Opis produktu
Łagodzący mus do mycia twarzy.
Lekki mus do twarzy o zmysłowym zapachu zapewnia cerze delikatne oczyszczenie bez zaburzania jej naturalnego pH.
Dodatek postbiotyku, oleju z ogórecznika, ekstraktu z niezapominajki, soku z aloesu i pantenolu zapewnia ukojenie i pozostawia skórę jedwabiście gładką.
Idealnie sprawdzi się w codziennej pielęgnacji cery normalnej, suchej i wrażliwej.
Produkt dodany w dniu 07.06.2022 przez jesienna
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o LaQ - Mus do mycia twarzy, Łagodzący, Niezapominajka
Łagodzący mus do mycia twarzy "Niezapominajka" od LaQ to produkt, który zachwyca swoją konsystencją – lekka i puszysta formuła zmienia się w aksamitną piankę, co czyni codzienny demakijaż niezwykle przyjemnym. Jego delikatne działanie sprawia, że nie podrażnia ani nie wysusza skóry, a wręcz przeciwnie – pozostawia ją miękką i nawilżoną. Składniki takie jak aloes, pantenol i ekstrakt z niezapominajki dodatkowo koją cerę, co może być zaletą dla osób z wrażliwą skórą. Niestety, produkt dostępny jest w stosunkowo małym opakowaniu, co przy jego dużej popularności może sprawiać, że szybko się kończy. Cena regularna jest przystępna, ale to na promocjach wydaje się najbardziej opłacalny. Pomimo drobnych minusów, mus ten zasługuje na uwagę, zwłaszcza dla osób poszukujących delikatnego, a jednocześnie skutecznego kosmetyku do mycia twarzy i w dodatku pachnie PRZEPIĘKNIE.
Zobacz post
Moje spore denko grudniowe to w dużej mierze masa próbek, ale także produkty pełnowymiarowe
- Biolove- Mydło do rąk, Borówka- Fantastyczne mydełko, pięknie pachnące i delikatne dla dłoni.
- LaQ- Mus do mycia twarzy, Łagodzący, Niezapominajka- Świeny mus do mycia twarzy, delikatny, acz dokładny. Do tego o ładnym, kwiatowym zapachu.
- WhiteTree Natural Cosmetics- Balsam do demakijażu- Nie sprawdził mi się, może nawet doczyszczał, ale ciężko się go zmywało, do tego miał takie dziwne drobinki, które niepotrzebnie skrobały. Poza tym szybko zjełczał.
- WhiteTree Natural Cosmetics - Peeling do ust, Cukrowy, Z olejem kokosowym- Całkiem ok, dobrze peelingował oraz pielęgnował. Niemniej jak poprzednik, szybko zjełczał, nim go wykończyłam.
- WhiteTree Natural Cosmetics- Olejek do masażu i kąpieli, Z ekstraktem z kawy i jabłka- Ten uchronił się przed zepsuciem Ładnie pachniał i dobrze sprawdził się do masażu. Skóra była po nim miękka i odzywiona, do tego dobrze się zmywał.
- Joanna- Vegan, Odżywka do włosów, Octowa- Krótko mówiąc: dramat
- Nowa Kosmetyka- Serum do skóry głowy, Mniej problemów, więcej włosów- Kolejne opakowanie, jedna z moich ulubionych wcierek od lat. Mega orzeźwiająco pachnie, a do tego chłodzi skóre głowy i wspiera porost włosów.
- Nivea- Antyperspirant w sztyfcie, Black & White, Invisible Silky Smooth- Mega wydajny, po nim zastanawiam się nad przejściem z kulek na sztyfty na stałe, bo naprawdę na mega długo starczył. Jedyny minus to większa widocznośc na ciuchach.
- So!Flow- Peeling trychologiczny, Oczyszczający, Każdy rodzaj włosów, Zapach orzeźwiającego koktajlu tropikalnego+adaptogeny- Super peeling, mam już w zapasie drugie opakowanie. Delikatny dla skóry głowy, ale jednak skuteczny. SPrawdził się zarówno u mnie jak i u męża.
- elmex- Pasta do zębów, Caries protection, Gentle white- W porządku pasta, acz trochę mało odświeżająca.
- Colgate- Pasta do zębów, Natural Extracts, Charcoal + White, Z aktywnym węglem- Świetna pasta, ta seria stała się chyba moją ulubioną. Ładny skład, a do tego dobrze działanie, mocne odświeżenie i pienienie się.
LaQ - Mus do mycia twarzy, Łagodzący, Niezapominajka. Mus kupiłam kiedyś na promocji 1 + 1 po słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii. U mnie musiał troszkę poczekać na swoją kolej ale w końcu Nastał ten moment. Po otwarciu opakowania widzimy zbity mus, który jest ubity, trochę jak bita śmietana, trochę wygląda jak coś do jedzenia. Niestety ale zapach jak dla mnie nie jest zbyt przyjemny. Wystarczy niewielka ilość musu aby umyć cały całą twarz. Pod wpływem ciepła dłoni i wody staje się delikatną pianką. Ten produkt dobrze radzi sobie nawet z Tusze do rzęs i pomadą do brwi, a zawsze jest mi je najciężej domyć. Po jego użyciu skóra nie była naciągnięta a wręcz delikatnie miękka i gotowa do kolejnego etapu pielęgnacji. W Opakowaniu mamy 40 g produktu, więc wydaje się to być mało, ale wystarczy go tak Malutko używać że wystarczy na wiele tygodni.
Zobacz post
LaQ, Mus do mycia twarzy, Niezapominajka
Jak ja lubię te musy! Jedne z moich ulubionych kosmetyków do mycia twarzy zdecydowanie, a tę wersję dostałam od Kochanej @madziek1. Niezapominajki kojarzą mi się z dzieciństwem, uwielbiam te małe kwiatuszki i kiedyś było ich naprawdę dużo wszędzie i moja prababcia mówiła zawsze, że niezapominajki to kwiatki z bajki Wracając do samego musu to znajduje się on w małym słoiczku, ale mimo że wydaje się go niewiele to jest naprawdę wydajny. Konsystencję ma zbitą, wystarczy nabrać niewiele na wilgotną dłoń, pod wpływem wody zmienia się w piankę i naprawdę cudownie myje się nim twarz, ale w ogóle nie wysusza. Mus ma ładny liliowy kolor i pachnie delikatnie niezapominajkami. Jestem pod wielkim wrażeniem jak dobrze oczyszcza twarz. A do tego ma aż 94% składników pochodzenia naturalnego, no cudo
Niesamowite są te myjadła do twarzy od LaQ . Mus do mycia twarzy o zapachu niezapominajek. Nie wiem czy ten zapach jest wiernie odtworzony ale niewątpliwie jest kwiatowy. Do tego sama konsystencja. Mus jest dosc gęsty, jednak w kontakcie z wodą zmienia się w przyjemną pianę. Kosmetyk jest oparty o izetonian, czyli substancje myjącą, która naprawdę lubię. Nie powoduje ona i mnie przesuszenia czy podrażnień za to fantastycznie oczyszcza. Śmiało mogę polecić
Zobacz post
Łagodzący mus do mycia twarzy Niezapominajka od LaQ. Mus ma piękny lawendowy kolor. Jego konsystencja jest zbita, ale lekka, puszysta, miła i mięciutka jak chmurka, dlatego bardzo dobrze się rozprowadza. Po nałożeniu musu na zwilżoną skórę dobrze się on pieni i zmienia się w aksamitną piankę, która jest delikatna i przyjemna dla skóry. Mimo tej delikatności kosmetyk skutecznie oczyszcza i odświeża skórę, świetnie usuwa też resztki makijażu, nie pozostawia przy tym uczucia ściągniętej skóry i nie przesusza jej. Nie powoduje też podrażnień i nie szczypie w oczy. Cera po aplikacji tego musu pozostaje jedwabiście gładka, cudownie ukojona, mięciutka i przyjemna w dotyku. Zapach jest obłędny, bardzo kobiecy, kwiatowy, słodki, ale nienachalny. Skład również na plus, bo kosmetyk zawiera postbiotyk i olej z ogórecznika, a także sok z aloesu oraz pantenol, które mają za zadanie przynieść skórze ukojenie. Znajduje się tu także gliceryna pochodzenia roślinnego, która odpowiada za intensywne nawilżenie skóry. Używanie tego kosmetyku to czysta przyjemność. To liliowe opakowanie z króliczkiem jest po prostu przeurocze i zdecydowanie przykuwa uwagę, Na pewno przetestuję też inne wersje, bo ten mus skradł moje serce.
Zobacz post
Mus do mycia twarzy niezapominajka. 💜
Dostałam go od kochanej @Alicja95 ❤. Totalnie nie spodziewałam się takiej wspaniałej niespodzianki! Po pierwsze zakochałam się w samym opakowaniu. Dzięki Alicji polubiłam musy pod każdym względem. Ten pachnie przepięknie. Łatwo się go naklada na twarz przy pomocy wody. Buzia jest otulona miękka pianka. Po umyciu jest oczyszczona, delikatna, wygładzona, po prostu mila w dotyku. Wspaniały produkt gody uwagi. Polecam z całego serduszka i bardzo dziękuję!
Łagodzący mus do twarzy w wersji Niezapominajka od LaQ, który dostałam w prezencie urodzinowym od kochanej @dastiina ! Miałam już dwie inne wersje tych słynnych musów i po raz trzeci utwierdziłam się w tym, że są genialne. Ta wersja ma oczyszczać skórę w łagodny sposób i nie zaburzać jej pH. W swoim składzie ma między innymi postbiotyki, sok z aloesu czy właśnie ekstrakt z niezapominajki. Cera powinna zostać ukojona, a skóra w dotyku gładka i co istotne jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji dla cery normalnej jak moja, ale też suchej i wrażliwej. Oczywiście opakowanie skradło moje serce zarówno ze względu na piękny nadruk króliczka, jak i piękny liliowy kolor. Opakowanie to plastikowy i bardzo wygodny w użytku słoiczek o pojemności 100 ml. W środku krył się mus, , który wygląda zupełnie jakby był jadalny i ma delikatny fioletowy kolor. Zapach absolutnie mnie oczarował! Jest kwiatowy, ale słodki i w żadnym razie nie nachalny. Często kwiatowe zapachy przyprawiają mnie o ból głowy i mdłości, a ten w moim odczuciu jest naprawdę bardzo przyjemny. Mus nakładamy na zwilżoną skórę twarzy, wykonujemy masaż i spłukujemy, a ja najczęściej spieniam go delikatnie w dłoniach i powstałą pianką myję buzię. Pieni się naprawdę dobrze przy czym kosmetyk pozostaje delikatny i przyjemny dla skóry. Łatwo się ją spłukuje, a buzia po osuszeniu od razu jest przyjemna w dotyku. Ja najczęściej używam tego musu do przemywania buzi w dni, kiedy nie mam makijażu. Pomaga zbierać nadmiar sebum i przyjemnie odświeża skórę. Cera jest złagodzona i zaopiekowana, a przy tym oczyszczona bez powodowania podrażnień czy innych efektów niepożądanych. Przy okazji pielęgnacji czuć oczywiście boski zapach kosmetyku. Ja jestem nim oczarowana, bo fajnie oczyszcza, łagodzi, buzia jest delikatnie nawilżona i miękka. W dodatku taka forma musu do twarzy idealnie sprawdza się w podróży. Opakowanie jest lekkie i co najważniejsze nie ma obaw, że coś nam się wyleje w walizce. Nie mam zupełnie do czego się przyczepić! Fantastyczny kosmetyk, więc bardzo polecam!
Zobacz post
Niezapominajka to kolejny mus laq jaki miałam okazję i przyjemność używać. W chłodniejszych miesiącach szczególnie cenię sobie puszystą i treściwą konsystencję, która jak masełko rozprowadza się po twarzy i super łatwo wypłukuje. Kosmetyk pozostawia mięciutką i odżywioną skórę. Jedyne co to nieco ulepszyłabym zapach. Jak dla mnie jest dość specyficzy i niezbyt oddający woń niezapominajki.
Zobacz post
Moja przecudowna paczuszka od kochanej @dastiina ! Ja po prostu nie mam słów! Kochana zrobiła mi ogromną niespodziankę, bo nawet nadając paczkę w paczkomacie dała wymyśloną nazwę, a że co chwilę mój partner też zamawia coś na moje dane to myślałam, że to dla niego. Jak wszedł do domu, to pierwsze co powiedział: ,,Oj będzie Ci się podobało'' i wtedy zobaczyłam uroczy papier w chmurki i tęcze! Otworzyłam pudełko, zobaczyłam kopertę i już oczywiście wiedziałam, że to Justyna, bo ona ma ogromny talent do ozdabiania, a ta koperta, ta kartka... To całą piękna otoczka jeszcze piękniejszych i wzruszających życzeń. Kochana z całego serduszka dziękuję Ci raz jeszcze i napiszę to po raz kolejny, że jesteś człowiekiem o wielkim sercu! W paczuszce znalazłam małe zawiniątka, a w nich to co widzicie, czyli same perełki. Paczka była przepełniona tym co lubię. Znalazły się tutaj motywy króliczków, ważek, gwiazdek i nie zabrakło też błysku i pysznej herbatki z Tekanne o smaku brzoskwiniowym. Z kosmetycznych perełek mamy tutaj dwa kosmetyki marki LaQ w postaci peelingu myjącego do ciała oraz pianki łagodzącej do buzi w wersji Niezapominajka. Opakowania są okraszone fioletowym kolorem i motywem króliczka. Oba zabrałam już do łazienki i rozpoczęłam testowania. Ich zapach jest kwiatowy, ale niesamowicie w tym wszystkim zmysłowy. Jednocześnie jest w nim doza takiej wiosennej energii, a po pierwszy użyciu kosmetyki wypadają rewelacyjnie. O ile pianki do mycia buzi znałam z innych wersji, tak peeling myjący testuję po raz pierwszy i naprawdę wielkie wow! Oprócz tego znalazłam coś na czego punkcie mam bzika, czyli rozświetlacz z wypiekanymi gwiazdkami w cudownym odcieniu. Jest to marka Pastel Cosmetics i akurat tutaj mamy serię Pastel Pro Fashion i jest to rozświetlacz Stardust, a mój jest w kolorze 322. Nie tylko pięknie wygląda, ale już samo opakowanie jest fantastycznej jakości, a w środku oprócz rozświetlacza kryje również lusterko. Jestem nim oczarowana! Kocham rozświetlacze, a tego w swojej kolekcji powitałam z otwartymi ramionami, bo prezentuje się idealnie, więc mam nadzieję, że będzie się sprawdzał. Oprócz tego w paczuszce znalazłam przepiękną świeczkę w puszce, którą zdobią przepiękne ważki! Jest to marka Scented Candle i zapachu Peach i cudownie, słodko pachnie świeżą brzoskwinką. To opakowanie jest po prostu genialne, a nadruk mnie zauroczył totalnie. Ostatnia rzecz jest nie tylko przepiękna wizualnie, ale wiem, że już zawsze będę miała do niej sentyment. Jest to bransoletka marki Amelie, która była zapakowana w śliczne pudełeczko z pięknym cytatem w środku. Sama bransoletka ma piękny, liliowy kolorek i złote elementy, a na koniczynce jest grawer w postaci słów Luck & Hope, których teraz tak bardzo potrzebuję. Jestem ogromnie wzruszona tym prezentem i jest on w każdym calu idealny! Kochana jeszcze raz dziękuję!! Dostarczyłaś mi ogrom radości i wywołałaś wielki uśmiech na twarzy.
Zobacz post
LaQ - Mus do mycia twarzy Niezapominajka
Mus w opakowaniu przypomina puszystą, leciutką chmurkę o jasnym, lawendowym kolorze. Nabierając go na palce okazuje się, że jego konsystencja faktycznie jest chmurką jednak bardziej zbitą, co nie zmienia faktu, że wciąż miłą i mięciutką
Używanie tego kosmetyku za każdym razem wprawia mnie w znakomity nastrój - produkt po kontakcie z wodą zmienia się w aksamitną, delikatną piankę, która przepięknie pachnie kwiatami (z wyraźną nutą tytułowej niezapominajki). Mycie twarzy tym musem jest tak cudowne, że mam ochotę robić to klika razy dziennie, serio!
"Niezapominajka" jest delikatnym myjadłem, które w moim odczuciu sprawdzi się idealnie w przypadku każdego typu skóry. Moja mieszana skóra go kocha, ale jestem zdania, że i wrażliwym czy suchym skórom również przypadłby do gustu
Tak jak pisałam wyżej - myje, ale delikatnie. Mimo tej delikatności robi to naprawdę skutecznie. Nie straszne mu resztki makijażu czy krem z filtrem. Cera po jego użyciu jest idealnie czysta, ukojona i mięciutka. Mus nie przesusza skóry, a wręcz przeciwnie - odnoszę wrażenie, że dodatkowo ją nawilża.
Jeśli miałabym porównać cenę tego musu do jego wydajności i jakości to jest zdecydowanie za niska!
Laq mus do mycia twarzy - niezapominajka. Jest to wariant łagodzący. Świetnie sprawdzi się w pielęgnacji cer normalnych, suchych oraz wrażliwych. Oczyszcza skórę przy czym nie narusza jej naturalnego pH. Plastikowe opakowanie ma 100 ml pojemności. Mus wygląda na puszystą piankę jednak jest zbity. Ma delikatnie fioletowy kolorek i dosyć wyraziście pachnie. Mi ten zapach kojarzy się z ukwieconą łąką. Po nałożeniu na zwilżoną skórę pieni się. Nie trzeba nakładać dużo już nawet niewielka ilość jest w stanie poradzić sobie z oczyszczeniem twarzy. Łatwo jest go spłukać. Nie mam po nim uczucia ściągnięcia i nie wysusza skóry. Jest delikatny nie powoduje żadnego dyskomfortu. Ma bardzo ładne opakowanie z wizerunkiem króliczki 😁. Kosztuje w granicach 20 złotych.
Zobacz postPodobne produkty










