3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 05.12.2022 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Agamato - Pianka do rąk, Nawilżająca, Sernik

Denko kwiecień 2023

Kwietniowe denko było już dużo większe w objętości . Pośród zużytych w tym miesiącu kosmetyków były:

Ducray - Hidrosis Control antyperspirant w kulce: fantastyczny antyperspirant, taki naprawdę do zadań specjalnych. Nigdy mnie nie zawiódł i używałam go zawsze w sytuacjach, gdy pełna ochrona była mi potrzebna. Ładnie pachnie i starcza na dość długo.

Belom - Szampon, żel i mydło pod prysznic, 3w1, Energetyzujący: Ślicznie pachnie, tak bardzo męsko, świeżo i odświeżająco. Całkiem dobrze się pieni, doskonale myje. Ale jest dość drogi.

Polny Warkocz - Esencja do twarzy, Kojąca, Złoty Korzeń: Kolejna świetna esencja od marki Polny Warkocz. Lekka konsystencja, niemal wodna, do tego ładny zapach, a także świetne działanie. Byłam zadowolona.

Fitokosmetik - Szampon do włosów, Biała glinka, Wrażliwa skóra głowy: Bardzo udany szampon, świetnie się pienił, dobrze mył. Nie podrażniał, świetnie unosił włosy u nasady, a to tego ładnie pachniał i był gęsty i wydajny .

YOPE - Mydło w płynie, Zimowy muffin: Świetne mydełko, baaaaaaardzo wydajne, naprawdę. Ładnie pachnące, a także świetnie myjące.

Colgate - Pasta do zębów, Natural Extracts, Charcoal + White, Z aktywnym węglem: Bardzo fajna pasta do zębów, naturalna seria znanej firmy colgate. Pasta fantastycznie się pieni i świetnie myje, nie kosztuje dużo, a super się sprawdza.

Iossi - Acerola, Cytrusowa esencja, Naturalne kwasy AHA, Kwas hialuronowy, Niacynamid: no ten produkt niestety kompletnie się nie sprawdził, podrażnił mi skórę i spowodował wysyp, a także częste zaczerwienianie się z byle powodu.

Resibo - Peeling do ciała, Regenerujący, Lotus Effect: Bardzo fajny peeling, świetnie się sprawdzał, prześlicznie pachniał i dobrze peelingował.

Nivea - Antyperspirant w kulce, Black & White, Invisible, Ultimate Impact: udany antyperspirant, dobrze działał i byłam zadowolona.

Mascot Europe - Cucumber Under-Eye Pads, Płatki pod oczy, Każdy typ skóry, Ogórkowe: Bardzo dawno ich już nie używałam, to była końcówka. Te płatki pod oczy były bajecznie tanie i dostępne w sklepach sieci Action. Miały naturalny skład, ładnie pachniały i całkiem dobrze działały. Pamiętam, że gdy się je nałożyło blisko linii wodnej to lubił szczypać w oczy, ale poza tym był bardzo ok.

Mokosh - Serum do twarzy, Wygładzające, Figa; Krem do twarzy, Wygładzający, Figa; Lotion do dłoni, Nawilżający, Pomarańcza z cynamonem. Wszystkie te produkty fantastycznie mi się sprawdziły. Najlepsze było duo serum + krem. Naprawdę moja skóra była po tym zestawie niesamowicie miękka, gładka i odżywiona. A lotion do rąk to był najlepszy krem do łapek jaki kiedykolwiek miałam. Nigdy nie miałam tak dobrego produktu!

Agamato - Pianka do rąk, Nawilżająco-odżywcza, z dodatkiem oleju kokosowego i migdałowego, Sernik: odniosę się od razu do produktu powyżej, niestety ale tej piance do niego daleko. Niemiej i tak była ciekawa, przede wszystkim w konsystencji, choć trzeba było uważać, by nie przesadzić z jej ilością. Piękny zapach brzoskwini.

Fitokosmetik - Beauty Visage, Balsam do ust, Kolagenowy, Odmładzający: Bardzo przyjemna pomadka do ust, mega dobrze ją wspominam. Co prawda szybko się zużyła, ale świetnie odżywiała usta.

Zobacz post

Agamato Pianka do rąk, Nawilżająco-odżywcza, z dodatkiem oleju kokosowego i migdałowego, Sernik

Najdziwniejszy produkt Nawilżający do dłoni jaki miałam? Zdecydowanie będzie to ta pianka do rąk od Agamato. Jest to kosmetyk, który zamknięty jest w metalowej puszce. Gdy się go nieco psiknie na rękę wówczas pianka po chwili zwiększa swoją objętość. Pianka ma biały kolor, a do tego przepięknie pachnie brzoskwiniami. Rozprowadza się ją ok, ale z racji na specyficzny rozpylacz, łatwo przesadzić z jej ilością. Pianka raczej dobrze sie wchłania choć potrzebuje chwili. Czy nawilża? Na pewno tak, ale nie jest to efekt wow. Zostawia lekki film ale taki do zniesienia. Generalnie szału nie ma ale też nie mogę powiedzieć złego słowa, dlatego jak najbardziej polecam!

Zobacz post

Zestaw pianek agamato

Produkty Agamato poznałam dzięki filmom Agnieszki Grzelak na Youtube. Byłam bardzo ciekawa tej formulacji dlatego wyposażyłam się w komplet kosmetyków a raczej zostałam w nie wyposażona, bowiem dostałam je w prezencie .

Zacznę od pianki do mycia ciała. Ma ona dodatek aloesu i oliwy z oliwek. Jest to jedna z tych większych puszek o większej pojemności. Pianka ma lekko pomarańczowy odcień i jest dość lekka, nie jest tak zbita jak niektóre inne produkty z tej serii. Pięknie pachnie brzoskwiniami, takimi wyjętymi z puszki w słodkim syropie. Myła dobrze, ale miała jedną wadę, bardzo barwiła mi brodzik, a także wszelkie zakamarki kabiny.

Pianka do mycia rąk również zawiera aloes, ale tym razem olej migdałowy. Jest to ta sama seria zapachowa. Pianka była w konsystencji bardzo zbliżona do pianki myjącej do ciała i tak samo jak ona miała lekko pomarańczowe zabarwienie, które barwiło mi umywalkę oraz korek z odpływu.

Nawilżająco-odżywcza pianka do rąk to był pierwszy kosmetyk z serii, który wypróbowałam. Jest z dodatkiem oleju kokosowego i migdałowego. Ma jasną barwę i dużo gęstszą konsystencję niż pianki myjące. Trzeba było bardzo uważać z nakładaniem, by nie psiknąć za dużo, bo była mocno odżywcza i nadmiar się już potem nie chciał wchłaniać lub zostawała na rękach tłusta warstwa. Zużywałam ją dosyć długo i powoli miałam jej dosyć. Myślałam, że będzie nawilżać lepiej, ale nie było źle. Przepięknie pachnie brzoskwiniami z lekką nutą sernika.

Pianka do demakijażu i mycia twarzy była naprawdę bardzo delikatna dla skóry. Myła delikatnie, nie naruszając bariery hydrolipidowej. Miałam czasami wrażenie, że czyści aż za delikatnie, ale lepiej w tę stronę aniżeli przesadzić . Generalnie miała raczej jasne zabarwienie przez co nie barwiła mi armatury. Jak każda inna pianka pachniała pięknie.

Di przetestowania została mi już tylko pianka do ciała, czyli odżywczy balsam, z dodatkiem masła shea i oleju z awokado.

Zobacz post
1