Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 04.08.2023 przez Anuusiaczeek
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mediheal - Maska do twarzy w płacie, Pure Calming Mask
Mediheal
Maska do twarzy w płacie, Pure Calming Mask.
Maseczka marki Mediheal, którą dostałam od @madziek1. Bardzo lubię kosmetyki tej marki I bardzo się z niej ucieszyłam. 😊
Maseczka ma cieniutką płachte ale nawet z dłuższymi paznokciami udało mi się jej nie uszkodzić. Płat jest świetnie nasączony aż z niego kapie. Nałożenie na skórę I uczucie chłodzenia przy zetknięciu skóry z materiałem jest kojące. Maseczka cudownie nawilża skórę, wygładza ją i koi. Bardzo fajnie, że nie zostawia lepkiej warstwy. Polecam. 😊
Mediheal, Kojąca maska w płachcie
Kolejna fantastyczna maseczki marki Mediheal, którą dostałam od Kochanej @madziek1. Tym razem wersja kojąca z adenozyną, ekstraktamiz: Cynanchum Atratum, z bylicy japońskiej, wąkroty azjatyckiej i z alantoiną. Maska ma ładne roślinne opakowania. W środku cieniutka płachta, nasączona mocno serum o pięknym ziołowym zapachu. Maska od razu po nałożeniu koiła, odświeżała, zauważyłam też, że lekko chłodzi, mimo że nie trzymałam jej w lodówce. Buzia naprawdę odpoczęła, zrelaksowała się. Zauważyłam również nawilżenie. Jestem z niej zadowolona i to bardzo
Maseczka jest nasączona sporą ilością esencji – aż się leje! W opakowaniu zostaje jej jeszcze dużo, więc zawsze wykorzystuję resztkę na szyję i dekolt.
Nakładanie to sama przyjemność – maseczka chłodzi i koi skórę, dając uczucie ulgi i relaksu.
Po 20 minutach moja skóra była mega nawilżona i miękka – aż się zdziwiłam, bo wyjątkowo nie potrzebowałam już kremu na noc!
Bardzo fajna maska, zdecydowanie będę do niej wracać – tym bardziej, że ma świetną cenę!
Polecam z całego serca!
Mediheal, Maska do twarzy w płacie, Pure Calming Mask 😊.
Skusiłam się na nią w Auchan, ponieważ była w korzystnej cenie. Ma ona za zadanie ukoić skórę twarzy, złagodzić podrażnienia. Tkanina jest cieniutka, więc może być ciężko ją rozłożyć. Jest bardzo dobrze nasączona, warto nakładać maseczkę na twarz nad umywalką. Jej zapach jest dosyć intensywny, ziołowy. Po nałożeniu na twarz tkanina dobrze się trzyma. Jeśli chodzi o efekty, to nie zauważyłam ani pozytywnych, ani negatywnych zmian.
Moja maskowa przygoda wciąż istnienie. Tym razem wzięłam inną firmę i to był błąd. Ale pozwólcie, że zacznę od początku. Maskę zakupiłam w rossmanie na promocji, bo przecież nie mogłam inaczej. Zakupiłam Mediheal.
Bardziej podłużna saszetka koloru pastelowego zielonego zawiera 20 ml produktu i lekkiej płachty. Trochę na dolnej części jest zielona ciemniejsza kula, która jest przyczepiona do kroplówki. Zapach o dziwo przyjemny. Jest to świeży, przyjemny trochę cytrynowy.
Po umyciu twarzy dwukrotnie swoim ulubionym żelem CeraVe, stonizowałam oczywiście już Ziaja Jagody Acai. Chwilę poczekałam i zaczełam nakładać maskę. Zaczęłam od czoła, bo jest najłatwiejsze. Starałam się przyciąć tak by płachta pasowała lepiej na twarz. W tym czasie zrobiłam sobie kawkę, albo herbatę (już nie pamiętam).
I tutaj kończą się dla mnie pozytywy. Maska ma być kojąca, jednak od chwili ją założyłam czułam się dziwnie. Dość niekomfortowo. Po dłuższej chwili poczułam trochę piekące uczucie. Znikało i wracało. Byłam zdziwiona tym.
Zdjęłam maskę i zauważyłam czerwone podrażnione miejsca. Tam gdzie miałam większe pryszcze te miejsca miały o wiele większe czerwone praktycznie spuchnięte. Byłam przerażona. Że jedna maska może mi coś takiego zrobić.
Nigdy po nią nie sięgnę. Nawet jakby to była ostatnia maska, która jest w sklepie.
Pozdrawiam,
Monii
Mediheal, maska do twarzy w płacie, Pure Calming mask.
Najprawdopodobniej nie miałam wcześniej kosmetyków tej marki.
Maskę dorwałam jakiś czas temu w TK Maxx, tam zawsze są jakieś nowości na które się skusze.
Materiał jest bardzo cieniutki i perfekcyjnie nasączony.
Świetnie przylega do skóry, został też dobrze wykrojony.
Esencja ma świeży, przyjemny zapach, z jakąś roślinną nutą.
Skóra została świetnie nawilżona i ukojona, a uczucie ściągnięcia i suchej skóry odrazu ustąpiło.
Jestem z niej bardzo zadowolona i chętnie poznam inne maseczki tej marki.
Kojąca maseczka do twarzy w płacie od nowej mi marki Mediheal. Po pierwszej maseczce z dobrym wrażeniem chętnie sięgnęłam po drugą. Tym razem wersję kojącą co bardzo mi pomogło. Maseczka zamknięta została w prostej saszetce. Tkanina wykonana została z bardzo dobrej jakości bawełny. Nasączona w przezroczystej esencji o specyficznym, ładnym zapachu jak by drzewo sandałowe. Zaaplikowana na twarz przyległa niczym druga skóra od razu kojąc swoim chłodem i kosmetycznym składem rozpaloną cerę. Produkt trzymałam około 20 minut na twarzy po czym ściągnęłam. Pozostałości pozwoliłam odparować oraz się wchłonąć w swoim tempie. Efektem końcowym miałam delikatną skórę twarzy, fajnie nawilżoną bez potrzeby sięgania po pielęgnację oraz bez mojego rozświetlenia. Esencja zostawiłam po sobie trochę lepki film co nie każdemu może odpowiadać. W dzień by mi przszadzalo ale to, że nałożyłam ją przed snem to mnie nie drażniło. Prócz tego nie uczuliła ani mnie nie podrażniła. Cieszę się, że na nie trafiłam i zdecydowałam się wziąć.
Zobacz postPodobne produkty







