5 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 19.08.2023 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Maxbrands Marketing B.V. - Jelly, Maska do twarzy w płacie, Galaretkowa, Refreshing

Maxbrands Marketing B.V. Jelly, Maska do twarzy w płacie, Galaretkowa, Refreshing

Dziś przetestowałam kolejną maseczkę marki Jelly, którą kupiłam w Action. Koreańska odświeżająca galaretkowa maseczka marki Jelly wzbogacona masłem shea. Maseczka ma bardzo fajne kolorowe opakowanie, więc dlatego kupiłam do przetestowania👏🏼
Jak i poprzednia maseczka tej marki, po wyjęciu z opakowania ona była mega wilgotna, mega nawilżająca. Niby maseczka jest z tkaniny, ale wrażenie, że żelowa, więc galaretkowa🤓
Maseczka jest przezroczysta o bardzo delikatnym i bardzo przyjemnym zapachem. Zapach maseczki jest bardzo ważny dla mnie. Tutaj zapach taki lekki, nie sztuczny. Niby słabo przylega do twarzy, ale to nie przeszkadza dostać ten chłodzący nawilżający efekt. Jest przyjemna do twarzy, całkiem w esencji. Od razu po nałożeniu na twarz czuć świeżość.
Skóra pozostała wyjątkowo nawilżona, napięta oraz odświeżona! Polecam!

Zobacz post

Galaretkowa maska w płachcie do twarzy Jelly Refreshing

Galaretowata maska w płachcie Refreshing marki Jelly. Dorwałam ją jakiś czas temu w Action. Podoba mi się zamysł wykonania samej tkaniny, która jest w połowie żelowa. Daje to fantastyczne uczucie odświeżenia i przyjemnego chłodu na twarzy. Maska nasączona jest po brzegi esencją, pachnie delikatnie i przyjemnie. Tkanina dobrze dolega do twarzy nie zsuwa się. Po zdjęciu maski miałam wrażenie że esencja ze mnie wprost spływa, mogłoby jej być nieco mniej. Z tego też względu musiałam nadmiar zebrać wacikiem, reszte wklepałam w skórę. Co do efektów? Powiem tak, jeżeli ktoś poszukuje silnie nawilżającej masko to jest to coś wprost idealnego. Maska na prawdę dogłębnie nawilża o daje zastrzyk orzeźwienia. Dla suchej skóry to produkt niezbędny. Ja z pewności będę po nią sięgać częściej.

Zobacz post

Maxbrands Marketing B.V. Jelly, Maska do twarzy w płacie, Galaretkowa, Refreshing

Galaretkowa maseczka do twarzy wersja Refreshing. Kupiłam ją w Action. Opakowanie ma bardzo ładne kolorki. Tkanina jest bez wzoru i jest solidnie nasączona galaretkową esencją. Posiada także śliczny zapach. Płat idealnie przylega do skóry doskonale chłodząc skórę. Żałuję, że dopiero teraz ją testowałam bo na lato w upały byłaby naprawdę wybawieniem dla skóry. Po zdjęciu tkaniny skóra jest bardzo lepka i to niestety na tyle długo, że musiałam zmyć jej resztki. Skóra była lekko odświeżona i nawilżona. Niestety nie kupiłabym jej ponownie.

Zobacz post

Maxbrands Marketing B.V. Jelly, Maska do twarzy w płacie, Galaretkowa, Refreshing

❤️ Maxbrands Marketing B.V. - Jelly, Maska do twarzy w płacie galaretkowa - Refreshing ❤️
Maseczka z Action, którą zakupiłam z polecenia @gilgotka. 🩷
Miałam już wersję moisturising i sprawdziła się ona u mnie świetnie, a w zapasie mam jeszcze jedną, tego typu maskę.
Wersja Refreshing także mnie zachwyciła jak wersja Moisturising.
Maseczkę wyróżnia forma - płat, ale z jakby galaretką!
Maseczka z serii Jelly spełniła moje oczekiwania w stu procentach, a dlaczego?
Moja skóra wymaga nawilżenia, odświeżenia i ukojenia.
Maska Refreshing - jest idealna pod tym względem.
Sama płachta jest półżelowa i doskonale przylega do twarzy, co jest ogromnym plusem w porównaniu do tradycyjnych maseczek.
Nawiasem mówiąc, opakowanie ma atrakcyjne kolory i prezentuje się bardzo estetycznie, połączenie jasnych, niebieskich i różowych barw - bardzo mi odpowiada.
Kiedy położyłam maskę na swojej skórze, poczułam natychmiastowe uczucie chłodzenia i relaksu.
Zapach maseczki był dla mnie prawdziwym uderzeniem pozytywnej energii - słodko-cytrusowy i orzeźwiający zarazem.
Maseczkę należy trzymać na twarzy przez około 15 minut, ale ja nie mogłam się od niej oderwać i z przyjemnością pozostawiłam ją na twarzy troszkę dłużej, z resztą płat długo był mokry od przyjemnej esencji.
Skóra była cały czas doskonale nawilżona, co było fantastycznym doznaniem. ♥️
Po zdjęciu maseczki wmasowałam pozostałe resztki esencji w szyję oraz dekolt.
Moja skóra stała się bardziej miękka, elastyczna, wygładzona i promienna.
Maska zadziałała na skórę także kojąco i łagodząco.
Nie pojawiło się na niej nic nieprzyjemnego- krostki, podrażnienia czy jakieś reakcje alergiczne.
Podsumowując galaretkowa maska Maxbrands to jeden z najlepszych produktów pielęgnacyjnych, jakie miałam przyjemność testować w ostatnim czasie.
Polecam ją wszystkim osobom poszukującym intensywnego nawilżenia, odświeżenia i relaksu dla swojej skóry.
To prawdziwy hit za malutkie pieniążki. ❤️

Zobacz post

Maxbrands Marketing B.V. Jelly, Maska do twarzy w płacie, Galaretkowa, Refreshing

Action. Galaretkowa maseczka do twarzy w płachcie, Refreshing

W moich ostatnich zakupach kupiłam trzy maseczki z tej serii, w tym dwie zostały ze mną a jedną podarowałam @dastiina do dyń, które udało mi się jej kupić. Podoba mi się opakowanie maseczki, jest dwukolorowe: miętowe i różowe. Maseczka wzbogacona jest masłem shea a jej zadaniem jest zmiękczyć i odświeżyć skórę. Po otwarciu opakowania czuć bardzo delikatny zapach a maseczka jest dobrze nasączona taką trochę galaretkową esencją. Płat maski super przylega do twarzy i się nie odkleja. Maseczka zostawiła lepką warstwę na skórze dlatego od razu przemyłam twarz wodą. Skóra była odświeżona i odżywiona. Z chęcią kupię ją ponownie.

Zobacz post

Maxbrands Marketing B.V. Jelly, Maska do twarzy w płacie, Galaretkowa, Refreshing

Galaretkowa maka do twarzy w płacie marki Maxbrands, którą kupiłam w Action. Jest to maska z serii Jelly i ja akurat wybrałam wersję odświeżającą i zmiękczającą. Jej formuła została wzbogacona masłem shea, a esencja którą płachta została nasączona ma zapewniać uczucie wyjątkowego nawilżenia. Co ciekawe sama płachta jest półżelowa i strasznie mnie ciekawiło jak to będzie wyglądało. Opakowanie jest w ładnych kolorkach i kryło naprawdę ciekawą płachtę. Tkanina miała na sobie żelową warstwę, przez co była fantastycznie nawilżona. Miałam kiedyś żelowe maseczki i były z nimi trudności przy zakładaniu, ale tutaj absolutny hit. Delikatnie rozłożyłam ją i nałożyłam na skórę, a ona perfekcyjnie do niej przylgnęła. Przy okazji dała cudowne uczucie chłodu i ukojenia. Mnie absolutnie zachwycił też cudowny zapach, był w moim odczuciu słodko-cytrusowy! bardzo przyjemny, orzeźwiający i było w nim dużo pozytywnej energii. Maseczkę należało trzymać 10-15 minut, ale ja trzymałam ją około 40 minut, bo była tak cudowna, że nie chciałam jej ściągać. Relaks dla skóry był niesamowity, bo przyjemny chłód się utrzymywał. Po za tym maseczka cały czas była mokra, więc dałam jej podziałać. Kiedy ją ściągnęłam, wmasowałam resztki i oczywiście zachwycałam się efektami. Dała mojej skórze cudowne nawilżenie. Sprawiła, że buzia stała się wyjątkowo miękka, bardziej elastyczna i przyjemna w dotyku. Wyczuwalnie była wygładzona i nie wystąpiła na niej nic co by mnie zaniepokoiło. Buzia jedynie delikatnie się po niej świeciła, ale po nałożeniu dalszej pielęgnacji efekt ten został zniwelowany. Ja jestem nią oczarowana! Kosztowała 4,95 zł i moim zdaniem warto, a ja chętnie przetestuję też pozostałe wersje, bo do wyboru było ich kilka. Nie wiedziałam jednak czy formuła pół żelowej maski mi podpasuje, ale jest naprawdę rewelacyjna. Jedna z najlepszych maseczek, które miałam okazję testować. Cudownie pachnie, koi, nawilża, zmiękcza, odświeża, wygładza, relaksuje, no po prostu zachwyca. Dla mnie hit i bardzo polecam!

Zobacz post

Sierpniowe zakupy w Action

Dzisiejsze zakupy w Action! W zasadzie zajrzeliśmy na dział kosmetyczny żeby kupić pastę do zębów i wybraliśmy Colgate Advanced White. Lubimy tę firmę, ale akurat tej wersji jeszcze nie mieliśmy. Kosztowała 6,95 zł za 75 ml więc cena wydała nam się dobra. Wypatrzyłam też nowe mydełka w piance Lavato od Dayes Europe. Były dostępne dwie wersje, ale nam bardziej spodobała się Sweet Love o zapachu mango i papai. Butelka ma 250 ml pojemności i specjalną pompkę, która daje nam gotową piankę. Uwielbiamy tego typu mydła i najczęściej kupujemy w Bath & Body Works, ale oczywiście są dużo droższe i ostatnio nam nie po drodze, więc może się okazać, że to będzie fajny, tańszy zamiennik. Kosztuje tylko 5,95 zł, a zapach jest po prostu boski. Bardzo słodki i czuć tutaj mieszankę wymienionych przez producenta owoców. Coś wspaniałego! Wypatrzyłam też nieznany mi wcześniej krem do stóp Cracked Hell Cream i jest to krem nawilżający i łagodzący na pękające pięty. Jestem bardzo ciekawa jak będzie działał i mam nadzieję, że fajnie wygładzi i nawilży skórę. Tubke 60 ml kosztowała 4,95 zł. I na koniec dział maseczek gdzie wybrałam dla siebie koreańską maseczkę z serii Jelly w wersji Refreshing które ma zmiękczać i odświeżać. Ciekawi mnie jej forma, bo podobno to galaretkowa maska w płachcie, która ma również nawilżać. Dostępne były różne rodzaje, ale na początek wzięłam tę jedną czy w ogóle ta formuła będzie wygodna w stosowaniu. Kosztowała 4,95 zł i już niedługo zabieram ją na testy. Ostatni produkt to plastry na wypryski Your Absence id Required, które zostały nasączone kwasem salicylowym i olejkiem z drzewa herbacianego. W opakowaniu znajduje się aż 36 plasterków w uroczy kształtach chmurek, księżyców i gwiazd! Była jeszcze inna wersja, ale jednak jako fanka galaktycznych motywów od razu chwyciłam te. Opakowanie kosztowało tak jak i maseczka 4,95 zł. Z Zakupów jestem bardzo zadowolona i oczywiście z radością rozpoczynam testowanie.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem