Mediheal
Maska do twarzy w płacie, Collagen Impact, Esencjonalna siła kolagenu
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 22.08.2019 przez Brill
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mediheal - Maska do twarzy w płacie, Collagen Impact, Esencjonalna siła kolagenu
Mediheal, maska do twarzy w płacie, Collagen Impact.
Materiał jest cieniutki, biały z logo marki.
Pięknie dopasowuje się do twarzy i nigdzie nie odstaje. Esencja ma subtelny i ładny zapach. Maska była bardzo długo mokra, po jej ściągnięciu z twarzy, nałożyłam resztki serum na dekolt i dodatkowo przykryłam maską, więc wykorzystałam ją na 100%. Nic się nie lepiło, wszystko całkiem szybko się wchłonęło, a ja cieszyłam się mocno nawilżoną, nieco ujędrniona i bardzo wygładzoną skórą. Świetne są te maski i dają cudowny efekt na skórze, na pewno będę miała na uwadze tą markę
Maska do twarzy w płachcie Mediheal. Dostałam ją w prezencie urodzinowym od przyjaciółki 🥰 Cieszę się, bo nie kupuję na ogół maseczek w płachcie i zupełnie nie wiem, co jest w tej kategorii na topie, a skoro już ją otrzymałam to z przyjemnością przetestowałam.
Płachta jest dobrze nasączona, mimo że w samym opakowaniu nie ma zbyt wiele esencji, jednak wystarczająco, aby po nałożeniu maski na twarz jeszcze wysmarować sobie szyję i dekolt. Płachta jest biała, nie ma żadnych ozdób, a po nałożeniu wtapia się w twarz i prawie jej nie widać. Ładnie dopasowuje się do kształtu twarzy i dobrze trzyma nawet podczas pochylania się. ☺️
Sama esencja jest lekko żelowa, dobrze rozsmarowuje się po skórze, ale pozostawia nieco lepkie wykończenie. Po zdjęciu płachty trudno jest ją wklepać w twarz, powoli wchłania się po kilku minutach, ale pozostawia na skórze taką jakby zaschniętą warstewkę, za czym nie bardzo przepadam. 😅 Ta warstwa zmyła się dopiero rano.
Po zmyciu skóra wizualnie się za bardzo nie zmieniła, jednak w dotyku była miękka i przyjemna. Wydawała się taka promienna. Uważam jednak, że żeby powiedzieć coś więcej o działaniu trzeba by było użyć jej przynajmniej kilka razy i sprawdzić bardziej długofalowe efekty.
Nie sądzę, żebym kupiła ją ponownie, bo nie zrobiła na mnie aż tak dużego wrażenia, ale fajnie było ją sprawdzić i nieco się przy tym zrelaksować. 😁
Tę maseczkę kupiłam w rossku na promce. Tkanina wydaje się dość słabo przylegać w okolicach nosa, ale być może jest to mój błąd nanoszenia. Maseczka ma wyraźny, bardzo przyjemny zapach. Maska ma nadruki, które stają się wyraźne, gdy maseczkę należy ściągnąć (jest wysuszona). Aplikacja trwa około 20 minut. Opakowanie zawiera dużo esencji, która świetnie nawilża dłonie i dekolt. Efekt to świetnie nawilżona skóra, miła w dotyku. Do tej pory moim numerem jeden były Garniery, ale dla mnie ta maseczka to game changer! 😎
Zobacz post
Maski w płachcie to must have w mojej kosmetyczce. 🙏
Na mojej twarzy maska w płachcie Collagen Impact od Mediheal & Katosu. Jest to maska z hydrolizowanym kolagenem, elastyną, kwasem hialuronowym, witaminą E oraz sokiem z aloesu. Maska dedykowana jest skórze pozbawionej blasku, suchej, odwodnionej a także dojrzałej. Maska przyjemnie wygładziła i odżywiła moją skórę. Delikatnie poprawiła jej elastyczność oraz widocznie ją nawilzyła. Przetestowałam również inne grudniowe bestsellerowe maski Mediheal - E.G.T Timetox oraz maskę w rękawiczkach do rąk i paznokci Theraffin. Obie również spisały się bardzooo dobrze. 🙏
Używacie masek w płachcie?
Maska do twarzy w płacie Esencjonalna siła kolagenu marki MediHeal, którą kupiłam w Tesco na wyprzedaży za około 5 zł. Maseczki tej marki mają bardzo cienki płat, który jest bardzo dobrze nasączony. W tej konkretnej płat był aż nadto nasączony i musiałam troszke ją wycisnąć ale to mi nie przeszkadzało. Esencja pięknie pachnie i nie drażni nosa. Płachta jest świetnie wycięta i super przylega do twarzy pomijając okolicę nosa. Maseczka zawiera ekstrakt z kolagenu pochodzącego z oceanu, który działa ujędrniająco, wzmacniająco oraz nawilżająco. Maseczka daje fajne uczucie chłodzenia i czuje się lekkie napięcie podczas jej trzymania ale to podobno tak ma być bo to pozwala składnikom przenikać do głębszych warstw skóry. Po 20 minutach zdjęłam płat i wmasowałam resztki esencji w skórę i czekałam chwile aż się wchłonie. Skóra była przyjemnie gładka i nawilżona. Efekt ten utrzymuje się kilka dni po aplikacji.
Maseczki tej marki mogę zaliczyć do swoich ulubieńców i wracam do nich z chęcią.
Podobne produkty





