Bruno Banani
Mgiełka do ciała, Vibrant Raspberry, Limited Edition 2023
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 19.07.2023 przez Malinowa92
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Bruno Banani - Mgiełka do ciała, Vibrant Raspberry, Limited Edition 2023
Perfumowana mgiełka do ciała Bruno Banani Vibrant Raspberry. Edycja limitowana.
Kupiona jakiś czas temu na wyprzedaży w Rossmann za około 10 zł.
Mgiełka ma 250 ml. Znajduje się w plastikowej, przezroczystej buteleczce z atomizerem, który obficie pryska mimo to produkt jest wydajny. Pachnie jak sama nazwa wskazuje malinami, ale nie jest to jakoś szczególnie słodki, duszący zapach. Jak dla mnie wypada jako bardzo przyjemny, lekko słodki i trwały.
Mgiełka ważna jest po otwarciu przez 36 miesięcy.
Nie będę oszukiwać. Tą mgiełkę kupiłam ze względu na bajecznie kolorową, kojarzącą się z wakacjami szatę graficzną. Samo opakowanie jest standardowe - przeźroczysta plastikowa butelka z atomizerem. Lubię zapachy Bruno Banani. Ten zapach też jest bardzo wakacyjny, owocowy. Może nie określiłabym go jako malinowy ale jest słodziutki. Ale nie mdły. Bardzo fajnie się mi go nosi. Trwałość może nie jest powalająca ale jak na mgiełkę jest naprawdę ok.
Zobacz post
Bruno Banani, Mgiełka do ciała, Woman Summer Limited Edition 2023, Vibrant Raspberry.
Kupując wodę toaletową z tej serii skusiłam się również na mgiełkę, by móc nieco odświeżać zapach w ciągu dnia. Według producenta ten zapach został stworzony z myślą o lecie, letniej zabawie i musze przyznać, że właśnie tak mi się on kojarzy. Lato, impreza nad wodą, beztroska, piękne zachody słońca.
Nuta główne zapachu to mandarynka i czarna porzeczka, nuty serca to konwalia majowa, kwiat brzoskwini i jaśmin, a nuty bazy to słodkie kakao, wanilia i malina.
Zapach jest naprawdę piękny i jak na mgiełkę długotrwały. Tak jak wspominałam, bardzo mi się kojarzy z latem, wakacjami. Najbardziej wyczuwam w nim maliny i czarną porzeczkę. Bałam się tej wanilii, ale czuć ja naprawdę bardzo delikatnie, gdzieś tam "z tyłu", nie jest dominująca. Aż szkoda będzie mi się z nim rozstawać, bo przyznaję, że używałam namiętnie zarówno wody toaletowej jak i właśnie jest mgiełki przez cały okres letni i zostały mi już same końcówki.
Jeżeli chodzi o cenę mgiełki to można było kupić ją średnio od 30 zł do nawet 60 zł, co moim zdaniem jest już ceną naprawdę wygórowaną. Najtaniej wychodziło w drogeriach internetowych. Ja swoją kupiłam na Cocolicie i zapłaciłam ok 30 zł. Niestety, z tego co widziałam, nie są już tam dostępne.
Podobne produkty


