2 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jestem naturalną (99% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128), odświeżającą esencją micelarną o wegańskiej formule, stworzoną do demakijażu każdego rodzaju cery. Nadaję się do codziennego stosowania, jestem bardzo skuteczna choć łagodna, nie szczypię w oczy, nie wysuszę i nie podrażnię skóry. Jestem wypełniona po brzegi genialnymi składnikami aktywnymi.
Nanieś mnie na płatek k ...

Jestem naturalną (99% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128), odświeżającą esencją micelarną o wegańskiej formule, stworzoną do demakijażu każdego rodzaju cery. Nadaję się do codzienne ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 31.08.2022 przez bow90

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o FaceBoom - Esencja micelarna do twarzy, Mix Me Up, Odświeżająca, Subtelna muza

FaceBoom Esencja micelarna do twarzy, Mix Me Up, Odświeżająca, Subtelna muza
Malutka28
Malutka28

Esencja micelarna której zapach to jakiś kosmos . Pachnie obłędnie . Doskonale usuwa makijaż ,nie podrażnia , oczy wogóle nie pieką . Sprawia że skóra jest odświeżona,pachnąca ,nawilżona . Po jego zastosowaniu skóra wygląda na wypoczętą , lśniącą , nadaje skórze blasku . Po większości płynach musiałam stosować krem (bo skóra była sucha) ten sprawia że krem nie jest mi potrzebny . Jestem bardzo z niego zadowolona .


FaceBoom Esencja micelarna do twarzy, Mix Me Up, Odświeżająca, Subtelna muza
kpoperka
kpoperka

woda micelarna, o dużej pojemności,bo aż 300ml wystarczyła mi naspokojne 3 miesiące użytkowania. Ma ładny,choć delikatny zapach kwiatowy. Niestety tylko z jej plusów,jeśli chodzi o mnie. Nie poradziła sobie z makijażem do usuniecia,bardziej go rozmazywałą.Oczy po niej mnie strasznie szczypały,a skóra była mocno ściągnięta. Zużyłam jej do wstępnego mycia pędzli i gąbeczek.


FaceBoom Esencja micelarna do twarzy, Mix Me Up, Odświeżająca, Subtelna muza

💖 FaceBoom - Mix Me Up - Odświeżająca esencja micelarna.

Podczas zakupów stacjonarnych w Super-Pharm dostałam w gratisie esencję micelarną. Nie planowałam jej kupować bo mam takie produkty w zapasach, ale skoro ją dostałam to postanowiłam sprawdzić co potrafi.
Pierwsze co mnie zaskoczyło to zapach. Dosłownie przeniósł mnie do dzieciństwa. Pachnie jak słodkie, pudrowe cukierki-zegarki, które nosiło się na ręce. To naprawdę nietypowe doświadczenie w pielęgnacji twarzy bo rzadko który kosmetyk wywołuje u mnie takie wspomnienia.
Sam produkt jest lekki i delikatny, a także nie zostawia uczucia lepkości. Zmywa makijaż codzienny, choć przy mocniejszym makijażu oczu wymaga dłuższego przytrzymania wacika. U mnie świetnie sprawdza się jako pierwszy krok demakijażu.
Podoba mi się też, że butelka ma przyjemny, kolorowy design. Wygląda radośnie i pasuje do całej cukierkowej otoczki, którą tworzy ten zapach. Widać, że marka kieruje swoje produkty do osób, które lubią, gdy pielęgnacja sprawia przyjemność nie tylko efektami, ale też samymi zmysłami. Ten produkt oprócz oczyszczania zaserwował mi powrót do beztroskich chwil dzieciństwa i za to ma u mnie duży plus.

Zobacz post

FaceBoom Esencja micelarna do twarzy, Mix Me Up, Odświeżająca, Subtelna muza

Bardzo ciekawy produkt, nie miałam wcześniej styczności z esencją micelarną. Ma nieco inną konsystencję niż woda czy płyn micelarny. Jest wodnisty ale bardziej... hmm... oleisty? Zapach ma nieco dziwny, niespecjalnie mi się podoba. Bardzo dobrze zmywa i rozpuszcza nawet wodoodporny makijaż, ma też wygodne opakowanie na klik. Jest delikatny dla skóry i nie podrażnia jej, natomiast co mi najbardziej przeszkadzało to szczypanie w oczy. Naprawdę trzeba na niego uważać przy demakijażu oczu, zwłaszcza jeśli mamy wodoodporny tusz i trzeba trochę mocniej potrzeć. Ogólnie nie jest najgorszy, ale oczekiwałam czegoś lepszego od FacoBoom.

Zobacz post

FaceBoom Mix Me Up, Odświeżająca esencja micelarna Subtelna muza

FaceBoom esencja micelarna subtelna muza to kolejny kosmetyk z mojego swopa. Opakowanie ma bardzo ładną szatę graficzną. Pachnie bardzo specyficznie. Ogólnie pachnie ładnie ale ma też taką dziwną nutę w sobie to chyba przez ekstrakt z chlorelli. Esencja dobrze zmywa makijaż. Nie szczypie w oczy i nie podrażnia ich. Nie wysusza także skóry. Nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Mogę go polecić ale zapach jest dość specyficzny.

Zobacz post
1