Opis produktu
Łagodne mydło Balea Magic Fairytale delikatnie oczyszcza skórę i rozpieszcza ją magicznym, zaczarowanym zapachem. Receptura bez mikroplastików i rozpuszczalnych w wodzie, czysto syntetycznych polimerów.
Produkt dodany w dniu 16.10.2023 przez mysia302
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Mydło w płynie, Magic Fairytale
Balea, mydło w płynie magic fairytale. Ten produkt kupiłam oczywiście w drogerii internetowej dm podczas zakupów dla dzieci. Zawsze używam mydeł w płynie isana zamiennie z balea. To mydło stało u nas w kuchni i niestety szybko się skończyło, wręcz ekspresowo. Pojemność 300 ml starczyła na około 2 tygodnie. Żelowa konsystencja pachniała słodko i owocowo. Na plus również piękne opakowanie jak to u balea, ale zdecydowanie bardziej wolę refille, starczają na dłużej i są wydajne, tutaj mydełko skończyło się ekspresowo.
Zobacz post
Mydło w płynie Magic Fairytale marki Balea, które jakiś czas temu moja mama kupiła dla mnie w DM. Poprosiłam ją o kilka mydełek, a ona wzięła te, które zapachowo jej się spodobały i tak na mojej umywalce wylądowała ta śliczna buteleczka z uroczym jeżykiem. Cała ta seria kojarzy mi się z kochaną Justynką, bo @dastiina uwielbia jeżyki. Zacznę od tego, że mamy tutaj piękną szatę graficzną przedstawiająca zwierzątko i magiczny las. Opakowanie ma wygodną pompkę i pojemność 300 ml. Producent opisuje ten zapach jako bajkowy i ma nas inspirować do podążania za marzeniami, ale także do poświęcenia czasu dla siebie. To naprawdę piękna mieszanka zapachowa gdzie ja czuję głównie wanilię, a przynajmniej ciepłe i otulające tony, które są podkreślone owocową mieszanką. Wyczuwam tutaj głównie owoce leśne typu jeżyna, malina czy lekko kwaskowata żurawina. Zdecydowanie bardziej pasje mi on do jesieni, ale nie mogłam się doczekać testów i mydełko poszło w pierwszej kolejności do użytku, a aktualnie jest już zdenkowane. Z partnerem bardzo lubimy kosmetyki tej marki i oboje chętnie z niego korzystaliśmy. Jedna pompka wystarczy na spokojne umycie rąk. Kosmetyk dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza skórę, a jednocześnie jej nie podrażnia. Nie zauważyłam tutaj żadnego nawilżania, ale dla mnie było ważniejsze, że mydło nie wysusza skóry. Łatwo się spłukuje, a podczas mycia towarzyszy nam ten magiczny zapach, który zostaje po wysuszeniu chwilkę na skórze. Staje się ona miękka, a my odczuwamy komfort czystej i odświeżonej skóry. Kosmetyk kosztuje jedynie 4,95 zł, więc cena jest bardzo przyjemna, a kosmetyk rewelacyjny i to w dodatku w tak ślicznej oprawie graficznej, która przy okazji świetnie prezentuje się na umywalce i wprowadza fajny element wystroju. Jestem z niego bardzo zadowolona i cieszę się, że trafiło w moje ręce. O ile będzie jeszcze dostępne, bo jest to edycja limitowana, to chętnie wrócimy do niego ponownie na jesień. Zdecydowanie polecam!
Zobacz post
Moja mama ostatnio była w Drogerii DM i przy okazji zakupów dla siebie, zrobiła też i dla mnie zapas mydełek i żeli pod prysznic. Część rzeczy już miałam, a część jest dla mnie totalną nowością, dlatego tym bardziej cieszę się na testy. Zacznę może od mydełek w płynie, bo akurat te Balea kupujemy w miarę regularnie. Do tej pory miałam już wersję Honey Melon, która cudownie pachnie miodem i melonem tworząc zapach, który mi do złudzenia przypomina ten z dzieciństwa a dokładnie gum kulek. Mydełko dobrze myje, a w dodatku pielęgnuje naszą skórę i delikatnie ją nawilża. Ja byłam nim totalnie zachwycona i cieszę się, że zagościło u nas ponownie. Drugie, które również już miałam to wersja Glow! Nie dość, że ma piękny zapach to jeszcze kolor z mieniącymi się drobinkami! Tutaj zapach jest słodki, owocowy, no dla mnie wręcz bajeczny i jak w przypadku poprzedniego świetnie myje, dobrze się pieni i pielęgnuje naszą skórę. Zdecydowanie w jego przypadku jest się czym zachwycać. Ostatnie mydełko, którego jeszcze nie miałam testować to Magic Fairytale, które na opakowaniu ma uroczego jeżyka. Co prawda etykieta bardziej pasuje mi do jesiennej pory, jak i z resztą sam zapach, ale z pewnością mydełko przetestujemy dużo szybciej. Jak dla mnie to połączenie słodkie, ciepłej i otulającej wanilii z delikatną owocową nutą. Pachnie słodko, a jednocześnie zapach nie jest mdły. Bardzo piękne połączenie, a etykieta będzie prawdziwą ozdobą na umywalce. Bardzo ucieszyłam się też z żeli pod prysznic. W końcu pojawił się, żel I'm not like the otters, który nie dawno miałam w wersji miniaturowej i jestem nim totalnie oczarowana. Żel świetnie myje, dobrze się pieni i ma cudowny zapach, gdzie ja wyczuwam głównie czerwone owoce i białe kwiaty. Cieszę się, że będę miała okazję używać go w dużej wersji, bo miniaturka starczyła mi na kilka użyć i miałam go na liście do ponownego kupienia, a tu takie piękne, duże opakowanie o pojemności 300 ml. Trafiły też do mnie dwa zupełnie nowe żele z edycji wakacyjnej, oczywiście limitowanej. Mam tutaj wersję Summer Joy z przepiękną etykietą z widokiem o zapachu cytryn i kwiatów pomarańczy! Jaki to jest obłędny zapach! Pachnie tak świeżo, cytrusowo, orzeźwiająco jak lemoniada w gorący dzień. Nie mogę doczekać się kiedy zabiorę go pod prysznic i zdecydowanie na lato będzie idealny. Drugi to Summer Paradise z rajskim widokiem na urocze domki w towarzystwie pięknych kwiatów. Tutaj mamy mieszankę kokosa właśnie z kwiatami plumerii i w moim odczuciu to zapach słodki, gdzie kokos faktycznie jest wyczuwalny, ale nie jest on dominujący. Bardzo ładna kompozycja, która bezsprzecznie kojarzy się z wakacjami. Jestem totalnie oczarowana tymi nowościami i cieszę się, że niektóre produkty będę gościła ponownie. Uwielbiam markę Balea! Nie dość, że pięknie się prezentują, dobrze się sprawdzają, to jeszcze kosztują grosze.
Zobacz post
Mydło w płynie Balea Magic Fairytale. Prześliczne, magiczne z jeżykiem mydełko, jakie podarowała mi @mysia302. Szata graficzna na maksa mnie urzekła! Mydło ma bezbarwną konsystencję i piękny, nie typowy zapach - kwiatowy z jakąś ciekawą nutką. Podczas mycia tworzy pianę, która dobrze oczyszcza dłonie. Zapach pozostaje na dłoniach także po jego umyciu. Ogólnie nie wysusza, ale też nie nawilża. Jest wydajne i po prostu przeurocze!
Zobacz post
Balea - Mydło w płynie - Magic Fairytale
Cudowne, jeżykowe mydło w płynie. 🦔
Dostałam je w liście i paczce od Kochanej Dominiki @gilgotka. 😘
Tego samego dnia powędrowało na umywalkę w łazience.
Oczywiście oczka zaświeciły mi się, gdy zobaczyłam to cudo.
Lubię mydła w płynie, najczęściej sięgam właśnie po nie, chociaż na mojej umywalce znaleźć można też mydło w kostce.
Z tej serii z jeżem od Balea mam już peeling, miałam też maskę w płacie, do testów czeka sól do kąpieli, a teraz używam właśnie mydła. 🥰
Jako fanka jeży jestem oczarowana magiczną etykietą na opakowaniu.
Jeż znajduje się w magicznym lesie, wygląda to jak kadr z bajki, albo strona z książki.
No, ogólnie Balea zawsze stata się tworzyć opakowania, które przyciągają uwagę.
Butelka w której znajduje się mydło jest plastikowa, ma różowy kolor.
Mydło dozuje się przy pomocy wygodnej w używaniu pompki.
Pompka się nie zacina, aplikuje odpowiednią ilość mydła.
Mydło jest bezbarwne, za to ma intensywny, magiczny zapach.
Pachnie słodko, kwiatowo jak dla mnie, a zapach nawet po umyciu pozostaje na naszych dłoniach.
Mydło w styczności z wodą tworzy miłą dla skóry pianę.
Doskonale myje i odświeża dłonie.
Może ich nie nawilża, ale za to zmiękcza i wygładza.
Bie wysusza, ale trzeba po jego użyciu użyć kremu.
Mydełko idealne do codziennego mycia dłoni.
Jest dość wydajne! ♥️
Bardzo fajne, urocze mydełko.
Mydło do rąk w płynie Balea Magic Fairytale kupiłam je w DM. Mam zapas mydeł ale ta słodka grafika z jeżykiem jest tak urocza, że musiałam kupić to mydełko. Tym bardziej, że kosztowało jakieś grosze. Mydło posiada wygodny dozownik, który się nie zacina. Posiada lekki kwiatowy zapach. Pieni się lekko ale wystarczająco aby dobrze oczyścić dłonie. Zapach dość szybko znika ze skóry. Mydło nie wysusza ale nie nawilża też dłoni.
Zobacz postPodobne produkty





