FaceBoom
Serum-booster do twarzy, Mix Me Up, #3, Kolagenowe, Przeciw pierwszym zmarszczkom
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jestem naturalnym (97% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128), kolagenowym serum przeciw pierwszym zmarszczkom o wegańskiej formule. Jestem niezwykły i wyjątkowy, wypełniony po brzegi wspaniałymi składnikami aktywnymi. Możesz stosować mnie samodzielnie lub zasilić mną krem lub maskę MIX ME UP.
JAK MNIE STOSOWAĆ?
Rano i wieczorem nałóż mnie na oczyszczoną skórę twarzy, s ...
Jestem naturalnym (97% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128), kolagenowym serum przeciw pierwszym zmarszczkom o wegańskiej formule. Jestem niezwykły i wyjątkowy, wypełniony po brzegi ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 16.04.2023 przez Ragazza
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o FaceBoom - Serum-booster do twarzy, Mix Me Up, #3, Kolagenowe, Przeciw pierwszym zmarszczkom

Ostatnio bardzo polubiłam uzywanie ser do twarzy w codziennej pielęgnacji zamiast kremu. To serum sprawdziło się u mnie bardzo dobrze. Ma przyjemną konsystencję, która nie jest tłusta i nie obkleja skóry. Za to bardzo przyjemnie koi skórę i ją nawilża. Nie powoduje u mnie zapychania porów czy powstawania niedoskonałości. Sprawdza się zarówno do twarzy jak i szyi czy dekoltu.
💟 FaceBoom - Mix Me Up - kolagenowe serum-booster [#3]
Serum dostałam w wyjątkowych okolicznościach. Udało mi się je wygrać w letnim konkursie DressCloud, więc już samo to sprawiło, że podeszłam do testów z dużym entuzjazmem. Nie było jednak czasu na zwlekanie, ponieważ produkt miał dość krótki termin przydatności, więc od razu trafił do mojej pielęgnacyjnej rutyny.
Pierwsze co mnie zaskoczyło to zapach. Totalny powrót do dzieciństwa. Od razu przypomniały mi się cukierki pudrowe w formie kolorowych zegarków na nadgarstek, które nosiłam, a potem zajadałam się kawałek po kawałku. Ten słodki, lekko pudrowy aromat sprawiał, że aplikacja stawała się naprawdę przyjemnym rytuałem.
Jeśli chodzi o działanie to serum ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając lepkiej warstwy. Używałam go regularnie i zauważyłam, że skóra stała się bardziej sprężysta i jakby obudzona. To nie jest produkt, który robi efekt wow po pierwszym użyciu, ale przy systematycznym stosowaniu daje uczucie lepszego nawilżenia i delikatnego wygładzenia. Okazał się dla mnie przyjemnym, letnim kompanem pielęgnacyjnym. Może nie jest to serum, które zmieniło życie mojej skóry, ale ma w sobie coś wyjątkowego. Nie tylko za sprawą efektów, ale też przez ten nostalgiczny zapach, który przywołał piękne wspomnienia.
Kolagenowe serum-booster mnie nieco zaskoczył. Ma mleczny kolor i nieco gęstą konsystencję, ale dzięki temu nie wylewał się z pipetki i nie spływał po twarzy po nałożeniu. Osobiście wolałam go miksować z kremem-bazą, ponieważ to rozwiązanie było dla mnie wygodniejsze i mam wrażenie, że wówczas serum miało wzmocnione działanie. Dobrze się wchłania, ładnie pachnie, nie zapycha i nie obciąża. Poprawia jędrność skóry i po dłuższym, regularnym stosowaniu zmniejsza pierwsze oznaki starzenia. Skóra wygląda po nim zdrowo i świeżo.
Zobacz postPodobne produkty


