Essence
Emily in Paris, Tusz do rzęs, Pogrubiający i podkręcający, The False Lashes, Black
2 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 19.11.2023 przez monikove
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Essence - Emily in Paris, Tusz do rzęs, Pogrubiający i podkręcający, The False Lashes, Black
Tusz podkręcający i zwiększający objętość rzęs Essence "Emily in Paris" , czyli godny polecenia produkt za małe pieniądze. Tusz ma fajną delikatnie wygiętą szczoteczkę która nie jest ani za duża ani za mała dla mojej wygodny. Na rzęsy przenosi produkt w odpowiedniej ilości jedynie przy samym końcu szczoteczki delikatnie zbija się niewielka ilość tuszu. Ściągam go wówczas ostrożnie by nie posklejać swoich rzęs i ostatecznie jestem zadowolona z efektu. Kolor jest intensywny - czarny i na rzęsach go widać już z daleka, ładnie je podkreśla i eksponuje. Nawet na tych dolnych rzęsach nie wygląda "przekombinowanie" a dosyć jednak naturalnie. Tusz faktycznie podkręca rzęsy, nie odbija się w ciągu dnia w okolicy oka i nie kruszy pod oczami. Łatwo się zmywa nawet przy pomocy chusteczek do demakijażu czy nasączonego wacika płynem micelarnym. Dostałam go w gratisie do zakupów marki Essence na notino.pl ❤️❤️❤️!
Zobacz post
Essence - Emily in Paris - Tusz do rzęs - The False Lashes
Wielka fanka Paryża, pięknego Francuskiego miasta.
Kochana @gilgotka wie o tym doskonale i jeszcze w okresie Wielkanocnym dostałam od niej paczuszkę, gdzie znajdował się tusz do rzęs z serialu Emily in Paris.
Szczerze - przez natłok obowiązków uznałam, że seriale odkładam w odstawkę i jedynie oglądam w weekendy seriale z moim Partnerem.
W tygodniu zajmowałam się czymś innym, więc na swojej liście do obejrzenia mam również serial Emily in Paris - liczę, że zachwyci mnie mocno.
Wracając do samego tuszu, jest on marki Essence.
Markę Essence znam i lubię, na dodatek uważam, że tworzy piękne opakowania na równi z marką Catrice.
Tutaj mamy opakowanie z nadrukiem z motywem paryskim co bardzo mi odpowiada.
Oczywiście plastikowe, głównie utrzymane w bieli i czerni, ale z dodatkiem różowych serduszek co dodaje uroku opakowaniu.
Szczoteczka aplikatora jest syntetyczna, z drobnymi, cieniutkimi włoskami, zakrzywiona na kształt "banana".
Świetnie rozdziela rzęsy, nie skleja ich i nie tworzy "pajączków", wygląda wręcz naturalnie.
Podkreśla oko, przyciemnia włoski.
Jedynym mankamentem jest to, że dość marze i brudzi, więc po wykonaniu makijażu z tym tuszem - trzeba trochę poprawek.
Poza tym się nie kruszy, łatwo zmywa się go płynem do demakijażu.
Ładnie wygląda na oku i spełnia moje wszystkie wymagania.
Essence, Emily in Paris, The False Lashes, tusz do rzęs pogrubiająco-podkręcający.
Ten tusz kupiłam w drogerii Kruidvat.
Kosmetyk jest zamknięty w plastikowym opakowaniu o pojemności 10 ml.
Grafika jest ciekawa i mimo, że utrzymana w czarno-białych barwach z różowymi serduszkami,to i tak bardzo zachęca do zakupu.
Tusz posiada lekko wygiętą szczoteczkę z włosia, która zbiera odpowiednią ilość kosmetyku i jest bardzo łatwa w obsłudze.
Kosmetyk pogrubia rzęsy i lekko wydłuża rzęsy.
Nie zauważyłam super podkręcenia,ale i tak jestem bardzo zadowolona z efektu.
Niestety minus jest taki, że tusz łatwo i szybko się rozmazuję,a do tego nie wytrzyma zbyt długo na rzęsach.
😕
Podobne produkty



