Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Sol de Janeiro - Krem do ciała, Beija Flor Elasti-Cream
Sol de Janeiro, Beija Flor Elasti-Cream, Cheirosa 68, krem do ciała.
Krem pochodzi z zestawu miniatur z tej linii, zamknięty jest w ładnym okrągłym różowym pojemniku o pojemności 50 ml. Zakochałam się w tym zapachu odkąd pierwszy raz użyłam mgiełki, więc ten balsam dawkuję sobie ostrożnie. Bardzo wygodne opakowanie pozwala nabrać odpowiednią ilość kremu, który jest gęsty, a jednocześnie bardzo wydajny. Szybko się wchłania i zostawia skórę miękką, odżywioną i pięknie pachnącą. Krem poprawia jędrność skóry i ładnie ją rozświetla. W składzie znajdziemy olej kakaowy, który jest alternatywą dla retinolu, kolagen roślinny i skwalan. Świetny kosmetyk, do którego na pewno będę wracać 🥰
Beija Flor Elasti Cream - nawilżający krem do ciała zwiększający elastyczność skóry. Kolejna marka przetestowana - gdyż jest to moja pierwsza styczność z marką Sol de Janeiro. Aż dziwię się sama sobie, że pomimo takiego booma na nią dopiero teraz sięgnęłam po ich produkty 😅! Krem do ciała posiadam w wersji zakręcanego słoiczka o pojemności 50 ml. Dodatkowo zabezpieczony był plastikową "zatyczką". Jednak tak mocno się ona zasysała, że miałam wielki problem wyciągać ją moimi palcami więc ostatecznie wyrzuciłam ją po dwóch użyciach. Mimo to produkt jest dobrze zabezpieczony już tylko i wyłącznie zakrętką. Nie jest lejący a gęsty nie wylewa mi się z opakowania. Zapach początkowo mi się nie spodobał. Kojarzył mi się z przychodnią medyczną czy nawet zapachem bandaży 😅! Jednak o dziwo z czasem zaczęłam się do niego przekonywać i im bardziej ubywał ze słoiczka tym bardziej go uwielbiałam. Na skórze staje się bardziej przyjemny, przyjazny dla zmysłów i jest niezwykle trwały. Dosłownie czuć go godzinami posmarowana wieczorem, rano nadal go czuję wyraźnie. Nuty głowy : pitaja, esencja z liczi; nuty serca : hibiskus, jaśmin brazylijski, zapach oceanu; nuty głębi : piżmo, tropikalna wanilia. Dodatkowo fantastycznie pielęgnuje skórę, zmiękcza ją, dba o nią, nawilża i wygładza sprawia, że jest bardziej elastyczna i szybko się wchłania. Nadaje jej takiego zdrowego połysku bez odczucia tłustości czy olejków na jej części zewnętrznej, nie klei się do ubrań. Warto zainwestować w ten produkt czy inny wariant zapachowy co już jest kwestią indywidualną. Uważam jednak, że wart swojej ceny i rozumiem już popularność i falę pozytywnych opinii 😁!
Zobacz post
Próbka balsamu do ciała Sol the Janeiro wersja Beija Flor Elasti-Cream. Kocham wersje żółtą, więc musiałam przetestować inne warianty! 💛 Jak dobrze, że są próbki, bo ta wersja jeśli chodzi o zapach nie przypadła mi do gustu. Pachnie perfumeryjnie, pudrowo - jak perfumy starszej pani, w tle czuje też sól. 🤣 Nie jest zły, ale ogólnie nie mój zapach, a jak w przypadku tej marki zapach trzeba lubic, bo utrzymuje się godzinami na skórze jak perfumy. Ja czułam go całą noc po kąpieli i parę godzin następnego dnia. 😆 Balsam jest gęsty i dobrze pielęgnuje skórę. Sprawia, że jest nawilżona, gładka, a do tego wcale nie tłusta. Balsam trzeba chwilę rozprowadzać na skórze, bo tak szybko się nie wchłania, tylko tak jakby roluje, ale dla mnie to nie problem.
Tej wersji niestety nie polecam,ale tylko ze względu na zapach, a to sprawa indywidualna. Próbka starczyła mi na całe ciało plus jeszcze zostało na następny raz na nogi, ręce.
🌸Sol de Janeiro - Krem do ciała - Beija Flor Elasti-Cream🌸
Próbka przyjemnego dla skóry kremu do ciała.
Dostałam go w gratisie do zakupów na notino.pl.
Saszetka kształtem przypomina słoiczki tych kremów.
Są one charakterystyczne dla marki.
Miałam już wersję Bum Bum - żółtą i całkiem fajnie się sprawdziła.
Tym razem wersja różowa, kwiatowa.
Muszę przyznać, że zapach kremu od razu przypadł mi do gustu.
Pachnie słodko, trochę pudrowo, zdecydowanie jest to kwiatowy zapach.
Krem posiada bardzo gęstą konsystencję, jest treściwy, ale z łatwością się go nakłada na skórę.
Co zaskakuje - nie klei się, ani też nie jest mocno tłusty.
Zachwycające jest to, że zapach kosmetyku zostaje na skórze długi czas - niczym perfumy.
Krem doskonale radzi sobie z nawilżaniem skóry, wygładzaniem jej, dodaje jej elastyczności oraz miękkości.
Suche miejsca - regeneruje, ale także działa na skórę kojąco.
Próbka, mimo małych rozmiarów wystarczyła mi na dwie aplikacje - na dosłownie całe ciało, a ja do drobnych osób nie należę.
Wydajność produktu jest zaskakująco dobra i gdyby nie to, ze w moich zapasach balsamów i maseł jest sporo kosmetyków - pomyślała bym o zakupie pełnowymiarowego opakowania.
Patrzę na te wszystkie cuda i nie wierzę nadal, że to wszystko jest dla mnie. Kochana @dastiina sprawiła mi ogromną, ale to ogromną radość na zbliżające się urodziny i podarowała mi tyle cudowności, że brak mi słów! Uwierzycie, że Justynka się bała czy paczka mi się w ogóle spodoba? No przecież tu jest tyle szczęścia, a ona zna mnie dosłownie na wylot! Jako pierwszą znalazłam prześliczną karteczkę urodzinową z życzeniami od serca od niej i jej partnera co mnie wzruszyło do łez. Sama karteczka jest minimalistyczna i tak boska! Uwielbiam króliczki, więc jestem nią zachwycona. Wszystkie produkty były pięknie spakowane w małe pakuneczki przez co otwieranie było jeszcze bardziej ekscytujące. No i jest tego tyle, że ciężko mi to było zmieścić na zdjęciu. Jako pierwszy odpakowałam zestaw 3 herbatek o przepięknych nazwach, zapachach i myślę, że każda z nich będzie pyszna. Mają przepiękne etykiety z kwiatami, a jedna z nich ma napis ,,Wszystkiego Najlepszego''. Trafiło do mnie kilka kosmetyków marki Soap & Glory w postaci uroczych miniaturek. 2 kosmetyki już znałam, a mianowicie kremowy żel pod prysznic Clean on Me oraz masło do ciała The Righteous Butter i sprawdziły mi się świetnie, więc bardzo się cieszę, że będę miała okazję używać ich ponownie. Zapach tych kosmetyków jest świeży, ale dość intensywny i mamy tutaj różę przeplataną z bergamotką i to połączenie bardzo mi odpowiada. Kolejne 2 kosmetyki tej marki to dla mnie nowość i są to dwa scruby. Pierwszy w uroczym pojemniczku to Sugar Crush, a drugi w tubce The Scrub of your life. Tutaj również zapachowo jest Cudownie. Dostałam również pełnowymiarowy peeling marki Palmer's Coconut Sugar Body Scrub, który obłędnie pachnie kokosem i zamknięty jest w wygodnej tubce. Myślę, że jego zostawię do zużycia bliżej lata, bo kokosowe nuty najbardziej podchodzą mi właśnie wtedy. Justynka wie, że ja uwielbiam miniaturki i znalazłam w paczuszce mini tonik,a dokładnie Glow Tonic marki Pixi! Tak bardzo marzyłam o przetestowaniu czegoś z tej marki, a tu takie cudeńko! Kolejny minisek to tusz do rzęs marki Sephora w wersji Love The Lift o właściwościach podkręcających i zwiększających objętość. Póki co już zachwyciła mnie szczoteczka i niebawem myślę, że ruszę z nim do testów. Znalazłam też sporo saszetek w postaci różnego rodzaju maseczek nowych dla mnie marek. Mamy tutaj Grace Day i dwie multiwitaminowe maseczki w wersji z grapefruitem, a druga z truskawką, a obie o właściwościach nawilżających. Pozostałe są marki IDC Intitute Beauty & Skincare i jest tutaj marchewkowa maseczka Carrot Sheet Mask, następni maseczka do stóp w postaci skarpetek Foot Sock Savage o właściwościach nawilżających i odżywczych w print uroczej panterki. Dostałam też 3 hydrożelowe maseczki tej marki, na usta, na skórę wokół oczu i płatki pod oczy! Jak one się przepięknie mienią! W środku mają zatopione gwiazdki i księżyce co wygląda obłędnie! Cudowności już tyle, a to przecież nie koniec. Justynka podpytywała co bym chciała i jedyne co zasugerowałam to, że kończy mi się płyn micelarny. Wybrała dla mnie Nawilżająco-wygładzający płyn micelarny Piwonia marki Iossi, który miałam na wish liście!! Zamknięty jest w szklanej butelce i nie mogę się doczekać jak go przetestuję. Jeden z pakuneczków krył kosmetyczkę, a w niej absolutna petarda! Zestaw miniaturek marki Sol De Janeiro w wersji Beija Flor ! Mamy tutaj żel pod prysznic, krem oraz mgiełkę do ciała o zapachu Cheirosa! No totalny obłęd! Miałam okazję używać kiedyś miniaturki balsamu tej marki o innym zapachu i przepadłam totalnie przez zapach i fantastyczną jakość, a teraz będę mogła testować cudowny, kwiatowy, idealny na wiosnę. Wszystko jest takie malutkie i zachwycające i z jednej strony nie mogę doczekać się użycia, a z drugiej troszkę mi szkoda. Przetestowałam póki co krem na ręce i jego intensywność i długotrwałość utrzymywania na ciele, to hit! Jestem tym zestawem totalnie oczarowana, a w dodatku kosmetyczka jest idealna na wyjazdy, do samolotu czy na basen! I ostatni produkt... Oh! no tu było wzruszenie max, bo Justynka spełniła moje marzenie! Jakiś czas temu wyświetliła mi się reklama primera rozświetlającego Nabli. Wysłałam go Justynce i napisałam, że będę polowała na jakąś promocję, bo czuję, że to produkt dla nie, mimo że z tej marki nigdy nic nie miałam. A tu otwieram paczkę i nie mogłam uwierzyć! To ten primer, który mi się marzył! Jak on cudownie wygląda! Jak on cudownie się mieni! Nie wiem jak się sprawdzi na twarzy, ale po testach na ręce totalnie mnie oczarował! Brak mi słów żeby wyrazić wdzięczność za te wszystkie cuda i to ile serca znalazłam w paczce. Jeszcze raz dziękuję i z wielką przyjemnością zabieram się za testy tych cudeniek, a mam przeczucie, że będzie tutaj naprawdę dużo perełek!
Zobacz post
Krem do ciała od Sol de Janeiro. Próbkę dostałam razem z zamówieniem od Sephora i bardzo się ucieszyłam. Żółtą wersję bardzo chwalą blogery, i ja już patrzyłam w stronę tej firmę 😁. Dostałam próbkę różowej wersję i powiem szczerze, że nie przepadła mi się do gustu. Po pierwszy zapach- nie wiem jak go dokładnie opisać. Jak perfumy z surowym ciastem 🤔. Po drugie - krem się roluje na skórze, jeżeli nałożyć trochę więcej. On nacze coś tam nawilża i odżywia. Ale ja na pewno nie się skuszę na pełnowymiarowe opakowanie.
Zobacz post
Próbka kremu do ciała Sol de Janeiro - Beija Flor Elasti-Cream
Próbkę tę otrzymałam przy okazji zakupów z perfumerii online Notino. Produktu było dość sporo, jak na próbkę, więc można go było dobrze przetestować. Krem ten bardzo przypadł mi do gustu. Miałam okazję już testować coś od nich i wtedy też byłam zadowolona, więc myślę, że kiedyś (jak trochę zużyję zapasy) zdecyduję się na zakup czegoś pełnowymiarowego. Krem ma bogaty skład, zawiera olejek kahai, którego zadaniem jest odnowa komórek i ujędrnianie skóry. Produkt mocno nawilża, sprawia że skóra jest przyjemna i miękka w dotyku. Do tego ma ładny, kwiatowy zapach. Zawiera w swoim składzie nuty brazylijskiego jaśminu i smoczego owocu. Całkiem szybko się wchłania, a skóra przepięknie pachnie jeszcze długo po wchłonięciu się kremu. Bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie ta próbka i używałam jej z wielką przyjemnością!
Podobne produkty







