyku.
Zobacz post
Balea puder do kąpieli "Have a Berry goood day" o zapachu wanilii oraz malin z olejkiem jojoba. Uwielbiam te saszetki bo mają śliczne opakowania które przyciągają wzrok. Kąpiel z tym umilaczem była mega relaksująca. Przyjemny zapach wanili z domieszką malin to idealne, nieco orzeźwiające połączenie. Zapach było czuć na skórze po kąpieli przez krótki czas, ale to mi nie przeszkadza bo przeważnie używam balsamu. Skóra była bardzo dobrze oczyszczona i super nawilżona. Polecam !❣️
Zobacz post
Balea puder do kąpieli "Have a berry good day".
Skusiłam się na ten produkt w DM online i jestem z niego całkiem zadowolona.
Opakowanie w kolorze różowym z nadrukiem malinek i kwiatów wanilii. W nim znalazł się drobno zmielony, różowy kosmetyk. Wsypany on do wanny szybko się rozpuszcza, barwiąc wodę na mleczny kolor. Piany z niego nie wiele, jednak zapach jest fantastyczny. Słodki, delikatny i wyczułam nuty waniliowe jak i malinowe. Bardzo uprzyjemnił mi kąpiel w wannie i był wyczuwalny również po niej. Spektakularnych ilości olejków w nim brak jednak delikatnie zmiękczył moją skórę i pozostawił ją czystą, a także pachnąca. Warto było go przetestować.
Balea - Puder do kąpieli, have a berry good day.
Cudo te dostałam od @Alicja95. 🩷 Z racji deficytów kąpielowych postanowiłam go wykorzystać tego samego dnia co dostałam list. Puder o bardzo przyjemnym zapachu! Słodki i miły, który pojawił się w całej łazience. Wsypałam do wanny połowę opakowania i nie żałuję. Nie zabarwiła wody ani nie miał mocy olejków ale niesamowicie umilił mi czas w kąpieli. Poczułam się po prostu zrelaksowana. Miły dodatek!
🍓 Balea, Puder do kąpieli, Have a Berry Good day.
Kolejny puder do kąpieli o przepięknej grafice słodkich malin przetestowany. Był to produkt marki Balea. Nie mogę się nadziwić jak Balea nie przestaje zaskakiwać przeuroczymi opakowaniami.
Puder wsypany do wanny szybko się rozpuścił i wytworzył trochę pianki.
Zapach miał bardzo przyjemny zdecydowanie królowały tu malinki. Szkoda tylko, że szybko się ulotnił, bo na prawdę był relaksujący. Skóra po kąpieli z tym pudrem była zmiękczona, ale musiałam użyć balsamu, bo puder nie pozostawił żadnego nawilżenia.
Balea - Puder do kąpieli, have a berry good day.
Puder mieści się w saszetce z uroczą grafiką malinek.
Jestem pod wrażeniem, że pomysły na te piękne i urocze szaty graficzne się nie kończą u tej marki. 😍
Sam puder miał biały kolor i był bardzo drobniutki, szybko się rozpuścił i wytworzył piankę.
Zapach miał przyjemny - dla mnie zdecydowanie malinowy. 😍
Skóra po kąpieli była fajnie zmiękczona, a sama kąpiel relaksująca. 😍
Balea, Puder do kąpieli, have a beery good day.
Opakowanie z nadrukiem malinek i wanilii, czyli kompozycją zapachową tego pudru.
Pachnie ładnie, choć nie jest bardzo intensywnie.
Puder szybciutko rozpuszcza się.
Woda nie zabarwiła się, bardziej zrobiła się taka mleczno-mętna.
Powstało też trochę piany, czego się nie spodziewałam, więc było to miłe zaskoczenie . Skóra nie była nadmiernie przesuszona.
Ogólnie taki przeciętny dodatek do kąpieli, nie ma za bardzo do czego się przyczepić, ale też nie bardzo jest nad czym się zachwycać.
Uwielbiam tą markę, ale dodatki do wanny nie robią takiego wrażenia, żeby chcialo sie buec i robić zapasy. Nie to co żele.
Podobne produkty















