Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Savoné - Balsam do ciała, Citron de Sicile
Balsam do ciała Citron de Sicile marki Savone, który używałam przez prawie całe lato! Od kiedy poznałam próbki balsamów tej marki, oczywiście przepadłam. Moim ulubieńcem stała się ta orzeźwiająca cytrynka, a cudowne dziewczyny z Savone obdarowały mnie produktem pełnowymiarowym, za co dziękuję z całego serca, bo dla mnie to był zaszczyt móc używać tak cudownego produktu. Balsamowanie ciała to krok w pielęgnacji, który robię regularnie i pomijam tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jestem po kąpieli w natłuszczających kosmetykach, bądź peeling ma takie właściwości. Po za tym codziennie nakładam balsamy, masła czy olejki. Moja skóra ciała należy niestety do bardzo suchych i bez nawilżania ani rusz. Ten balsam jest inny od wszystkich, które miałam, ponieważ zdecydowanie jest balsamem luksusowym i nie świadczy o tym tylko jego cena. Tutaj ma wpływ dosłownie wszystko. Zacznijmy jednak może od prezentacji produktu, ponieważ został zamknięty w eleganckim szklanym słoiczku o pojemności 200 ml. Etykieta ozdobiona sycylijskimi cytrynami od razu przywodzi na myśl orzeźwienie. Po drugie zapach, który został zainspirowany właśnie słoneczną Sycylią, a kompozycję specjalnie dla Savone układali francuscy perfumiarze, a jak wiadomo francuskie perfumy są jednymi z najbardziej docenianych na całym świecie. Zapach został stworzony tak aby był cytrusowy i świeży, a jednocześnie żeby niósł za sobą ciepło, które niesie, a mi kojarzy się z muskającymi skórę promieniami zachodzącego słońca. W nutach zapachowych znajdziemy tutaj sycylijską cytrynę, werbenę czy piżmo. Nazwa produktu bowiem jest inspirowana danym zakątkiem, ale przy tym tworzony jest zapach korzystając właśnie z nut kojarzącymi się z danym miejscem. To jest absolutnie niesamowite, bo to nie lada wyzwanie stworzyć zapach, który podczas pielęgnacji będzie nas przenosił daleko stąd. Mam bzika na punkcie pięknych zapachów, więc ja ogromnie doceniam tę pracę. Zadaniem balsamu jest oczywiście nawilżanie, ale też regeneracja czy odżywianie w związku z tym został wzbogacony wieloma drogocennymi składnikami jak masło shea, olej z marakui, granatu, niacynamid, kwas mlekowy i wiele innych. Kosmetyk przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i producent obiecuje szybkie wchłanianie dzięki przyjemnej konsystencji. To jest balsam absolutnie lekki jak chmurka! Jego konsystencja trochę przypomina mi ciepłe lody, które za dzieciaka uwielbiałam! w dodatku ma delikatny, miętowy kolor, a jego cudowny zapach od razu dodaje energii. U mnie idealnie spisywał się na gorące dni i ze względu na zapach, ale też dzięki dobremu wchłanianiu przez co pielęgnacja szła sprawnie i przyjemnie. Balsam dobrze się rozsmarowywał i od razu dawał efekt miękkiej w dotyku, wręcz aksamitnej i dobrze nawilżonej skóry. Zarówno w opakowaniu, jak i na skórze pachniał obłędnie i ten zapach utrzymywał się naprawdę długo, bo ja spokojnie na drugi dzień czułam go jeszcze na skórze. Faktycznie było czuć, że odżywia i wchłania się głęboko, bo skóra podczas jego stosowania miała naprawdę fajną elastyczność, a nawilżenie co dla mnie ważne długo się utrzymywało. Balsam nie tworzył na skórze tłustego czy nieprzyjemnego filmu i nie brudził piżamy czy pościeli. Dodatkowo bardzo wygodnie wybierało się go ze słoiczka ze względu na duży otwór. W moim odczuciu gdzie ja używam balsamów naprawdę sporo, wypadł wydajnie. Koszt za takie opakowanie to 125 zł i moim zdaniem warto! Za każdym razem kiedy po niego sięgałam czułam się naprawdę wyjątkowo. To może być balsam na co dzień, ale też balsam do stosowania 2-3 razy w tygodniu, aby dać skórze dobrą dawkę nawilżenia. To też świetna opcja na prezent i dla kobiety i mężczyzny, bo zapach jest bardzo uniwersalny. Ogromnie się cieszę, że miałam okazję gościć go u siebie, bo używanie takiego balsamu to czysta przyjemność. Piękne opakowanie, zapach, cudowne działanie! Absolutnie wszystko czego oczekuję od dobrego balsamu jest w tym słoiczku. Nawilża, wygładza, regeneruje, odżywia, sprawia, że skóra jest miękka i zaopiekowana. To był idealny balsam dla mnie na okres letni, ale w asortymencie są jeszcze 3 inne, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Ja osobiście na dłużej chętnie poznałabym jaśmin, a mojej mamie ogromnie spodobała się wersja różana. Każda kompozycja zapachowa jest inna, ale za to działanie w każdym rewelacyjne. Dla mnie balsamamowy hit! Uwielbiam ten produkt i zdecydowanie polecam! Cudo!
Zobacz post
Marka Savone jest dla mnie odkryciem tego roku! Zawsze miałam problem z bardzo suchą skórą ciała, co powodowało nawet dyskomfort i swędzenie. O ile żele pod prysznic kupują nawet po kilka złotych, tak za dobre balsamy, które dobrze i na długo nawilżają jestem gotowa zapłacić więcej. Jakiś czas temu trafiłam na markę Savone i zobaczyłam ich balsamy do ciała, które wyglądały kusząco. Ze względu na to, że jest to produkt ekskluzywny i jego cena jest wyższa kupiłam na początek zestaw próbek, które pokazywałam Wam w moich chmurkach. No to była zdecydowanie miłość od pierwszego użycia. Mimo, że zapachowo nie każdy baslam podszedł mi do gustu, tak jeśli chodzi o działanie każdy z nich to istna petarda. Marka Savone właśnie zdobyła tytuł Glamour Glammies 2023 w kategorii nawilżanie ciała ze swoim różanym balsamem i absolutnie nie ma się co dziwić. Formuła ich balsamów, kompozycje zapachowe, w ogóle filozofia marki, to wszystko jest bliskie mojemu sercu i mnie osobiści kupuje. Marka zrobiła mi jakiś czas temu ogromny prezent i podarowała swój pełnowymiarowy produkt o zapachu, który spodobał mi się najbardziej, czyli Citron de Sicile. Po użyciu próbki wiedziałam, że to będzie petarda. Pełnowymiarowe opakowanie i dłuższe testowanie tylko utwierdziło mnie w tym, że te balsamy to wręcz złoto i święto dla skóry, a moment balsamowania staje się celebracją. Balsam zamknięty jest w pięknym, eleganckim, szklanym opakowaniu o pojemności 200 ml z piękną grafiką. Balsam ma przyjemną lekką konsystencję i miętowy kolor, a dla mnie pachnie lemoniadą cytrynową. Kocham go używać, bo dopieszcza moją skórę, która ostatnio wymaga jeszcze więcej na 200%! W paczuszce znalazłam jeszcze próbki trzech pozostałych zapachów, gdzie moim drugim faworytem zapachowo jest jaśmin czyli Jasmin des Indes. Pozostałe dwa zapachy, czyli różany jest bardzo intensywny i będzie idealny dla fanek tych kwiatów, bo pachnie dokładnie tak jakby pokój był wypełniony bukietami tych kwiatów. A wersja orientalna będzie też idealna dla panów, bo ma w sobie mocniejsze nuty i jest naprawdę pięknie skomponowany. Warto tu wspomnieć, że każdy z tych zapachów jest wyjątkowy, bo dotyczy danego zakątka świata, a ich receptury tworzą francuscy perfumiarze. Jestem zachwycona tą marką i jestem bardzo wzruszona tą paczuszką i jeszcze raz bardzo za nią dziękuję. Całość była oczywiście pięknie zapakowana i chwytała za serce. Ja zdecydowanie polecam i super, że jest opcja zamówienia próbeczek, po ich przetestowaniu nie sposób się nie zakochać.
Zobacz post
Próbka balsamu do ciała Citron de Sicile marki Savone, która była jedną z czterech w zestawie próbek zamówionych na stronie producenta. Już na samym początku zachwyciło mnie cudowne opakowanie, które zdobi print cytryn i już sam jego widok działa orzeźwiająco. Savone to polska marka, która ma w ofercie ekskluzywne balsamy. Każdy z nich został stworzony z myślą o danym miejscu w tym przypadku jest to Sycylia i tworzony ze składników i nut zapachowych charakterystycznych do tego regionu i to jest coś pięknego! W kilka chwil podczas domowej pielęgnacji możemy się przenieść na sycylijską riwierę i poczuć tę bryzę i promienie słońca. Balsam przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i może być również używany przez mężczyzn, bo to zapach typu unisex. Wykazuje on działanie nawilżające i odżywcze, a w swoim składzie ma wiele cennych olejów jak konopny czy cacay, a także masło shea czy ekstrakty z marakui, klementynki czy granatu. Wszystkie zapachy balsamów komponowane są przez francuskich perfumiarzy i tak jest też w tym przypadku. Znajdziemy tutaj werbenę, sycylijską cytrynę, ale także piżmo czy syczuański pieprz. Ta kompozycja zapachowa podbiła moje serce od razu. Dla mnie pachnie lemoniadą cytrynową w gorący dzień. Zapach jest cytrusowy, a jednocześnie bije od niego takie ciepło i energia. Mnie po prostu zachwycił swoją naturalnością, a jednocześnie mocą i orzeźwieniem. W próbce znajdowało się 6 ml balsamu i taka ilość pozwoliła mi na posmarowanie nóg, rąk, brzucha i dołu pleców. Ma miętowy kolor i przyjemną bardzo aksamitną konsystencję. Balsam bardzo łatwo i przyjemnie się nakłada, nie bieli on skóry i nie ma problemu z wchłanianiem. Skóra momentalnie staje się doskonale nawilżona i czuć, że działa dogłębnie, bo jednocześnie poprawia się elastyczność skóry. Poczułam się taka zaopiekowana dzięki temu balsamowi jeśli chodzi o pielęgnację. Skóra w dotyku była miła, gładka i miękka. Nie pozostał na niej żaden tłusty czy nieprzyjemny film, nie lepiła się. Balsam wchłania się naprawdę błyskawicznie i można było od razu się ubierać. Druga sprawa to zapach, bo towarzyszy on nie tylko podczas samego nakładania, ale pozostaje na skórze i długo go czułam na sobie. Będzie idealny po kąpieli w gorące dni i wieczory, bo sama kąpiel dodaje już rześkości, a ten balsam ją przedłuży. Dla mnie zapachowo i pod względem działania prawdziwa petarda. Pełnowymiarowe opakowanie 200 ml kosztuje 125 zł i moim zdaniem warto. Jest to produkt z wyższej półki, który jest jak droższe perfumy w naszej kolekcji. Nie musi to być balsam na co dzień, ale na przykład na specjalne okazje nada się idealnie! Zwłaszcza w moim odczuciu na cieplejsze miesiące roku. Ja jestem nim zachwycona i zdecydowanie polecam! Jest w tej próbce coś co zachęca do zakupu produktu pełnowymiarowego i mnie kupił w 100%. Polecam!
Zobacz post
Savonè
Balsam do ciała Citron de Sicile.
Cena: próbka z zestawu/6 ml
Nie wiem jak się zabrać za opis tej próbki ale ukłon 👏. W tej małej saszetce o pojemności 6 ml jest zamknięte cudowne mazidło. Kosmetyk ma barwę pastelowej zieleni, gęsta konsystencja, kremowa ale na szczęście nie tłusta. Pięknie pachnie cytrusowo! Jak taka malutka tarta cytrynowa , jak malutkie ciasteczko cytrynowe. Zapach jest tak intensywny, tak piękny, że się co chwilę wącham. 🙈🙊
Praktycznie w moment się wchłania, nie zostawia żadnego tłustego filmu na skórze. Śmiało po smarowaniu można założyć ubranie bez obawy, se będą plamy. Widać od razu, że to jest wyższa półka kosmetyków do pielęgnacji bo od samego początku jak te próbki zostały spakowane, po opakowanie i sposób działania jest to zdecydowanie level up! Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się nabyć pełnowymiarowe kosmetyki tej marki. 😍
Podobne produkty

