Zielone Laboratorium
Szampon do włosów, Detoksykujący, Proteiny owsa i zielona herbata
10 na 12 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 03.03.2024 przez dastiina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Zielone Laboratorium - Szampon do włosów, Detoksykujący, Proteiny owsa i zielona herbata
Zielone Laboratorium, Szampon detoksykujący z proteinami owsa i zieloną herbatą.
Ten szampon miałam z testowania i bardzo się z nim polubiłam.
Kosmetyk był zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 250 ml.
Zapach nie do końca mi się podobał,bo był ziołowy i mocny.
Szampon miał żelową konsystencję o odpowiedniej gęstości, dzięki czemu łatwo się go nakładało.
Kosmetyk dobrze się pienił, oczyszczał skórę głowy oraz włosy.
Szampon nie powodował żadnych podrażnień.
Kosmetyk sprawiał, że włosy były miękkie oraz ładnie się błyszczały.
🤗
Zestaw denko, relatywnie niewielki, bo jedno było już w połowie miesiąca. Zrobiłam porządki na półkach kosmetycznych i zostało mi niedużo miejsca na puste pudełka 🙈
Tym razem zużyłam zel pod prysznic Isana, maseczkę w słoiczku i w płacie. Ta w płacie lepiej zadziałała niż żelowa z Bielendy. Perełki do kąpieli fajnie zabarwiły wodę, umiliły czas kąpieli. Próbki sprawdziły się ok. Serum Bielenda powodowało ograniczoną produkcję sebum. Szampon z zielonego Laboratorium sprawdził się świetnie, trafił do mnie dzięki testowaniu na Dresscloud 🥰
Recenzja kosmetyków: 🌿🌱🛍️
• Szampon detoksykujący Zielone Laboratorium
Szampon doskonale usuwa zanieczyszczenia, pozostawiając włosy lekkie i odświeżone.
W zapachu jest delikatny, naturalny, który nie jest przytłaczający.
Minusem szamponu jest, że może przesuszać końcówki włosów przy częstszym stosowaniu, szczególnie na suchych włosach.
Ocena: 8/10 Doskonały wybór dla osób szukających naturalnego, detoksykującego szamponu, szczególnie jak przetłuszcza się skóra głowy.
• Wcierka normalizująca BioBalance Scalp
Regularne stosowanie poprawia kondycję skóry głowy – zmniejsza przetłuszczanie i łupież, jednocześnie wzmacniając włosy u nasady.
Produkt nie obciąża włosów ani nie pozostawia tłustej warstwy.
Wygodna butelka z aplikatorem pozwala precyzyjnie nałożyć produkt na skórę głowy.
Minusem wcierki :
Efekty są widoczne dopiero po kilku tygodniach regularnego stosowania, Chociaż naturalny, dla niektórych może być zbyt ziołowy.
Ocena : 9/10 Idealna wcierka dla osób borykających się z problematyczną skórą głowy, która skutecznie działa, jeśli jest stosowana regularnie.
Zielone Laboratorium Szampon detoksykujący 🌿
Szampon otrzymałam z akcji testowej DC❤️
Produkt zamknięty jest w zgrabnej plastikowej butelce z zamknięciem na klik. Etykietka jest ładna i estetyczna. Ma galaretowatą konsystencję. Dobrze rozprowadza się po skórze głowy, świetnie się pieni. W zapachu czuć bardzo mocno olejki eteryczne, głównie chyba eukaliptusowy. Dla mnie jest on zbyt mocny i trochę męczący. Na pewno nie pomaga mi się zrelaksować 😛 Szampon na co dzień radził sobie z oczyszczaniem, natomiast gdy olejowałam włosy przed myciem zupełnie się nie sprawdził. Nie przesusza ani nie podrażnia mojej skóry głowy. Nie zauważyłam zmiany w szybkości przetłuszczania się włosów. Szampon jest dosyć niewydajny, widzę duże zużycie.
Podsumowując produkt mnie nie rozczarował, ale też go jakoś bardzo nie polubiłam. Cieszę się, że mogłam go przetestować, ale raczej nie sięgnę po niego ponownie. Uważam, że na rynku są lepsze produkty w podobnej lub niższej cenie.
W chmurce pierwszy produkt z sierpniowego testowania na @Dresscloud razem z marką Zielone Laboratorium! Kosmetyk na który liczyłam najbardziej, czyli szampon detoksykujący - proteiny owsa i zielona herbata. Jest to produkt wegański, który został stworzony na bazie delikatnych i naturalnych środków myjących. Nadaje się do codziennego użytkowania i ma zapobiegać powstawaniu łupieżu oraz przetłuszczaniu się włosów. Dochód ze sprzedaży tego produktu w kwocie 5% wspiera Stowarzyszenie Otwarte Klatki.
Buteleczka szamponu wykonana jest z plastiku, który jest przezroczysty. Daje to możliwość podglądania ile produktu ubywa podczas użytkownika i jak szybko się on kończy. Dookoła obklejona jest etykietą z informacją o działaniu szamponu i logo. Wizualnie opakowanie szamponu wpisuje się w klimat marki i jest dla niej charakterystyczne. Korek można odkręcić lub opcja wygodniejsza, czyli otwór, który się chowa po naciśnięciu korka. Bardzo lubię takie rozwiązania gdyż "wejście" nie wysycha i resztki kosmetyku na nim nie zasychają. Konsystencja szamponu okazała się być lekko galaretkowa a po wylaniu na dłoń nie spływa z niej. Szampon posiada intensywny trochę męski zapach, który mi się kojarzy z miętą pieprzową i produktami antybakteryjnymi. Akurat ja lubię takie nuty - dla mnie są odświeżające, pobudzające i jakby delikatnie chłodzą! Szampon pojemność ma 250 ml i jest to pojemność zdecydowanie dla osób, które nie lubią zbyt długo używać jednego produktu. Bardzo szybko schodzi z pojemności a butelka raz - dwa robi się pusta. Dla jednych będzie to zaleta dla innych wada. Sama jestem osobą, która zawsze dwukrotnie myje włosy więc szampon u mnie znika naprawdę szybko z tym, że nie używam go codziennie. Mycie włosów szamponem wymaga dosyć dokładnego masażu aby rozpienić go na skórze. Przy drugim nałożeniu jednak pieni się o wiele intensywniej. Włosy po jego użyciu są dobrze doczyszone i utrzymuje się na nich uczucie świeżości. Nie odczułam po jego użyciu swędzenia skóry ani nie zauważyłam pojawienia się podrażnień czy łupieżu na skórze głowy. Mam skórę wrażliwą więc zdecydowanie bym musiała odstawić jego użytkowanie przy pojawieniu się tego typu problemów. Ostatecznie muszę przyznać, że jestem z niego zadowolona i sprawdził mi się według obietnic producenta.
Detoksykujący szampon do włosów od Zielone Laboratorium w wersji z proteinami owsa i zieloną herbatą, byłam go bardzo ciekawa bo proteiny owsa w produktach do włosów świetnie u mnie działają. Szampon w plastikowej butelce, bardzo nie wydajny, na gęste włosy wystarczył mi na trochę ponad tydzień stosowania. Praktycznie się nie pienił, nie ważne ile bym go nie lała to nie umiałam go spienić. Produkt o konsystencji i zapachu trochę aptecznym, ale orzeźwiającym, który znika po spłukaniu. Włosy po szamponie gdy są mokre to trudno je rozczesać, są twarde i toporne, ale gdy wyschną są miękkie, pięknie się układają. Cudownie błyszczą i wyglądają zdrowo. Dla włosów produkt na tak, ale jeśli o skórę głowy to tragedia... Po kilku użyciach pojawiło się swędzenie, przesuszenie skóry i łupież. Dlatego nie sięgnęłabym ponownie po ten produkt.
Zobacz post
Zielone Laboratorium szampon Detoksykujący (proteiny owsa i zielona herbata) 250 ml.
Szampon ma delikatnie żelową konsystencję dobrze się rozprowadza na skórze głowy jak i na włosach. Bardzo delikatnie się pienii i nie ma problemu ze spłukiwaniem. Zapach jak dla mnie jest ziołowy, bardzo wyrazisty podczas mycia, jednak jest do zniesienia. Bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy. Po zastosowaniu włosy dobrze się rozczesują. Na pewno ma pozytywny wpływ na nasze włosy bo po zastosowaniu włosy są świeżutkie przez długi czas. Nie mam problemu z łupieżem także w tej kwestii nie jestem w stanie stwierdzić czy faktycznie działa na tą delegliwość. Warto wspomnieć że 5% ze sprzedaży tego kosmetyku trafi do Stowarzyszenia Otwarte Klatki ❤️.
Produkt testuję dzięki akcji testowej na @Dresscloud 😍.
Zielone Laboratorium - Szampon do włosów, Detoksykujący, Proteiny owsa i zielona herbata
Kosmetyk zamknięty w przezroczystej buteleczce z zamykaniem na klik. Podoba mi się, że można je tak łatwo otworzyć, zakrętka się nie gubi i można go obsłużyć jedną ręką. Konsystencja jest gęsta, skoncentrowana, dzięki czemu szampon nie spływa z dłoni podczas tworzenia piany na dłoniach. Niestety tej piany i na dłoniach i podczas mycia skóry głowy powstaje bardzo mało. Potrzeba sporo kosmetyku, aby dobrze się pienił, a piana się bardzo przydaje do umycia włosów na długości. Trudno więc wykorzystać go, kiedy chcemy dobrze oczyścić włosy po olejowaniu. Zapach jest naturalny, raczej nie jest sztucznie perfumowany, bo wtedy kosmetyk pachniałby nieco lepiej. Ale podczas mycia aromat nie jest aż tak mocno wyczuwalny i nie zostaje na włosach po spłukaniu. Dobrze domywa skórę głowy, nie podrażnia, nie powoduje łupieżu, nie sprawia, że włosy się szybko przetłuszczają. Odpowiednio je odświeża, nie sprawia, że się mocno plączą, nie są matowe po myciu. W połączeniu z maską czy odżywką dobrze się je rozczesuje i nie są napuszone. Podsumowując, kosmetyk dobrze spełnia swoją funkcję, pozostawia skórę głowy i włosy czyste. Byłabym z niego bardziej zadowolona, gdyby się nieco mocniej pienił.
Zielone Laboratorium szampon detoksykujący proteiny owsa i zielona herbata.
Mam przyjemność testować ten produkt dzięki współpracy naszego @Dresscloud z Zielonym Laboratorium.
Plastikowa, transparentna buteleczka z czarną naklejką na której znajduje się opis produktu. Dzięki temu, że jest przeźroczysta widać ile produktu nam jeszcze zostało.
Produkt jest w złoto pomarańczowym kolorze o konsystencji żelowej. Dobrze się wydobywa odpowiednią ilość szamponu, który moim zdaniem jest średnio wydajny. Dlaczego? Nie pieni się prawie wcale co sprawia, że nakładam go sporą ilość, aby umyć je starannie.
Zapach mnie nie zachwycił, a wręcz odpycha na tyle, że jest to pierwsza i ostatnia buteleczka tego produktu. Jednak działanie moim zdaniem jest bardzo satysfakcjonujące. Świetnie radzi sobie z umyciem nie tylko włosów, ale także skóry głowy, dzięki temu jej świeżość jest długa. Pozbywa się nadmiaru sebum i innych zabrudzeń. Nie mam problemu z rozczesaniem włosów po myciu, a wręcz szczotka sunie po nich delikatnie. Włosy dzięki niemu odzyskują swoją objętość co mnie bardzo cieszy.
Podsumowując pomimo swojego zapachu, który jest specyficzny i ziołowy jest to produkt godny uwagi.
Najnowszy w mojej kolekcji szampon to produkt, który dostał się w moje ręce za sprawą testowania na dresscloud. Te produkty do pielęgnacji włosów to również moje pierwsze zetknięcie się z marką o której tylko słyszałam i widziałam na portalu. Już po samym zapachu kosmetyków jestem w stanie zwrócić uwagę że rzeczywiście są naturalne, ekologiczne i wegańskie. To właśnie ten niekosmetyczny ale bardzo naturalny zapach jest mega charakterystyczny, doceniam naturalność chociaż nie jest to mój ulubiony zapach jeśli chodzi o produkty do włosów. Szamponik jest zamknięty w niewielkiej buteleczce która też nie jest do końca wypełniona i na początku z jakiegoś powodu mnie to zirytowało 😅, bo wyglądał jakby już był przez kogoś używany. Nie przepadam za tego typu formami aplikatorów, najbardziej lubię wygodne pompki lub klasyczne otwieracze, ale nie jest to na pewno jakiś wielki minus tylko moja osobista preferencja. Produkcja szampon w pełni spełnia swoje zadanie czyli myje skórę głowy, jego konsystencja jest przyjęta w użytkowaniu i łatwo się rozprowadza po włosach, Zosia potrzebuję większej ilości produktu niż sądziłam aby odczuć satysfakcjonujący efekt.
Zobacz post
Kosmetyki z testowania DC z Zielone laboratorium. 💜
💙Szampon do włosów detoksykujący
💙Maska do włosów odbudowująca
💙Serum do włosów zwiększające objętość.
Maska ma zapach maści kamforowej co nie do końca mi odpowiada. Po całej pielęgnacji miałam problem z rozczesaniem włosów. Więc musiałam użyć innej odżywki do rozczesania.
Serum faktycznie unosi włosy u nasady, ale włosy są nieco szorstkie.
Szampon prawie się nie pienił co mi nie pasuje.
Będę jeszcze testować, ale chyba się nie polubimy.
Jednak same opakowania wyglądają pięknie.
Cieszę się z możliwości testowania, choć wersja swopów bardziej mi odpowiadała. 💜
Zestaw kosmetyków Zielone Laboratorium.
Zestaw 3 produktów, który właśnie odebrałam do testów. Składa się z następujących produktów:
1. Szampon detoksykujący z proteinami owsa i zieloną herbatą. Szampon zamknięty w twardym ,przeźroczystym plastiku. Zdobionym czarną nalepka z zielonymi napisami i czarnym korkiem. W środku widać,że ma konsystencje krystalizującego się miodu. Kolor również kojarzy mi się z miodem. Zapach na razie mi się nie podoba. Pachnie zbyt ziołowo jak dla mnie. Produkt jest o pojemności 250 mililitrów.
2. Zielone Laboratorium, Serum do włosów zwiększające objętość. W miękkim opakowaniu z plastiku znajduje się produkt o dość ciekawej konsystencji. Serum jest dosyć gęste I bardziej przypomina mi odżywkę. Produkt posiada wygodną ,odkręcaną i zakręcaną pompkę. Nie wyczułam żadnego zapachu. Jest to produkt o pojemności 150 ml.
3. Zielone Laboratorium, Maska do włosów odbudowująca. Maska zamknięta w słoiczku, lubię tą formę, bo odróżnia się od odżywek. Przeźroczysty słoiczek wykonany z plastiku ,ozdobiony czarną nalepką , z czerwonymi napisami. Widzę,że Maska ma biały kolor I dosyć zwartą, gęstą konsystencje. Zapach jest dosyć mocny, ziołowy. Najbardziej wyczuwam tutaj miętę i szałwię.
Detoksykujący szampon do włosów od Zielone Laboratorium.
Szampon został zamknięty w buteleczce o pojemności 250ml. W konsystencji jest jak lekki kisiel o ładnym, jasnym, piwnym zabarwieniu. Pachnie specyficznie ale świetnie - aromat bardzo przypadł mi do gustu. Zaaplikowany na skórę głowy zaczął dosyć leniwie się pienić. Końcowo piana była gęsta oraz treściwa co trochę jednak utrudniło jego wypłukanie. Włosy po jego użyciu były fajnie odbite u nasady, a skóra głowy rewelacyjnie oczyszczona. Kosmetyk nie spowodował łupieżu czy innych uczuleń, nie wpłynął również negatywnie na same włosy.
Na jego niewielki minus wchodzi widoczne zużycie po każdym jego użyciu.
Zielone Laboratorium - Szampon do włosów - Detoksykujący - Proteiny owsa i zielona herbata
Szampon do włosów z jednego z moich wygranych swopów.
Zielone Laboratorium to marka, którą wg mnie albo się kocha albo po prostu nie lubi.
Lubię ich podejście do natury, do tego by pomagać różnym fundacjom, jednak kosmetyki tej marki nie są moimi ulubionymi.
Przekonałam się o tym używając szamponu do włosów, który totalnie mnie rozczarował.
Butelka jest poręczna, estetyczna i w sumie tyle.
W środku jest kosmetyk o bursztynowej barwie i konsystencji galaretki... 😅
Hm... Tak jest to galaretka do włosów, która bardzo słabo się pieni, przez co niestety moje włosy wyglądały na nie umyte.
Mam wrażenie, że szampon poplątał mi włosy, a poza tym źle je umył, przez co czułam się nie świeżo.
Szampon wg mnie nie robi nic... Także pewnie komuś go oddam.
Jeden plus dość ciekawy, intrygujący zapach, mocno ziołowy, świeży.
Dla mnie niestety bubel... 🤕
Podobne produkty













