L'Herboflore
Maska do twarzy w płacie, Witalizująca, Watermelon
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
L'Herboflore's Watermelon Vitalizing Hydromask pomaga nawilżyć i rozjaśnić matową skórę.
Ekstrakt z żółtego arbuza: Żółty arbuz to lokalny owoc uprawiany na Tajwanie, a jego ekstrakt jest bogaty w witaminy A i C, które mogą być łatwo wchłaniane przez skórę w celu odżywienia, rozjaśnienia i nawilżenia skóry
Hialuronian sodu : Forma kwasu hialuronowego, która zapewnia głębokie nawilżen ...
L'Herboflore's Watermelon Vitalizing Hydromask pomaga nawilżyć i rozjaśnić matową skórę.
Ekstrakt z żółtego arbuza: Żółty arbuz to lokalny owoc uprawiany na Tajwanie, a jego ekstrakt jest boga ...
Produkt dodany w dniu 27.04.2022 przez mysia302
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o L'Herboflore - Maska do twarzy w płacie, Witalizująca, Watermelon
Koreańska maska w płachcie L'Herboflore to prezent od Kasi @icecold. Ostatnio zdałam sobie sprawę, że mam ogromne zapasy masek w płachcie, a moja skóra wciąż woła "pić, pić!. Postanowiłam więc, że nie ma co oglądać - trzeba używać. Mam nadzieję, że dotrzymam tego postanowienia
Maska LHerboflore miała działanie witalizujące i odświeżające. Wszystkie opisy na opakowaniu maski są w języku koreańskim, ale sposób użycia jest obrazkowy, a skład po angielsku. Z tego co wyczytałam w składzie znajdują się m.in. ekstrakt z arbuza oraz z liści aloesu. Płachta była cienka, mocno nasączona esencją i dobrze przylegała do twarzy. Pachniała arbuzem, ale tak delikatnie. Aplikacja była ogromnie przyjemna, skóra po użyciu maski była nawodniona, ukojona i świeża. Zdecydowanie częściej powinnam sięgać po taką pielęgnację
L'Herboflore - Maska do twarzy w płacie - Witalizująca - Watermelon
Kolejna, cudowna maska którą podarowała mi @icecold.
Kasiu - wynajmujesz same perełki kosmetyczne.
No, ta maska już długo leży w szafie i spojrzałam, że tu data się niestety skończyła, więc szybko postanowiłam ją zużyć.
Maseczka ma prześliczne opakowanie, grafika jest taka soczysta i piękna, ma takie ładne, jasne kolorki.
W środku znajdował się mega cieniutki płat, ale bardzo miękki i nasączony sporą ilością esencji o przepięknym, soczystym zapachu arbuza.
Jak nakładam na twarz płat, to łatwo się to robiło, bo był dobrze wycięty i odpowiednio mięciutki.
Poza tym płat na buzi przyjemnie ją chłodził.
Dawał takie uczucie ukojenia, łagodzenia, odżwieżenia.
Po zdjęciu maseczki, nadmiar esencji wysmarowałam jeszcze w szyję i dekolt.
Skóra była zdecydowanie odżywiona, nawilżona.
Moja cera była też przyjemnie gładka oraz bardzo miękka.
Jestem szczęśliwa, że mogłam wypróbować tą maskę, bo była genialna. 😍
Taki trochę gorszy dziś mam dzień....
No, ale @icecold zawsze trafia, że akurat dostaję od niej list w taki dzień i jakoś "słoneczko" zaczyna świecić w serduszku - taki surprise.
Za co BARDZO dziękuję!
Otrzymałam list od mojej Kasi, który przeczytałam jednym tchem, na dniach postaram się na niego odpisać.
Zawsze czekam na słowa od Kasi z wielką niecierpliwością no i zawsze lubię odpisywać na jej listy.
W sumie robimy to już od lat - jeśli ktoś by nie wiedział, no i przez ten czas udało nam się mocno zaprzyjaźnić, myślę, że możemy rozmawiać ze sobą o wszystkim - nie tylko w listach, ale także na FB.
Piękne jest to, że mimo własnych obowiązków, spraw, znajomości, rodzin - mamy czas na utrzymywanie kontaktu w formie listów no i nie tylko.
Mam nadzieję, ze w bliskiej przyszłości uda mi się w końcu usiąść z Kasią przy kawie.
Oczywiście Kasia nie byłaby sobą - gdyby do listu nie dołączyła ogromu cudeniek - kosmetycznych i nie tylko.
Znowu przeszła samą siebie, nawet napiszę brzydko, że oszalała, bo naprawdę - nie trzeba było!
Co znalazło się w przesyłce od Kasi? - same cuda, pokrótce je Wam tu opiszę:
SIX - Hello Summer - Piękna złota bransoletka na kostkę. Z pięknymi piórkami/listkami i kolorowymi koralikami. No, już sezon na sandałki mi się kończy, ale myślę, że jeszcze znajdzie się okazja, by w tym sezonie ją założyć - jeśli nie, na pewno będzie noszona w przyszłym sezonie, bo bardzo przypadła mi do gustu. Z resztą z Kasią mamy bardzo podobny biżuteryjny gust, więc - nie mogłoby być inaczej.
Magnitone - WipeOut Swipes - Dwa mięciutkie puszki/płatki do demakijażu z mikrofibry. Od czasu - do czasu stosuje płatki wielokrotnego użytku, więc cieszę się na kolejne. Te są bardzo kolorowe i mięciusie (tak musiałam otworzyć).
The Creme Shop - Moisture Repair Foot Mask - Almond Oil + Shea Butter. Maska do stóp w formie skarpetek wzbogacona olejkiem z migdała oraz masłem shea. Ma nawilżać, wygładzać i regenerować. Jestem jej ciekawa, więc przed moim urlopikiem na pewno pójdzie w ruch.
L'Herboflore - Watermelon Vitalizing Hydromask. Mocno nawilżająca maska w płacie z arbuzem. Oj czuje, że będzie pachnąco i bardzo chłodząco.
Mirae - Aqua N.M.F - Extreme Hydro Natural Moisturizing Factor. kolejna maska w płacie o nawilżającym działaniu. Będzie super regeneracja po lecie.
Mudmasky - PURE - Saved by the Scrub for Underarms. Coś ciekawego - peeling pod pachy. No, powiem, ze produkt mocno zaintrygował... Także chyba jako pierwszy z całości pójdzie w ruch.
This 100% vegan underarm scrub contains only 5 natural ingredients! It will keep your armpits fresh for up to 16 hours. While Premium Kaolin Clay sucks the bacteria – which causes the smell – out of your armpits. The re-used coffee powder neutralizes the smell. PIXI - Zestaw miniaturek w ładniutkim pudełeczku. KOCHAM miniaturki i Kasia dobzre to wie. W pudełeczku znajduje się: Glow Mud Cleanser, czyli myjące błotko do twarzy, Glow Tonic - tonik do twarzy oraz Gow Mud Mask - błotna maseczka.
Wszystko oczywiście cudowne! No i trafione w 100%. BARDZO dziękuję raz jeszcze za tyle cudeniek.
L'Herboflore, maska w płachcie Watermelon.
Dostałam od Kasi @icecold kilka tych masek i każda sprawdziła się świetnie.
Tutaj mamy wersję z arbuzami, zapach jest dokładnie taki, jakiego się spodziewałam .
Materiał jest bardzo cieniutki, przez to doskonale elastyczny i przylegający do skóry.
Nasączony jest bardzo mocno, sporo esencji jeszcze zostało w opakowaniu, którą wklepałam wieczorem w skórę jak serum.
Skóra została natychmiastowo nawilżona, powiedziałabym nawet nawodniona i dostała takiego zdrowego blasku, wyglądała dobrze bez makijażu.
Świetna maska
🍉 L'Herboflore. Maska do twarzy w płacie, Witalizująca, Watermelon
To że uwielbiam kosmetyki arbuzowe pewnie już wiecie, ostatnio od @icecold dostałam tą właśnie arbuzową maskę z której bardzo się ucieszyłam. Spójrzcie tylko na to opakowanie, jest po prostu boskie. Od razu po otwarciu opakowania poczułam świeży ale też słodki zapach arbuza. Płat maski zabezpieczony był dodatkowym płatem co zawsze ułatwia rozłożenie maseczki. Płat był cieniutki i bardzo dobrze nasączony esencją. Wręcz ta maseczka ociekała esencją ale spokojnie to co spływało wsmarowywałam w szyję i dekolt. Z tego co udało mi się wyczytać to ''płat maski wykonany jest z naturalnych włókien aby zapewnić oddychający materiał, który dopasowuje się do skóry. Unikalny, 12-cięciowy wzór można dostosować do różnych kształtów twarzy i poprawić dostarczanie serum do skóry.'' W dodatku maseczka zawiera ekstrakt z żółtego arbuza ( jest to lokalny owoc uprawiany w Tajwanie a jego ekstrakt jest bogaty w witaminy A i C, które mogą być łatwo wchłaniane przez skórę, aby odżywiać, rozjaśniać i nawilżać skórę. W składzie znajdzie się też hialuronian sodu ( forma kwasu hialuronowego ), którego zadaniem jest głębokie nawilżenie skóry. Zdecydowanie mogłam się z tą maseczką zrelaksować, spokojnie można by było robić coś w trakcie trzymania tej na twarzy bo w ogóle się nie odklejała ani zsuwała. Po jej ściągnięciu zostało sporo esencji, którą zostawiłam do całkowitego wchłonięcia. Tak też się stało, jedynie esencja zostawiła po sobie lepką warstwę dlatego przemyłam twarz wodą. Skóra była rozjaśniona, odżywiona, dobrze nawilżona i gładka. Jestem z niej bardzo zadowolona a Tobie Kasiu bardzo dziękuję za nią.
Podobne produkty



