Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o RITUALS - Mydło do rąk w płynie, The Ritual of Mehr
Mydło do rąk z rituals dostałam od nich w prezencie urodzinowym. Pokochałam ten zapach! Cudownie jest mieć pięknie pachnące dłonie po myciu rąk. Opakowanie jest piękne. Mydło ma konsystencję żelu i bardzo łatwo się pieni.
Z okazji urodzin w Rituals mogłam sobie wybrać mydło do rąk w płynie o dowolnym zapachu. Bez zawahania zdecydowałam się na linię The Ritual of Mehr, która jest połączeniem nut jak drzewo cedrowe i pomarańczy. Miałam już z tej serii kilka produktów i jestem tym zapachem totalnie oczarowana. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się mydełko i absolutnie się nie zawiodłam. Zacznę od tego, że opakowanie ma 300 ml pojemności i wygląda bardzo elegancko. Pięknie prezentuje się na umywalce i przyjemnie się z niego korzysta. Jedna pompka w zupełności wystarcza na dokładne umycie dłoni. Oprócz właściwości oczyszczających kosmetyk ma także odżywiać skórę. Ze względu na energetyzujący zapach to mydełko zwykłą, codzienną czynność którą wykonujemy wiele razy dziennie ma zamienić w chwilę dla siebie. Połączenie drzewa cedrowego i pomarańczy ma poprawiać nasz nastrój i dodawać energii i w moim odczuciu faktycznie to robią. Ja wyczuwa doskonale obie te nuty zapachowe. Zarówno drzewo cedrowe, jak i pomarańcza są dosyć intensywne i wspaniale ze sobą współgrają. Mydło w konsystencji było dość gęste przez co moim zdaniem wypada też bardzo wydajnie. Świetnie się pieni i daje uczucie otulenia skóry, a później bez problemu się spłukuje. Dłonie pozostają oczyszczone, miękkie, a także cudownie pachnące. Mało tego zapach po użyciu tego mydełka unosił się jeszcze przez chwilę w naszej małej łazience. Użyliśmy z partnerem to mydełko do ostatniej kropelki, korzystali z niego też nasi goście i każdy był nim zachwycony. Na dłuższą metę nie podrażnił mnie, ani nie wysuszał skóry, a mam ją dość wymagającą i nie tak trudno u mnie o przesuszenie. Koszt takiego opakowania to w cenie regularnej na stronie producenta 49 zł. Moim zdaniem to naprawdę dużo jak za mydło do rąk i choć jest naprawdę cudowne i pod względem zapachu i tego jak oczyszcza i pielęgnuje skórę to nie kupowałabym go na co dzień. Bardzo się cieszę, że miałam je okazję przetestować i z pewnością w przyszłości jeszcze sięgnę po mydełko tej firmy jeśli uda mi się je upolować na promocji, natomiast w cenie regularnej uważam, że to zdecydowanie za dużo. Mam słabość do tej marki i uwielbiam wszystkie ich kosmetyki, ale 49 zł za mydełko, które używają też inni domownicy i stosunkowo mimo wydajności zużyje się dość szybko raczej bym się nie pokusiła na co dzień. Mimo to kosmetyk sam w sobie bardzo polecam i jeśli będziecie miały okazję przetestować to śmiało, bo jest cudowne! Cudownie pachnie, elegancko wygląda, dobrze oczyszcza i odżywia skórę, a w dodatku poprawia nastrój. Akurat w tym zapachu jest coś, co praktycznie dodaje energii i sprawia, że humor staje się lepszy. I tutaj też zgodzę się z producentem, że podczas mycia dłoni tym mydełkiem czułam, że mam chwilę dla siebie.
Zobacz post
Uwielbiam markę Rituals, a że czasem robię tam zakupy i mam konto stałego klienta to na urodziny otrzymałam prezent. W aplikacji miałam powiadomienie, że w ciągu 30 dni od urodzin mam do odebrania pełnowymiarowe mydełko do rąk w płynie, więc niesamowicie się ucieszyłam. Testowałam już różne kosmetyki z tego sklepu, a mydełko miałam okazję po raz pierwszy. Potrzebowałam jeszcze odżywkę do włosów żeby mieć w komplecie z szamponem, który lada dzień zacznę stosować i wybrałam The Ritual of Jing, czyli seria, która jak dla mnie pachnie obłędnie i jest jedną z moich ulubionych. Dla mnie pachnie takim relaksem i spokojem i niesamowicie koi moje zmysły. W przypadku odżywki z tej serii wykazuje ona działanie nadające blasku i odżywiające nasze włosy, więc myślę, że z szamponem będzie to duet idealny. Butelka wygląda bardzo elegancko i ma pojemność 250 ml. W normalnej cenie kosztuje 59 zł, a ja w aplikacji oprócz prezentu urodzinowego miałam do wykorzystania także bon -20 zł i promocja również się nabiła. Z tego tytułu kosztowała tylko 39 zł, więc byłam niesamowicie zachwycona. Na miejscu okazało się, że mogę wybrać sobie dowolne mydło! Aż nie mogłam się zdecydować, ale padło w końcu na serię The Ritual of Mehr i jak dla mnie jest ona najbardziej energetyzująca ze wszystkich. Wszystko dzięki połączeniu nut drzewa cedrowego z pomarańczą. Zapach jest więc drzewno-cytrusowy i wręcz taki orzeźwiający. Jak dla mnie idealny zapach typu unisex i stwierdziłam, że jako mydełko do rąk ogólnodostępne będzie idealne dla mnie, partnera i ewentualnych gości. Butelka jest pełnowymiarowa o pojemności 300 ml i w cenie regularnej kosztuje 49 zł, a na urodziny dostałam ją w prezencie, więc niesamowicie się cieszę! Mydło prezentuje się elegancko i od razu przyciąga uwagę. Chyba jest to najdroższe mydło jakie miałam okazję u siebie gościć i zdecydowanie jestem go niesamowicie ciekawa. To była bardzo udana wizyta w sklepie Rituals, z której wyszłam bardzo zadowolona, bo oba produkty sprawiły ogromną radość.
Zobacz postPodobne produkty


