Panier des Sens
Krem do twarzy, Lekki, Promienna Piwonia, Nawilżający i rozjaśniający
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
98% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
NAWILŻA I ROZJAŚNIA
Konsystencja balsamu wtapia się w skórę, szybko się wchłania i pozostawia miękkie wykończenie.
48H Przywracanie nawilżenia - dla zdrowo wyglądającej skóry
Koi skórę i chroni przed czynnikami zewnętrznymi.
Ekskluzywny zapach od Grasse.
Delikatna i delikatna Peonia emanuje różowym, kwiatowy ...
98% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
NAWILŻA I ROZJAŚNIA
Konsystencja balsamu wtapia się w skórę, szybko się wchłania i pozostawia miękkie wykończenie.
48H Przywrac ...
Produkt dodany w dniu 07.03.2022 przez gilgotka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Panier des Sens - Krem do twarzy, Lekki, Promienna Piwonia, Nawilżający i rozjaśniający
DENKO MARZEC 2022!
Tym razem wyrzuciłam do kosza 21 opakowań i choć denko jest skromne to jestem z niego dumna.
Większość kosmetyków sprawdziła się dobrze, ale nie zabrakło też bubli. Poszczególne recenzje znajdziecie w moich chmurkach, więc tutaj skupię się na kosmetykach, które wyróżniają się w jedną lub drugą stronę. Zużyłam dość mało maseczek, ponieważ miałam zabieg na twarz i musiałam troszeczkę zmniejszyć zużycie dodatkowych kosmetyków. W związku z tym zużyłam jedynie 4 maseczki. Moim faworytem nadal pozostaje seria Jumiso marki Hello Skin, tym razem o działaniu odżywczym, która była genialna. Maseczkowym odkryciem okazała się maska z Primarka Amethyst. Genialne opakowanie i działanie nawilżające i rozświetlające. To jedno z moich kosmetycznych odkryć tego miesiąca. Kolejnym, o którym muszę wspomnieć jest Serum olejowe na noc Wiesiołek i Baobab. Choć pierwsze użycie nie było najprzyjemniejsze to każde kolejne sprawiało, że uwielbiałam ten kosmetyk co raz mocniej. Fantastyczne działanie regenerujące skórę i nawilżające. Dokładną recenzję możecie przeczytać w tej chmurce: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/964573-iossi-serum-do-twarzy-na-noc-evening-primrose-baobab-intensywnie-regenerujace-wiesiolek-i-baobab/ . Dzięki próbkom miałam okazję poznać markę Panier des Sens i uważam, że mają naprawdę ciekawe kosmetyki. Na wyróżnienie w kategorii włosy zasługuje maseczka do włosów z Action w wersji mango i olejek z passiflory. Wspaniały zapach, słodkie opakowanie i przyjemne działanie na włosy, a w dodatku saszetka 50 ml starczyła mi na 2 użycia. Myślę, że w połączeniu z niską ceną to obowiązkowy produkt do testowania. Więcej o maseczce tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/961695-the-beauty-dept-odzywcza-maska-do-wlosow-it-takes-two-mango-i-olejek-z-passiflory/ . Ze stałych bywalców pojawił się dezodorant Rexony czy baza pod cienie z Wibo oraz mydełka w piance z Bath & Body Works i zużyłam już kilka opakowań tych produktów i jestem z nich zadowolona. Przejdźmy jednak do bubli tego miesiąca! Na pierwsze miejsce zasłużył peeling do ciała marki Blancreme, z którym męczyłam się okropnie i ulżyło mi kiedy się już skończył. Choć piękne opakowanie i zapach, to niestety produkt był beznadziejny. Drobinki były tak małe, że słabo radziły sobie z peelingiem skóry i miałam wrażenie, że nie robi on z moją skórą nic. Akurat wygrałam go w konkursie, ale patrząc na cenę regularną 139 zł absolutnie od siebie odpycha i nie kupiłabym go nawet za 10 zł. Zawiodłam się na nim okropnie i niestety nie polecę go nikomu. Dokładną recenzję znajdziecie tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/peelingi/955960-blancrme-peeling-do-ciala-body-scrub-nourishing-mango/ . Drugi zawód to żel pod prysznic marki Balea Dream Big o zapachu kokosa i cukierków lodowych. Sam żel był w zasadzie w porządku, ale ten zapach był nieudany. Po kilku użyciach nie było czuć kokosa. Był strasznie męczący, mdlący i uważam, że to jedno z najgorszych zapachów żelu jakie w życiu wąchałam. Do żeli Balea jednak oczywiście się nie zraziłam, ale ta seria moim zdaniem nie wyszła, a dokładną recenzję znajdziecie tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/963450-balea-zel-pod-prysznic-today-is-my-day-dream-big-o-zapachu-kokosa-i-cukierkow-lodowych/ . Na trzecim miejscu znajdują się próbki od Alkmie i tutaj miałam krem pod oczy oraz serum i jestem zawiedziona. Jak na wysoką cenę regularną tych produktów, mają słabą jakość. Miesiąc dla mnie był udany i choć sporo kosmetyków mi przybyło, to staram się też skupiać na zużywaniu, a dzięki DC i Wam Clouders czuję ogromną motywację.
Kosmetyki na których jest napisane, że rozjaśniają bądź rozświetlają przyciągają mnie jak magnes. Uwielbiam efekt rozświetlonej, promiennej cery i chętnie w związku z tym, testuję nowe kosmetyki. Tym razem w moje ręce trafiła całkowita nowość dla mnie marki Panier des Sens. Jest to lekki krem do twarzy z serii Promienna Piwonia. Ma właściwości zarówno nawilżające jak i rozjaśniające, a grafika próbki jest po prostu piękna! 98% składników jest pochodzenia naturalnego. Krem ma pozostawiać miękkie wykończenie i nawilżenie do 48 godzin, a w dodatku szybko się wchłaniać i chronić skórę. Przeznaczony jest do stosowania zarówno rano, jak i wieczorem jednak ja zdecydowałam się używać go tylko rano ze względu na małą pojemność. Saszetka miała 2 ml i taka ilość wystarczyła mi na 3 użycia gdzie nakładałam go na buzię i delikatnie wmasowywałam go na samym końcu w szyję. Urzekł mnie jego zapach! Jest niesamowicie elegancki, a przy tym bardzo naturalny i czuć tutaj zarówno piwonie, jak i świeżość. Dokładnie tak jakby o poranku ścinać świeże kwiaty powleczone jeszcze rosą. Obłęd! Konsystencja tak jak obiecywał producent jest niesamowicie lekka, przyjemnie się go nakłada i łatwo rozsmarowuje, a wchłania się niemal błyskawicznie. Buzia po użyciu pozostaje przyjemnie nawilżona i nie powoduje świecenia w ciągu dnia. Co do efektu rozjaśniania po 3 użyciach nie mogę wiele powiedzieć, bo to za krótki czas, ale przyznam, że ta próbeczka zachęca mnie aby kupić produkt pełnowymiarowy. Mnie nie podrażnił i nie zapchał skóry i spokojnie używałam go pod krem CC. Buzia prezentowała się naprawdę zdrowo i była widocznie zadbana, więc jestem bardzo zadowolona i z tego też względu polecam spróbować. Koszt pełnowymiarowego opakowania 40 ml to 88,99 zł na stronie Douglas i myślę, że warto polować na jego promocję. Mnie osobiście zaciekawił.
Zobacz postPodobne produkty
