2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 11.03.2022 przez dastiina

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Calcot Manor - Żel pod prysznic, Sweet Fig & Chamomile

kosmetyki zele pod prysznic

CALCOT MANOR - sweet fig & chamomile - kremowy żel do mycia ciała.
Prezent od mojej Kochane @icecold.
Jakże trafiony - zapachowo - wprost idealnie.
Takie połączenie rumianku i słodkiej figi to niezapomniane doznanie zapachowe.
Zapach jest niezwykle przyjemny, taki "inny" i wyróżnia się wśród "normalnych" zapachów z półek sklepowych.
Dodatkowym atutem tego żelu jest fakt, że jego zapach pozostaje na naszej skórze dłuuuugi czas.
Co do żelu- ma kremową, delikatną konsystencje, która dobrze pieni się pod wpływem wody.
Żel świetnie rozprowadza się po ciele, taka przyjemna "piankowa" chmurka, która dosłownie pieści ciało.
Nie podrażnia, jest mega delikatny produktem.
Łagodzi, nawilża, nadaje jędrności i aksamitnej miękkości skórze.
Kosmetyk też mocno odświeża, świetnie oczyszcza i pozostawia na skórze tą cudowną mieszankę zapachów.
Zakochałam się w tym produkcie - dosłownie.

Zobacz post

kosmetyki paczuszki kosmetyczne molton brown

Dziewczyny właśnie przed chwilą zadzwoniła do mnie Pani Listonosz z polecona paczuszką.
Zastanawiałam się co to może być - bo robiłam zakupy na Vinted i pomyślałam, że któraś z tych rzeczy.
Nic bardziej mylnego dostałam list z Łotwy i paczkę od mojej kochanej koleżanki z Anglii @icecold
Akurat ma urlop w Polsce i postanowiła wysłać mi małą paczkę z prezentami z Anglii.
Dziewczyny - jestem taka w szoku, niby mała rzecz, ale tak rozpromieniła mi dzień!
Jako pierwsze moim oczom ukazały sie te cuda na stopy!
Śliczne, urocze, przesłodkie skarpetki z motywem z Pięknej i Bestii.
Imbryczkowo-filiżankowe skarpetki- aż trzy pary w szarych i różowych kolorach z nadrukiem postaci i lekkimi złotymi zdobieniami.
Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia - dosłownie.
To najlepsza rzecz (dla mnie) w tej paczce, oczywiście wszystko mi sie podoba, ale te skarpety to cuda!
Kolejną rzeczą była koperta bąbelkowa - w której schowane były:
- Krem do rąk Treaclemoon - the raspberry kiss - o cudownym, słodkim zapachu malin. Już musiałam go przetestować, bo nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła. Krem ma świetną konsystencję, poręczne opakowanie - cudo!
- Molton Brown London - mini żel pod prysznic - moja koleżanka wie, że lubię malutkie kosmetyki - dlatego postanowiła mi podarować taki mini kosmetyk.
- Calcot Manor - kremowy żel pod prysznic- figa i rumianek. Te połączenie zapachów to obłęd. Jejku - cudownie pachnie i jestem zachwycona nim. Ciekawe jak się sprawdzi w kąpieli.

Teraz czas na testy i na pewno pochwalę sie w chmurkach.
Jeszcze muszę się zastanowić jak jej się odwdzięczyć, bo zrobiła to zupełnie bezinteresowanie.
Cuda, cuda, cuda... .

Zobacz post
1