34 na 34 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Zapuszczasz włosy? A może walczysz z wypadaniem i chcesz pobudzić cebulki do pracy? Wcierka Grow Me Tender to ziołowa kuracja do skóry głowy, która Ci w tym pomoże.
Grow Me Tender zawiera składniki o potwierdzonym działaniu wspierającym porost włosów oraz zmniejszającym ich wypadanie. Kompleks biologicznie czynnych składników: ekstrakty z kozieradki, czarnej rzepy, czerwonej cebuli oraz z że ...

Zapuszczasz włosy? A może walczysz z wypadaniem i chcesz pobudzić cebulki do pracy? Wcierka Grow Me Tender to ziołowa kuracja do skóry głowy, która Ci w tym pomoże.
Grow Me Tender zawiera składn ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 27.04.2022 przez eveliina96

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Anwen - Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Anwen, Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca.
Chyba najlepsza wcierka, z jaką miałam styczność do tej pory. Jest rozgrzewająca i pierwszy kontakt z nią jest ciekawy, można się przestraszyć. 🙈 Zapach jest taki na jaki wskazuje jej nazwa - ziołowy, całkiem przyjemny. Przy regularnym stosowaniu widać efekty, pojawia się sporo baby włosków. Opakowanie jest bardzo wygodne, a przy okazji ładne.

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Tej wcierki do skóry głowy od Anwen nie trzeba nikomu przedstawiać. Kody TikTok ogarnął szał na włosing, można ją było zobaczyć wszędzie - problem był tylko z zakupem, bo ze sklepów znikała błyskawicznie. Sama zdecydowałam się na nią kilka miesięcy temu podczas większej promocji na pielęgnację włosów w Hebe.
Wcierka ma bardzo intensywny i często drażniący zapach, dlatego staram się jak najmniej oddychać podczas jej używania. 😅 Atomizer jest wygodny i precyzyjny, nie wydobywa zbyt dużej ilości na raz.
Używam jej najczęściej na noc, bardzo rzadko sięgam po nią przed myciem włosów (wersja z nałożeniem na noc jest dla mnie o wiele wygodniejsza).
Należę do tej grupy osób, u których wcierka nie wywołuje uczucia ciepła - nie zdarzyło mi się to ani raz, sprawdzałam nawet na skórze dłoni. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie działa, bo sprawdza mi się naprawdę dobrze. Po kilku miesiącach używania widzę wyraźnie przyrost nowych włosów, które wyglądają naprawdę zdrowo i szybko rosną.

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Anwen, Grow Me Tender, ziołowa wcierka rozgrzewająca do skóry głowy.
Wcierkę tę kupiłam aby wzmocnić moje włosy i żeby zapobiec ich wypadaniu. Wcierka ta zawiera m.in. ekstrakty z kozieradki, czarnej rzepy, czerwonej cebuli oraz z żeń-szenia, a także witaminy z grupy B- w tym biotynę. W jej skład wchodzi również niacymid i cynk, które regulują wydzielanie sebum oraz pantenol, który łagodzi podrażnienia skóry głowy.
Przed pierwszym użyciem wcierki trochę się obawiałam, że może efekt rozgrzewania skóry będzie jakiś bardzo mocny, ale nic z tych rzeczy, wcierka ta tylko czasem w niektórych miejscach powoduje delikatne rozgrzewanie. Kosmetyk ten bardzo łatwo aplikuje się na wybrane partie głowy za pomocą wygodnego aplikatora. Razem z tą wcierką używam masażera do głowy, który bardzo fajnie ułatwia rozprowadzenie wcierki. Zapach wcierki jest bardzo przyjemny, ziołowy.
Dzięki jej stosowaniu moje włosy faktycznie są silniejsze, nie wypadają tak bardzo. Zauważyłam również, że szybciej rosną i nie przetłuszczają się za szybko. Przyznam, że nie zawsze stosuję ją codziennie, jednak efekty i tak są widoczne. Na pewno kupię kolejne opakowanie.

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Grow me tender - ziołowa rozgrzewająca wcierka do skóry głowy, która zamówiłam online w drogerii kosmetycznej za około 26 zł. Skusiłam się na nią ponieważ czytałam dużo pozytywnych opinii na jej temat oraz dlatego, że uwielbiam testować różne wcierka w celu zapuszczenia włosów. Wcierka ma nawet całkiem przyjemny zapach, jeśli chodzi o rozgrzewnie ja tego nie czuję. Aktualnie kończę opakowanie i na pewno kupie ja ponownie aby ja dalej testować. Używam jej średnio 2- 3 razy w tygodniu przez myciem, na około 2 godziny. Zauważyłam większy wysyp baby hair oraz większy odrost niż zawsze, wiec wydaje mi się, że działa.

Zobacz post

Wcierka anwen i masażer do skory głowy

Wczorajsze zakupy w sklepie rossmann. Kupiłam wcierkę do skory głowy marki anwen Grow nr tender oraz masażer do skory głowy Ewy Schmitt. Nad tą wcierką myślałam kilka tygodni, wiele wlosomaniaczek ją poleca jeśli chcemy zapuścić włosy. Jest to ziołowa wcierka rozgrzewająca. Wiele dziewczyn mówi, że po nałożeniu wcierki czują dyskomfort, pieczenie skory głowy. Ja nałożyłam ją wczoraj i czułam dosłownie chwile delikatne pieczenie. Po kilku tygodniach powiem Wam czy jest godna polecenia czy tez nie. Natomiast masażer zapewnia pomoc w rozluźnieniu napięcia skory głowy, relaksuje i odpręża. Regularne wykonywanie masażu za pomocą masażera Ewa Schmitt poprawia ukrwienie skóry co pozytywnie wpływa na wzrost i kondycje włosów. Na razie jeszcze testuje. A może któraś z Was ma jakaś opinie na te produkty?

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Wcierka do włosów Anwen Grow Me Tender kupiłam ją w promocji na ekobieca. Była tak bardzo polecana, że zdecydowałam się na nią jako mój pomocnik przy nadmiernym wypadaniu włosów. Wcierka ma wygodny aplikator, który pryska lekką mgiełką. Zapach jest ziołowy specyficzny moim zdaniem trochę zbyt mocny bo momentami dostaje ataku kaszlu . Z początku bałam się tego efektu rozgrzewającego ale o dziwo uczucie jest przyjemne takie lekkie grzanie. Bardzo dobrze się rozprowadza i dość szybko wchłania. Zauważyłam, że bardzo fajnie unosi włosy u nasady. Myślałam, że będzie je przetłuszczać ale nic takiego nie zauważyłam. Mimo to dla bezpieczeństwa stosuję ją 2h przed myciem włosów. Moim zdaniem działa. Na skórze głowy widzę wysyp baby hair. Na tyle jest ich dużo, że momentami nie mogę ich ujarzmić i wchodzą mi do oczu. Jednak na 100% nie wiem czy jest to zasługa tej wcierki na pewno po części tak. Oprócz niej stosuję jeszcze szampon na wypadanie włosów i biorę tabletki. Na pewno jak skończę buteleczkę to kupię następną.

Zobacz post

Wcierka do skóry głowy Anwen

Anwen ziołowa wcierka do skóry głowy. Wcierka ma między innymi zmniejszyć wypadanie włosów, przyścieszyć ich wzrost oraz wzmocnić nasze cebulki włosowe. Ja używam jej już od jakiś 3 miesięcy (od czasu do czasu), jak narazie mogę powiedzieć że wcierka jest okej. Po zastosowaniu delikatnie rozgrzewa skórę głowy i czuć delikatne mrowienie jednak nie jest to jakieś uciążliwe. Ma ziołowy zapach, raczej nie podoba mi się on ale też nie przeszkadza. Po kilku zastosowaniach moje włosy stały się nieco bardziej nawilżone oraz gładkie. Jest to bardzo wydajny produkt. Butelka wykonana z plastyku z psikaczem, który dozuję odpowiednią ilość produktu. Nie zacina się.

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

☆ Wcierka rozgrzewająca Grow Me Tender, Anwen.

Jeden z produktów znajdujących się w zestawie do pielegnacji skóry głowy od Anwen - Scalp Care a mianowicie rozgrzewająca wcierka Grow Me Tender. Umieszczona jest w opakowaniu z ciemnego plastiku i z przyjemna dla oka etykieta. Opakowanie posiada psikacz który ułatwia nakładanie produktu na skórę głowy. Konsystencja jest leista, lekko żółtawa. Najlepiej nakładać ją bezpośrednio na skórę głowy i od razu wcierać żeby zapobiec utracie produktu. Ja rozdzielam swoje włosy na pasma i dokładnie wcieram w każde podłużne, odkryte pasmo skóry głowy. Po aplikacji w przeciągu kilku minut wcierka zaczyna mocno grzać, ale tak przyjemnie, nie piecze tylko grzeje, czyli substancje aktywne zaczynają działać- a to właśnie o to chodzi! Ten efekt bardzo mi się spodobał i również dzięki temu chętniej go uzywam. Polecam używać codziennie, nałożyć przed samym snem żeby przez noc zaczela działać. Ja włosy myje codziennie rano więc dla mnie to idealne rozwiązanie. Na efekty muszę jeszcze poczekać przynajmniej miesiąc ale na pewno wam się nimi pochwalę.

Zobacz post

Zestaw anwen scalp care

W ostatnim czasie mocniej zainteresowałam się wlosingiem- moja skóra głowy bardziej zaczela się przetłuszczać i zaczęłam szukać sposobów na jej opanowanie. Tak właśnie w otchłaniach internetu trafiłam na ten zestaw o nazwie Scalp Care, kosmetyki te polecała również Julia z @my_hair_tip na IG. Kupilam go w Hebe za 60zl. Zestaw ten przeznaczony jest do m.in. pielęgnacji przetłuszczającej się skóry głowy. Zawiera dwa produkty - serum Darling Clementine oraz rozgrzewającą wcierke Grow Me Tender. Na chwilę obecną jestem zadowolona z produktów jednak na konkretny efekt muszę jeszcze poczekać przynajmniej jeszcze z miesiąc. Kosmetyki stosuje od tygodnia- wcierke przed każdym myciem (nakładam na noc, a włosy myje rano, takim sposobem powinny być najlepsze efekty) - serio grzeje! Ale tak przyjemnie, bardzo mi się ten efekt podoba. Natomiast drugi z produktów nakładam po umyciu na wilgotna skórę głowy. Również staram się trochę wetrzeć to serum dla lepszego efektu. Trzeba uważać też żeby nie nałożyć go za dużo, wtedy może sklejać włosy. Jak na chwilę obecną zapowiada się obiecująco. a czy wy stosowałyście któryś z tych produktów? Jaka jest Wasza opinia?

Zobacz post

zakupy shopee amazon

Zakupy internetowe shopee oraz amazon. Na shopee ze sklepu ekobieca zamówiłam polecaną mi przez koleżankę wcierkę Anwen Grow Me Tender, w której pokładam nadzieje bo włosy mi lecą garściami . Zamówiłam też szczotkę do włosów Anwen, na którą czaiłam się od dłuższego czasu. Wzięłam też krem pod oczy Martina Gebhardt bo mój poprzedni już jest prawie zdenkowany. Bardzo lubię ten krem bo jest treści i fajnie nawilża skórę pod oczami. Wszystko się opłaciło tam kupić bo miałam darmową dostawę. Zrobiłam też swoje pierwsze zamówienie na amazon i także z darmową dostawą. Kupiłam wychwalany na tiktoku błyszczyk Kiko w odcieniu nr 27 Pearly Lavender. Ile ja się go naszukałam , ze 2 tygodnie na niego czatowałam. Było warto bo na ustach wygląda nieziemsko.

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Wcierka i masażer - zestaw naprawczy wrócił do łask! 🍁 wiecie jak to jest ze #systematyczność ? Dokładnie jak u Ciebie, choć się staram - często jej brakuje! 🤯

Wcierka Grow Me Tender od anwen.cosmetics - Zaczynając od opakowania: świetny atomizer! Jeden z wygodniejszych, z którego nic nie ścieka.
Od pierwszego zastosowania wcierki - zakochałam się w efekcie grzejącym, który z częstszym użytkowaniem zanika (a szkoda, bo lubię ten "skutek uboczny" .
Kupiłam ten produkt początkowo, aby zapuszczać włosy. Po pierwszym miesiącu użytkowania były widoczne malutkie baby hair. Teraz po ponad pół roku moich zakoli praktycznie nie widać, przyrost włosów jest bardzo zadowalający (nie wiem ile dokładnie, bo tego nie sprawdzam za pomocą miarki, ale widzę po odrostach
Na początku wcierkę stosowałam przed i po myciu - było to zbyt agresywne działanie z mojej strony. Teraz o wiele lepszym jest dla mnie stosowanie jej przed myciem, a po jakaś inna wcierka nawilżająca.
Jedynym minusem jest to, że przy aplikacji produktu z atomizera wydobywa się dusząco-drażniąca woń chyba mięty. Ale może nam to posłużyć jako zamiennik gazu pieprzowego w kontakcie z napastnikiem 😅

Wróciłam do niej, bo boje się, że przebyta choroba osłabiła mi ten włos. A wiem, że lepszej wcierki rozgrzewającej nie ma ♥️

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Nie jestem regularna w stosowaniu wcierek do skóry głowy, ale odkąd poznałam rozgrzewającą wcierkę Grow Me Tender z Anwen, trochę się zmieniło. Sięgając po nią nie liczyłam na wiele, a jednak pozytywnie mnie zaskoczyła... ale od początku. Wcierka umieszczona jest w plastikowej buteleczce z wygodnym atomizerem, który pozwala na dotarcie w każdy zakątek. Kosmetyk ma wodnistą konsystencję i charakterystyczny, ziołowy zapach, do którego trzeba się przyzwyczaić. Aplikuję ją zazwyczaj 1-2 godziny przed myciem i wykonuję delikatny masaż. Wcierka rozgrzewa i to dość mocno, dlatego nie warto przesadzać z ilością. Produkt przyspiesza porost włosów i wzmacnia je u nasady. Przy jej stosowaniu pojawiło się u mnie sporo baby hair, które rosną jak szalone. Po zużyciu zrobię sobie 2-3 miesięce przerwy i na pewno do niej wrócę. 🥰😘

Zobacz post

Seyo LaQ Garnier maska do włosów Niuqi lakier anwen wcierka

Moje ostatnie zakupy kosmetyczne ❤️ Te wszystkie rzeczy kupiłam w przeciągu dwóch tygodni. Części potrzebowałam, część była w promocji i tak mam kilka nowości do testowania. Najpierw w drogerii internetowej kupiłam wcierkę do włosów Grow me tender Anwen. Kosztowała ok 25 zł. Wczoraj użyłam jej pierwszy raz. Ma mocny miętowy zapach, trochę piekła mnie skory głowy przed jakieś pół godziny ale to normalne. Mam wrażenie że włosy są po niej świeże i lepiej wyglądają u samej nasady. Pierwsze wrażenie pozytywne 👍. Drugi produkt z tego zamówienia to odżywcza maska do włosów LaQ. Kosztowała 15 zł. Maska jest gęsta, ale jeszcze jej nie używałam. Ma trochę dziwny zapach, zobaczymy jak będzie przy użyciu. W Naturze skusiłam się na trzy produkty, które akurat były w promocji. Pierwsza do koszyka wpadła maska do włosów Garnier. Uwielbiam te maski, a poprzednia mi się już kończy więc wzięłam kolejną. Tym razem wybrałam wersję cocoa Butter. Pięknie pachnie 😍 Włosy są po niej gładkie, miękkie, nawilżone i sypkie. Kosztowała ok 18 zł. Następny produkt to żel pod prysznic Seyo I love mango ❤️ Jak on pięknie pachnie 😍😍. Żel jest super, spełnia swoją funkcję, ale jego główna zaleta to właśnie ten cudowny zapach 😍. Kosztował ok 8 zł. Ostatni zakup z Natury to pasta do zębów Krystaliczna Biel Biała Perła. Nie używałam nigdy tej pasty, a zawsze chciałam wypróbować. Była przeceniona z 25 zł na 10 więc super. Jeszcze jej nie używałam. Dwa
ostatnie produkty to lakiery Niuqi z Biedronki. Była promocja 1+1 gratis, więc jeden wyszedł za 5 zł. Chciałam kupić moje ulubione bazy proteinowe albo kauczukowe, ale niestety nie było ani jednej. Wybrałam więc lakier w kolorze Glam Look i biały. Glam Look to śliczny jasny róż. Biały lakier już dawno chciałam kupić, chcę się nauczyć robić baby boomer.

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Wcierka do skóry głowy Anwen - Grow Me Tender. Produkt ma bardzo intensywny, ziołowy zapach, w związku z czym lepiej nie rozpylać go w zamkniętym pomieszczeniu . Ma za zadanie wspierać porost włosów, jak również zapobiec ich wypadaniu. Muszę przyznać, że jestem zadowolona z efektów. Przyjemnie rozgrzewa skórę głowy i nie przetłuszcza włosów, w związku z czym używam jej w niewielkiej ilości nawet po myciu. Produkt jest dość wydajny, a opakowanie z psikaczem jest bardzo poręczne. Polecam!

Zobacz post

Anwen Wcierka do skóry głowy, Grow Me Tender, Ziołowa, Rozgrzewająca

Kosmetyki od Anwen znam od dawna i każdy nowy produkt przyjmuje z wielką nadzieją na super działanie, muszę przyznać że nigdy się nie zawiodłam. Tym razem postawiłam na wcierkę Grow me tender. Kuracja opierająca się nie ziołach idealnie sprawdza się na mojej skórze głowy. Zapach w samym opakowaniu jest dość intensywny i mocno ziołowy, po zaaplikowaniu natomiast dość szybko się ulatnia i nie jest uciążliwy. Bardzo fajne jest to, ze wcierka nie obciąża moich włosów. Na chwile obecna używam wcierki Grow me tender, wcierki z Neboa oraz wcierki Banfi - naprzemiennie. Bardzo fajne jest uczucie ciepła na głowie które zaczyna ujawniać się po aplikacji. W Rossmannie możemy złapać ją za 31zł w promocji, na Allegro za 29.99zł ❤️

Zobacz post

Anwen Grow Me Tender, Ziołowa wcierka rozgrzewająca

Do zakupu wcierki zachęciły mnie pozytywne opinie na jej temat oraz atrakcyjna cena na promocji.

Wcierka znajduje się w ciemnej butelce z atomizerem. Łatwo się ją nakłada a po aplikacji trzeba wykonać masaż skóry głowy. Na początku mocno grzeje, ale po kilku użyciach skóra się przyzwyczaja. Wcierka ma ziołowy, ale przyjemny zapach. Wcierki używałam kilka godzin przed myciem. Po około miesiącu stosowania zauważyłam wysyp baby hair.
Ogólnie polecam tę wcierkę, jednak ja mam już swoich ulubieńców i raczej ponownie jej nie kupię.

Zobacz post
1 2