Estetica
Czyste Piękno, Maseczka do twarzy, Mud Mask, Glinkowa odnowa, Oczyszczenie i zmatowienie
12 na 12 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
MASKA GLINKOWA 7 ml
Oczyszczenie i zmatowienie
Multiaktywna maska glinkowa – glinkowa odnowa
Intensywnie absorbuje nadmiar sebum, usuwa zanieczyszczenia, oczyszcza pory i redukuje widoczne niedoskonałości, by pozostawić skórę czystą, matową i odświeżoną. Fantastyczne właściwości higroskopijne idealnej mieszanki glinek
w bezpośredni sposób wpływają na stan i nawilżenie skóry ...
MASKA GLINKOWA 7 ml
Oczyszczenie i zmatowienie
Multiaktywna maska glinkowa – glinkowa odnowa
Intensywnie absorbuje nadmiar sebum, usuwa zanieczyszczenia, oczyszcza pory i redukuje wi ...
Produkt dodany w dniu 22.07.2018 przez Sherifka89
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Estetica - Czyste Piękno, Maseczka do twarzy, Mud Mask, Glinkowa odnowa, Oczyszczenie i zmatowienie
Maseczka o zapachu masła orzechowego w kremowej formule. Opakowanie takie zwykłe, niczym nie zachwycające. Po otwarciu czuć przepiękny zapach masła orzechowego i to takiego prawdziwego. Maska ma kremowy kolor i po czasie zaczyna zastygać ze względu na glinkę. Podczas całego noszenia maski czuć to masło orzechowe, aż miałam ochotę go spróbować. Po zmyciu (troszkę ciężkim, jak to bywa przy glinkach) buzia jest nawilżona i gładka w dotyku. Jak najbardziej polecam, tym bardziej, że kosztuje ona około 5 zł.
Zobacz post
Oto denko grudniowe Łącznie zużyte 29 produktów
- Maska w płachcie na oczy Marion - Fajny wzór, świetnie pachnie. Nawilżyła skórę wokół oczu, ale ja nie kupię jej ponownie, ponieważ nie używam tego typu produktów.
- Maseczka peel-off ogórkowa Purederm - Maseczka ma plusy i minusy. Plusem jest działanie, ponieważ buźka jest po niej cudowna, ale minusem jest mocny zapach podobny do farby, który szczypie w oczy, oraz ściąganie maski, które boli.
- Plasterki punktowe na wypryski Niuqi - Bardzo je lubię i mam kilka opakowań w zapasie. Plasterki kosztują 3 zł, a są naprawdę fajne. Nie mówię, że działają cuda, ale gdy widzę, że pojawia się wyprysk (np bolący i czerwony) to przyklejam plasterka na noc i rano gdy ściągam to wyprysk jest o wiele mniejszy. Przy małych wypryskach działa najlepiej, ponieważ powoduje, że są ledwo widoczne.
- Maska poziomkowa Czyste piękno - Jest to pozytywne zaskoczenie, ponieważ od taniej maski nie spodziewałam się niczego wow, a tutaj niespodzianka. Piękny zapach, fajna konsystencja, która idealnie starczyła oraz dobre nawilżenie twarzy
- Hydrożelowe płatki pod oczy beau green - Sporadycznie używam płatków pod oczy, a te nie zachwyciły mnie niczym szczególnym. Lekko napięły skórę wokół oczu i nic więcej.
- Hydrożelowa maska na usta MBeauty - Nie zauważyłam żadnego efektu..
- Maseczka Peel-off Planet Spa Avon - Bardzo ją lubię. Dobrze się ją nakłada oraz ściąga. Lekko rozświetla i powoduje że twarz wygląda promiennie, szkoda, że nie nawilża mocniej.
- Maska bąbelkowa - Była okej, ale nic więcej.
- Maska bambusowa g-synergie - Ładnie pachnie, lekko nawilża, ale nic więcej.
- Krem pod oczy Planet Spa AVON - W porównaniu do maseczki to krem niezbyt się sprawdził, lekko rozjaśnił, ale nie był to super efekt.
- Chusteczki do demakijażu Seacret - Zmywanie bolało. Miałam wrażenie jakby chusteczki miały coś w sobie peelingującego. Trzeba trzeć skórę, przez co była czerwona, a zmywanie oczu to już wgl tragedia. Nie radziły sobie z makijażem mocnym, a co dopiero wodoodpornym.
- Maseczka masło orzechowe Czyste piękno - Kolejne zaskoczenie! Maseczka przepięknie pachniała prawdziwym masłem orzechowym, a nie jakąś chemią. Dobrze się zmywała. Nawilżała i wygładzała twarz.
- Maseczki z glinką 7th heaven - Jestem w miesięcznym cyklu tych maseczek. Już po pierwszym użyciu skóra była fajnie nawilżona. Nie ma problemu z zmywaniem glinki, co jest rzadkością jeśli chodzi o takie maseczki.
- Sól do kąpieli bebeauty - ładny zapach, dobrze rozpuszcza się w wodzie
- Mydło Isana - dobrze się pieni, ładnie pachnie, nie wysusza rąk
- Płyn do kąpieli AVON - kolejny produkt, który bardzo ładnie pachnie uwielbiam płyny z AVON
- Balsam do ciała Barnangen - Lekko wodnista konsystencja, niestety nie zauważyłam żadnego działania.
- Chusteczki złuszczające Tołpa - Miały działać coś na zasadzie peelingu, jednak nie czułam nic.
- Peeling kawowy Mr Scrubber - Jak to peeling kawowy - bardzo brudzi wannę. Dobrze złuszcza skórę i ładnie pachnie. Pozostawia ją lekko tłustą. Nie wiem sama czy bym kupiła ponownie.
- Maska do włosów John Masters Organics - Ta maska jest genialna! Będzie o niej osobny wpis Jedyny minus jest taki, że ma małe opakowanie
- Maska Vianek - Sama w sumie nie wiem. Trochę coś tam działała na włosy, ale nie był to spektakularny efekt. Dobra na co dzień dla włosów bezproblemowych.
- Krem do rąk AVON - Kolejny bardzo dobry kosmetyk z serii Planet Spa. Krem bardzo dobrze się wchłania i nawilża skórę.
- Krem do rąk Cztery Pory Roku - Nie był zły, dobrze się wchłaniał, ale co się wchłonął to było trzeba smarować na nowo, ponieważ ukojenie było tylko wtedy, gdy krem był na dłoniach.
- Fluid kryjacy Bielenda - Zużyłam go, ale mi niestety nie przypasował. Nierówno się nakładał i powodował "ciastkował" się.
- Lakier Balneo kosmetyki - Musiałam go wyrzucić bo już zaschnął. Ogółem nie był zły. trzymał około 5 dni i ładnie wyglądał, ale trzeba było malować na co najmniej 3 warstwy.
- Mgiełka czereśnia - Zapach był w porządku, ale zdecydowałam, że już nie będę kupowała mgiełek. Są super na lato by się schłodzić, ale nic poza tym, ponieważ zapach utrzymuje się bardzo krótko.
- Mgiełka Kokosowa - Ta sama sytuacja co wyżej
Maseczka do twarzy Czyste Piękno Mud mask glinkowe piękno oczyszvzenie i smarowanie. Maska była dołączona do gazety Wysokie obcasy. W składzie znajdziemy min. Glinka kaolinowa, glinka zielona oraz alantoina. Pierwsze wrażenie po otwarciu opakowania.. Czy to maseczka czy masło orzechowe? Konsystencja i zapach by pasowały! Tak cudowny zapach ze chciałam ja zjeść. Maseczka dobrze oczyszcza i wygładza twarz.
Zobacz post
Ostatnio postanowiłam przetestować maseczkę marki Czyste Piękno. Maska z serii mud mask zawiera w sobie glinkę kaolinową, glinkę zieloną oraz alantoinę, które mają za zadanie oczyszczać i matowić naszą cerę.
Szczerze mówiąc maseczka mnie nie zachwyciła. Pierwszym jej minusem dla mnie był zapach, który faktycznie przypominał masło orzechowe i ja tego zapachu nie lubię, więc utrzymanie maseczki przez wymagany czas był niezłym wyzwaniem. Jedyne co zauważyłam po zmyciu maski to tylko delikatne zmatowienie cery. Jeśli chodzi o oczyszczanie to nie zauważyłam żadnej zmiany, co szczerze mówiąc mnie zawidło.
Nie pamiętam już gdzie ją zakupiłam, ale napewno jej więcej nie kupię.
Maseczka firmy Czyste Piękno Maska Glinkowa Odnowa - Oczyszczenie i Zmatowienie. Co do tego produktu, mam mieszane uczucia. Maseczka jest koloru beżowego (trochę myląca jest pani na opakowaniu z maseczką na twarzy o zupełnie innym kolorze) i jak to maseczka glinkowa, ma fajną konsystencję, która nie spływa z twarzy. Produkt rzeczywiście posiada zapach przypominający masło orzechowe i moje pierwsze wrażenie było mega pozytywne, ale po kilku minutach zapach stał się naprawdę drażniący i prawie nie do wytrzymania. Działanie maseczki oceniam na całkiem przyzwoite, ładnie oczyściła twarz i skóra wyglądała na zmatowioną, nie swieciła się. Jednak ze względu na ten zapach, nie skuszę się, aby ponownie kupić ten produkt.
Zobacz post
Ostatnio zaniedbałam maseczkowanie, choć mój zapas się mocno zmniejszył. Praktycznie zostały mi prawie same maseczki nawilżające. Dziś z rana maseczka od Czyste Piękno, Mud Mask Glinkowa Odnowa. Maseczka o działaniu oczyszczającym i matującym. W składzie znajdziemy glinkę kaolinową, glinkę zieloną i alantoinę. Zapach tej maseczki powola, a jest to zapach masła orzechowego, jest obłędny. Kolor maseczki taki brzoskwiniowy, konsystencja bardzo gęsta. W saszetce znajduje się 7ml maseczki i jest to idealna porcja. Maseczkę po 10 minutach należy zmyć, Ale ona tak pachnie że chce ją nosić cały dzień. 😂 Zmywanie tej maseczki jest trochę trudne a ja zmywałam ciepłą wodą i gąbeczką. Po jej zmyciu skóra delikatnie jest oczyszczona z zaskórników. Niedoskonałości delikatnie wyszły. Okaże się wieczorem jak moja twarz będzie wyglądać.
Zobacz post
Czyste Piękno. Mud Mask. Glinkowa Odnowa. Znaleziona i kupiona w Biedronce. Multiaktywna maseczka w kolorze łososiowo-różowym?! Nie wiem czemu byłam pewna, że będzie zielona. Może zmyliła mnie trochę ta kobieta w maseczce na opakowaniu. Po otwarciu opakowania czuć masło orzechowe. Maska ma przyjemną konsystencję, fajnie się rozprowadza. Nałożyłam ją na całą powierzchnię twarzy i po 10 minutach kiedy wyschła zmyłam ją ciepłą wodą. Maseczka oczyściła skórę z nadmiaru sebum, zmatowiła ją oraz wygładziła. Skóra po niej na prawdę była bardzo gładka i przyjemna w dotyku. Bardzo fajnie było ją wypróbować.
Zobacz post
Ostatnia już maseczka z firmy Czyste Piękno, które kupiłam jakiś czas temu w Biedronce. Jest to maską Glinkowa Odnowa. Ma gęstą konsystencje i przyjemny zapach masła orzechowego. Aromat jest intensywny, więc jeśli nie przepadacie za orzechami to nie jest ona dla Was. Maseczka delikatnie przysycha, przy zmywaniu trochę się marze. Po użyciu skóra jest oczyszczona, ale nie jest to jakieś silne oczyszczanie. Maska również delikatnie nawilża, buzia jest miękka, gładka, przyjemna w dotyku. Ogólnie fajna maseczka
Zobacz post
Piękna paczuszka urodzinowa od kochanej @Ageczii . Kiedy brat mi powiedział, że przyszła do mnie jakaś paczuszka, to się mega ucieszyłam i nie mogłam się doczekać aż ją rozpakuje. Rozpakowywałam ją z uśmiechem na twarzy. W paczuszce od Agaty znalazłam same cudowności.
Dostałam przede wszystkim ładną kartkę z życzeniami. Delikatnie pielęgnujący szampon do włosów z Organic shop, który z chęcią przetestuję. Dezodorant o ślicznym i delikatnym kwiatowym zapachu, którym już pachnie u mnie w pokoju. Białe, mięciutkie skarpetki w kwiatki, Agata trafiła z kolorem, bo większość moich skarpetek jest w białym kolorze. Pięknie pachnące, odświeżające chusteczki nawilżane, akurat wszystkie moje się skończyły i nie muszę biec do sklepu specjalnie po nie. Maska glinkowa do twarzy Czyste Piękno, której jestem chyba najbardziej ciekawa. Musująca pastylka do kąpieli, którą pachnie cała paczuszka. I coś słodziutkiego, czyli mój ulubiony kisiel z kawałkami owoców, dostałam akurat smak truskawkowy, i czekolada, której nie miałam okazji jeszcze próbować.
Dziękuję kochana za świetną paczuszkę! Nawet nie wiesz jaką radość mi nią sprawiłaś.
Maseczka glinkowa Czyste Piękno, którą dostałam w paczuszce urodzinowej od kochanej @Ageczii. Bardzo byłam ciekawa tej maseczki, ale zawsze zapominałam ją wypróbować. W końcu ją zużyłam i jestem mega zachwycona jej działaniem. Teraz poszukuję jej w Biedronce ale są inne wersje a tej nie ma.
Coś co od razu poczułam po jej otwarciu to zapach orzechów, a raczej masła orzechowego. Pachniała tak intensywnie aż miałam ochotę ją zjeść. Maseczka ma gęstą konsystencję, którą jednak dobrze się rozprowadza na twarzy. W opakowaniu znajdowało się 7 ml produktu, którego spokojnie wystarczyło na całą buzie. Podczas wysychania maseczki czułam na twarzy delikatne ściąganie, ale nie było to jakieś nieprzyjemne. Maseczkę trzymałam na twarzy około 10 minut, zmywanie jej było trochę uciążliwe. Po zastosowaniu jej moja twarz była oczyszczona, zmatowiona z czego najbardziej się cieszę, ale i przy tym delikatnie nawilżona. Skóra była miękka, gładka i przyjemna w dotyku.
A gdy tylko spotkam te maseczki to zrobię sobie ich zapas.
DENKO #17 - Sierpień
Skromne, bo skromne, ale jest.
mini woda micelarna Sensitive Vegetal Yves Rocher - bardzo ją polubiłam, dobrze zmywa makijaż i nie podrażnia skóry.
szampon Biovax aktywny węgiel i acai amazońskie firmy L'biotica pojawia się już w drugim moim denku. Nie ma po nim spektakularnych efektów, ale powstrzymuje w jakimś stopniu łupież, nie szkodzi skórze głowy przez bardzo dobry, naturalny skład, więc go używałam. Teraz jak skończę swoje szamponowe zapasy to chyba sięgnę po coś innego, ale to tak naprawdę okaże się dopiero w sklepie.
maska oczyszczająca z glinką szarą dla skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej od Ziaja to kosmetyk, który się u mnie nie sprawdził, bo zamiast zmatowić cerę to mi ją natłuścił (nie, nie nawilżył tylko natłuścił). Po nią już nie sięgnę.
rabarbarowy żel pod prysznic o kremowej konsystencji firmy Kamill to fajny produkt, dobrze oczyszcza ciało i jest delikatny, ale nie pokochałam go, bo zapach nie przypomina rabarbaru, jest trochę chemiczny.
Mud Mask glinkowa odnowa firmy Czyste Piękno to zadziwiający produkt, który pachnie jak masło orzechowe! Podobnie też się rozprowadza po twarzy. Ma na celu zmatowić i oczyścić skórę - sprawdziła się. Po kilku godzinach twarz nie była już tak zmatowiona jak na początku, ale mimo wszystko uważam, że działanie jest ok. Jeśli ktoś uwielbia masło orzechowe to musi spróbować!
wkładki higieniczne Bella Panty to wkładki o fajnym anatomicznym kształcie, dobrze mi się ich używa, obecnie są moimi ulubionymi, ale nie idealnymi! Czasem potrafią się zawinąć na bieliźnie.
Nowości maseczkowe jakie kupiłam kilka dni temu i już w połowie je zużyłam. Czyste piękno to maseczki, które mają po 7ml, jedna jest nawilżająco wygładzająca, druga odżywczo regenerująca a trzecia oczyszcza i matuje. Można je kupić w Biedronce za ok 4zł, na dzień dzisiejszy najbardziej zawiodła mnie Choco Mask, czekoladowe odżywienie. Maseczka praktycznie nic nie zadziałała i w dodatku wysuszyła mi skórę - za 4zł można kupić coś o wiele fajniejszego. Mud Mask glinkowa odnowa ma za zadanie oczyścić i zmatowić, oczyszcza bez szału, matowi trochę ale również wysusza ;/ . Zakochałam się zaś w Wild Strawberry Mask czyli w poziomkach młodości . Myślałam, że pozostałe maseczki też takie będą ale niestety zawiodłam się. Ta idealnie nawilżyła moją skórę, cudownie ja wygładziła i sprawiła że była bardzo wypoczęta a w dotyku jak jedwab . 3 maski w płachcie od skin Recovery PUREDERM, wszystkie są kolagenowe - malinowa, ogórkowa oraz czekoladowo-kakaowa. Z tego co wiem, maseczki cudownie nawilżają skórę, bajecznie pachną i sprawiają że skóra wygląda na wiele zdrowszą . Ich cena w Biedronce to ok 4zł więc chyba nie aż tak dużo, mam nadzieję że u mnie się sprawdzą choć nie jestem wielką miłośniczką masek w płachcie ... Wild Strawberry Mask ogromnie Wam polecam, jest cudowna!! .
Zobacz post
Trzy maseczki od Czyste Piękno jakie ostatnio miałam przyjemność wystestować. Tak szczerze tylko jedną z nich byłam zachwycona i czułam zadowolenie po jej użyciu. Mud Mask Glinkowa odnowa, Wild Strowberry Mask Poziomki Młodości oraz Choco Mask czekoladowe odżywienie - wszystkie miały po 7ml a koszt za jedną sztukę w Biedronce wynosił ok 4zł. Mud Mask Glinkowa odnowa oraz Choco Mask czekoladowe odżywienie bardzo nie korzystnie wpłynęły na moją skórę - wysuszyły ją bardzo. Najbardziej to Choco Mask czekoladowe odżywienie , moja skóra była sucha jak pieprz i okropnie naciągnięta ;/ . Zakochałam się w Wild Strowberry Mask Poziomki Młodości, cudownie pachniała a moja skóra była idealnie nawilżona, gładka i promienna aż chciało sie aby to trwało cały czas. Po tą maseczkę z ogromną przyjemnością sięgnę ponownie i dlatego polecam ją serdecznie .
Zobacz post
Mud Mask to glinkowa odnowa firmy Czyste Piękno. Ja ją mam od @nazwa001
Maska ma na celu oczyszczenie i zmatowienie skóry. Te dwa wymagania spełniła bardzo dobrze i efekty były widoczne już po jej zmyciu. Oczywiście po kilku godzinach skóra znów powoli wraca do pierwotnego stanu, ale cieszę się, że mogłam dzisiaj wykonać na niej zabieg taką nowością. Jej składnikami aktywnymi jest glinka kaolinowa, francuska glinka zielona i alantoina. Fenomenem jest dla mnie zapach maseczki, a mianowicie masło orzechowe! Nie dość, że konsystencja jest prawie że identyczna, bo też taka dosyć twarda, ale dobrze rozsmarowująca się to jeszcze właśnie ten zapach! Nie przepadam za orzechami, ale nie spodziewałam się czegoś takiego! Wow. Jeszcze co do koloru samej glinki to też byłam pod wrażeniem, ponieważ od początku spodziewałam się szarej maści, a okazała się różowa (zmyliło mnie zdjęcie na opakowaniu).
Dziękuję Ci bardzo Karolina!
❤️ Dostałam ją w jednej z paczuszek urodzinowych i dopiero teraz zużyłam. Maseczka, która zaskoczyła mnie głównie zapachem, ale dlaczego?
❤️ Nie doczytywałam etykietki na dole maseczki, a podczas nakładania bardzo się zdziwiłam. Miała orzechowy zapach, którego producent opisał jako masło orzechowe, ale ja z tym się nie zgadzam. Był to zapach orzechowego kremu, który kojarzył mi się z orzechowymi batonikami. Ja nie jestem zwolenniczką tego zapachu, więc wszyscy orzechomaniacy, powinni być zadowoleni, bo jest to baaaaardzo intensywny i dlugo utrzymujący się zapach.
❤️ Już dawno nie spotkalam się z tak dosłownym efektem, twarz po maseczce byla matowa, nie błyszczała się. Czułam się jak po nałożeniu pudru transparentnego, nie tylko w wyglądzie, ale i w dotyku. Jeżeli komuś zależy na tym efekcie, to maseczka spełnia swoje zadanie.
❤️ Konsystencja.. nie zastyga? Zastyga, ale nie do końca. W niektórych momentach wyczuwalny jest efekt żelki. Pierwszy raz spotkalam się z taką maseczką gipsową. To dobrze, bo nie kruszyła się zbyt mocno.
Jedna z maseczke na którą był ogromny szał jakiś czas temu . Czyste piękno Mud Mask Glinkowa odnowa, 7ml którą można było kupić w Biedronce za ok 4zł. Zużywam swoje zapasy i kolejna maska poszła do kosza choć już kiedyś ją użyłam ale zapomniałam o niej napisać tu. Wcześniej maseczka okropnie wpłynęła na moją skórę, bo okropnie ją wysuszyła i była mega ściągnięta. Dziś dałam jej drugi raz szansę i wypadła odrobinę lepiej. Użyłam jej bo potrzebowałam mocnego oczyszczenia skóry, od kilku dni moja skóra jest ogromnie tłusta co mnie strasznie irytuje ;/ . Pomyślałam więc o tej i choć moja skóra po jej użyciu była wysuszona to podziałała rewelacyjnie na moje nadmierne sebum. Skóra nie jest już tłusta, jest gładka i miła w dotyku a z suchością poradziłam sobie kremem . Ogólnie maska była bardzo przyjemna w aplikacji, ładnie pachnie i dobrze się ją zmywa. Jestem z niej zadowolona po mimo że mnie jakoś nie odbudowała .
Zobacz postPodobne produkty











